Gość: JA
IP: 81.15.164.*
10.01.03, 07:20
Ta Radomska niech się puknie w łeb. Ja psa wziąłem bo był głodny
zziębnięty i w ogóle taki bidulek. Teraz mam zapłacić podatek za
uratowanie psu życia. To jakaś paranoja. Niech jeszcze uchalą
podatek od oddychania, posiadanych dzieci, a może od posiadanych
plemników?