Dodaj do ulubionych

komisy samochodowe

IP: 82.139.43.* 07.08.06, 19:50
Byłem dzisiaj w kilku komisach samochodowych przy ul. Warszawskiej. Co mnie
zdziwiło najbardziej? TO, że można się po nich kręcić do woli i nikt się nie
zapyta czy coś mnie interesuje. Panowie którzy tam pracują są bardzo
znudzeni, odpowiadają zdawkowo na pytania. Chyba im nie zależy na sprzedaży
samochodów. Takie są te komisy.
Obserwuj wątek
    • Gość: klient Re: komisy samochodowe IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 07.08.06, 20:03
      To prawda - potwierdzam, ja tez bylem w tych komisach, traktuja cie jak
      powietrze, albo nie ma nikogo na placu, albo siedza w budzie, ciekawe czy taka
      sytuacja panuje we wszystkich komisach w Radomiu , bo na Warszawskiej bylem w
      pieciu i ta sama zmowa milczenia i nezauwazania potencjalnego klienta.
      • Gość: spectre Re: komisy samochodowe IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 07.08.06, 20:34
        ,,Dokąd szef udaje ze płaci – dotąd ja udaje ze pracuje,, - takie hasło powinno
        tam wisieć ?? W kazdym zawodzie powinni byc ludzie kompetentni, lecz fachowości
        nie dostanie sie za małe pieniądze ?? - a z uprzejmością to juz inna
        sprawa ;)
        • Gość: Steeg Re: komisy samochodowe IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 07.08.06, 21:36
          A o czym gadać, jak wszystkie wozy to pospawane wraki z ćwiartek.
        • Gość: Marcin Re: komisy samochodowe IP: *.radom.pilicka.pl 07.08.06, 23:18
          Taa - Oni udają, że nam płacą, my udajemy, że pracujemy. Lekarze udają, że
          leczą, a w sejmie udają, że rządzą. A niebiescy udają, że przestępców ścigają,
          a sądy udają, że ich karają.

          Ot. Polska

          Serdeczne pozdrowienia
          Marcin
    • Gość: LUCEK Re: komisy samochodowe IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 08.08.06, 03:59
      To nie o to chodzi. Lepiej żeby klienci nie pytali, bo oni wtedy nie muszą
      opowiadac bajek. Lepiej ograniczyć się tylko do obserwacji, czy nikt niczego
      nie kradnie. Kiedy ktoś ma coś na sumieniu, to wie że lepiej się nie wychylać.
      W jednym z komisów na Warszawskiej spodobał mi się Mondeo, ale był bardzo drogi
      jak ten rocznik. Zapytałem skąd taka cena, a facet mi na to:
      - Bo on nie jest bity...!
      Nie śmiałem zapytać, czy to oznacza, że pozostałe są "bite"?
      • Gość: ziutek Re: komisy samochodowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 11:12
        a kto sprzedaje dobry samochód?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka