ascanio
21.01.08, 10:36
Może nasz miasto o coś takiego zawalczy?
www.rynek-kolejowy.pl/index.php?p=wiecej&id=7612
Biura ważnych firm i galerie sztuki przy dworcu PKP? Władze Lublina za
pieniądze UE chcą z jego okolic zrobić atrakcyjną dzielnicę chętnie odwiedzaną
przez mieszkańców. Okolica dworca kolejowego w Lublinie kojarzy się z
zaniedbanymi budynkami i brakiem atrakcyjnych miejsc dla miłośników kultury i
rozrywki. Miasto chce to zmienić za sprawą programu Urbact II.
W ramach projektu europejskie miasta tworzą tzw. sieci tematyczne. Lublin ma
wejść we współpracę z Warszawą, która zaproponowała, by zająć się "węzłami
miejskimi" - zagospodarowaniem terenów wokół węzłów centrów komunikacyjnych.
- Chodzi o to, by odkryć potencjał tego obszaru, aktywizować i tam lokować
ważne inwestycje - takie jak centra obsługi biznesu, kompleksy sportowe czy
centra transportu publicznego - mówi Aneta Karasek, dyrektor wydziału rozwoju
i funduszy europejskich lubelskiego ratusza. - Warszawa w ramach projektu
rozpocznie rewitalizację okolic swojego Dworca Wschodniego - dodaje Karasek.
Do programu wejdą także inne europejskie miasta, ale jakie, nie jest to
jeszcze ustalone.
W ramach programu Urbact II Lublin dostanie pieniądze na przygotowanie i
szczegółowe opracowanie projektu rewitalizacji rejonu dworca PKP. Urbact II
będzie też finansował spotkania przedstawicieli władz miast z poszczególnych
sieci tematycznych po to, by mogły one wspólnie znaleźć najlepsze rozwiązania.
Karasek wyjaśnia, że główny cel programu to takie przekształcenia rejonu
dworca kolejowego w Lublinie, by stał się atrakcyjny dla mieszkańców oraz
inwestorów. W tym celu władze będą zachęcały przedsiębiorców, by właśnie tę
okolicę wybierały na siedziby swoich firm. - Aby zapewnić zrównoważony rozwój
miasta, należy tam lokować centra obsługi biznesu, obiekty sportowe czy centra
wystawiennicze. Dobrym przykładem są działające już na terenach sąsiadującego
z dworcem Parku Ludowego Międzynarodowe Targi Lubelskie - uważa Karasek.
Urbact II nie przewiduje finansowania remontów budynków, jednak Karasek ma
nadzieję, że wraz z realizacją projektu one również się zmienią, gdy powstaną
w nich m.in. restauracje czy galerie sztuki.
Lubelski architekt Jadwiga Jamiołkowska uważa, że okolice PKP są bardzo dobrym
miejscem dla tego, co planuje miasto. - Mogę podać przykład rozwiązania w
Kolonii, gdzie wokół dworca znajduje się duże centrum usługowe z muzeum,
domami handlowymi - tłumaczy.
Potencjał okolic dzisiejszego dworca PKP zauważyli również urbaniści, którzy
brali udział w warsztatach Stadslab organizowanych przez pracownię z
holenderskiego Tilburga. Przez kilka miesięcy pracowali nad stworzeniem wizji
rozwoju Lublina. Ten obszar widzieli jako dzielnicę atrakcyjnych mieszkań z
dużą ilością zieleni.
Przewidywany czas trwania projektu to lata 2008 - 2010 rok. Na razie lubelski
ratusz jest na etapie przygotowywania koncepcji i dopiero po jej opracowaniu
będzie znany koszt projektu. Jeśli zaakceptuje go Komisja Europejska, UE
sfinansuje go w 85 proc.