Gość: matt
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.02.06, 22:41
Meczu nie widziałem, ale widziałem ilu ludzi na nim było. Tyle to jeszcze 2
sezony temu przychodziło na sparingi. O dopingu się nie wypowiadam, bo pod
halą było słychać jedynie bębny - kompromitacja. Dyrektor Domagała twierdzi,
że wraz ze zwycięstwami przyjdzie większe zainteresowanie i ludzie przekonają
się do dopingowania jadaru. Rzeczywistość wygląda jednak inaczej i na meczach
pojawia się coraz mniej ludzi. Jak tak dalej pójdzie, to siatkarze będą grali
dla 15 klakierów. Może czas pójść po rozum do głowy ?
SIATKÓWKA DLA KIBICÓW !!!