Dodaj do ulubionych

PO i SLD ręka w rękę

IP: 82.139.48.* 21.07.06, 08:58
PO, SLD i PSL zablokowały wieczorne głosowanie w Sejmie
Marszałek Sejmu Marek Jurek zarządził półgodzinną przerwę po tym, jak
posłowie PO, SLD i PSL, mimo obecności na sali, nie wzięli udziału w
głosowaniu nad wprowadzeniem pod obrady Sejmu dodatkowego punktu - projektu
ustawy o służbie cywilnej.
Mimo widocznej obecności na sali plenarnej większości posłów z wszystkich
klubów, po wyświetleniu na tablicy wyników głosowania okazało się, że wzięło
w nim udział jedynie 206 posłów, z czego 203 głosowało za wprowadzeniem
projektu pod obrady. Nie głosował żaden poseł z PO, SLD i PSL. Nie było więc
potrzebnego quorum, aby uznać głosowanie za ważne.

Po nieudanym głosowaniu Giertych poprosił o pół godziny przerwy. Jak
komentowali posłowie w kuluarach, czas ten jest potrzebny koalicji,
aby "ściągnąć posiłki" i aby było quorum potrzebne do uznania głosowania za
ważne.

Jak powiedział lider PO Donald Tusk, "jak ściągną posiłki, to nie będziemy
już mogli dalej blokować głosowania i przegłosują ten punkt. Mamy tylko
satysfakcję, że trochę przeszkodziliśmy".
Obserwuj wątek
    • Gość: PO+ SLD+PSL Re: PO i SLD ręka w rękę IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 21.07.06, 09:12
      PO i SLD - tak trzymac , - pokazcie tym oszołomom zlepionym w dziwnej i
      niezrozumialej dla normalnego czlowieka koalicji , że mozna sie zjednoczyc nad
      podzialami politycznymi i ratowac Polske przed katastrofą.
    • Gość: druh Boruch Re: PO i SLD ręka w rękę IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 21.07.06, 10:01
      Czemu się dziwisz. Te same korzenie, te same metody. Jedna i ta sama sitwa
      bojąca się dobrania się im do d.py. Układy, powiązania, zależności, GTW wciąż
      istnieje i dlatego trzeba z tym zrobić porządek!!!
      • Gość: apolityczny Re: Uczciwosc wedlug PIS IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 23.07.06, 14:50
        www.raportnowaka.pl/news.php?typ=pis&id=32&page=0
        czyzbys nie pamietal juz jaki to PIS jest uczciwy ?
    • Gość: stefan Re: PO i SLD ręka w rękę IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.07.06, 12:55
      komunizm i socjalizm zawsze żywy !!! wybrany dureń nie głosuje zabrać mu
      dietę !!!
    • Gość: re Re: PO i SLD ręka w rękę IP: *.ats.pl / *.ats.pl 21.07.06, 17:01
      OGŁASZAM KONKURS OTWARTY Z NAGRODĄ O OGROMNEJ WIELKOŚCI I CUDNEJ URODY
      KACZUSZKĄ DO KOMPIELI KTO JEST AUTOREM ZWROTU T.K.M.
      dla członków PiS samoobrony i LPR podpowiedź
      a) jarosław K
      b) Lech K
      c) kto inny
      • Gość: rere Re: PO i SLD ręka w rękę IP: 82.139.48.* 21.07.06, 17:13
        Napisz jeszcze coś o kartoflu, niskim wszroście, ukradzionym księżycu,
        bliźniakach i spieprzaj dziadu! To są wasze czerwone argumenty.
    • Gość: rac PiS twory PZPRbis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 18:59
      Pis przwodnią siłą narodu - partią leninowską z jej centralizmem dmokratycznym
      i nomenklaturą partyjną oraz demokracją komisarzy.
      Tworzenie bloku PiS Samoobrona LPR to prwie jak tworzenie w 1948 Polskiej
      Zjednoczonej Partii Robotniczej.
      • zxcvb45 Re: PiS twory PZPRbis 21.07.06, 23:10
        Pamietajcie jest nowe ksywa na kaczyńskich i ich partie "ŁYKI" ..MOIM ZDANIEM
        TO SKU..ELE ZAPYZIAŁE..JAREK SPECJALNIE WYKORZYSTAŁ SYTUACJE NA
        PREMIERA..GWARANTUJAC MARCINKIEWICZOWI POSADE W WAWIE..NO A ZEBY NIE BYŁO
        WĄTPLIWOSCI TO WYGRZEBALI JAKIES BZDURY NA TEMAT hANKI ..GDZIE NIE MAJA
        RACJI..NO ALE WPŁYNIE TO NA GŁOSOWANIE..TO SA DOPIERO ŁYKI
        • Gość: do gó..arzy PiS nadzieją na czystą Polskę bez komuchów IP: 82.139.48.* 21.07.06, 23:20
          Czerwoni z Po tracą wszystko i krew ich zalewa. Wymyślają nowe przezwiska, bo
          nic innego nie są w stanie wymyślić.
    • Gość: Politolog Re: zmowa jest tu... oto sPiSek IP: *.154.udn.pl 22.07.06, 13:10
      Kaczynscy to polityczny margines. Oni schodza ze scenay politycznej. Teraz
      najwiekszym graczem jest Lepper.

      1. To LEPPER zdecydowal, ze Polacy wybrali Lecha kaczynskiego na prezydenta.
      2. To LEPPER teraz decyduje o tym czy rzad Kaczynskiego bedzie wciaz istnial.
      3. Glosujac na PiS, bedzie sie teraz wybieralo LEPPERA.
    • Gość: olo Re: PO i SLD ręka w rękę IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.07.06, 14:19
      zabrać diety poselskie tumanom zaczną głosować !!!
      • Gość: rac Re: PO i SLD ręka w rękę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 15:28
        Dzięki takiej postawie PSL PO i SLD nawet największy idiota będzie wiedział, że
        przywracanie komuny w służbie cywilnej i machlojki z ordynacją to robota posłów
        Kaczyńskiego i spółki. Następna lustracja będzie dotyczyła haniebnej
        przynależności do PiS.
        • Gość: czerwony kosz Re: PO i SLD ręka w rękę IP: 82.139.48.* 22.07.06, 17:49
          Komuna już nie wróci. Niebawem pojawią się listy ubeków i esbeków. Pracodawcy
          będą mogli wreszcie pozbyć się tych utrwalaczy władzy ludowej.
          To ich najbardziej wpienia.
          • Gość: EU2006 Re: PO i SLD ręka w rękę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 18:01
            >Komuna już nie wróci. Niebawem pojawią się listy ubeków i esbeków. Pracodawcy
            > będą mogli wreszcie pozbyć się tych utrwalaczy władzy ludowej.
            Jeśli będą prawdziwe listy to połowa PiS-u Samoobrony i LPR-u wyleci na zieloną
            trawkę. A reszta wyleci za przekręty. Tak trzymać.
      • Gość: dieta_super_kazia Re: PO i SLD ręka w rękę IP: *.154.udn.pl 22.07.06, 21:39
        Najpierw zabrac diete Marcinkiewiczowi, ktory bedac na sali, nie glosowal ws.
        wotum zaufania dla rzadu Kaczynskiego. Diete sprzed 16-tu lat powinien tez oddac
        Marek Jurek, ze nie glosowal ws. powolania Jaruzela na Prezydenta. Jurek
        powinien za to tez przeprosic, bo wg. tego co mowi, wowczas zlamal prawo.
    • Gość: popkultura Re: PO i SLD ręka w rękę IP: 82.139.48.* 23.07.06, 14:44
      Jerzy Jachowicz, publicysta tygodnika "Newsweek-Polska" uważa, że za
      wyprowadzeniem pieniędzy z Platformy stoi dwóch cieszących się dużym zaufaniem
      liderów Platformy Obywatelskiej działaczy: Marcin Rosół oraz blisko z nim
      współpracujący Piotr Wawrzynowicz.

      Jachowicz pisze, że dwaj 27-latkowie, którzy używając banalnie prostych metod
      wyprowadzili z partyjnej kasy grube pieniądze, są dziś w Platformie ludźmi
      wpływowymi, by nie rzec - potężnymi. Marcin Rosół, będąc asystentem sekretarza
      generalnego partii Grzegorza Schetyny, jest jednocześnie od dwóch lat szefem
      biura klubu parlamentarnego PO. Od blisko pół roku pełni też obowiązki
      asystenta Donalda Tuska. Cieszy się ogromnym zaufaniem lidera Platformy.
      Natomiast Piotr Wawrzynowicz, asystent i prawa ręka odpowiadającego za finanse
      partii Mirosława Drzewieckiego, jest wiceskarbnikiem PO.
      Świadkowie i uczestnicy przestępczego procederu zorganizowanego przez Rosoła i
      Wawrzynowicza początkowo rozmawiali z dziennikarzem "Newsweeka-Polska"
      niechętnie, gdyż - jak mówili - obawiają się ich zemsty. Jednak w trakcie
      wielotygodniowego śledztwa tygodnika, po sprawdzeniu wielu rachunków z
      kampanii, udało się w końcu dotrzeć do osób, które głośno potwierdziły to, o
      czym w biurach Platformy dotąd mówiło się tylko szeptem.

      Marcin Rosół i Piotr Wawrzynowicz pieniądze z kasy PO wyprowadzali zwykle w
      czasie kampanii wyborczych - czyli w momencie, gdy znacznie trudniej wykryć
      nieprawidłowości, bo na partyjnych kontach jest duży ruch - wciąż wpływają na
      nie i wypływają z nich kolejne sumy. Mechanizm, który zastosowali
      przedsiębiorczy działacze, był banalnie prosty i często stosowany w
      przestępczości gospodarczej. Chodzi o tak zwane "słupy", czyli osoby
      podstawione do przeprowadzania fikcyjnych transakcji - opisuje Jachowicz.

      Według niego, w Platformie Obywatelskiej wyglądało to w następujący sposób:
      najpierw podstawieni ludzie (wolontariusze lub pracownicy sztabu wyborczego)
      podpisywali umowy na wykonanie fikcyjnych zadań dla sztabu wyborczego. Potem
      sztab przelewał na ich konta pieniądze (zwykle po 3-5 tysięcy, ale bywało też,
      że powyżej 10 tys. zł). Następnie "słupy" oddawały większość tych sum Marcinowi
      Rosołowi (najczęściej w żywej gotówce, choć czasem przelewem na jego prywatne
      konto), sobie zostawiając niewielkie kieszonkowe.

      Według relacji rozmówców "Newsweeka-Polska", Rosół i Wawrzynowicz po raz
      pierwszy przeprowadzili taką operację podczas kampanii wyborczej do
      europarlamentu w maju 2004 r., a powtórzyli ją przed wyborami parlamentarnymi i
      prezydenckimi w 2005 r. - m.in. podczas prawyborów we Wrześni.(PAP)
      • Gość: apolityczny Re: PO i SLD ręka w rękę IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 23.07.06, 15:00
        ten przekret jest lepszy

        "Wiosna roku 1990. Kaczyńscy zacierają ręce na wieść o konflikcie między
        Mazowieckim a Wałęsą i zakładają partię rozłamu Solidarności, czyli Porozumienie
        Centrum. Tak naprawdę nie chodzi jednak o PC – ma ono stanowić przykrywkę
        przekrętu na miarę kradzieży księżyca. Prawdziwego.

        Jarek i Lech zakładają oto Fundację Prasową Solidarność. Kogóż jeszcze widzimy w
        tej firmie? Jest arcybiskup Gocłowski, jest Maciej Zalewski (obecnie w więzieniu
        za pomoc Gąsiorowskiemu i Bagsikowi w ucieczce z Polski), a także Sławomir Siwek
        (milioner), Krzysztof Czabański (powiernik Kaczorów) i Maria Stolzman – później
        wiceminister rolnictwa, obecnie polityk Unii Wolności. Zarządza Fundacją
        Rolniczą. To taka firemka, która kieruje częścią interesów Kościoła na wsi.

        Fundacja Prasowa Solidarność z Kaczorami na czele, dysponując kapitałem
        założycielskim w kwocie – UWAGA! – 180 zł, nabywa „Express Wieczorny” – jeden z
        największych wówczas dzienników w Polsce o nakładzie przewyższającym nakład
        „Wyborczej” i „Życia Warszawy”.

        Powiedzmy to jeszcze raz: dwaj braciszkowie dostają za 180 złotych (tak działo
        się wówczas, podczas podziału RSW) największą polską gazetę!

        I co z nią robią? Od razu mianują naczelnym Krzysztofa Czabańskiego – człeka bez
        reszty im oddanego.
        Jednak aby wydawać dziennik, trzeba po pierwsze – mieć o tym pojęcie, a po
        drugie (i najważniejsze) – należy posiadać jakąś kasę. Bracia nie mają ani
        jednego, ani drugiego. Ale od czego mamy służebną rolę państwa wobec grupy
        trzymającej władzę! Bank Przemysłowo-Handlowy (wówczas jeszcze własność RP)
        przekazuje Fundacji pieniądze (jako darowiznę!) w kwocie równej kosztom
        trzymiesięcznej pracy redakcji, prawie 2 mld starych zł. Ale to wszystko mało i
        mało. I tu właśnie ujawniają się nieodkryte dotąd talenty bliźniąt. Otóż
        wynajmują oni bankowi BPH budynek przy Alejach Jerozolimskich 125/127,
        pobierając czynsz... za 10 lat z góry! To są ogromne pieniądze. Dziś za taką
        kasę można by utworzyć nowy ogólnopolski dziennik. Żeby było jeszcze ciekawiej,
        Lech i Jarosław Kaczyńscy wynajęli tę nieruchomość i... wzięli za wynajem
        pieniądze, chociaż ona nigdy do nich nie należała.

        Lecz i to wciąż za mało. Kolejna państwowa firma, która wysupłała darowiznę na
        rzecz Fundacji braciszków, to Budimex. Ten sam, który wybudował Licheń i miał
        Tuderka za szefa. Ile dał? Nie wiemy dokładnie ile, ale wiemy, że bardzo dużo.
        Czytelnik w tym momencie jest przekonany, iż Kaczory potężną kasę z pieniędzy
        podatników pakowały w „Express Wieczorny” – w jego rozwój. Nic bardziej mylnego.
        Forsa szła na finansowanie działalności PC oraz na wydawanie tygodnika „Polska
        Dzisiaj”. Ów tygodnik w ciągu dwóch lat trafił cztery razy do kiosków! Reszta
        kasy trafiała do „Tygodnika Centrum”, Stowarzyszenia Dziennikarzy Katolickich,
        „Tygodnika Solidarność” oraz „Ziemi Garwolińskiej” – pisemka o nakładzie 2000
        sztuk. A dlaczego? A dlatego, że „Ziemią Garwolińską” zarządzał wówczas Marek
        Suski, zaufany braci, a dziś czołowy działacz i poseł Prawa i Sprawiedliwości.
        No i na to właśnie poszła cała forsa, a tu raptem zbliża się kampania wyborcza.
        Skąd wziąć na nią środki?! – biedzą się bliźniacy. I wpadają na pomysł: opylimy
        „Express Wieczorny”; wyssaliśmy z niego wszystko, więc teraz trup pójdzie pod
        młotek.
        Pojawiają się Szwajcarzy (ot, głupki jedne) chętni do zakupu. Dochodzi do
        transakcji na kwotę... no i tu są różne dane. Według naszych ustaleń, Kaczory
        spuszczają „Express” za mniej więcej 25 miliardów starych złotych. Z tych
        pieniędzy PC finansuje swoją kampanię wyborczą w roku 1993 i... przegrywa na
        całej linii. Na otarcie łez tylko Lech Kaczyński zostaje prezesem Najwyższej
        Izby Kontroli.

        A tymczasem Fundacja Prasowa Solidarność już ledwo zipie. Wszystkie wszak środki
        władowała w elekcję Kaczorów i w kasie pojawiło się dno. Ale braciszkowie mają
        główki na miejscu. Nigdy wszak nie ma tak, żeby nie można było jeszcze czegoś
        chapnąć. Są przecież nieruchomości Skarbu Państwa zarządzane przez Fundację. No
        to trzeba je sprzedać. Ale jak sprzedać nie swoje? Jak spieniężyć dla siebie
        coś, co jest własnością podatników? Otóż bardzo prosto – wystarczy tylko
        bezczelny pomysł!
        W lutym 1994 roku Lech i Jarosław upoważniają zarząd Fundacji do założenia
        trzech spółek: „Srebrna”, „Interpoligrafia” i „Celsa”. Po co one? A po to, że
        mają sprzedać z majątku Fundacji, co się tylko da. A da się sprzedać np.
        biurowce przy Alejach Jerozolimskich i ulicy Srebrnej, drukarnie przy ul.
        Nowogrodzkiej, a także mały obiekt przy Ordona 3.

        Sąd Gospodarczy jakoś nie ma czasu na sprawdzenie, czy nieruchomości są
        własnością firmy Kaczorów. Jest to co prawda jego obowiązek, ale kto to
        wysokiemu sądowi wytknie? Bezczelność Kaczyńskich osiąga już taki pułap, że
        jeden jedyny budynek (ten przy Alejach Jerozolimskich plus dwa samochody) wnoszą
        aportem do ww. trzech spółek. Do każdej oddzielnie. Ślepa Temida klepie bez
        niczego to jawne oszustwo.
        Stan więc mamy taki: są trzy spółki – wszystkie pod kontrolą braciszków – i...
        przestępstwo (wniesienie aportem nie swojej własności) zostaje zalegalizowane.
        Otóż 29 grudnia 1994 r. w gabinecie kierownika Urzędu Rejonowego w Warszawie
        zostaje podpisany akt notarialny, na mocy którego Skarb Państwa (czyli my
        wszyscy) przekazuje wspomniane wcześniej budynki i działki, na których stoją,
        Fundacji Kaczorów. Niesamowite? A jednak prawdziwe!"

        zaczerpniete z www.raportnowaka.pl/news.php?typ=pis&id=32&page=1

        caly czas sie zastanawialem czemu L.Walesa ich wyrzucil , teraz juz wiem , ze sa
        tacy sami jak Ci o ktorych mowia Uklad.

        z calym szacunkiem ale dziekuje za takich politykow.
    • henryk.kowalski Kochanym wyborcom PiS do wiadomości ! : 23.07.06, 22:25
      Wyborcy PiS to w przeważającej części niewykształceni, biedni ludzie.
      Ci tzw. "odrzuceni" i ci którym się nic nie udalo.
      Chorzy z nienawiści i przez to skłonni na wszystko, byle zemścić się na
      rzekomych sprawcach swojej sytuacji.

      Dobranoc, słodkich snów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka