Dodaj do ulubionych

Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto

    • Gość: maks Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 21:44
      Nauczyciele są sami sobie winni tej sytuacji. Jest to grupa zawodowa
      podzielona, nie mogąca się dogadać. To nie dziwi, pozostałości po czasach kiedy
      nauczycielem zostawał nieudacznik (taki co na inne studia się nie dostał).
      Weźcie się w garść i powiedzcie DOSYĆ, tak być dalej nie może. Nauczyciele to
      przyszłość narodu i nic tego nie zmieni. A tak na marginesie - w jedności
      siła "NAUCZYCIELE WSZYSTKICH SZKÓŁ ŁĄCZCIE SIĘ".
      Nauczyciel z 25 letnim stażem - z wykształcenia inżynier.
      • Gość: Krymo Re: Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 21:55
        To prawda. Jesteśmy podzieleni, zawistni, okrutni dla siebie. Dlaczego, wobec
        tego, mają szanować nas inni? Poza tym, pani nauczycielka powinna jeszcze się
        dokształcić. Starczy może być uwiąd, a na bilet powinno jej WYSTARCZYĆ
        pieniędzy (przepraszam, że muszę używać takiego języka). Pozdrawiam DOBRYCH
        NAUCZYCIELI.
        • Gość: Obserwator z boku Nauczyciele dostali 1zl podwyżki.brutto To Skandal IP: *.net-htp.de 21.04.07, 22:23
          Tak to mozna zaobserwowac. Ale niemniej wszystkiego jest to najeden z
          najwazniejszch zawodow. Niestety rzad ten tego podobnie jek dotychczasowe, tego
          faktu nie docenia. Zato miesza sie sie w roznorakie przygody jak EURO 2012,
          ktore polskiego podatnika beda na krotsza lub dluzsza mete tylko kosztowaly.
          Zamiast sie zabrac za podniesienie poziomu oswiaty i ochrony zdrowia pakuje
          miliardy w niewiadome. Jak maja wygladac nastepne pokolenia jesli ten zawod
          bedzie nadal deptany brudnymi butami. Prosze sie tylko nie dziwic jesli poziom
          edukacji bedzie spadal z roku na rok. Odpowiedzialni za bedzie ministerstwo, jak
          rowniez polglowki, ktore uwazaja ze nauczyciele to smieci. Bez gruntownej
          reformy oswiaty sie nie obejdzie, trzeba stworzyc warunki aby do zawodu
          przychodzili dobrzy pedagodzy. Bez zwiekszenia uposazen do poziomu europejskiego
          sie nie obedzie. Rowniez odnowienie infrastruktury jest waznym w tej chwili
          problemem. Nasze szkoly sa niedoinwestowane, rozpadaja sie wrecz. Do kogo mamy
          rownac do szkol w buszu? Mamy XXI wiek. A tak naprawde nasza oswiata zatrzymala
          sie na poziomie lat 60 czy 70. Jesli dalej tak bedzie to dojdzie do calkowitego
          spauperyzowania kadry i nikt nie bedzie chcial wiecej uczyc.
          Jakie bede tego skutki mozna sie latwo domyslec.
          Panie Ministrze dalej tak, a bedzie Pan ostatnim ktory gasi swiatlo.
        • Gość: ceziu Re: Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 10:06
          Często czytając , tego typu wiadomośći i komentarze do nich , zaskakuję mnie
          podział .... na tych wykształconych (czytaj , z wyższym wykształceniem i
          średnim) i na debili po zawodówkach. Juz samo określenie jakis tam budowlaniec
          ma w sobie cos urągającego. Bo czy ci wykssztalceni probowali kiedyś pojąc
          zasady wiązań krzyżowych w sklepieni łukowatym np., czy wiedzą ile czasu , prób
          i własnego potu musi włozyć " jakis budowlaniec" w to aby perfekcyjnie wykonać
          swoje rzemiosło?. W Polsce uważa sie nadal że ludzie wykonujący jakiekolwiek
          rzemiosło to nic nie warty odłam spleczeństwa. Durna rasa jakaś , a to tylko
          dlatego że nie posiada dyplomu wyższej uczelni czy tez swiadectwa maturalnego.A
          czy wielu tych wykształconych ma pojecie o tym jak naprawic hamulce w własnym
          samochodzie? wymienic chocby kolo w tymże samochodzie, nie maja ci geniusze co
          tak dyskredytuja ine grupy zawodowe , ZIELONEGO POJECIA O TYM,ale to wlasnie ci
          bez wyksztalcenia, są teraz poza granicami nasszego kraju i tam podwyższaja PKB
          innym krajom , bo tu uznano ich za debili i nikomu niepotrzebna warstwę
          społeczną. Bo przecież najważniejsi są ci wykształceni. Prawda jest inna ,
          Naszemu państwu potrzebni są ludzie o kazdym profilu wyksztalcenia, bo gdzie
          zamieszka nauczyciel , gdy zabraknie jakis tam budowlańców. Z pewnościa wykaże
          sie ilorazem inteligencji i zbuduje sobie jakis dom, pytanie ? czy sie nie
          zawali i ile to bedzie trwało?.A co do tej zlotowki.... sami wybraliście tych
          radnych , to do kogo teraz wnosicie pretensje? może tak do samych siebie.
          Mogliście swoje IQ wykożystac w radzie miasta, wystarczy zglosic swoich
          kandydatów ( nauczycieli)
    • Gość: PIsior Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto IP: *.devs.futuro.pl 21.04.07, 22:06
      A dobrze tak wykształciuchom!. Jeszcze wygonimy lekarzy do reszty zagranicę i
      bedzie porządek!. No!
      • Gość: aga Re: Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto IP: *.is.net.pl 21.04.07, 22:29
        Jestem nauczycielem. Pracuję 5 lat. Nie zarabiam mało - 1,200 zł za 20 godzin w
        szkole, 600 zł za 6 godz w prywatnej szkole. Plus korepetycje, i praca dorywcza
        (najlepiej płatna, ale za jeden krótki tekst mam min. 50 zł netto). Z uczenia
        mam 2 tys, z pisania - w zależności od miesiąca, ale na pewno więcej (za jakieś
        5 godz pracy/tydz). W szkole pracować nie muszę. Lubię tę pracę. Ale widzę, co
        się dzieje: rodzice mają pretensje, że nauczyciele zmieniają się co roku. Klasy
        VI mają czwartego polonistę, trzeciego anglistę, przerwę w niemieckim, ale
        nikogo nie ma chętnego do pracy... i już zapowiedź, że trzech nauczycieli od
        września ochodzi ze szkoły. Rozumiem ich. Jak ktoś nie ma możliwości dorobienia
        gdzieś, pójdzie do innej pracy, gdzie lepiej płacą :( Poza tym szkoła to ileś
        tam absurdów. Niedawno dowiedzieliśmy się, że jest problem z zajęciami
        dodatkowymi - nie są płatne, ale większość osób ma godzinkę. Niestety, nie
        powinno być żadnych niepłatnych, bo zmienia się odpowiedzialność prawna
        nauczycieli! Jak coś się stanie, nauczyciel ma poważne problemy, bo pracuje
        poza lekcjami. Jakiś absurd! Od pracy na lekcjach wszyscy są ubezpieczeni, ale
        teraz dyrekcja nie chce, by jakieś zajęcia były. Po co problemy? Ech, a te
        trójki to parodia do kwadratu!
    • Gość: Tomek Co decyduje o pensji IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 21.04.07, 22:18
      Nauczyciele!

      Argument, że jesteście wykształceni, choć prawdziwy, nic nie daje. Co z tego, że
      jesteście wykształceni? Wasza sprawa. Za papier nikt nie płaci. Nie od tego
      zależy pensja.

      Drugi argument: że pełnicie ważną funkcję. Tyż prawda. No i co z tego? Dlaczego
      ktoś miałby pomyśleć, "aha, ważna funkcja, no tak, ok, dam mu więcej"? Tak nikt
      nie rozumuje.

      Takie rzeczy miałyby wpływ na wysokość pensji, gdyby nauczanie w szkole było
      usługą, której cene wyceniałby rynek. Nie Ministerstwo Edukacji.

      Gdyby nauczanie wybierał i wyceniał konkurencyjny rynek, to:
      a) Proporcja poziomu do kosztów nauczania byłaby wyższa, bo pojawiłaby się
      konkurencja na rynku, motywacja
      b) Uczniowie korzystaliby dużo więcej, bowiem sami z rodzicami wybieraliby czy,
      jak i czego chcą się uczyć
      c) Pensje nauczycieli byłyby dużo wyższe, po troszę z powodu wyższego poziomu
      nauczania (punkt (a)), a po troszę z powodu cen rynkowych

      Gdy pensje ustala Ministerstwo wybrane demokratycznie, wszystko to nie ma wpływu
      na pensje. Możecie tylko błagać Ministerstwo i demokratyczną większość, żeby
      rzucili ochłapa.

      Dlatego, nauczyciele, jeśli chcecie dobrze dla siebie, dla uczniów i dla szkół,
      w dłuższym okresie, to radzę Wam jedno: walczcie o prywatyzację szkół, albo
      chociaż o system mieszany - konkurencyjne szkoły publiczne i prywatne, gdzie
      uczeń wybiera (a pieniądze idą za nim).
      • Gość: Kaczoland Atakuje Re: Co decyduje o pensji: popatrzcie na inne kraje IP: *.dhcp.embarqhsd.net 22.04.07, 05:39
        Tomku... Jakie "ministerstwo wybrane demokratycznie"?
        O ile wiem to endeko-faszysta Giertych zostal POWOLANY
        na stanowisko ministra przez premiera - nie ma mowy
        o czym takim jak "demokratyczne" obsadzanie ministerstw!
        • Gość: Tomek Re: Co decyduje o pensji: popatrzcie na inne kraj IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 22.04.07, 07:52
          Zgadza się - został powołany. Demokratycznie. Tak jest zorganizowany nasz proces
          demokratyczny według naszej konstytucji.

          To nie ma większego znaczenia. Niezależnie od tego, jak ministerstwo zostanie
          wybrane, jak wygląda procedura, zawsze będzie ono beznadziejnie mniej efektywnie
          zarządzać zasobami niż rynek.

          Po prostu minister czy inny urzędnik nie ma ani możliwości, ani motywacji, żeby
          efektywnie zarządzać tysiącami szkół i ich programem.

          Motywacja ministerstwa to: podlizać się wyborcom, ewentualnie premierowi, itd.
          Motywacja dyrektora prywatnej szkoły to: zysk, który osiąga się przy pomocy:
          budowy renomy szkoły, konkurencji z innymi szkołami poziomem nauczania i
          kosztami, itd. Ta druga jest o wiele lepsza.
      • yoka1 Re: Co decyduje o pensji 22.04.07, 12:00
        Nie zgadzam się - uczniowie zakładają, że nic się nie nauczą, bo nauczyciele mało zarabiają i są skłonni uwierzyć w każdą głupotę "wciskaną" im na płatnych lekcjach przez pseudo pedagogów (szczególnie w przypadku korków z jęzków obcych udzielanych przez ludzi, którzy wrócili z zagranicy i udają wielkich filologów) i jeśli nastąpi rozbieżność informacji w czasie lekcji usłyszanej od nauczyciela publicznej szkoły a od tego dającego korepetycje od razu zakładają, iż to korepetytor ma rację - nawet się nie wysilą, aby zweryfikować wiedzę jednego, czy drugiego. Dlaczego? Skoro pan(i) na płatnej godzinie tak mówi, to on(a) mają rację, bo im płacę. Niestety często jest wprost na odwrót.
      • Gość: abx Re: Co decyduje o pensji IP: 217.197.79.* 22.04.07, 18:23
        Drogi Tomciu! Zbyt naiwnie wierzysz w ten wolny rynek. Dam ci przykład szkoły
        prywatnej (poza Warszawą - co ważne). Czesne 325 zł miesięcznie, a i tak
        dyrekcja i nauczyciele "stają na uszach" by znaleźć chętnych - mimo świetnej
        kadry i bogatej oferty programowej. W efekcie nauczyciele, zatrudnieni w
        większości na umowie-zleceniu, otrzymują wynagrodzenie nieco tylko większe, niż
        w szkole publicznej. Nie otrzymują go natomiast w czasie wakacji, ferii, za dni
        wolne, ani też gdy się rozchorują. Dorobić można korepetycjami, ale tylko z
        niektórych przedmiotów. Rodzice nie są skłonni płacić za naukę "jako taką" -
        pewno uważają ją za bezużyteczną. Dopiero przede maturą załatwiają "korki",
        zdrowo przepłacając. Przykład (sprzed kilku lat - teraz ceny mogą być wyższe).
        Czesne w szkole, o której wspomniałem, wynosiło 240 zł za (średnio) 34-36
        godzin lekcyjnych w tygodniu. W tym języków obcych, w zależności od klasy, od
        10 do 15 godzin tygodniowo, plus trzeci język dla zainteresowanych (2 godz.).
        Dziecko znajomych w trzeciej licealnej, czyli na rok (wtedy) przed maturą,
        stwierdziło u siebie duże braki językowe. W IV klasie chodziło więc na lekcje
        do tzw. szkoły językowej - 4 godziny takiego kursu tygodniowo za 180 zł
        miesięcznie. Co się bardziej opłaca? A jednak problemy z naborem ta szkoła ma
        co roku. Jeszcze musimy poczekać na zmianę mentalności. Wierzę, że w dużych
        miastach widać już zmiany. Inny znajomy płaci w Warszawie za prywatne
        przedszkole 1000 zł miesięcznie. I nawet nie dlatego, by był przekonany o jego
        wyższości nad przedszkolami publicznymi. Tych ostatnich po prostu nie ma - tak,
        jak i żłobków.
        • Gość: Tomek Re: Co decyduje o pensji IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 23.04.07, 10:46
          > Drogi Tomciu! Zbyt naiwnie wierzysz w ten wolny rynek. Dam ci przykład szkoły
          > prywatnej (poza Warszawą - co ważne). Czesne 325 zł miesięcznie, a i tak
          > dyrekcja i nauczyciele "stają na uszach" by znaleźć chętnych - mimo świetnej
          > kadry i bogatej oferty programowej.

          Ależ oczywiście: bo uczeń przenosząc się do szkoły prywatnej *traci* od razu
          pieniądze, które dostałby za darmo idąc do szkoły publicznej. Tak więc idąc do
          szkoły prywatnej jego rodzic płaci podwójnie: to co traci z budżetu rezygnując z
          darmowej edukacji plus te 325 zł.

          Powinno być tak, że w dodatku do tych 325 zł do tej szkoły prywatnej trafia
          ekwiwalent tego, co dostałaby szkoła publiczna na tego ucznia. Wtedy opłacałoby się.

          Tak jak jest, to jest straszliwie nieuczciwa konkurencja ze strony szkół
          publicznych. To tak jakby szkoły prywatne były wysoko opodatkowane.

          Przykład liczbowy: załóżmy, że koszt szkoły publicznej (z budżetu) na ucznia
          wynosi 300 zł. Szkoła prywatna uczy dużo lepiej i jej koszt to 350 zł. Tak więc
          czesne wynosi 350 zł. Uczeń przenosząc się do szkoły prywatnej musi dopłacić 350
          zł! Mało który się zdecyduje. Mimo że koszt wyższy tylko o 50 zł, a prywatna
          dużo lepsza. A do nauczycieli (lepszych) trafi tylko 350 zł - niewiele więcej
          niż te 300 w publicznej. Resztę łyknie państwo. A powinno do prywatnej szkoły
          trafiać te 300 zł z pieniędzy publicznych, uczeń dopłacałby np. 150 zł,
          nauczyciel zarabiałby 450 zł. O wiele lepiej - więcej uczniów zdecydowałoby się
          na prywatną edukację, nauczyciele tam zarabialiby więcej, a z budżetu i tak szło
          by 300 zł na ucznia, niezależnie od wyboru szkoły.
          • Gość: Tomek Re: Co decyduje o pensji IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 23.04.07, 10:55
            Streszczając: to, że szkoły prywatne cienko przędą wynika z tego, że istnieje
            nieuczciwa konkurencja ze strony szkół publicznych. Dopłaca się do nich z
            podatków, które płacą też rodzice ucznia szkoły prywatnej. Innymi słowy, uczeń
            szkoły prywatnej de facto płaci podwójnie, z czego połowa jest zabierana przez
            państwo.

            Gdyby szkoły prywatne konkurowały na równych prawach, jestem pewny, że byłyby
            dużo bardziej efektywne niż publiczne: uczyłyby lepiej za te same pieniądze.

            Równe prawa oznaczają albo:
            - opłaty za szkoły publiczne, zamiast z podatków,
            albo (co tak naprawdę wychodzi na to samo):
            - dofinansowanie szkół prywatnych w równej wysokości co szkół publicznych

            Ten drugi wariant polegałby na tym, że uczeń dostaje wirtualny "kupon
            edukacyjny", który następnie zanosi do wybranej przez siebie szkoły. Szkoła za
            ten kupon odbierałaby od państwa określoną sumę pieniędzy. *Dodatkowo* szkoła
            prywatna mogłaby pobierać czesne, gdyby chciała.
            • Gość: Tomek Re: Co decyduje o pensji IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 23.04.07, 11:06
              Tak naprawdę, jest odwrotnie, niesamowite jest, że w istniejących warunkach
              szkoły prywatne w ogóle funkcjonują, pomimo tej różnicy w traktowaniu przez
              państwo, i że znajdują się chętni! To tylko świadczy o różnicy w poziomie nauczania.
    • Gość: benia225 Re: Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto IP: 83.142.222.* 21.04.07, 22:40
      Albo jestem niedoinformowana, albo nauczyciele w Radomiu mieli wyższe stawki
      niż obowiązująca w ubiegłym roku podwyżka. Nauczyciel stażysta miał wtedy 1375
      zl, a teraz ma 1444 zł. Miasto miało pieniądze dało większe powyżki , a teraz
      nie. Prawie w całej Polsce nauczyciele dostawali pobory wg tabeli płac.
      Przykre, ale prwdziwe.
    • stachu44 A jakim wyrokiem zostali skazani na nauczanie? 21.04.07, 22:44
      Przestancie lamentowac, wyjdzcie ze szkol i zacznijcie zyc. A juz mlodym to
      dziwie sie bardzo, co wy tam robicie? I niech mi tu nikt nie mowi o
      patriotyzmie, dosyc sie tego naslucham z ust politykow-zlodzieji.
    • Gość: mamila Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto IP: *.abhsia.telus.net 21.04.07, 23:17
      A ile otrzymaja podwyzki nasi pracowici poslowie,ktorzy tyle dobrego robia dla
      Polski i Polakow?
      • na-mur Re: Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto 21.04.07, 23:32
        A ile zarabia szanowny minister G..ch?
    • Gość: fizyk 2500net?Ktora to budowa?Bukuje bilet i wracam z UK IP: *.lei3.cable.ntl.com 21.04.07, 23:52
      2500net?Ktora to budowa?Bukuje bilet i wracam z UK bo tu jako "fizyczny na
      budowie"-dodatkowo kierowca z prawem jazdy A,B,C,D,BE,CE,DE czyli woze sprzet
      mam 4300zl net minus koszty utrzymanaia wychodzi duuuuzo mniej niz te 2500zl w
      PL.Tyle ze w PL pod koniec roku za ta sama robote w budowlance placicli 700zl
      net a 2500zl to mial kierownik budowy a 1500zl mieli specjalisci z duzym
      stazem,A kolezanka co w PL w szkole na czarno uczyla angielskiego dostawala
      25zl/h(studentka),a robol 5zl za ciezka robote,ona po otrzymaniu papierka
      dostala 45zl/h za godzinke leciuchnej konwersacji ze sluchaczami:)DARMOZJADY DO
      ROBOTY!!!!Jak sie niepodoba praca nauczyciela to zmienic!!Ja moglkbym robic za
      1000net i jeszcze uwazalbym ze grzesze biorac taka kasiore za
      nicnierobstwo"""!!!!!!!!!!!!
      • Gość: purify Re: głupi człowieku... IP: 195.150.94.* 21.04.07, 23:56
        ... przykro mi, że oszukują Ciebie w UK, ale to nie znaczy, że musisz się
        odreagowywać na nauczycielach.
        • Gość: zeen Re: głupi człowieku... IP: *.acn.waw.pl 22.04.07, 00:47
          no fakt...madry to nie jest...
    • Gość: były nauczyciel Można zmienić pracę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 23:56
      Moi przedmówcy!
      Drodzy nauczyciele!

      Pracowałem na stanowisku nauczyciel w gimnazjum. Cztery lata. To były moje
      najlepsze lata pracy. Realizowałem się w tej robocie :) podobało mi się
      niezwykle i mam wrażenie, że moi wychowankowie byli zadowoleni (do tej pory mam
      z wieloma kontakt). Jednak za pieniądze oferowane w szkole NIE MOŻNA ŻYĆ! O
      utrzymaniu rodziny nie wspomnę. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby
      zmienić branżę. Ja tak zrobiłem. Jestem zadowolony. Zamiast siedzieć i płakać,
      że dostaliście 1zł brutto podwyżki - poszukajcie nowego zajęcia. Na nauczaniu
      innych świat się nie kończy.

      pozdrawiam serdecznie,
      • Gość: purify Re: Można zmienić pracę! IP: 195.150.94.* 21.04.07, 23:57
        ale jeżeli jest ktoś nauczycielem z powołania, to nie takie łatwe.
    • Gość: zyta żart jakiś że im mało IP: 213.199.198.* 22.04.07, 00:13
      45 minut, przerwa, papierosek + kawusia, okienko, jedynka, pyk pyk, mija dzień-
      KOREPETYCJE temu co pałe dostał oczywiście społecznie
    • Gość: acomitam Re: Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto IP: 62.87.184.* 22.04.07, 01:19
      PiS i koalicja rządzi i dzieli sprawiedliwie. Nie wolno się na ich oburzać, bo
      skoro tylko i wyłącznie oni mają racje to tak musiało być.
    • raveness1 Re: Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto 22.04.07, 05:30
      Oto przyklad jak rosna place w Polsce. Prawdziwy boom.
      Inna sprawa, ze porownywanie miesiecznych zarobkow nauczyciela i robotnika na
      budowie jest co najmniej nie powazne. Nie bede sie licytowal ktora praca jest
      ciezsza. Ale jesli mamy byc obiektywni, to porownujmy stawki godzinowe a nie
      miesieczne.
      • Gość: Kaczoland Atakuje Re: Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki... IP: *.dhcp.embarqhsd.net 22.04.07, 05:47
        Koleny matolek na forum, ktory nie rozumie (albo nie chce zrozumiec...), ze
        tzw. "godziny lekcyjne" to jest tylko CZESC pracy nauczyciela!
        • germanusic Wiecie, co to strajk? 22.04.07, 06:28
          W normalnych ukladach (panstwach) wykwalifikowany nauczyciel z ok 10 letnim
          stazem zarabia ok. 80 tys dolarow.

          Wiecie, co to strajk ?
          No to do roboty. Wtedy i prezydent (kraju, nie zwiazku) niewiele poradzi.
        • raveness1 Re: Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki... 22.04.07, 06:52
          Z wami to po prostu nie ma gadki.
          Wiekszosc prac, czy to umyslowych czy fizycznych, wymaga poswiecenia
          dodatkowego nieplatnego czasu.
          Myslisz, ze pracownik fizyczny moze przyjsc do pracy na 8 o 7:55 (jak np.
          nauczyciel), zakasac rekawy i do dziela? Otoz mylisz sie. Musi przyjsc duzo
          wczesniej by sie przebrac w odpowiedni kombinezon, przygotowac stanowisko,
          narzedzia (np. naostrzyc noze jesli jest tokarzem, rzeznikiem), po pracy po
          sobie posprzatac itd. Wiesz ile czasu potrzeba na domycie rak po przepracowanym
          oleju silnikowym? Tyle samo co sprawdzenie stosiku prac klasowych.
          Nauczyciel, gdy dzwoni ostatni dzwonek, bierze dziennik pod pache, zanosi do
          pokoju nauczycielskiego i idzie spokojnie do domu.
          Troche wiecej obiektywizmu.


          • Gość: Jonek Re: Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki... IP: *.e-wro.net.pl 22.04.07, 08:25
            Dokończ o tym nauczycielu. Idzie do domu ...
            A w domu sprawdza prace domowe, sprawdziany, klasówki, przygotowuje się do
            kolejnych lekcji (dla każdej klasy z osobna) z uwzględnienie co już zdążył
            przerobić a czego nie. Musi uwzględnić, że jedni uczniowie uczą się szybciej a
            inni wolniej a koniec końców wszyscy na koniec roku powinni umieć to samo więc
            nierzadko ustala osobny tok nauczania dla poszczególnych grup uczniów. Jak to
            sie ma do twojego "Idzie spokojnie do domu"?
    • Gość: Jonek Macie co chcieliście IP: *.e-wro.net.pl 22.04.07, 08:17
      Sami sobie wybraliście takich radnych. Inteligentni nauczyciele i tak znajda
      lepsze metody zarabiania a zostaną tylko ci najsłabsi i zastanówcie sie jak oni
      będą uczyły Wasze dzieci do tego umotywowani podwyższką w wysokości 1 zł
      rocznie. Sami sobie wybraliście takich radnych a za parę lat Wasze dzieci będą
      głąbami i będą mogły podziękować rodzicom.
    • Gość: emeryt Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 08:27
      i wystarczy, a emeryci wcale, lekarzom lapowkarzom tez sie za duzo
      zachciewa,niech ktos mi poda adres biednego lekarza?Lekarzom wprowadzic kasy
      fiskalne do prywatnych gabinetow,maja odpowiadac materialnie za swoje bledy a
      nie budzet panstwa,jak pracuja w publicznej sluzbie zdrowia powinno sie
      calkowicie zabronic prowadzenia prywatnej praktyki.Wtrdy mozna dac podwyzki ale
      nie 7,7tys.za takie pieniadze to zyje 15-tu emerytow.Lekarzy za lapowki zamykac
      i pozbawiac dozywotnio prawa wykonywania zawodu
      • Gość: Tomek Re: Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 22.04.07, 09:03
        > jak pracuja w publicznej sluzbie zdrowia powinno sie
        > calkowicie zabronic prowadzenia prywatnej praktyki

        Z takim podejściem to nawet nie jest mi przykro, że jesteś biednym emerytem.

        Dodam - jesteś biedny głównie dlatego, że PRL *zabraniał* Ci wielu rzeczy, tak
        samo jak Ty teraz chcesz zabraniać innym.
    • Gość: Marcin Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto IP: *.ipt.aol.com 22.04.07, 08:59
      Ogladaliscie Dzien Swira? Kto normalny chce byc nauczycielem?
    • Gość: Nauczycielka Re: Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto IP: *.tkdami.net 22.04.07, 09:18
      Nauczyciele chcą podwyżek pensji?Jeszcze im mało?Powiedzmy sobie szczerze
      nauczyciel jest najlepszym zawodem jaki można sobie wybrać.całe wakacje
      wolne,ferie,przerwy świąteczne,wszystkie weekendy,a teraz zbliża się długi
      weekend majowy który będzie wolny od 1.05 do 6.05.Praca nauczyciela w
      podstawówce wygląda na tym że nauczyciel zada a dzieci w domu muszą odrobić,a
      nauczyciel wymyśla wyjścia,wycieczki itp.Więc może niech tak nie płaczą.Talony
      na święta mają,wyjścia na imprezy maja taniej.Do kina,teatru,wycieczki maja
      gratis bo są opiekunami.
      • Gość: aga Re: Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto IP: *.is.net.pl 22.04.07, 10:28
        Przez 5 lat pracy byłam w kinie raz z dziećmi. Na wycieczce 3 razy, ale tylko
        dlatego, że nikt nie chciał jechać - nauczyciel na dwudniowej wycieczce prawie
        nie śpi, nic nie zobaczy bo upilnowanie gromadki nie takie proste, a dzieci to
        nie okazy w muzeum więc nie stoją w miejsca, do tego jedno zasłabnie, inne
        dostanie gorączki... i tak lata się po aptekach, dzwoni po rodzicach, do tego
        ktoś zgubi pieniądze, inny źle poczuje w autobusie. Ile osób wyjeżdża z dwójką
        dzieci na weekend? Niewiele. A jak ktoś ma trójkę, czwórkę, wie, jak dzieci
        zachowują się. Nauczyciel odpowiada za piętnaście osób - rodzice mogą jechać
        jako pomoc, ale oni nie odpowiadają jak coś się dzieje. Więc ja się nie pcham
        na wycieczki. Zresztą, taniej jest mi pojechać samej w to samo miejsce,
        zwiedzić spokojnie, i zapłacić 20 zł z własnej kieszeni. A wycieczki są drogie,
        bo cenę narzuca nam firma przewozowa, przewodnicy, pilot wycieczek itp.
      • Gość: JA Re: Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 11:30
        "a teraz zbliża się długi
        > weekend majowy który będzie wolny od 1.05 do 6.05" i tylko nle będą go mieli
        wolny?
      • yoka1 Re: Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto 22.04.07, 12:05
        Jaki weekend od 1 do 6 maja? 30 kwietnia był odrobiony w sobotę, a 4 maja jest matura z polskiego i durni nauczyciele siedzą na maturach, a mądrzy uczniowie klas 1 i średnich szkół mają wolne, zaś szkoły gimnazjalne i podstawowe, aby mieć ten dzień wolny musiały odpracować w którąś z sobót.
      • Gość: Nauczyciel Re: Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto IP: 80.50.232.* 22.04.07, 13:49
        A Ty nie masz?? W kazdej firmie daja z funduszu socjalnego. Moze jestes dorobkiewiczem-biznesmenem ktory wlasnie tak wykorzystuje pracownikow, ze im nie stworzyl funduszu socjalnego i ich okrada.
      • Gość: Nauczyciel Re: Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto IP: 80.50.232.* 22.04.07, 13:51
        Ja bym wolal zaplacic za wycieczke i pojechac indywidualnie i nie odpowiadac za mlodziez. Nikt nie placi nauczycielowi na wycieczce, ktory poswieca swoj czas.
    • omuerta Re: Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto 22.04.07, 09:46
      Tak w Polsce zarabiają wykształceni ludzie. Nauczyciele, lekarze i inni.
      Przecież ważniejsza jest dekomunizacja i demaskowanie agentów SB niż radzenie
      nad problemami Polski i jej obywateli.
      • zigzaur Re: Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto 22.04.07, 10:05
        To właśnie komuniści i ubecy walczyli o to, aby człowiek wykształcony był biedakiem.

        W Kambodży za Pol Pota był jeszcze większy komunizm. Na początku sprawowania
        władzy Czerwoni Khmerowie oglądali ludziom ręce. Kto nie miał zniszczonych od
        pracy na roli, dostawał w głowę motyką.

        Dekomunizacja to także wymiecenie poglądów, że człowiek wykształcony ma być biedny.
    • dakula Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto 22.04.07, 10:32
      Już jestem na emeryturze, przez całe życie zawodowe czekałam na obiecywane
      godziwe zarobki, nie doczekałam się.Dopóki nauczyciele będą w grupie najgorzej
      opłacanych zawodów, ich autorytet wsród uczniów i rodziców w tym konsumpcyjnym
      społeczeństwie będzie równie niski jak ich pensje.
      • Gość: zeno Re: Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto IP: *.bielsko.dialog.net.pl 22.04.07, 10:53
        Prawda jest taka, że nauczyciele i tak zarabiają za dużo. Pracują 18 godzin
        tygodniowo, teroretycznie bo godzina szkolna trwa tylko 45 minut. Poza tym zanim
        dojdą do klasy i sprawdzą listę obecności mija jakieś 5 minut, więc z tych 18
        godzin robi się raptem 12 godzin. Jak się komuś nie podoba niech idzie na
        budowę, przymusu pracy nie ma. Zarabiam w miesiąc tyle co taki belferek w kilka
        miesięcy, ale zap...dalam nawet 14 godzin jak trzeba. I to właśnie na budowie.
        Czyli w 1 dzień pracuję więcej niż nauczyciel w tydzień. Sudia też mam
        skończone, ale dyplom schowałem głęboko do szuflady bo g... mi daje. W mojej
        ekipie budowlanej trzech z nas ma mgr, pozostałych 2 ma średnie. Zarabiamy każdy
        tyle samo. Nauczyciele niech nie myślą ze z racji tego że jak są wielce
        szanownymi panami/paniami magistrami to od razu należą im się konkretne
        pieniądz. Prawda jest taka, że jaka praca taka płaca.
        • Gość: Iga Re: Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto IP: 193.111.144.* 22.04.07, 11:18
          Zeno,jak umiesz to przeczytac,to znaczy,że byli nauczyciele,ktorzy nauczyli
          Cię tej umiejętności i wiele,wiele innych.Co uważasz,że każdy powinien schowac
          dyplom,a wtedy,jak tacy ,jak Ty dostali by te dyplomy,nie znasz
          ciężkiej,niewdzięcznej pracy nauczyciela,który pracuje nieraz więcej niż 40
          godz.,ale Ty i tak masz jakieś przykre wspomnienia szkolne,więc daruj sobie i
          nie pomul kielni ze śrubokrętem.!!!!
      • Gość: A Re: Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 10:55
        1444 brutto za 16 godzin to około 3600 za cały etat. Pomijam wakacje święta,
        wcześniejsze emerytury i roczne płatne urlopy na podratowanie zdrowia.
        Uprzedzając fochy nauczycieli: większość ludzi pracujących w 40-o godzinnym
        systemie pracuje po godzinach w domu, pozostaje dłużej w pracy (bez pieniędzy
        za nadgodziny), w związku z tym nie ma czasu na dorobienie poza etatem. I ma
        tylko 26 dni urlopu w roku. Przykro mi ale nauczyciel nie chroni ani życia i
        porządku publicznego (policjant na wjazd 1300 zł netto za 40 godzin
        tygodniowo,podobnie lekarz). O poziomie nauczania nie chce mi się nawet wspominać.
    • Gość: arahat ponoc romcio musi miec codziennie swieze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 10:41
      buleczki na biurku a i zonka sie posili bo lubi ciasteczka...a ktos musi za to
      placic?: wiadomsoci zaslyszane w maglu...
      • Gość: materialista co du Re: ponoc romcio musi miec codziennie swieze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 11:04
        Jeden taki materialista to du... śwista.
        A drugi mówi :jedna dwója druga dwója
        i masz bolszego ch... .
        • Gość: jerzy zomowiec Re: ponoc romcio musi miec codziennie swieze IP: *.lublin.mm.pl 22.04.07, 11:29
          Radomianie!Doloza Wam wszystkim Poniewaz dzieki Wam, zlotowka
          Kaczynskich,osiagnela tak niebotyczna wartosc ze chyba sie nawet nie snilo
          profesorowi Balcerowiczowi ani innym geniuszom finansowym swiata.Swiat a
          przynajmiej europa zostanie zaszokowana na euro 2012. A swoja droga to przeciez
          prawie wszyscy Radomianie mieli kolebkie z tych samych nauczycieli.
          Lekarze,budowlancy,Solidarnosc, Pis,prokuratorzy,Sedziowie i cala rdzenna nac
          Radomska wiec zaprzestancie znecania sie nad NAUCZYCIELAMI.Pozdrawiam.
    • Gość: podwyżki Re: Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.04.07, 11:16
      wszystkie podwyżki są w TV na ustach ministrów; myślicie ,że lekarze dostali
      podwyżki takie jak mówi Religa , a inni pracownicy budżetówki? NIC!
      A w ministerstwach duże trzynastki , bo oni pracują.Trzeba pospolitego
      ruszenia!!
    • e-teacher Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto 22.04.07, 11:28
      Jeden skandal goni drugi.Na wątpliwą pociechę dodam,że pensje bibliotekarzy
      (resort-kultura)sięgają dna,bo wynoszą netto 750-800 zł(w zależności od
      stażu).Praca 8 godzin dziennie,wymagane wykształcenie wyższe,nieustanne
      doskonalenie,praca przy komputerze,znajomość literatury itp.,itd.Żal serce
      ściska.
    • Gość: Nauczyciel Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto IP: 80.50.232.* 22.04.07, 11:49
      Wyglada na to, ze rok temu koledzy z Radomia dostali duze podwyzki. Skoro w zeszlym roku ja (kontraktowy) mialem 1375 brutto pensji zasadniczej - moi koledzy widac dostali 1443 brutto zasadniczej pensji. Wiec niech teraz nie narzekaja. Ja i oni bedziemy mieli teraz 1444 brutto zasadniczej sprawiedliwie. Nauczyciele z duzych miast maja wszystko na miejscu ja musze jezdzic do zuego miasta po 60 km i czy czynsze mamy jak w duzym miescie. Fakt, ze malo zarabiamy, nawet bardzo malo. Ale ten artykul powinien miec inny tytul i byc na inny temat. Dlaczego ludzie wyksztalceni odpowiedzialni za ksztaltowanie dalszej drogi zawodowej i ksztaltowanie swiadomosci naszego spoleczenstwa zarabiaja mniej niz ich przyszli absolwenci. Smieja sie oni z nauczycieli, ze te wartosci ktore im wpajaja sa do "dupy" bo... on zrobi interes i ma 5 razy tyle kasy. Do zobaczenia w Irlandii papapa
      • Gość: lulu Re: Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 12:19
        Pewien pan z własnej kieszeni musiał wyłożyć na kurs pedagogiczny. Hohoho. A
        niby z czyjej? Na kursie pedagogicznym kształcą umiejętność nauczania (metodyka
        i dydaktyka), a to są podstawy tej pracy. To ak jakby kierowca skrarżył sie, że
        musiał sam opłacić egzamin na prawo jazdy.
        W szkole pracują świetni ludzie - miałam kilku naprawdę dobrych nauczycieli.
        Wprawdzie nie wygrywali oni w rankingach popularności (wygrywał pan, który
        lekcji nie prowadził w ogóle - WTEDY to było cudowne), ale bardzo ich cenilam.
        NIkt nie pisze o ciemnej stronie szkoły - ja za taką uważam nepotyzm: praca po
        znajomości to w tym zawodzie chleb powszedni. Są szkoły, gdzie pracują całe
        rodziny. Czy to POWOŁANIE, o którym tu niektórzy tak szumnie piszą? Powołanie
        rodzinne? POdyplomówki.... Czy ktoś, kto jest informatykiem może nagle przez rok
        stać się polonistą?
        • cornflakegirl2 Re: Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto 23.04.07, 15:56
          Na Twoje HOHOHO odpowiem tak: a Ty myslisz ze na studiach to co sie robi?kurs
          pedagogiczny trwa rok a metodyke sie tlucze przez dwa lata.a potem trzeba
          placic zeby po raz kolejny sluchac tego samego na pseudoszkoleniach najczesciej
          prowadzonych przez ludzi bez kompetencji.
          jestes nie w temacie to zachowaj ta bigoterie dla siebie.
    • Gość: vessuna Re: Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.07, 12:25
      Pensje nauczycieli są żałosne. To jeden z najtrudniejszych i potrzebnych, a
      zarazem najniżej opłacanych zawodów.
      • benit14 Re: Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto 22.04.07, 13:34
        Witam. Jestem główną ksiegową w szkole podstawowej i gimnazjum. Pracuje z
        nauczycielami ok. 10 lat. i powiem Wam jedno, nie dałabym im podwyzki wogóle.
        Dlaczego?
        - wcale żle nie zarabiają, każdy młody, szybko zaczyna sie szkolić i szybko
        zdobywa wyższe stopnie awansu, a za tym idą pieniądze. (na początki owszem nie
        sa one duze, ale takie sa realia). Ale zawsze sa nadgodziny, i suma sumarum
        wychodzi nieźle. Pensja zasadnicza, owszem nie jest za wysoka, ale do tego jest
        spora liczba dodatków. Po ich zsumowaniu jest juz znacznie więcej.
        - Wszyscy krzycza, ze ich wymiar czasu pracy to 40 godzin. Prawda jest inna.
        rzadko kiedy ten poziom jest osiągany. nauczyciela po godzinach nie spotkasz w
        szkole, a jak już trzeba zostać to jest wielko krzyk. Chyby, ze wyrabia
        nadgodziny to wtedy z chęcią zostaje, oczywiście za odpowiednie wynagrodzenie.
        Owszem są prace, klasówki- ale przeciez nie codziennie, zreszta nauczyciele
        często sprawdzają klasówki na a innych lekcjach, przerwach.
        Poza tym duża ilość dni wolnych, nikt tak nie ma dobrze. Wakacje, ferie,
        rekolekcjie dwie przerwy świąteczne, sprzątanie swiata, , dzień nauczyciela,
        dni mamy, babci, dziadka - lekcje skrócone, od początku czerwca praktycznie nie
        ma zajęć,brak swiatła- wolne,ergzaminy - wolne i inne niewymienione. (ostatnio
        w mojej szkole od 28.04 do 06.05 wolne. Niby odrabiali dni 02, 04 ale co to za
        odrabianie. dzieci poszły na wycieczke po 3 godzinach były w domu )Jak w takiej
        sytuacji mówić , że nauczyciele źle zarabiają? Ludzie na liscie płac rzadko
        który ma ponizej 2000 zł netto. I jakoś nie brakuje chętnych do pracy, w
        porównaniu z budowlańcami, lekarzami, pielęgniarkami. Bo prawda jest jedna,
        maja dobrze, gdyby było inaczej wyjechaliby do Anglii. Ale na wyspach trzeba
        pracować, więciej niż 18 godzin, i sprawa się wyjasnia. Zostają, bo nikt
        nigdzie nie zagwarantuje im lepszych warunków. Wiem, że zacznie sie zaraz
        krzyk. Ale to co napisałam jest prawdą. Widzę ją na codzień, nauczyciel;e nie
        mają źle, myślę, że są najbardziej uprzywilejowaną grupą zawodową.A,że praca
        trudna, odpowiedzialna to co z tego. Każdy odpowiada za to co robni, nikt mi
        pistoletu do głowy nie przykładał bym została księgową. Poprostu nią jestem bo
        lubie swoją pracę i tyle. A jak nawalę, to ja ponoszę konsekwencję.

        Dlatego nie ma ich co żałować.
    • Gość: Legalista Belfrzy do roboty!!! IP: *.chello.pl 22.04.07, 14:27
      "Pracownik fizyczny na budowie bierze 2,5 tys. na rękę. Nasze pensje nie
      pozwalają godnie żyć - mówi nauczycielka kontraktowa" Zapomniała tylko
      zaznaczyć, że ona pracuje co najwyżej 26 godzin w tygodniu, ma dwa miesiące
      wakacji, dwa tygodnie ferii zimowych, ferie Wielkanocne, Bożonarodzeniowe i 14
      października..... Sumarycznie jest to mniej niż 0,5 przeciętnego etatu.
      Relatywnie Szanowna Pani zarabia więcej od tych co pracują > 40 godzin tygodniowo.
      • alfa46 Re: Belfrzy do roboty!!! 22.04.07, 14:57
        Anna Bliźniuk, żoną wiceszefa MSWiA Grzegorza Bliźniuka pracuje w jednostce
        podległej resortowi męża, twierdzi "Newsweek". Według tygodnika zarabia 8 tys.
        zł miesięcznie za maksymalnie kilka godzin pracy tygodniowo.
        i co ty na to loegalisto lewicowo czerwony
        • Gość: Legalista Re: Belfrzy do roboty!!! IP: *.chello.pl 22.04.07, 15:56
          Ja na to: co to ma do rzeczy? Skąd wniosek, żem lewicowo czerwony? Raczej jam
          ci bardziej krwiożerczo burżuazyjny....
    • Gość: Irena Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto IP: *.68.75.29.debica75.tnp.pl 22.04.07, 15:02
      Nie przesadzajcie, piszecie tylko to co wam jest wygodne. A inne składniki
      wynagrodzenia, jest ich mnóstwo. Ciągle operujecie tylko wynagrodzeniem
      zasadniczym, to nie jest w porządku, bo oszukuje sie opinię publiczna. Ja
      pracuję w jednostce obsługującej oświate i mnie nie omamicie.
      • alfa46 Re: Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto 22.04.07, 15:22
        trzeba sie było uczyć co by uczycielką zostać :)
        • Gość: piotr Re: Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 16:15
      • Gość: była nauczycielka Zróbcie jak górnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 16:43
        drodzy nauczyciele, górnicy nie raz pokazali jak w tym kraju trzeba dbać o swoje
        interesy. Zróbcie jak oni i raz wykażcie się konsekwencją. Pól szantażu
        chociażby w obliczu zbliżających się matur macie kilka :-) A ja gorąco za Was
        trzymam kciuki.
        • Gość: wyrazy współczucia Re: Zróbcie jak górnicy IP: 82.139.48.* 22.04.07, 17:36
          Może rzeczywiście strajk w czasie matur zwróci na wasze problemy uwagę
          giertychowców.
        • Gość: sikam..... Re: Zróbcie jak górnicy IP: *.promax.media.pl 22.04.07, 18:15
          ja mam w rodzinie nauczycieli i jestem zorientowany w ich podejsciu do pracy i
          wychowania. Nic tylko powiedziec: diabli by was wzieli w cholere jasną.
    • Gość: czester Nauczyciele dostali złotówkę podwyżki. Brutto IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.04.07, 17:02
      niskie płace - niższy poziom nauczania,głupota postępuje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka