zek1000
17.03.08, 15:46
Mieszkam na osiedlu Południe. Wczoraj korzystając z przerwy między
jednym deszczem a drugim wybraliśmy sie z mężem na spacer, na
obrzeża osiedla. Poszliśmy na łąkę za ulicą Gębarzewską. Minęliśmy
ostatnie bloki i ...doznaliśmy szoku. Mieliśmy wrażenie, że
znależliśmy się w środku wysypiska śmieci. Czego tam nie ma...sterty
plastikowych i szklanych butelek, puszki po piwie, potłuczone szyby,
papierzyska, jakies stare szmaty, opakowania po jedzeniu, całe
mnóstwo foliowych raklamówek, jakies resztki skór, stara walizka,
połamany wózek dziecięcy, dziurawe miednice, kawałki dziecięcej
wanienki. Na tym tle kupki popiołu z kuchni węglowej prezentowały
sie jak cudowne objawienie. Cofnęło nas natychmiast a potem przyszły
refleksje. Łąki te to bardzo uczęszczane miejsce. Tamtędy najłatwiej
dostać się z osiedla Południe do przejazdu kolejowego
Wjazdowa/Gajowa a dalej na Ustronie. Każdego dnia przechodzi tamtedy
wiele osób. Łąkę te widac doskonale z okien osiedlowych bloków,
widzą ją właściciele pobliskich garaży, widzą księża ze stojącego
obok Kościoła, widzą ludzie korzystający ze znajdującego się z
drugiej strony parkingu. Wśród tych śmieci bawią się gromadki
dzieci. Czy nikomu to nie przeszkadza??? Nie wiem do kogo należy ten
teren, czy to własnośc miasta, czy prywatna ale ktoś to wszystko
powinien posprzątać!!! i to natychmiast, zanim zarośnie wysoką
trawą!!! Druga sprawa, kto robi ten cały bajzel? stawiam na
mieszkańców pobliskich domów jednorodzinnych, tych z
wypielęgnowanymi ogródkami, obowiązkową kostką brukową i huśtawkami
pod baldachimem a także tych, na których podwórkach panuje syf! To
chyba oni wyrzucając śmiecie za płot oszczędzają na ich wywozie.
Mieszkańcy bloków płacą za wywóz śmieci w czynszu i raczej nie
podrzucają swoich odpadków na łąki. Aż sie prosi o podatek śmieciowy
od mieszkańców prywatnych posesji. Jak taki jeden z drugim zapłaci
podatek to będzie wyrzucał śmiecie do śmietnika. W celu znalezienia
winnych warto sprawdzić kto z okolicznych mieszkańców płaci za wywóz
śmieci a czyje śmiecie dematerializują się w cudowny sposób.