Dodaj do ulubionych

TIR-y kontra straż miejska

07.07.08, 23:53
Sobota, 5 lipca 2008, godzina 20.45, ulica Młynarska, Radom
W spokojny sobotni wieczór do bazy transportowej Andrzeja Syty przy
ulicy Młynarskiej zjeżdżają TIR-y. Hałas, smród spalin, kurz
unoszący się spod wielokołowców i z dziwacznych ładunków. Stoją już
cztery ciężarówki z przyczepami, dwie mają włączone silniki. Po obu
stronach ulicy obowiązuje zakaz zatrzymywania i postoju. Ludzie
wyglądają z okien, wychodzą na balkony. Można sobie krzyczeć –
kierowców i tak nie ma, bo poszli do firmy. Ich maszyny zablokowały
wjazdy do posesji. I nagle pojawia się nadzieja. Na horyzoncie widać
białe autko straży miejskiej. Dojeżdżają do pierwszego TIR-a,
zatrzymują się, ale strażnicy nie wysiadają. Ruszają i próbują
wyminąć kolumnę. Udało się! Dzielna załoga stróżów prawa pojechała
dalej. TIR-y będą tu manewrować jeszcze pół godziny. Potem wrócą po
północy i nad ranem, a w niedzielę powtórka. Baza transportowa w
centrum miasta nie przeszkadza władzom miasta (debatowała nad tym
Rada Miejska i nic) i jak widzimy nawet straż miejska nie reaguje,
kiedy ogromne TIR-y blokują ruch. Rozumiem, że strażnicy mogą nie
wiedzieć o uciążliwości TIR-ów w centrum, ale okazuje się też, że
nie znają znaków drogowych, więc jak tu cokolwiek egzekwować?
Komendant robił im niedawno testy ze sprawności fizycznej, ale
sprawności intelektualnej niestety nikt nie sprawdza. Wystarczy
wszak matura…
W tej okolicy mój znajomy chciał kiedyś otworzyć bar piwny. Musiał
zdobyć rozmaite zezwolenia. Na TIR-y nie trzeba. Knajpa ruszyła
(przy sąsiedniej Batorego), ale ponieważ mieszka tam słynny
prokurator Gaczyński i jeden z braci Rejczaków – trzeba było ją
szybko zamknąć. Wkrótce, zapewne również po naciskach owych
radomskich „vipów” na Batorego znacznie ograniczono ruch zamykając
ją od strony Żeromskiego. Dziś jest to oaza spokoju, bo całe
obciążenie przeniosło się właśnie na Młynarską. Tu również mieszkają
ludzie, budują się apartamentowce, jest basen, nie daleko urzęduje
Telewizja Dami, jest szkoła i nawet prokuratura sąsiaduje z
Młynarską. W tym towarzystwie te cholerne TIR-y, w których nikt z
decydentów nie widzi nic złego. Gdyby tak mieszkał tu jakiś radny…
Ale nie mieszka. To taki pionierski, dziki zachód. I nie chodzi o
hałas, smród i utrudnienia w ruchu. Przeciętnie rozgarnięty człowiek
powinien zrozumieć, że taka firma w centrum dużego bądź co bądź
miasta, to paranoja! Urzędnicy tego zrozumieć nie potrafią.
Obserwuj wątek
    • Gość: Wanda Re: TIR-y kontra straż miejska IP: 83.14.207.* 08.07.08, 06:44
      Heheh dobre, też to widziałam, zapomniałeś dodać, że strażnicy przejechali po
      chodniku żeby móc ominąć blokujące ulicę TIRy.
      • casimirvs Re: TIR-y kontra straż miejska 08.07.08, 10:10
        No tak zapewne Wanda i schecter czy jak mu tam, to ta sama osoba, ale do rzeczy.
        Na Młynarskiej, jak sama nazwa wskazuje od niepamiętnych dla mnie lat był młyn.
        Jeździły z ziarnem do młyna i mąką z powrotem dużo głośniejsze i bardziej
        kopcące ciężarówki takie jak Kamaz, Jelcz, Maz i nie przeszkadzało.
        Właściwie przeszkadzało, ale jak byś się poskarżył na nich to od razu
        dzielnicowy by przyszedł położył kilka razy pałą na grzbiet i powiedział:
        "Widzimy obywatelu, że jesteście przeciwni Polsce Ludowej i temu żeby lud
        pracujący miał chleb...!
        A teraz masz anomimowy oręż w postaci forum i bruździsz komuś.
        Ciężarówki mają prawo parkować tam gdzie jest siedziba firmy i nic tego nie
        zmieni, no chyba że rejon jest pod ochroną konserwatora zabytków lub geologiczną.
        Jeden napisał, a druga własnie też widziała i tylko czekała żeby skoro świt
        wstać i dopisac do forum....

        A co do baru, to widac że starsznie bolesna jest dla ciebie ta strata, no ale
        nie każby to tak przeżywa jak ty bo nie każdy ma upodobanie w konsumpcji trunków.
        Jeden bar to marne wpływy do kasy miasta, a kilka tirów to 2700pln podatku od
        każdego, podatki od wynagrodzeń kierowców, wpływy dla ZUS czyli gminna kasa
        lepiej zarabia na tirach niż na jakimś barze w którym siedzą podchmieleni
        filozofowie dzielnicowi i sikają po żywopłotach w okolicy.
        • wieczor89 Re: TIR-y kontra straż miejska 08.07.08, 11:07
          casimirvs napisał:

          > No tak zapewne Wanda i schecter czy jak mu tam, to ta sama osoba,
          ale do rzeczy
          > .
          > Na Młynarskiej, jak sama nazwa wskazuje od niepamiętnych dla mnie
          lat był młyn.
          > Jeździły z ziarnem do młyna i mąką z powrotem dużo głośniejsze i
          bardziej
          > kopcące ciężarówki takie jak Kamaz, Jelcz, Maz i nie
          przeszkadzało.
          > Właściwie przeszkadzało, ale jak byś się poskarżył na nich to od
          razu
          > dzielnicowy by przyszedł położył kilka razy pałą na grzbiet i
          powiedział:
          > "Widzimy obywatelu, że jesteście przeciwni Polsce Ludowej i temu
          żeby lud
          > pracujący miał chleb...!
          > A teraz masz anomimowy oręż w postaci forum i bruździsz komuś.
          > Ciężarówki mają prawo parkować tam gdzie jest siedziba firmy i nic
          tego nie
          > zmieni, no chyba że rejon jest pod ochroną konserwatora zabytków
          lub geologiczn
          > ą.
          > Jeden napisał, a druga własnie też widziała i tylko czekała żeby
          skoro świt
          > wstać i dopisac do forum....
          >
          > A co do baru, to widac że starsznie bolesna jest dla ciebie ta
          strata, no ale
          > nie każby to tak przeżywa jak ty bo nie każdy ma upodobanie w
          konsumpcji trunkó
          > w.
          > Jeden bar to marne wpływy do kasy miasta, a kilka tirów to 2700pln
          podatku od
          > każdego, podatki od wynagrodzeń kierowców, wpływy dla ZUS czyli
          gminna kasa
          > lepiej zarabia na tirach niż na jakimś barze w którym siedzą
          podchmieleni
          > filozofowie dzielnicowi i sikają po żywopłotach w okolicy.

          Chyba Ci się coś pomyliło. W szanujących się miastach do centrum nie
          mają wstępu TIRy, co najwyżej małe ciężarówki, ale tylko
          dostarczające towary spożywcze do sklepów.
          A jak jest w Radomiu? Mogą do centrum wjechać nawet największe
          pojazdy, łamiąc wszelkie przepisy i nikt im na to uwagi nie zwróci.
          Jakby była przygotowana odpowiednia uchwała i było odpowiednio
          respektowane prawo takie sytuacje nie miałyby miejsca. Nie wiem, czy
          widzieliście zdjęcie TIRa na naszym deptaku:
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1270234,1,0,750.html
          Niestety, takie sytuacje dużo dają do myślenia o naszej lokalnej
          władzy.
          • casimirvs Re: TIR-y kontra straż miejska 08.07.08, 11:24

            > Chyba Ci się coś pomyliło. W szanujących się miastach do centrum nie
            > mają wstępu TIRy, co najwyżej małe ciężarówki, ale tylko
            > dostarczające towary spożywcze do sklepów.

            Czy Młynarska to centrum? Geometrycznie chyba tak, ale co tam takiego jest żeby
            ją zamykać dla ciężarówek? Gniazdo pliszek? Przedszkole? Szpital? Zamknijmy
            Żeromskiego od 25-czerwca do wiaduktu!
            Hałas uciążliwy? Cisza nocna obowiązuje w godzinach 22.00-6.00. - ja np. w
            podradomskich Trablicach- zakaz ruchu pojazdów ciężarowych w w.w. godzinach.

            > A jak jest w Radomiu? Mogą do centrum wjechać nawet największe
            > pojazdy, łamiąc wszelkie przepisy i nikt im na to uwagi nie zwróci.
            > Jakby była przygotowana odpowiednia uchwała i było odpowiednio
            > respektowane prawo takie sytuacje nie miałyby miejsca. Nie wiem, czy
            > widzieliście zdjęcie TIRa na naszym deptaku:
            > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1270234,1,0,750.html
            > Niestety, takie sytuacje dużo dają do myślenia o naszej lokalnej
            > władzy.
            >

            No tir na deptaku jak wół. Szkoda że nie ma u nas lobby helikopterowego żeby
            deptak z powietrza zaopatrywać.
            Jeśli kierowca w dokumencie CMR ma podany adres rozładunku, to ma prawo tam
            dojechać, a straż miejska czy policja moga go jedynie pouczyć no albo zrobić
            fotografię.
            A może towar rowerami dowozić? Co kolega na to?
            • Gość: S. Re: TIR-y kontra straż miejska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.08, 11:47
              > A może towar rowerami dowozić? Co kolega na to?

              A czemu nie, skoro w Berlinie można, elektryczny rower transportowy:

              www.fietsberaad.nl/index.cfm?lang=nl§ion=nieuws&mode=newsArticle&repository=Elektrische+fiets+in+plaats+van+bestelauto

              jak podają Cargo Cruiser przewiezie do 250 kg, w tym standardowe europalety. Silnik redukuje obciążenie nóg o 50% przy prędkości 24 km/h

              Masz jeszcze jakieś pytania?
              • casimirvs no i lux! 08.07.08, 12:10
                pomysł dobry, jestem na tak.

                A co do pytań to mogę mieć, np:

                - jak coś ma wymiary większe niż 1200x800 mm?
                - waży więcej niż 250 kg?
    • wieczor89 Re: TIR-y kontra straż miejska 08.07.08, 11:09
      A zrobiłeś jakieś zdjęcie tej całej sytuacji? Jeśli sytuacja się
      powtórzy to zrób zdjęcie i wstaw na jakiś serwer :)
    • Gość: ala Re: TIR-y kontra straż miejska IP: 195.3.153.* 08.07.08, 11:21
      A to w Radomiu jest straż miejska? Patrząc na to co się dzieje na
      ulicach , na handel na ulicach ( skrzyżowanie przed dworcem),
      samochody stawiane na trawnikach to jestem przekonana , że straży
      miejskiej s Radomiu NIE MA .
    • Gość: Leszek krzykacz IP: *.internet.radom.pl 08.07.08, 13:39
      A ja myslalem ze usuneli knajpe bo w prostej linii od domu dziecka bylo za
      blisko na co przepisy nie pozwalaly zdaje sie. Fakt faktem ze ta baza to troche
      pomylka.
      • Gość: schecter Myślenie nie boli... IP: *.radom.vectranet.pl 08.07.08, 15:46
        Myślałem, że taka toporna filozofia, jaką prezentuje casimirvs
        upadła wraz z odejściem komuny. A tu proszę, mamy kloca bez zasad,
        wrażliwości i wyobraźni. Przykro mi...
        Jeśli zaś chodzi o Młynarską - faktycznie, niemal od zawsze był tu
        młyn, ale nie przypominam sobie, by jeżdżące do niego ciężarówki
        były dla kogokolwiek uciążliwe, a mieszkam w tej okolicy już ponad
        25 lat. Po drugie - nikt nie ma pretensji do A. Syty właściciela
        firmy o to, że ją założył, bo chodzi jedynie o idiotyczną
        lokalizację. To nawet dobrze, że facet daje pracę kierowcom, choć
        wolę nie wiedzieć, ile im płaci. Pragnę jednak zauważyć, że na całym
        świecie takie firmy powstają na obrzeżach miast. Nie chcę już mówić
        tu o podstawowych aspektach właściwej lokalizacji, ale wystarczy
        wspomnieć, że jest to dla samych kierowców lepsze niż jazda po
        uliczkach na których się nie mieszczą. Nie chcę tu wałkować sprawy,
        dlaczego Sycie opłaca się taka właśnie lokalizacja, ale faktem jest,
        że opłaca się i to bardzo. Tymczasem wokół miasta nie brakuje
        terenów, gdzie taką działalność można prowadzić. Wystarczy tylko
        chcieć. Niestety nasi „biznesmeni” mają tak silne parcie na kasę, że
        nie interesuje ich zdrowy rozsądek – chcą często jak najwięcej i jak
        najszybciej zarobić, bo przecież Napoleon po trupach szedł do
        zwycięstwa. I tak patrzę na tych biednych kierowców, jak zwożą
        jakieś ogromne elementy konstrukcyjne do centrum miasta i
        przeklinają swojego szefa. Tylko patrzeć jak dojdzie tu do jakichś
        rękoczynów, bo kilka awantur już było. Ludziom puszczają nerwy.
        Dlatego możemy nie wypisujmy takich głupich złośliwości, że
        najlepiej to zamknąć całe centrum i zaopatrzać miasto ze śmigłowców.
        Wreszcie pisałem też o nocnych eskapadach i nie wiem, czy casimirvs
        byłby taki szczęśliwy, gdyby w nocy budził go warkot ciężarówek i
        krzyki kierowców, którzy muszą sobie jakoś wzajemnie pomagać przy
        manewrach. Bez echa jakoś przeszło to, co napisałem o straży
        miejskiej, która nie wie, czy znak zakazu zatrzymywania i postoju
        dotyczy również TIR-ów, a to już jest skandal i rzeczywiście warto
        się zastanowić po co nam taka straż i czy nie lepiej, by jej
        obowiązki przejęła policja.

        Casimirvs wypisuje też jakieś bzdury na temat geometrycznego centrum
        miasta i w tym wypadku nie pozostaje nic innego, jak poradzić mu,
        aby wziął jakiś ciężki przedmiot i mocno trzepnął się w głowę. Może
        mu się trochę poprawi…

        Wyjaśniam również, że nie mam nic wspólnego z Wandą, no – chyba
        tylko to, że myślimy podobnie.

        • Gość: zorientowany Re: Myślenie nie boli... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.08, 17:56
          A dlaczego ma się Syta wynosić ze swoje siedziby/lokalizacji skoro jako adres
          firmy widnieje ul.Młynarska? Nie ma na to odpowiednich przepisów, co za tym
          idzie TIRy mogą swobodnie tam zajeżdżać więc nie kumam was?! Jeśli stać was na
          to, to kupcie grunt pod Radomiem, wybudujcie mu hale a on Wam odda kasę za 10
          lat. Pasuje?
          Branża transportowa przeżywa trudne chwile a "mądrych" na tym forum nie brakuje.
          Co innego parkowanie na chodnikach, tu się kłania straż miejska, która tylko
          potrafi babcie z pietruszką na ulicy zaczepić i mandat wlepić. Nic poza tym.
          I jeszcze po trzecie, skoro mówisz jeden z drugim w zamknięciu centrum miasta
          dla samochodów pow. 12ton dmc to wg Was jakie ulice mają to być? A co b będzie
          jak w przypadku dostawy np. materiałów budowlanych do "waszego sklepu" na
          Żeromskiego pani z hurtowni powie: tam się nie da wjechać małym tirem, proszę
          sobie te 7 ton cementu przewieźć dostawczym?! Jakie to koszty kilka/kilkanaście
          razy dowozić i jaka emisja CO2?!
          • Gość: driver Re: Myślenie nie boli... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 19:35
            branza transportowa przezywa trudne chwile, co za brednie. i co zrobia zawina
            interes i co nikt nie bedzie wozil? rykszami? zawsze gadaja ze maja ciezkie
            chwile, ale nikt sie na pociagi nie przezuci i inteteres beda mieli zawsze.

            w tym przypadku chodzi o to ze stoi jak byk zakaz zatrzymywania i powinien byc
            przestrzegany, niech sobie zrobia plac taki zeby wjezdzaly ciezarowki albo
            zorganizuja mniejsze samochody.
            • Gość: zorientowany Re: Myślenie nie boli... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.08, 08:06

              Brednie to ty piszesz. Może transport ma się lepiej? Paliwo w górę, EURO w dół i
              śmiesz twierdzić, że transport jest opłacalny?!
              Popatrz na stojące samochody do sprzedania, cały komentarz do tej dyskusji. A
              kolej zanim zacznie wozić to pół wieku minie, z ich terminowością i jakością
              obsługi. Ale nie o to chodzi. Jeśli są znaki na Młynarskiej zakazu parkowania to
              gdzie była i co robiła straż miejska? Ich powinno się ukarać za brak reakcji
              /czyt. tych dwóch panów/
    • pitagor Re: TIR-y kontra straż miejska 08.07.08, 22:51
      casimirvs napisał:

      > Ciężarówki mają prawo parkować tam gdzie jest siedziba firmy i nic tego nie zmieni

      Zanim znów zaczniesz konfabulować - zresztą nie tylko na ten temat - radzę zapoznać się z faktami. W tym przypadku ze znakami obowiązującymi na ul. Młynarskiej.

      • Gość: schecter Re: TIR-y kontra straż miejska IP: *.radom.vectranet.pl 09.07.08, 17:08
        Sprawa znaków jest prosta - po obu stronach Młynarskiej jest zakaz.
        Zauważyłem jednak, że większość kierowców widząc znak zakazu
        zatrzymywania i postoju uważa, że można zaparkować po lewej stronie,
        ot, taka osobliwość. Na Młynarskiej więc postawiono znaki z obu
        stron, ale to i tak nic nie daje. Straż miejska kiedyś zatrzymywała
        się przy takich parkowiczach i zostawiała mandaty. Dziś straż
        przejeżdża i nie reaguje. A co do TIR-ów - casimirvs, albo udaje że
        nie wie o co chodzi, albo mu upały zaszkodziły, albo to sam Syta
        wszedł do epoki Internetu. Pisze, że ciężarówki mają prawo parkować
        tam gdzie jest siedziba firmy. Otóż ulica nie jest siedzibą firmy i
        obowiązują na niej określone przepisy, w tym przypadku konkretne
        znaki drogowe. Po drugie mówimy o innym problemie, tzn. o
        absurdalnej lokalizacji bazy transportowej w centrum miasta. Po
        trzecie TIR-y Syty skręcają bardzo często z Młynarskiej w lewo
        mijając znak zakazu dla aut powyżej 8 ton i jadą prawdopodobnie na
        wiadukt lubelski. Po czwarte chodzi o hałas i smród, a więc o ludzi,
        którzy tu mieszkają i jest to dla nich bardzo uciążliwe, podobnie
        jak nocne eskpady TIR-ów. Wreszcie, gdyby się dobrze przyjrzeć
        znakom w mieście, to pewnie okazałoby się, że takie kolosy wogóle
        nie powinny tu dojechać. Skoro jednak tak prostych spraw nie
        potrafimy w Radomiu rozwiązywać, to trudno mówić, że miasto ma
        wogóle jakiegoś gospodarza.
      • casimirvs Re: TIR-y kontra straż miejska 10.07.08, 14:30
        pitagor napisał:

        > casimirvs napisał:
        >
        > > Ciężarówki mają prawo parkować tam gdzie jest siedziba firmy i
        nic tego n
        > ie zmieni
        >
        > Zanim znów zaczniesz konfabulować - zresztą nie tylko na ten
        temat - radzę zapo
        > znać się z faktami. W tym przypadku ze znakami obowiązującymi na
        ul. Młynarskie
        > j.
        >
        >

        Pitagor, jeśli masz problemy ze zrozumieniem czytanego tekstu to
        należałoby się wrócić do szkoły podstawowej i przyłożyć się nieco do
        nauki.

        Jeżeli próbujesz wmówić wszystkim, że samochód nie ma prawa parkować
        na placu należącym do firmy której jest własnością to próbuj dalej,
        ale uwierzą w to tylko tobie podobni.

        Konfabulacja? Ładne słowo, ale nie do końca w dobrym kontekście
        użyte.


        Pisząc post który uznałeś za konfabulację miałem na myśli parkowanie
        na placu a nie na jezdni, bo siłą rzeczy ona nie może należeć do
        firmy, to takie proste do zrozumienia i wyobrażenia sobie.

        No chyba że idąc do kogoś i mając jego adres szukasz go w okolicach
        tabliczki z numerem domu a nie w mieszkaniu.

        Pozdrawiam.
    • jdk Re: TIR-y kontra straż miejska 10.07.08, 01:33
      Hmm.. Sytuacja jest dla mnie kuriozalna. Ponad rok temu na prosbe
      mieszkancow tamtych okolic zlozylem interpelacje w sprawie bazy
      TIRow na Mlynarskiej. Otrzymalem informacje, ze baza jest
      likwidowana, a takze ze Straz Miejska i Policja bedzie monitorowac
      sytuacje.

      Okazuje sie, ze minal rok, a praktycznie nic sie nie zmienilo.

      Nie jestem przeciwnikiem lokalnych firm, ktore daja miejsca pracy,
      ale powinny obowiazywac normy wzajemnego wspolzycia. Pewnych funkcji
      nie lokuje sie wszedzie (idac tropem wskazanym w tym watku, co by
      bylo, gdyby ktos na przyklad wymyslil sobie otworzyc garbarnie na
      Moniuszki. Wolno? Nie wolno!).

      Tak samo nie powinno byc bazy transportowej praktycznie w centrum
      miasta.

      Samochody tam wjezdzajace (a wlasciwie wyjezdzajace - w strone ul.
      Lubelskiej i lotniska) lamia przepisy - zakaz ruchu pojazdow pow. 8
      ton. Do tego byc moze inne przepisy np. zaklocania ciszy nocnej oraz
      zakazu zatrzymywania na Mlynarskiej.

      Powinnismy przestrzegac obowiazujacego prawa i norm spolecznych, bo
      tolerancja nawet dla drobnych wykroczen moze rodzic eskalacje duzo
      bardziej niebezbiecznych zachowan.

      Do tematu wroce, opublikuje tez wkrotce moja interpelacje z ub. roku
      oraz otrzymana wowczas odpowiedz.
      • Gość: ost Re: TIR-y kontra straż miejska IP: *.radom.vectranet.pl 10.07.08, 13:57
        Panie Jakubie
        Bardzo cieszymy się, że ktoś interesuje sie sprawami mieszakńców.
        Chciałoby sie jednak, aby te działania okazały sie bardziej
        skuteczne. N a tym forum jest wiele spraw tak oczywistych jak tiry
        na Młynarskiej i nic się nie dzieje. A to przeciez nie jest kaprys
        tylko chęć życia w cywilizowanym świecie. Wcale nie zdziwiłbym się
        gdyby ktoś zapragnął garbarni na Moniuszki i jestm pewien że radni
        nie widzieliby w tym nic dzłego, a nawet chwalonoby inicjatywność
        autora takiego pomysłu. Tu chodzi o radomską mentalność a z tym
        walczy się najtrudniej.
      • casimirvs Re: TIR-y kontra straż miejska 10.07.08, 14:23
        jdk napisał:

        > Hmm.. Sytuacja jest dla mnie kuriozalna. Ponad rok temu na prosbe
        > mieszkancow tamtych okolic zlozylem interpelacje w sprawie bazy
        > TIRow na Mlynarskiej. Otrzymalem informacje, ze baza jest
        > likwidowana, a takze ze Straz Miejska i Policja bedzie monitorowac
        > sytuacje.

        I dobrze zrobiłeś, w najbliższych wyborach możesz liczyć na głosy
        kilkudziesięciu mieszkańców i kilkuset osób namówionych przez nich.

        >
        > Okazuje sie, ze minal rok, a praktycznie nic sie nie zmienilo.
        >
        > Nie jestem przeciwnikiem lokalnych firm, ktore daja miejsca pracy,
        > ale powinny obowiazywac normy wzajemnego wspolzycia.

        Normą współżycia byłoby przestrzeganie ciszy nocnej.



        Pewnych funkcji
        > nie lokuje sie wszedzie (idac tropem wskazanym w tym watku, co by
        > bylo, gdyby ktos na przyklad wymyslil sobie otworzyc garbarnie na
        > Moniuszki. Wolno? Nie wolno!).

        Może trochę przerysowany przykład, ale takie są najbardziej medialne.

        >
        > Tak samo nie powinno byc bazy transportowej praktycznie w centrum
        > miasta.
        >
        > Samochody tam wjezdzajace (a wlasciwie wyjezdzajace - w strone ul.
        > Lubelskiej i lotniska) lamia przepisy - zakaz ruchu pojazdow pow.
        8
        > ton.

        Zastanów się co piszesz, zakaz (8t) dotyczy jedynie wiaduktu, a
        można jechać również ul.Szklaną i Zbrowskiego, oraz w drugą stronę
        ul. 25-czerwca, tak że nie rób od razu z wszystkich kierowców
        ciężarówek przestępców drogowych i nie foruj wyroku zanim ten
        zapadnie bo jesteś zbyt rozsądnym facetem na takie zachowanie.


        • Gość: schecter Re: TIR-y kontra straż miejska IP: *.radom.vectranet.pl 10.07.08, 17:30
          casimirvs - jesteś tak przemądrzałym i nadętym typkiem, że niedługo
          pękniesz i zostanie tylko pył z twojego cynizmu. Gdyby nie to, że
          zaglądają tu ludzie na całkiem przyzwoitym poziomie, powiedziałbym
          znacznie dosadniej co o tobie myślę. Dlatego zapytam grzecznie - czy
          mógłbyś nie zaglądać przynajmniej do tego tematu?
          • casimirvs Re: TIR-y kontra straż miejska 11.07.08, 08:38
            Gość portalu: schecter napisał(a):

            > casimirvs - jesteś tak przemądrzałym i nadętym typkiem, że
            niedługo
            > pękniesz i zostanie tylko pył z twojego cynizmu.

            Przemądrzały i nadęty- tak przeważnie o swoim adwersarzu wysławiają
            się ludzie którzy nie potrafią znaleźć rozsądnej riposty na rzeczowe
            i prawdziwe argumenty. Przmądrzały to raczej nie jestem, tylko pewny
            swoich racji, bo po prostu mam rację.
            Nadęty? To już Twoje subiektywne odczucie.

            Gdyby nie to, że
            > zaglądają tu ludzie na całkiem przyzwoitym poziomie, powiedziałbym
            > znacznie dosadniej co o tobie myślę.

            Możesz mi wysłac na priva co o mnie myślisz. Stek wyzwisk i bzdur to
            oznaka słabości i bezsilności.

            Dlatego zapytam grzecznie - czy
            > mógłbyś nie zaglądać przynajmniej do tego tematu?

            Poszczególne wątki, jak i całe forum jest otwarte i ogólnodostępne,
            więc to że jesteś autorem tego nieszczesnego wątku w którym się
            żalisz na kogoś i jego działalność nie wystarczy do tego abyś mi
            zabronił zabierania głosu.
            Możesz wejść w konszachty z adminem, to może będzie mnie kasował.
            A na przyszłość radzę, aby żyło Ci się lepiej, mniej narzekania i
            podpieprzania a więcej własnej inicjatywy.
            • Gość: schecter Re: TIR-y kontra straż miejska IP: *.radom.vectranet.pl 12.07.08, 02:41
              casimirvs stwierdził - "Przmądrzały to raczej nie jestem, tylko
              pewny swoich racji, bo po prostu mam rację".
              Ciężki przypadek, lecz się chłopie, póki nie jest za późno...
              • casimirvs Re: TIR-y kontra straż miejska 12.07.08, 11:15
                Gość portalu: schecter napisał(a):

                > casimirvs stwierdził - "Przmądrzały to raczej nie jestem, tylko
                > pewny swoich racji, bo po prostu mam rację".
                > Ciężki przypadek, lecz się chłopie, póki nie jest za późno...


                Częstym objawem wielu, różnego rodzaju chorób jest bezsenność.
                Zważywszy na to że npisałeś post dosłownie w środku nocy, zalecam
                wizytę u lekarza, bo cóż innego jak nie bezsenność może zmusić
                człowieka do siadania około trzeciaj nad ranem do komputera i
                zaglądanie na to "pasjonujące" forum....
        • jdk Re: TIR-y kontra straż miejska 11.07.08, 09:12
          casimirvs napisał:

          > jdk napisał:

          > Normą współżycia byłoby przestrzeganie ciszy nocnej.

          Na przyklad. Powiem wiecej - obowiazujacych przepisow.


          > Może trochę przerysowany przykład, ale takie są najbardziej
          medialne.

          To nie ja go wymyslilem. Ktos w tym albo w innym watku podawal
          przyklad skladu materialow budowlanych na zamknietym dla ruchu
          odcinku Zeromskiego, do ktorego trzeba by dowozic towar TIRami.



          > Zastanów się co piszesz, zakaz (8t) dotyczy jedynie wiaduktu,

          Na wiadukcie i owszem.

          Ale aby dojechac do wiaduktu lamie sie zakac 8t (bez wylaczen) na
          ul. Zeromskiego tuz za Mlynarska w kierunku Lubelskiej. Polecam
          sprawdzic samemu, jesli nie wierzysz.
          • casimirvs Re: TIR-y kontra straż miejska 14.07.08, 08:47

            > > Zastanów się co piszesz, zakaz (8t) dotyczy jedynie wiaduktu,
            >
            > Na wiadukcie i owszem.
            >
            > Ale aby dojechac do wiaduktu lamie sie zakac 8t (bez wylaczen) na
            > ul. Zeromskiego tuz za Mlynarska w kierunku Lubelskiej. Polecam
            > sprawdzic samemu, jesli nie wierzysz.
            >
            >
            Więc sprawdziłem, i spod zakazu ruchu pojazdów o masie pow. 8t są
            wyłączone pojazdy firmy o której mowa, haha...
            Jasno jest napisane.
            >
            >
            • jdk Re: TIR-y kontra straż miejska 15.07.08, 00:29
              casimirvs napisał:

              > > > Zastanów się co piszesz, zakaz (8t) dotyczy jedynie wiaduktu,
              > >
              > > Na wiadukcie i owszem.
              > >
              > > Ale aby dojechac do wiaduktu lamie sie zakac 8t (bez wylaczen)
              na
              > > ul. Zeromskiego tuz za Mlynarska w kierunku Lubelskiej. Polecam
              > > sprawdzic samemu, jesli nie wierzysz.
              > >
              > >
              > Więc sprawdziłem, i spod zakazu ruchu pojazdów o masie pow. 8t są
              > wyłączone pojazdy firmy o której mowa, haha...
              > Jasno jest napisane.

              To chyba patrzymy na rozne znaki. Mowie o skrzyzowaniu
              Zeromskiego/Mlynarska, znak stojacy bezposrednio za Mlynarska w
              kierunku Lubelskiej. Zdjecie zrobione w ubieglym tygodniu - chyba ze
              cos sie od tego czasu zmienilo. Zatem nadal twierdze, ze skrecajac z
              Mlynarskiej w strone Czachowskiego i wiaduktu na Lublelskiej _lamie
              sie_ zakaz 8t.

              www.wrzuta.pl/obraz/aqksUaYIWy/
              • casimirvs Re: TIR-y kontra straż miejska 15.07.08, 08:09
                Ja dla odmiany mówię o znaku na skrzyżowaniu Żeromskiego/25
                czerwca...
                • Gość: /Me Re: TIR-y kontra straż miejska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 08:59
                  I normalnie jest znak "8ton" i pod spodem napis wyłączający pojazdy
                  przedmiotowej firmy?
                  O tempora o Mores..
                  • casimirvs Re: TIR-y kontra straż miejska 15.07.08, 10:52
                    Dokładnie tak!
                    I całe dywagacje o zakazach biora w łeb, no chyba że radny (wiadomo
                    który) wystosuje pismo do MZDiK o wyjaśnienie takiego a nie innego
                    wyłączenia spod zakazu.
                    I dalej rozgorzeje dyskusja.

                    • Gość: kierowiec Re: TIR-y kontra straż miejska IP: *.tktelekom.pl 15.07.08, 14:42
                      Z dokumentacji zdjeciowej jasno wynika że znaki zostały ustawione w
                      ten sposób aby umożliwić TIR-om TYLKO I WYŁACZNIE dojazd do bazy
                      transportowej. Jeżeli w ciągu drogi znajdują się znaki w kolejności:
                      1. z wyłaczeniem
                      2. bez wyłączenia
                      to za tym drugim wyłaczenie NIE OBOWIĄZUJE.
                      Dlatego każdy TIR wyjeżdżający z ul. Młynarskiej w lewo w stronę
                      wiaduktu łamie przepisy ruchu drogowego i żaden domorosły
                      interpretator tego nie zmieni.
                      Po drugie fakt ustawienia znaku z określonego powodu nie zwalnia
                      kierowcy z jego przestrzegania po ustaniu tego powodu. Od pilnowania
                      zasadnosci znaków jest zarzadca drogi i policja. Jeśli uważasz że
                      coś zostało niedopilnowane to zwróć się dowłaściwych organów o
                      wyprostowanie sprawy.
                      z poważaniem
                    • jdk Re: TIR-y kontra straż miejska 16.07.08, 02:40

                      casimirvs napisał:

                      > Dokładnie tak!

                      No to na czym stanelo? Mialem racje? ;)


                      > I całe dywagacje o zakazach biora w łeb, no chyba że radny
                      (wiadomo
                      > który) wystosuje pismo do MZDiK o wyjaśnienie takiego a nie innego
                      > wyłączenia spod zakazu.


                      Wystosowal! I to juz w poniedzialek. Znak ten wisial juz rok temu.
                      Co ciekawe, w odpowiedzi na zlozona wowczas interpelacje zapewniano,
                      ze baza jest wlasnie zamykana, a ze Straz Miejska i policja beda
                      pilnowac, aby nie bylo lamania prawa.

                      Jak zdaje sie pokazuje praktyka, baza dziala dalej, znaki wisza jak
                      wisza, a TIRy lamia zakaz jak lamaly.

                      Jest na to sposob?


                      > I dalej rozgorzeje dyskusja.

                      No wlasnie, chyba tak bedzie. Trzeba zaczac wyjasniac pewne kwestie
                      do konca i rozwiazywac je.
                  • casimirvs PS. Znak ustawiono w tym czasie kiedy... 15.07.08, 10:55
                    ... został kilka lat temu wyłączony z ruchu wiadukt w
                    ul.Słowackiego, i zmartwiony natężeniem ruchu ciężarówek MZDiK
                    zadbał aby wiaduktu w ul. Żeromskiego nie rozjeździć i ustawił znak
                    ograniczający ruch ciężarówek.
                    A niektórzy pomyśleli sobie że to woda na ich młyn a inni że
                    kamyczek do ich ogródka.
                  • redoxygene Re: TIR-y kontra straż miejska 15.07.08, 11:18
                    img501.imageshack.us/img501/217/1009796xv3.jpg
                    Tak wyglada ten zanczek:D
                    • Gość: /Me Re: TIR-y kontra straż miejska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 14:50


                      img501.imageshack.us/img501/217/1009796xv3.jpg
                      Tak wyglada ten zanczek:D
                      hehe, dobre..
                      Fajowe to miasto ;-)
                      Ide wyburzyc rodzinna kamiennicę na Traugutta, zbuduje sobie sobie, elektrownie
                      atomową/garbarnie, O, albo zrobie ankiete wsrod okolicznych mieszkancow, z
                      pytaniem, co by ich najbardziej wkurzalo w bliskim sasiedztwie..i to tam
                      wybuduje ;-)
                      BTW, tesciowie, mieszkaja obok Imć Michalczewskiego...dzięki Bogu, jego tabor
                      nie loguje sie u niego pod domem hehe,to bylalby dopiero scena ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka