kaja361
22.05.07, 07:44
Ten Pan to podobno legenda radomskiego urzędu. Obsługuje bezrobotnych m.in.
na literę M. Podobno spotkanie z nim to niezapomniane przezycie. Gorszego
chama świat nie widział, ludzie boją sie normalnie do niego chodzić.
Złośliwy, niewychowany, cechuje go całkowity brak szacunku dla ludzi, a
ciagle tam siedzi i ma sie dobrze, choć podobno nie jeden bezrobotny składał
na niego skargę do dyrektora.Może by tak wreszcie tego pana wysłać na
zasiłek, żeby przekonał sie jak to jest byc po drugiej stronie.