fnx1
29.11.06, 08:43
"Kierowcy sygnalizowali, że w odległych od centrum dzielnicach, jak
Dzierzków,..." ???
Ciekawe jak autor definiuje CENTRUM... Jeśli wystarczy przejść przez jeden
wiadukt aby znaleźć się w ODLEGŁEJ dzielnicy... to ja przepraszam. No ale
faktycznie, jak się przejechało wiadukt na Żeromskiego to trafiało się w
mleko... Na Wernera też nie było lepiej - jechałem do Kelles-Krauza z głową
za oknem. Od połowy KKrauza do wiaduktu było OK. A dalej tragedia nie jazda.