michal.vel.misiek
21.02.07, 20:31
Doprawdy jestem zażenowany postawą radomskiej solidarności. Z wypowiedzi
wynika, że nic do niej nie dociera. Wydarzenia '76 w Radomiu i historia z
nimi związana to dobro wspólne i nie należy do pojedyńczej osoby, grupy tylko
do wszystkich radomian i Polaków.
"Solidarność" zachowuje się niezwykle egoistycznie. Cieszę się, że powstało
stowarzyszenie reprezentujące radomian w tej sprawie i żywię wielką nadzieję,
iż pomnik w końcu na pięknym placu Jagiellońskim stanie.
Pozdrawiam