dkt1984
14.12.06, 01:07
Odpowiedź do wątku który zacząłem wczoraj, ale niestety został skasowany!!!
To,że nie pamiętam tamtych czasów nie dyskwalifikuje mnie do wyrażenia własnej
opinii! A już na pewno nie macie prawa wy mi tego zabronić! Co z tego że wy
to przeżyliście jak nie macie pojęcia co się tak naprawdę stało! Wpoili wam
brednie iż było to mniejsze zło, a wy to chwyciliście jak przedszkolaki!
Jaruzelskiego nazywam bandytą bo wg mnie popełnił zbrodnię przeciwko narodowi
polskiemu!!! Bo wprowadzenie stanu wojennego było zbrodnią! W tamtym okresie
zginęło oficjalnie ok 100 osób! Nieoficjalnie to tylko "generał" i ub-ecja wie!
Jeżeli ktoś pisze brednie typu "To było mniejsze zło" czy "Sowieci by nas
zniszczyli" to, nie boję się użyć tych słów, jest IDIOTĄ!!! Jest osobą która
nie zna podstawowych faktów! A fakty były takie:
1. ZSSR było pogrążone w wojnie w Afganistanie
2. USA posiadały plany inwazji ZSSR na Polskę /dzięki płk. Kuklińskiemu/
3. Prezydentem USA był człowiek, który aż do bólu nienawidził komunistów
4. Papież Polak
5. Europa Zachodnia popierała polską Solidarność i próby przeprowadzenia reform
6. Ostatni ale chyba najważniejszy: Jak wszyscy wiemy faktyczny rozpad strefy
wpływów ZSSR zaczął sie w '89 w Polsce, ale chyba wszyscy zdajemy sobię sprawę
z tego iż takie mocarstwo nie upada z dnia na dzień! Moskwa zaczęła się
pogrążać już w latach '70! W roku 1981 nie miała już siły aby podporządkować
sobie Polskę siłą! Dlatego "nasz bohater" dostał prikaz "Macie sami się
rozprawić z solidaruchami"!
Poza tym to czy gdyby ZSSR było tak silne to w 1985 sekretarzem KC KPZR
została by osoba, która gołym okiem nie pasowała do betonów komunistycznych
czyli Michaił Gorbaczow! To on zainicjował politykę pieriestrojki, czyli
reformy kolosa na glinianych nogach!
W 1981 ZSSR było silne, ale tylko na papierze!