Praca w Radomiu

17.01.08, 23:55
Jak wygląda w Radomiu rynek pracy ? Prawda imity
    • Gość: m Re: Praca w Radomiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.08, 00:52
      > Jak wygląda w Radomiu rynek pracy ? Prawda i mity

      Robota w Radomiu jest. W większości branż.

      Płacą różnie, raczej daleko od średniej krajowej. Nie znam stawek,
      ale zdaje mi się, że, na szczęście, pracodawcy zdali sobie sprawę,
      że aby utrzymać pracownika, zwłaszcza dobrego, trzeba zapewnić mu
      coś więcej, niż minimalne wynagrodzenie. Kierunek myślenia dobry.

      Serdeczne pozdrowienia
      --
      Marcin
      • Gość: fds Re: Praca w Radomiu IP: *.100.udn.pl 19.01.08, 09:53
        A wiesz cos moze o pracy dla studentów 'dziennych" czy tylko telemarketing ,
        ulotki ?:)
        • suzi-es Re: Praca w Radomiu 19.01.08, 10:31
          a to "dzienni" maja czas na prace? ewentualnie w Radomiu moze praca w markecie na weekendzie..nio chyba ze masz ten urok w sobie i sile przebicia to jeszcze mozesz wciskac ludziom ubezpieczenia czy inne pierdoly, ale to juz na zaocznych bo to praca na co dzien...
          • Gość: fg Re: Praca w Radomiu IP: *.100.udn.pl 27.01.08, 09:13
            Jak sobie dobrze rozplanujesz czas na nauke i zamiast imprezować postawisz sobie
            priorytet pracy to i owszem.Na 5 semestrze już spokojnie mozna wygospodarowac
            czas na prace.Co do pracy w markecie raczej odpada bo jeszcze nie widzialem
            hostessa ;)
        • Gość: goooos Re: Praca w Radomiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.08, 10:31
          wiesz co bylo ogloszenie na wydziale, ze potrzebója studentow na weekend od
          piatku do niedzieli w sunsetsuits<chyba dobrze napisalem>
          • Gość: Jajko Re: Praca w Radomiu IP: *.tkdami.net 26.01.08, 23:49
            Wykształceni ludzie pracują w urzędach typu Mops i zarabiaja do ręki
            od 800 do 1300 a ludzie ze srednim wykształceniem bądz jeszcze
            nizszym zarabiaja w branz narzedziowo-budowalo-remontowej i innych
            od 2 tys w góre. I teraz jest wybór. Albo wykształcony człowiek
            pracuje w swoim zawodzie i nie ma na zycie albo pracuje tam gdzie
            jest kasa.
            • Gość: m Re: Praca w Radomiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.08, 01:23
              > Albo wykształcony człowiek
              > pracuje w swoim zawodzie i nie ma na zycie albo pracuje tam gdzie
              > jest kasa.

              Z tym się trochę zgodzę. Decydując się na karierę urzędnika - wiemy co nas czeka
              - fortuny bez pleców nie zdobędziemy. W sklepie - bez ambicji będziemy do końca
              życia zarabiali 1000 pln max. Nauczyciele - ciężka praca, pieniążki po kilku
              latach dopiero znośne, choć nie sądzę, że można z samego nauczycielstwa np. dom
              postawić.

              Teraz "kasę trzepią" fachowcy różnej maści. i to tylko ci kumaci. Ci, którzy
              znają się na robocie, ale nie potrafią zadbać o swoje interesy - zarabiają słabo.

              Serdeczne pozdrowienia
              --
              Marcin

        • Gość: M Re: Praca w Radomiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.08, 01:17
          Za czasów studenckich pracowałem na pół etatu w firmie telekomunikacyjnej,
          brałem "stypę", i dorabiałem, pisząc programy na zamówienie. Było fajowo. Nigdy
          mi nie brakowało :). To było życie!

          Na drugim semestrze piątego roku, zdaje się, pracowałem na etat. Zajęć mało, w
          pracy dobry układ miałem.

          Na studiach - znałem się na czymś konkretnym. Wiedziałem, co chcę robić i
          robiłem to. Do tej pory to robię, i nie narzekam :).

          Firmy lubią zatrudniać studentów, na umowę - zlecenie, czy dzieło. Choć taka
          robota nie różni się od normalnej pracy, to obciążenia związane z zusami są o
          niebo niższe.

          Był taki czas, że firmy brały studentów na staż studencki. Przez dłuższy czas
          można było pracować za darmo i uczyć się zawodu. To w niektórych branżach też
          dobre rozwiązanie.

          Jeśli chodzi o kasę - mnóstwo sklepów potrzebuje sprzedawców. Tam też, wbrew
          pozorom, można się wiele nauczyć:
          - jak pracować z ludźmi
          - jak faktury wystawiać, korekty, jak obsługiwać programy fk
          - jak rozmawiać z klientami, jak sprzedawać, jak przyjmować reklamacje
          Jak ktoś poważnie myśli o własnym biznesie w przyszłości, musi najpierw
          popracować na najniższym szczeblu, czasem za marne grosze. Tylko musi umieć
          wyciągać z pracy to, co najwartościowsze - wiedzę praktyczną w każdym przydatnym
          wymiarze.

          Serdeczne pozdrowienia
          --
          Marcin
          • Gość: Jajko Re: Praca w Radomiu IP: *.tkdami.net 27.01.08, 21:59
            Sprzedawca to nie taka zła praca bo mozna zdobyc doswiadczenie, jak
            napisał Marcin, i jak sie dobrze trafi zarabiac normalnie do ręki 2
            tys. Ale przeciez nie kazdy chce isc do sklepu..
Pełna wersja