Gość: majcher
IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net
01.03.06, 14:36
Postanowiłem sobie zmienić mebelki, więc wstąpiłem do Mebloluxu i co się okazało:
Nie ma możliwości negocjacji ceny, coś tam sprzedawca napomniał, że jakbym
wziął na 10 tyś zł to by może 1-2% opuścili, a ja ledwo na 1753 zł. Na
zamówiony towar czeka się miesiąc czasu i trzeba wpłacić aż 30%
zaliczki/zadatku w zasadzie nie wiadomo czego bo na fakturze raz pisze, że to
zaliczka a raz że zadatek. W razie nie odebrania towaru w ciągu 7 dni zadatek
przepada. Brak możliwości zapłaty kartą kredytową, czyli trzeba nosić kupę
gotówy ze sobą. Nie ma mowy o naliczaniu odsetek od wpłaconej zaliczki, mimo
że prawnie się one nam należą.