Dodaj do ulubionych

Czy ktoś słyszał o Waldemarze z PUPu ?

22.05.07, 07:44
Ten Pan to podobno legenda radomskiego urzędu. Obsługuje bezrobotnych m.in.
na literę M. Podobno spotkanie z nim to niezapomniane przezycie. Gorszego
chama świat nie widział, ludzie boją sie normalnie do niego chodzić.
Złośliwy, niewychowany, cechuje go całkowity brak szacunku dla ludzi, a
ciagle tam siedzi i ma sie dobrze, choć podobno nie jeden bezrobotny składał
na niego skargę do dyrektora.Może by tak wreszcie tego pana wysłać na
zasiłek, żeby przekonał sie jak to jest byc po drugiej stronie.
Obserwuj wątek
    • Gość: petent Re: Czy ktoś słyszał o Waldemarze z PUPu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 07:48
      A słyszeliście o tym alkoholiku z PUP - podobno jak go policja zawijała miał
      jedynie 0,4 promila miał wiele szczęścia bo zwykle ma dużo więcej. Podobno z
      działu prawnego - już nic mnie nie dziwi że jest takie bezrobocie jak filar
      prawny urzędu podejmuje decyzje pod wpływem - na bruk alkoholika albo na
      odwyk !!!!!!!!!!
    • Gość: ja Re: Czy ktoś słyszał o Waldemarze z PUPu ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.07, 11:02
      ten pan jest mezem pani kierownik usc
      • raul124 Re: Czy ktoś słyszał o Waldemarze z PUPu ? 22.05.07, 11:05
        To dobrze że nie poszedł jako zaciąg prezydencki na Kilińskiego, chociaż tam po
        kadencji by wyleciał...
    • Gość: klientka pup Re: Czy ktoś słyszał o Waldemarze z PUPu ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.07, 11:05
      mialam pare wizyt u niego, ale postanowilam byc taka sama jak on, sprawa
      obtarla sie o dyrektora, zagrozilam urzedem wojewodzkim i od tamtej pory byl
      dla mnie uprzejmy
    • Gość: as Re: Czy ktoś słyszał o Waldemarze z PUPu ? IP: 82.139.38.* 22.05.07, 21:14
      kaja361 napisała:

      > Ten Pan to podobno legenda radomskiego urzędu. Obsługuje bezrobotnych m.in.
      > na literę M. Podobno spotkanie z nim to niezapomniane przezycie. Gorszego
      > chama świat nie widział, ludzie boją sie normalnie do niego chodzić.
      > Złośliwy, niewychowany, cechuje go całkowity brak szacunku dla ludzi, a
      > ciagle tam siedzi i ma sie dobrze, choć podobno nie jeden bezrobotny składał
      > na niego skargę do dyrektora.Może by tak wreszcie tego pana wysłać na
      > zasiłek, żeby przekonał sie jak to jest byc po drugiej stronie.

      Pamiętam! To on jeszcze tam pracuje? byłem kiedyś na stażu to co miesiąc go
      musiałem odwiedzać. No cóż, hamidło pierwszej wody (NIGDY nie odpowiedział na
      dzień dobry), ze wszystkim miał problem, zawsze wszystko było na nie i pod górę.
      W ogóle to zachowywał się tak, jakby tam za karę siedział. Cieszę się że tego
      buraka nie muszę oglądać i współczuję tym którzy muszą.
      Pozdrawiam
    • Gość: g mozna pić w PUP-ie IP: *.tkdami.net 22.05.07, 21:42
      gazety podały 0,4 promila i cisza więc można pić obrażać ludzi kiedy józefa
      imieniny??
      • 19stacho10 Re: mozna pić w PUP-ie 22.05.07, 22:02
        Radomski PUP to najmniej przyjazny urząd z jakim miałem do czynienia w swoim życiu.
        Dno i kilometry mułu.
        • Gość: petent Re: mozna pić w PUP-ie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.07, 12:39
          Nie zgodzę sie z wami ... Ja akurat nie mialam mozliwosci poznac tego pana ,
          ale z tego co mówicie to bardzo dobrze ale ja akurat chodze do bardzo milej i
          uprzejmej pani i zawsze bez problemu mnie obsluguje , nawet jak sie spoznie 1
          dzien czy jak mam problem ... to nie musze biegac po pokojach gdzie sa
          kolejki ....ale przez jednego osobnika nie mozecie oceniac wszystkich ludzi to
          nie wporzadku!!!!
    • Gość: asia można pic w urzedzie pracy IP: *.tkdami.net 23.05.07, 21:08
      czy to prawda że pracownik miał promile w pracy w urzędzie pracy i jeszcze
      pracuje więc coś nie tak oco chodzi z tym jozkiem pracownik mial na imie jozek?
      • Gość: klient Re: można pic w urzedzie pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 23:54
        pewnie jakieś polityczne nie tykalne stanowisko !!!! wniosek TAK W PUP MOŻNA
        PIĆ i co na to pobożny dyrektor Fularski z LPR patrzy i nie grzmi?????
    • Gość: katrin Re: Czy ktoś słyszał o Waldemarze z PUPu ? IP: 85.112.196.* 24.05.07, 02:02
      chodzi o Waldemara B. i jego magiczny podpis na pół strony ?
      • kaja361 Re: Czy ktoś słyszał o Waldemarze z PUPu ? 24.05.07, 07:38
        Zgadza się nazwisko ma na B. Ja nigdy nie miałam z nim do czynienia, ale moja
        bratowa do niego chodzi i za każdym razem zachowuje się jak cham. Ciekawa
        jestem jakie trzeba mieć plecy, żeby sobie pozwalać na takie zachowanie bez
        żadnych konsekwencji. Wydaje mi sie, że samo to, iż trzeba chodzić do PUP jest
        wystarczajaco upakarzające, a jego zachowanie pogłębia tylko frustrację
        bezrobotnych.
    • Gość: witold myślałem ze Dyrektorem jest Bakuła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.07, 08:41
      on odpowiada za cały urząd skąd zastępca winny jest jeszcze jeden Bocheński
      może to on są zdjęcia na stronie PUP-u www.pupradom.pl
      • Gość: petent 2 Re: myślałem ze Dyrektorem jest Bakuła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.07, 09:14
        mylicie osoby ludzie!!!!! Pan Waldemar jest tylko pracownikiem na obsłudze i o
        niego chodzi a nie dyrektorem ... nie mam zielonego pojecia dlaczego tworzycie
        takie historie i mieszacie w to inne osoby .... Mieszajac z blotem ludzi
        niewinnych robicie tylko wizerunek o sobie nic wiecej!!!!
        • Gość: bolek Re: myślałem ze Dyrektorem jest Bakuła IP: *.tkdami.net 24.05.07, 14:27
          Oj tam przecież nie chodzi o dyrektora, tylko wyraźnie jest powiedziane, że
          facio, który obsuguje bezrobotnych. Też o nim słyszałem, wyjatkowe chamisko. Co
          musiałby zrobić, żeby go zwolnili ? Chyba ma jakiś list żelazny czy co ?
          • Gość: petent 2 Re: myślałem ze Dyrektorem jest Bakuła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.07, 14:30
            najlepiej zlozyc oficjalna skarge nie słowną wtedy musza cos zrobic ....
          • Gość: xxxx Re: myślałem ze Dyrektorem jest Bakuła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.07, 15:26
            Jeśli nie piszecie skarg do dyrekcji, to na jakiej podstwie można wyciągnąć
            konsekwencje? przecież ten człowiek będzie prosił o uzasadnienie decyzji dla
            niego negatywnej
    • Gość: terminator Re: Czy ktoś słyszał o Waldemarze z PUPu ? IP: *.tkdami.net 24.05.07, 19:05
      Ale co jest z tym gosciem co był na promilach w urzędzie jeśli był to dziwi
      cisza jesli niepił to powinien oskarżyć gazete o zniesławienie
      • Gość: lux !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.07, 14:21
        chca sprawe uciszyc a nie !!!!!
        • Gość: jkj Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 08:00
          I co z tym pijakiem z PUP ????????????????
    • Gość: franek można pić w urzędzie pracy IP: *.tkdami.net 26.05.07, 15:25
      co na to gazety telewizja gdzioe gościo pije w pracy lub przychodzi do pracy w
      stanie nietrzeźwym zapadła cisza więc chyba można pić w urzędzie lub być w
      stanie wskazującym pracownicy PUP juź wiecie co macie robić pić ... nieżałować
      dyrektor Ba.... pozwala folgować!!!!.
    • Gość: POLON 49 Re: Czy ktoś słyszał o Waldemarze z PUPu ? IP: *.radom.pilicka.pl 26.05.07, 22:10
      Uczyło się chłopisko na kucharza, ale nie tak mu szło przy patelni, więc się
      ożenił z kierowniczką USC i ta zrobiła go pracownikiem PUP-u.Chamidło zadufane
      w sobie było z niego jeszcze w szkole, ale zmienił się o tyle, że mu kałdun
      urusł. i ten głupkowaty łeb wyłysiał. Jak się ma plecy to się pije w robocie,
      a pani kierowniczka Ołowiak, nic mu nie zrobi, bo za krótka jest.
      Natomiat p. Dyrektor - świętoszek boi się o stołek, to pijaka nie wyżuci !!!
      • Gość: Inga Re: Czy ktoś słyszał o Waldemarze z PUPu ? IP: *.tkdami.net 07.07.07, 13:02
        Polecam lekturę słownika ortograficznego wyrzucił, a nie wyżucił.
    • Gość: faktor Można pić w Urzędzie Pracy????????????? IP: *.tkdami.net 27.05.07, 08:24
      czy to folwark dyrektora?on jest tam na stanowisku sługi a nie właściciela
      chyba zadzwonie gdzie trzeba może przed kamerą odpowie dyrektor urzędu pracy co
      on robi z pijanymi pracownikami!
    • Gość: KP Re: Czy ktoś słyszał o Waldemarze z PUPu ? IP: *.tkdami.net 27.05.07, 20:58
      HH
      • Gość: zła Re: Czy ktoś słyszał o Waldemarze z PUPu ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 11:01
        byłam wczoraj na wizycie ... potraktował mnie tak jak ś.... szkoda słow !!!!
        • kaja361 Re: Czy ktoś słyszał o Waldemarze z PUPu ? 17.06.07, 09:25
          Dlaczego ten facet jest nadal na swoim stanowisku, a jego zachowanie jest w
          urzędzie tolerowane? Szkoda, że ja do niego nie chodzę, bo myślę, ze tak bym
          tego nie zostawiła.
        • Gość: dida Re: Czy ktoś słyszał o Waldemarze z PUPu ? IP: *.radom.pilicka.pl 17.06.07, 12:38
          niech ktoś mu przywali w pysk! A tak na serio to pisanie na forum niewiele
          zmieni. Piszcie skargi do Dyrektora Pupu a później do jego przełożonych!
          powodzenia
          • Gość: aska Re: Czy ktoś słyszał o Waldemarze z PUPu ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.07, 14:44
            o czym wy wogóle mówicie?Dzięki niemu mam prace bo zawsze musiałam iść na
            oferty.A co do kultury obsługi to nie miałam problemów.Za to czekając na swoją
            kolej spotykałam takich typów i wspólczuje p. Waldemarowi że musiał ich
            załatwiać.
            • Gość: Jan lat 44 Re: Czy ktoś słyszał o Waldemarze z PUPu ? IP: *.196.udn.pl 20.06.07, 21:18
            • Gość: Jan lat 44 Re: Czy ktoś słyszał o Waldemarze z PUPu ? IP: *.196.udn.pl 20.06.07, 22:00
              Jestem zbulwersowany zamieszczonymi wypowiedziami.Byłem bezrobotnym pana
              Waldemara i to, co się tu wypisuje to są jakieś brednie i konfabulacje. Dla mnie
              ten człowiek był zawsze bardzo kulturalny i uprzejmy. Często na dzień dobry
              podnosił się i podawał mi rękę. Siedząc po drugiej stronie biurka mimochodem
              obserwowałem, że sprawdza moje wykształcenie tak jakby chciał znaleźć mi
              pracę.Podejrzewam,że wypowiedzi te są pisane przez ludzi pracujących na czarno i
              do tego wyłudzających świadczenia społeczne, inaczej mówiąc frustratów i ludzi,
              którzy na pewnym etapie swojego życia minęli się ze swoimi marzeniami, jedyne co
              im pozostało, to miganie się od uczciwej pracy i szkalowanie ludzi, którzy
              próbują ich "zmusić" do przestrzegania szeroko pojętych norm i wartości w naszym
              społeczeństwie.
              Jeśli mogę się podzielić swoimi refleksjami, to chciałbym zaznaczyć, że mi z
              kolei robi się niedobrze na widok i zachowanie ludzi, którzy nie mają za grosz
              poszanowania dla innych, przychodząc śmierdzący potem i alkoholem w stroju
              nieadekwatnym do miejsca, a zarazem oczekujący traktowania nader subtelnego.
              P.S. Patrząc na daty i czas poszczególnych odpowiedzi można wnioskować, że
              celem tego działania jest celowe oczernianie tego człowieka.
              • Gość: Nika Re: Czy ktoś słyszał o Waldemarze z PUPu ? IP: *.tkdami.net 21.06.07, 07:56
                Haha, a to się uśmiałam. fajnie, że bronisz faceta, pewnie masz swoje powody,
                ale przegiąłeś z tym wstawaniem i podawaniem ręki. Jak już zaczynasz
                fantazjować, to rób to z wyczuciem, bo stajesz się mało wiarygodny. Tak się
                składa, że znam kogoś kto do tego pana chodził i zapewniam Cie, ze nie był to
                śmierdzący alkoholem, niekulturalny facet, tylko młoda zadbana dziewczyna.
                Zresztą z tonu Twoich wypowiedzi i z tego jak opisujesz bezrobotnych wnioskuje,
                że raczej siedzisz po tej drugiej strony biurka.
                • Gość: iga Re: Czy ktoś słyszał o Waldemarze z PUPu ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.07, 09:54
                  Pracowałam kiedyś z Waldemarem i to co tu się wypisuje to jakieś podłe wyzute
                  ze wszystkich norm przyzwoitości brednie.Ciekawe komu tak zaszkodził, bo znając
                  człowieka nie wierze w to.Ludzie czy podłość to wasze hobby?
                  • Gość: alicja Re: Czy ktoś słyszał o Waldemarze z PUPu ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.07, 11:38
                    poprostu im sie nudzi i chyba we krwi maja to ze lubia osmieszac siebie i przy
                    okazji krzywdzenie innych .
                    • Gość: nie bezrobotny Re: Czy ktoś słyszał o Waldemarze z PUPu ? IP: *.rad.vectranet.pl 21.06.07, 13:09
                      bardzo popularny wątek - skoro regularni goście tego urzędu,tzn bezrobotni
                      piszą, to do Was: może byście się tak do pracy wzięli, bo mam już dość
                      utrzymywania darmozjadów, co tylko kombinują co tu zrobić by się nie narobić a
                      pieniądze wziąć. Każde z Was ma komputer i internet, po IP widać że i tv
                      kablową - to nie są artkuły pierwszej potrzeby. Mam dość cwaniaków
                      próżniaków!!! Trochę godności!
                      • Gość: (gość portalu) Z Re: Czy ktoś słyszał o Waldemarze z PUPu ? IP: *.171.87.150.crowley.pl 21.06.07, 15:25
                        Gość portalu: nie bezrobotny napisał(a):

                        > bardzo popularny wątek - skoro regularni goście tego urzędu,tzn bezrobotni
                        > piszą, to do Was: może byście się tak do pracy wzięli, bo mam już dość
                        > utrzymywania darmozjadów, co tylko kombinują co tu zrobić by się nie narobić a
                        > pieniądze wziąć. Każde z Was ma komputer i internet, po IP widać że i tv
                        > kablową - to nie są artkuły pierwszej potrzeby. Mam dość cwaniaków
                        > próżniaków!!! Trochę godności!

                        Tobie tez proponuje wziac sie do roboty a nie wypisywac brednie.
                        • Gość: tomek Re: Czy ktoś słyszał o Waldemarze z PUPu ? IP: *.196.udn.pl 22.06.07, 19:34
                          >Haha, a to się uśmiałam. fajnie, że bronisz faceta, pewnie masz swoje powody,
                          >ale przegiąłeś z tym wstawaniem i podawaniem ręki. Jak już zaczynasz
                          >fantazjować, to rób to z wyczuciem, bo stajesz się mało wiarygodny. Tak się
                          >składa, że znam kogoś kto do tego pana chodził i zapewniam Cie, ze nie był to
                          >śmierdzący alkoholem, niekulturalny facet, tylko młoda zadbana dziewczyna.
                          >Zresztą z tonu Twoich wypowiedzi i z tego jak opisujesz bezrobotnych wnioskuje,
                          >że raczej siedzisz po tej drugiej strony biurka.

                          A czy tam było napisane, że wszyscy są tacy..?? Nie zauważyłem.
                          Po przeczytaniu tego topicu doszedłem do wniosku, że ten człowiek jest bardzo
                          zły...jest tak zły, że aż wydaje mi się to nierealne...zgadzam się z @Janem 44
                          lata...ktoś tu celowo miesza....
                          Mistrzowstwo świata wypowiedź Pana który zdemaskował bezrobotnych, którzy NIE
                          MAJĄC PRACY BIORĄ ŚWIADCZENIA I SIEDZĄ PRZED KOMPUTEREM INTERNETEM Z TV KABLOWĄ.
                          Niejednego pracującego an to nie stać...
                          @ Z cóz za elokwentna obrona i zbicie faktów....bredni...dla mnie raczej to są
                          czyste fakty....obłuda i cynizm ludzi tu piszących sięga zenitu...w myśl...kto
                          jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamień...autora nie muszę przytaczać...Ale
                          nie Ci9 ludzie nie mają dość cywilnej odwagi chowając się za ekranem monitora...
                          Mała rada...nie poparte oskarżenia pod czyimś to podchodzą moim zdaniem już po
                          pomówienie, które jest karane...Więc jeśli ten człowiek naprawdę jest taki zły
                          zróbcie pokrzywdzeni coś w tej sprawie, jeśli nie macie dowodów na akie
                          zachowanie zamilczcie...bo mówić możecie wszystko..a teraz psujecie tylko opinie
                          ludziom.
                          • Gość: ddf Re: Czy ktoś słyszał o Waldemarze z PUPu ? IP: *.171.87.150.crowley.pl 25.06.07, 18:01


                            A ty co tak bronisz tego gościa? Niekulturalny, zachowuje się tak jakby
                            wszystkie rozumy pozjadał i traktuje bezrobotnych jak zło konieczne. Wiem to z
                            doświadczenia i proszę cię, nie traktuj wszystkich bezrobotnych jako naciągaczy
                            pobierających niesłusznie świadczenia i siedzących przed monitorem. Jeszcze raz
                            potwierdzam: panu o którym mowa w topicu przydałaby się lekcja kultury. To wszystko.
              • Gość: koko410 Re: Czy ktoś słyszał o Waldemarze z PUPu ? IP: *.tkdami.net 23.06.07, 21:38
                Ale mnie gosciu ubawiłes,mało sie nie posrałem ze smiechu.Chyba jestes jego
                podwładnym i liczysz na podwyżke !!!!!!!!!! A może sam sie waldemarku
                wybielasz?????? HHHAAA HHHAAA Jestes żałosny.Chodziłem 3 lata do tego chama
                • Gość: only_me789 Re: Czy ktoś słyszał o Waldemarze z PUPu ? IP: *.rad.vectranet.pl 23.06.07, 22:08
                  to przestan chodzic i do roboty sie wez. troche godnosci!
                • Gość: tmk Re: Czy ktoś słyszał o Waldemarze z PUPu ? IP: *.196.udn.pl 24.06.07, 12:58
                  To musisz mieć problem z tym, mi sprawami. Poza tym widać, że wychowany
                  jesteś... Skoro tak twierdzisz o tym człowieku mam nadzieje że masz dowody.
                  Do kogoś kto zna tego całego Waldemara...niech ten człowiek (jeśli jest czysty)
                  powiadomi policje o zniesławieniu--->wtedy będziemy wiedzieć kto jakie ma dowody
                  ma poparcie swoich słów...wtedy prokuratura dojdzie do danych osobowych po
                  śladach zostawionych przez wpisujących na tym forum.
                  Dlaczego to robię...proste państwo się sypie przez socjal siedzi jeden z drugim
                  taki ---> komputer, internet, kablówka---> świadczenia dla bezrobotnych, co
                  miesiąc bilet za granice...wyłudza kasę (jeszcze pewnie to dojdzie niektórym jak
                  prokuratura się tym zajmie :) )słowem nie mogę tego zdzierżyć , tej grabieżczej
                  mentalności. Dlatego pisze jeśli ktoś zna tego człowieka niech go powiadomi a
                  pewnei szybciej niż później się okaże, że wojujący tu robią to bez dowodów na
                  podstawie opowieści wyssanych z palca...
                  • kaja361 Re: Czy ktoś słyszał o Waldemarze z PUPu ? 27.06.07, 08:37
                    No to mamy częściowy sukces, jesli chodzi o działalnośc forum GW. Mówiła mi
                    bratowa, że przenieśli go do innego pokoju. Czyli nie do końca ta histia była
                    wyssana z palca, jak niektórzy twierdzą, coś jednak było na rzeczy. Miejmy
                    nadzieję, że nie tylko pokój zmienił ale też podejście do petentów.
                    • Gość: Rumburak Re: Czy ktoś słyszał o Waldemarze z PUPu ? IP: *.tkdami.net 07.07.07, 12:46
                      Sprawa nadaje się do sądu. Podsumowując wszystkie wypowiedzi pragnę zwrócić
                      uwagę, że wszystkie negatywne wypowiedzi pisane są przez jedną osobę pod innymi
                      nazwami - autor. Tak naprawdę tylko jedna osoba chce uprzykrzyć życie P.
                      Waldemarowi B. Jeszcze gorszy jest fakt, że to osoba z bardzo bliskiej rodziny.
                      Ludzie!!! Forum to zbiór wypowiedzi, ale nie wszystkie są wiarygodne.
                      Najczęściej służy ono do oczerniania innych, jeżeli nie ma się odwagi
                      powiedzieć coś prosto w twarz Panie K.B. polecam rozmowę w cztery oczy z Panem
                      Waldemarem, bo to co robisz jest niegodne Ciebie. Pozdrawiam Cię i Twoją mamę.
                      Pa :-)
                      • Gość: Rumburak Re: Czy ktoś słyszał o Waldemarze z PUPu ? IP: *.tkdami.net 07.07.07, 12:50
                        Aha jeszcze jedna sprawa. Dokładnie w ten sam sposób można obsmarować każdego i
                        to po nazwisku, nie ważne czy pracuje w PUP-ie, czy USC.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka