Kara dla przegranego

28.03.06, 15:37
Drodzy koledzy i koleżanki mam do was proźbe wpisujecie tu pomysły na kare
dla przegranego otórz nemne chce się założyć z ptokiem w zakładzie i ja mam
powiedzieć co będzie stawką najlepsze pomysły nagrodze oficjalnie odająć
wielkie uznanie na forum bo tylko tyle można tu zrobić.

POZDRAWIAM Stasiek Mazowsze
    • nemne Re: Kara dla przegranego 28.03.06, 18:16
      Witam
      Skoro jestem dalej na forum, no to podtrzymuję swoją propozycję co do tego
      zakładu i podjętego przeze mnie zobowiązania w razie mojej przegranej.
      Historia zakładu zawarta jest w jedny z postów w "Konflikt w OSP".
      Pozdrawiam - (nemne)
      • 19widzew10 Re: Kara dla przegranego 31.03.06, 14:07
        nemne napisał:

        > Witam
        > Skoro jestem dalej na forum, no to podtrzymuję swoją propozycję co do tego
        > zakładu i podjętego przeze mnie zobowiązania w razie mojej przegranej.
        > Historia zakładu zawarta jest w jedny z postów w "Konflikt w OSP".
        > Pozdrawiam - (nemne)

        hmmm
        cóż to za zakład,jeśli nie widziałem żadnej odpowiedzi na niego ze strony
        <ptok11> Koleś poprostu spękał (chyba że nieuważnie czytałem). Jeśli tak to
        <nemne> możesz czuć się wygranym!! :)

        Pozdrawiam <19widzew10>
        • nemne Gdzie jest Czcigodny <bernaryna> 20.06.06, 13:26
          Witaj <mazowieckie>
          Nie chciałbym Ci dodatkowo zawracać d... ale czy nie dołączyłbyś do tego
          zakładu jeszcze Czcigodnego i Wielmożnego <bernarynę>, który zarzuca mi rzekomą
          nieprawdę w moich postach (WSZYSTKICH).
          Dlatego ze swej strony ja jemu zaproponowałem aby napisał lub okazał chociaż
          JEDNĄ taka sprawę, gdzie bym napisał coś co stanowi nieprawdę.
          Ze swej strony dla mnie ewentualna kara to jw. a dla Czcigodnego <bernaryna>
          to może też Ty coś byś zaproponował lub inni forumowicze.
          Co Ty na to?
          Pozdrawiam - Sławek Gajewski (nemne)
          • toranagax Re: Gdzie jest Czcigodny <bernaryna> 23.06.06, 10:55
            Nemne, przeciez jest oczywiste, że ktos taki jak "bernaryna" to umie tylko
            wyzwiskami i jest dla mnie oczywise że nie odpowie na twój zaklad. Jeśli o mnie
            chodzi to zamiast "czcigodny" to mialbym dla "bernaryny" inne określenie, ale
            nie napisze tego na forum żeby nie być takim jak "bernaryna" i jemu podobni.
            <nemne> nie zważaj na nich i dlaej patrz JNP na ręce i informuj o tym
            społeczenstwo. Pozdrofiki.
            • nemne Do przydupasów. Kto obstawi przegraną nemne? 19.09.06, 20:31
              Witam
              Dla przypomnienia, to na tym forum kilku forumowiczow (związanych z GTW oraz z
              JNP) powątpiewało w moje prawa do Wspólnoty, z tego tylko powodu, że jak
              przypuszczam ich guru (JNP) wbrew dostarczonym przeze mnie dokumentom nie
              uznawał mnie za udziałowca.
              Powodem tego było, że nie było mnie na liście udziałowców sporządzonej w 1964r.
              Ponieważ, JNP powołał sobie „komisarzy”, którzy rzekomo mieli zająć się
              sprawami administracyjnymi i uregulowaniem listy udziałowców (zajmują się
              tylko „handelkiem” majątku) dlatego też skierowałem do Naczelnego Komisarza
              moje dokumenty dotyczące moich praw do wspólnoty. Tymczasem Naczelny Komisarz
              w siedzibie Urzędu Gminy (chociaż rzekomo pracuje w szkole) po przeczytaniu nie
              chciał pokwitować okazanych mu dokumentow oraz mojego wniosku, dlatego też
              listem poleconym przesalałem mu to dodatkowo na jego adres.
              Jednak to nie skutkowało, dlatego zmuszony byłem napisać pozew do Sądu
              Cywilnego, aby Sąd zobowiązał komisarzy do zmiany w ewidencji.
              (oto treść pozwu, która po skopiowaniu do forum zmieniła trochę formę)

              Odrzywół 8.07.2005r.


              Sąd Rejonowy
              w Przysusze

              I Wydział Cywilny


              Powód:
              Sławomir i Elżbieta Gajewscy
              26-425 Odrzywół
              Pl. Kilińskiego 48

              Pozwana:
              Spółka dla Zagospodarowania Wspólnoty Gruntowo -Leśnej
              w Odrzywole ul. Warszawska 45

              P O Z E W

              Na podst. art.21 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 18 ust. 2 w związku z art.
              28 i 29 ustawy o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych z dnia 29 czerwca 1963r.
              (Dz. U. z 1963r. nr 28 poz. 169 z póżn. zm.) wnoszę o zobowiązanie zarządu
              pozwanej Spółki do zmiany w ewidencji udziałowców z pozycji mojej nieżyjącej
              babki Stanisławy Gajewskiej na nazwisko Sławomir i Elżbieta Gajewscy.

              U Z A S A D N I E N I E

              Jak wynika to z wyroku NSA II S.A. 2431/03 z dnia 9 maja 2003r. Wspólnotę
              reprezentuje Zarząd. /dowód- wyrok NSA/
              Zarządzeniem nr 96/2005r. z dnia 24 marca 2005r. Wójt Gminy Odrzywół powołał
              zarząd Spółki /dowód – zarządzenie/
              Jak wynika to z art. 18 ust. 2 ustawy z dnia 29 czerwca 1963r. zmiany w
              wykazie udziałowców na wniosek zainteresowanego zgłasza do ewidencji Zarząd
              Spółki.
              Dlatego też jak wynika to z pisma Samorządowego Kolegium Odwoławczego
              SKO/IN/337/04 z dnia 18.03.2004r gdzie znalazł się następujący zapis:
              „Z decyzji Starosty Przysuskiego z dnia 28.11.2002r znak: GN-III-6013/1/2002
              niezbicie wynika, że zostały sporządzone wykazy uprawnionych do udziału we
              wspólnocie gruntowej, wykazy obszarów gospodarstw przez nich posiadanych i
              wielkość przysługujących im udziałów we wspólnocie”.

              W wykazie tym znajduje się nazwisko mojej nieżyjącej (od dnia 4 maja 1979 roku)
              babki Stanisławy Gajewskiej (była wdową), matki mojego ojca Edwarda (nr 46 na
              liście ewidencji udziałowców).
              Grunty i związany z tym udział stały się własnością moich rodziców Edwarda i
              Jadwigi Gajewskiej, którzy zostali właścicielami ostatniej części gruntów o
              powierzchni 0,2 ha a więc więcej niż ustawowe 0, 1 ha oraz domu należącego do
              mojej nieżyjącej babki Stanisławy.
              Jak wynika to art.16 ust.1 ustawy z dnia 29 czerwca 1963 o zagospodarowaniu
              wspólnot gruntowych (Dz. U. Nr 28 poz. 169 ze zm.), który stanowi że:
              „członkami spółki są osoby uprawnione do udziału we wspólnocie gruntowej”,
              w związku z art.28 który stanowi:
              „W razie zbycia wszystkich gruntów gospodarstwa przez uprawnionego we
              wspólnocie gruntowej udział w tej wspólnocie przechodzi na nabywcę tego
              gospodarstwa” i ust. 2
              „w razie zbycia części gruntów określonych w ust.1, udział we wspólnocie
              gruntowej zachowuje dotychczasowy właściciel, chyba że na podstawie umowy
              odstąpi swe uprawnienia nabywcy. Jeżeli jednak zbywca pozostawi sobie obszar
              użytków rolnych nie większy niż 0,1 ha, udział we wspólnocie gruntowej
              przechodzi na nabywcę”.

              Dlatego przedkładam kserokopię aktu notarialnego dotyczącą darowizny gruntu
              należącego uprzednio do mojej nieżyjącej babki Stanisławy Gajewskiej (nr 46 na
              liście ewidencji udziałowców), udziałowca Wspólnoty.
              W/w grunty zostały przekazane mnie i mojej żonie Elżbiecie Gajewskiej od moich
              rodziców Edwarda i Jadwigi Gajewskich.
              Z załączonego aktu notarialnego wynika, że moi rodzice byli posiadaczami 0,2
              ha, z których przekazali nam dwie działki nr 1144 i 1145 o powierzchni 0,16 ha,
              a sobie zostawili 0.04 ha (a więc mniej niż wymagane w art.28 ust. 2 ustawy o
              zagospodarowaniu wspólnot gruntowych) w związku z czym udział z we wspólnocie
              przeszedł na nas.
              Dodatkowo przedkładam „wypis z rejestru gruntów” z dnia 13.01.2004r z którego
              wynika, że w/w działek nie zbyłem i w dalszym ciągu jestem ich posiadaczem.
              Mimo, że jestem posiadaczem jeszcze działek 1147/1 i 1147/2 to z posiadania
              tych działek NIE ROSZCZĘ SOBIE PRETENSJI DO WSPÓLNOTY, ponieważ nabyłem
              je od innych osób i ich posiadanie nie jest związane z moimi prawami do
              Wspólnoty.
              Moje prawa do Wspólnoty wynikają więc z posiadania działek 1144 i 1145 o
              łącznej powierzchni 0,16 ha, które należały do Stanisławy Gajewskiej udziałowca
              Wspólnoty.
              Powyższa moja interpretacja zapisów ustawy o zagospodarowaniu wspólnot
              gruntowych z dnia 29 czerwca 1963r. zgodna jest ze znaną mi prawomocną DECYZJĄ
              SKO/IN/1299/03 z dnia 30.12.2004r. SAMORZĄDOWEGO KOLEGIUM ODWOŁAWCZEGO w
              Radomiu, gdzie w uzasadnieniu napisano:
              „Ustawa z dnia 29 czerwca 1963r. o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych (Dz. U.
              Nr 28, poz. 169 ze zm.) w art. 8 ust. 2 stanowi, ze wykaz osób uprawnionych do
              udziału we wspólnocie gruntowej oraz wykaz obszarów gospodarstw przez nich
              posiadanych i wielkość przysługujących im udziałów we wspólnocie ustala w
              drodze decyzji starosta” i dlatego w wykazie listy udziałowców-zalożycieli
              znajduje się nazwisko mojej nieżyjącej babki Stanisławy Gajewskiej.
              Stanisława Gajewska zmarła 4.05.1979r i jej grunty zostały przejęte przez
              moich rodziców Edwarda i Jadwigę Gajewskich, którzy umową darowizny aktem
              notarialnym przekazali je swojemu synowi Sławomirowi i synowej Elżbiecie
              Gajewskim.
              Grunty te z pozycji Stanisławy Gajewskiej są obecnie własnością Sławomira i
              Elżbiety Gajewskich i to właśnie my figurujemy we wszystkich wykazach.
              Dodatkowo jak wynika to z DECYZJI SAMORZĄDOWEGO KOLEGIUM ODWOŁAWCZEGO :
              „Zauważyć też należy, że przy sporządzaniu wykazów, o których mowa, należy
              uwzględnić regulacje prawne zawarte w art. 28 i 29 ustawy dotyczące sytuacji
              związanych ze zbyciem wszystkich lub części gruntów gospodarstwa rolnego przez
              uprawnionego do udziału we wspólnocie gruntowej, a także podziału gospodarstwa
              rolnego w drodze spadku lub wyjścia ze współwłasności.
              W myśl art. 28 ust. 1 i 2
              „w razie zbycia wszystkich gruntów gospodarstwa rolnego przez uprawnionego do
              udziału we wspólnocie gruntowej, udział w tej wspólnocie przechodzi na nabywcę”.
              W razie zbycia części gruntów takiego gospodarstwa „udział we wspólnocie
              gruntowej zachowuje dotychczasowy właściciel, chyba że na podstawie umowy
              odstąpi swe uprawnienia nabywcy”.
              „Jeżeli jednak zbywca pozostawia obie obszar użytków rolnych nie większy niż
              0,1 ha udział we wspólnocie przechodzi na nabywcę”.

              Wobec powyższego należy uznać, że Sławomirowi Gajewskiemu przysługują prawa do
              Wspólnoty, co dodatkowo potwierdził Prokurator Rejonowy w Przysusze w
              postanowieniu Ds. 934/04 z dnia 11.01.2005r. /dowód – postanowienie/

              Powód kilkakrotnie składał w tej sprawie wnioski /dowód – potwierdzenie nadania
              pocztowego z dnia 17 maja 2005r. wraz z pismem z dn
              • nemne Re: Do przydupasów. Kto obstawi przegraną nemne? 19.09.06, 20:33
                II część.
                Powód kilkakrotnie składał w tej sprawie wnioski /dowód – potwierdzenie nadania
                pocztowego z dnia 17 maja 2005r. wraz z pismem z dnia 6.05.2005r. oraz za
                pośrednictwem radnych nadane w UG w dniu 25.05.2005r. i 10.06.2005r/.
                Mimo upływu prawie dwóch miesięcy Pozwana nie udzieliła Powodowi odpowiedzi
                dlatego tez zasadność powództwa.



                Podobnej treści napisałem także pozew w imieniu mojej matki Jadwigi, która
                nabyła prawa udziałowca po swoich rodzicach Piotrze i Mariannie N.
                Tymczasem Sąd Rejonowy w trybie art. 199 Kodeksu postępowania cywilnego odrzuca
                moje pozwy, ponieważ rzekomo Sąd w Przysusze nie jest do tego właściwy.
                Z takim postanowieniem się nie zgodziłem i dlatego złożyłem na powyższe
                zażalenie do Sadu Okręgowego w Radomiu, który uznał, że to ja mam rację i
                uchylili postanowienia Sądu w Przysusze.
                Tymczasem Sąd w Przysusze, tylko zmienił sygnaturę akt oraz rozpatrującego
                Sędziego i ponownie powołując się na ten sam art. 199 kpc ..... ponownie
                oddalił moje pozwy.
                Ponieważ uznałem, że to już lekka przesada, dlatego ponownie skierowałem
                zażalenia w tych sprawach, ale tym razem to osobiście do Prezesa Sądu w
                Radomiu, ponieważ miałem uzasadnione wątpliwości czy czasami nie jest to
                wewnętrzna rozgrywka sędziów, którzy wzajemnie podważają swoje kompetencje.
                Dlatego PONOWNIE okazało się, że to znowu ja mam rację, i PONOWNIE Sąd w
                Radomiu uchylił postanowienia Sądu w Przysusze i tym razem to jednoznacznie
                nakazał rozpatrzyć moje pozwy.
                Dlatego też w dniu 27 września 2006r. odbędzie się rozprawa na której będzie
                obecny Naczelny Komisarz, który reprezentuje "Zarząd JNP" i którego
                to "mistrza" od sprzedawania leciutko przepytam w Sądzie.
                Wprawdzie rozprawa dopiero się odbędzie, to jednak PONOWNIE oczekuję:
                CZY ZNAJDZIE SIĘ KTOŚ KTO OBSTAWI MOJĄ PRZEGRANĄ?
                Ja ze swej strony podtrzymuję swoje zobowiązanie, że gdybym przegrał to ......
                zobowiązuję się na tym forum .....czego tylko chcecie.
                Pozdrawiam – Sławek Gajewski (nemne)

                P.S.
                <mazowieckie> podtrzymuję swoją skierowaną do Ciebie prośbę, o „egzekucję”
                przegranego. Co Ty na to.



                • nemne Re: Do przydupasów. Kto obstawi przegraną nemne? 27.09.06, 19:39
                  Witam
                  Dzisiaj w sądzie odbyła się rozprawa w sprawie zobowiązania zarządu Wspólnoty
                  do naniesienia zmian w ewidencji udziałowców. Ponieważ Sąd nie wiedział który
                  zarząd powołać jako reprezentujący Wspólnotę, dlatego też po wysłuchaniu moich
                  zeznań powoła "Komisarzy JNP", którzy rzekomo mieli sie tym zając.
                  Tymczasem "działają" już 1,5 roku i zamiast zająć się sprawami
                  administracyjnymi, to ...... sami wiecie czym się zajmują.
                  Dlatego też następny termin rozprawy został przełożony do listopada i na ten
                  termin będą wzywani WSZYSCY „Komisarze”, których ......przepytam na te
                  okoliczności.
                  Dlatego PONAWIAM swoją propozycję.
                  KTO OBSTAWIA PRZEGRANĄ NEMNE!!!???
                  Osobiście to zapewniam, że "skopię im d....".
                  Kto chce być tego świadkiem to zapraszam na rozprawę w dniu 8 listopada 2006r.
                  Bo Dura lex sed lex (twarde prawo ale prawo) obowiązuje każdego nawet i
                  Miłościwie Nam Panującego od 16 lat JNP (cholera to już prawie dynastia
                  panowania) i jego "komisarzy".
                  Pozdrawiam – (nemne)

                  • nemne Do przydupasów. Kto obstawi przegraną nemne? 06.01.07, 00:34
                    Witam
                    W dalszym ciągu nie zapomniałem o moim zakładzie. Dlatego uprzejmie informuję,
                    że w dniu 10 stycznia 2006r. odbędzie się rozprawa w Sądzie Rejonowym w
                    Przysusze - Wydział Cywilny, w którym, złożyłem pozew aby to Sąd zobowiązał
                    KomisarzyJNP do naniesienia zmian w ewidencji udziałowców po moich zmarłych
                    dziadkach na moje nazwisko oraz mojej matki.
                    W piśmie procesowym podpisanym przez naczelnego KomisarzaJNP czyli Tadeusza M.
                    w moje prawa oraz mojej matki się powątpiewa (pismo napisane językiem
                    prawniczym, a więc nie napisane przez Tadzia, ale przez prawnika), Dlatego
                    (oczywiście nie znając jeszcze rozstrzygnięcia) mam propozycję, że każdy kto
                    zadeklaruje moją przegraną ma prawo ................ (w miejsce kropek niech
                    napisze co ode mnie chce), ale jak wygram to niech mnie za karę pocałuje
                    w ........ (sami wiecie gdzie).
                    OCZEKUĘ NA DEKLARACJĘ, ŻE PRZEGRAM.
                    Pozdrawiam - (nemne)
    • boss551 Re: Kara dla przegranego 08.01.07, 11:09
      nemne jesteś żałosny.I Ty chciałeś zostać wójtem?Brakuje Ci ogłady.Zachowujesz
      się jak prostak.A chyba chcesz być odbierany jako człowiek inteligentny i
      kulturalny.Więc zanim coś napiszesz ,to pomyśl czy to będzie pasowało do Twojej
      osoby, która ma aspiracje na Urząd Wójta.Pozdrawiam!
      • nemne Do <boss551> 08.01.07, 11:46
        Witaj <boss551>
        Coś Cię dawno nie bylo naforum, to jednak w kwestii wyjasnienia:
        Nie tylko Ty, ale tez "Tobie podobni", na tym formu z nieznanej mi przyczyny
        twierdzili, ze nie mam praw do Wspolnoty. (to tylko najbardziej "kulturane" ich
        określenia). Odbywalo sie tak, mimo że zamieszczalem na forum dokladna
        interpretację zapisów ustawy o zagospodarowaniu wspolnot gruntowych.
        Dodatkowo w sprawach utrzty majatku, to komisarze nie zatrudniają adwokata,
        natomiast akurat w moje to juz zatrudniają.
        Dodatkowo zatrudniony przez nich adwokat, twierdzi że, ........ nie mam praw.
        Czyli, jeśli proponuję "milośnikom JNP" taki zakład, to albo jestem pewien
        swoich racji, że "ktoś" mi odmawia moich praw, albo ...... przegram i będę
        musial zapłacić za wynajętego przez komiosarzy adwokata. (W Sądzie
        przegrywający płaci za wszystko).
        Pozdrawiam - (nemne)
        PS.
        A jakie jest Twoje zdanie. Mam takie prawa, czy to komisarze i JNP, są tu
        autorytetami.
    • boss551 Re: Kara dla przegranego 08.01.07, 13:47
      Oczwiscie, że masz takie prawo.Ale czy wypada używać takich słów o całowaniu
      gdzieś tam...To było poniżej normy dla takiej osoby jaką Ty jesteś .Chyba,że
      Cię nie znam. Poza tym, to nigdy nie wypowiadałem się na temat Wspólnoty.
      • nemne Re: Kara dla przegranego 08.01.07, 17:32
        Witaj <boss551>
        Skoro nie wypowiadałeś się na temat moich praw do Wspólnoty, jak również w
        sprawach, w których JNP skierował do prokuratury zawiadomienie o czymś tam w
        sprawie wyborow, to na pewno moja propozycja (aby mnie gdzieś tam pocałować)
        Ciebie nie dotyczy.
        Zasadne byłoby nadmienić, że dzięki JNP to kilka czy tez kilkanaście osób,
        które podpisywały się na takich listach wyborczych ma wycieczkę do Przysuchy.
        Dlatego, jeśli, "ktoś" myśli, ze coś było z moimi listami nie w porządku, to
        właśnie do niego, też była skierowana w/w propozycja.
        Pozdrawiam - (nemne)
        PS.
        Acha, już w jednej takiej sprawie (też z zawiadomienia JNP) w sprawie wyborów
        Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa. Jeśli chcesz to o tym opiszę, jak JNP
        widzi współpracę z nowymi radnymi.
        • sior Re: Kara dla przegranego 08.01.07, 20:38
          Tez cos o tym słyszałem.W końcu nie na darmo policja chodziła po domach.szkoda
          tylko, ze gdy u mnie była potrzebna to zjawiła się dopiero po kilku dniach.
          • prywaciarz2 Re: Kara dla przegranego 10.01.07, 12:59
            Widzę, że ze swoich spraw spadkowych robisz jakieś reality show! Takie zakłady
            są dobre pod budką z piwem. Tyle moje zdanie. Ps. nie interesuje mnie kto
            wygra, opisuje tylko zachowanie radnego i kandydata na Wójta.
            • nemne Do <prywaciarz2> 10.01.07, 18:01
              Witaj <prywaciarz2>.
              Czym byłby świat, bez odrobiny hazardu. Wiesz taki dreszczyk emocji i
              różne "zakłady" podejmowali "Więksi" tego świata, niż jakiś tam <nemne>.
              Dlatego bez przesady, nie jestem "ze spiżu" i "korona" mi z tego powodu z głowy
              nie spadnie.
              Korzystając z okazji to przestań do mnie zwracać się "pan" (jeśli to nie sprawi
              Ci problemów). Wystarczy jak napiszesz Sławek albo <nemne>
              Pozdrawiam - Sławek Gajewski (nemne)

              PS.
              A co do piwka, to najlepiej Warka.
Pełna wersja