Gość: bioly Re: romans w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.06, 15:04 opowieść naprawdę pouczająca, ale kto cię wydał - ciekawe. P.S. trzeba wiedzieć z kim sie zadwać! Odpowiedz Link Zgłoś
stopxg Re: romans w pracy 08.11.06, 15:55 to nie byl zaplanowany romans to był zwykly wypadek przy pracy ja nikogo sobie nie wybierałam to sie samo jakos ułozylo, tez analizowałam wersje że to kolega był podstawiony ale to odpada sklaniam sie ku wersji że mąz mnie sprawdzil wysylajac kogos za mna ale niby w jakim celu? no wlasciwie juz wiadomo w jakim.Ale ja nigdy go nie zdradzilam on byl najwazniejszy w moim życiu i wydaje mi sie że powinien byl mi wierzyc tak powinien ale chyba mężczyźni maja jakas intuicje.Mialam wcześniej zreszta i teraz tez rózne propozycje bo czuje ze sie mezczyznom podobam ale nigdy mi nie przyszlo do glowy zeby zdradzic meza a tu taki glupi moment, dzis wiem co to strata kochanej osoby dla chwili wątpliwej przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
txoo123 Re: romans w pracy 08.11.06, 16:09 wcale cie nie żaluję masz duzo szczescia że nie jestes moja zoną bo ja zrobilbym to tak wzialbym cie do auta zawiózl do tego kolegi do domu i przy żonie zapytał czy chce cie nadal bo to żaden bohater ktory na wyjezdzie w tajemnicy przed zona udaje wielkiego przyjaciela i bzyka koleżanke zapytalbym jego żone czy ma wiedze w tej sprawie i czy to akceptuje nastepnie poszdłbym do twojego szefa opowiedzialbym co sie stalo i oczywiscie zapytalbym czy te zachowania sa godne takiego pracownika a na koncu wszytko opowiedzialabym rodzinie i poszedlbym sobie swoja droga.Dla mnie nie maja zadnego szcunku kobiety ktore wyrwa sie jak psy z uwięzi i daja dupy piewrszemu lepszemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bioly Re: romans w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.06, 19:38 txoo123 chyba trochę przesadzasz, los bywa złoślliwy, moze i ty kiedyś cię to spotka, a jestem ciekawy jak oceniasz takie zachowania przez mężczyzn. Moją koleżankę mąż zdradził i co o nim napiszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: axxx Re: romans w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.06, 19:40 ja tam jestem mężatką, męża nie zdradziłam, ale wcale tego tak nie potępiam, wręcz liczę się z tym że kiedyś mi się to zdarzy Odpowiedz Link Zgłoś
txoo123 Re: romans w pracy 10.11.06, 00:07 Gość portalu: bioly napisał(a): > txoo123 chyba trochę przesadzasz, los bywa złoślliwy, moze i ty kiedyś cię to > spotka, a jestem ciekawy jak oceniasz takie zachowania przez mężczyzn. > Moją koleżankę mąż zdradził i co o nim napiszesz? to samo co i wczesniej a jakaz to róznica? Wiem ze moje podejscie do tego tematu nie pasuje jest inne anizeli pewnie większosci, wiem jedno jeżeli sie kogos naparawde kocha i jest sie uczciwym to nie ma szans na zdrady, zapewniam że mialem wielokrotnie rózne insynuacje które wskazwalyby ze możliwośc zdrady zony ale nigdy tego nie zrobilem moze jestem nienormalny co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: romans w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 20:07 Ja tez miałam wiele razy mozliwosc "to" zrobic.Wiem jak wyglądam, znam swoja wartosc i wiem tez że podobam sie facetom.Ale....no własnie, wiem tez kogo mam za męża, z kim przeżyłam 20 lat.Zdaje sobie sprawe z tego co mogłabym stracić.Nigdy tego nie zrobie, pisze to z pewnym przekonaniem bo kocham mojego męża z każdym rokiem coraz bardziej.Tyle o moim podejściu do tematu"romans". Nie potepiam tych ktorzy mysla i postępują inaczej niż ja, ponieważ widze co sie dzieje w koło,jak zyją moje koleżanki i jakich drani mają za partnerów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bioly Re: romans w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.06, 15:08 txoo.. - jestes jak najbardziej normalny i dobrze że są jeszcze takie osoby, ale wydaje mi się, że nie znasz kogoś a odrazu z takim mocnym tekstem wypalasz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kochanek Re: romans w pracy IP: *.22.radom.pilicka.pl 22.11.06, 14:49 nie wpieprzaj sie w te sprawy - oni sobie sami to załatwia :-). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he he he Re: romans w pracy IP: *.tkdami.net 22.11.06, 20:24 kup pistolet i zastrzel faceta, to wszystko przez niego. FACECI TO ŚWINIE, a kobieta, jak kobieta, każda potrzebuje miłości Odpowiedz Link Zgłoś
przytulaszczka Re: romans w pracy 22.11.06, 22:15 rzeczywiście problem, a coz to zlego romans i to w pracy? wracasz do domu i wszytko jej ok,a co sie komu zlego stanie jak sie dwoje ludzi poprzytula poacaluje czy sobie pofigluja w łozeczku no co? to tak jakby pojśc na silownie wracasz jestes zrelaksowana i masz ochote na zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiazniczka Re: romans w pracy 23.11.06, 03:24 jestem tego samego zdania juz nie mogę sie doczekac kiedy nadejdzie dzien bo dzis jedziemy na kontrolę a po niej mamy duzo wolnego czasu wykorzystamy go dla siebie wiem ze bedzie milutko. Odpowiedz Link Zgłoś
zygowiny Re: romans w pracy 05.12.06, 17:06 niby tak wszyscy sa zgodni że romans w pracy niczemu nie przszkadza to po co czepiać się Lyzwinskiego co? przeciez to norma napiszcie w jego obronie niech sie chlopa nie czepiaja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blee Re: romans w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 11:07 taka z ciebie ksiazniczka jak z pisuaru pisarz. Zerwana z uwięzi suka i tyle. Tak was okresla moj mąż ktory tez jeździ na kontrole i ślinią sie do niego cierpiące niedobzykane panienki. Wielokrotnie musiał prosic o zmianę wspołpracownika żeby nie patrzec z obrzydzeniem na takie odpady z brazylijskich telenoweli. smieje się potem z takich cały urząd. Tylko one o tym nie wiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiazniczka Re: romans w pracy 12.12.06, 23:47 Gość portalu: blee napisał(a): > taka z ciebie ksiazniczka jak z pisuaru pisarz. Zerwana z uwięzi suka i tyle. > Tak was okresla moj mąż ktory tez jeździ na kontrole i ślinią sie do niego > cierpiące niedobzykane panienki. Wielokrotnie musiał prosic o zmianę > wspołpracownika żeby nie patrzec z obrzydzeniem na takie odpady z brazylijskich > > telenoweli. smieje się potem z takich cały urząd. Tylko one o tym nie wiedzą. tak sobie mysl, nie znam przypadku zeby jakis męzczyna zrezygnowal ze wspólpracownika dlatego ze sie slinia do niego "niedobzykane panienki" wiem zupełnie co innego faceci poprostu zabiegaja o to zeby miec partnerke z ktora mozna sobie poszalec takie rzeczy poprostu sie zalatwia a ty cos bredzisz ze twoj maz tego unika? no to niezle ci nakladl do glowy:) Odpowiedz Link Zgłoś
txoo123 Re: romans w pracy 13.12.06, 10:02 Gość portalu: blee napisał(a): > taka z ciebie ksiazniczka jak z pisuaru pisarz. Zerwana z uwięzi suka i tyle. > Tak was okresla moj mąż ktory tez jeździ na kontrole i ślinią sie do niego > cierpiące niedobzykane panienki. Wielokrotnie musiał prosic o zmianę > wspołpracownika żeby nie patrzec z obrzydzeniem na takie odpady z brazylijskich > > telenoweli. smieje się potem z takich cały urząd. Tylko one o tym nie wiedzą. niestety koleżanko książniczka ma duzo racji, ale nie chcę niczego uogólniać gratuluje Ci wiernego męża, moja zona też pracuje w urzędzie i ja zadalem sobie trud sprawdzenia stosunkow jakie tam panuja, poznalem wiele nazwijmy to plotek z przeszłości bo na fakty za pózno ale graniczace z pewnościa włos mi sie na głowie zjeżyl nawet te osoby ktore były w moich oczach kryształowe okazaly sie nie wierne tym bardziej przykro jak sie zna dobrze męża i żone jak się z nimi przyjaźni a jedno w taki perfidny sposób zdradza.Te pary( insp i komisarz) potrafia sie bardzo ale bardzo kamuflowac wiec może Twój mąż tez tak robi? przepraszam za takie pytanie ale nie mogę sie powstrzymać dysponując bardzo obszerna wiedzą.Nie chce zbyt wiele pisac ale zapewniam Cie że są tam pary niczym małżeńskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: romans w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 23:16 co cię obchodzą cudze romansy Odpowiedz Link Zgłoś
anty19 Re: romans w pracy 12.12.06, 10:03 wywiez na taczkach jak jagne hahhahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
mniszka5 Re: romans w pracy 13.12.06, 15:51 blee- daj namiary na Twojego mężczynę który to tak skutecznie odrzuca zaloty suk zpuszczonych z uwięzi może bedziemy mogli Ci coś pomóc:) ech naiwna.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aska Re: romans w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.06, 21:15 ja tam się nie zdecydowałam na "bzykanko" w pracy - a chłopak supr i bardzo miły - z jednej strony bardzo dużo straciłam -chodzi o pracę z drugiej - ja sama się lepiej czuję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tepsiarz romans w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 09:58 Fajny temacik ;) warto podbić. Jakie są Wasze opinie i komentarze. U mnie w TePsie to norma. Jak jest u Was? Odpowiedz Link Zgłoś