Dodaj do ulubionych

klimaty polskie

07.12.08, 09:44
znacie ten bar (ul. Traugutta 51)?
podzielcie się wrazeniami, proszę
sama nie jestem w stanie przetestować, bo jestem z poza Radomia,
pomożecie? ;)

a może znacie inne klimatyczne miejsca gdzie można tanio i dobrze
zjeść (bary mleczne, restałracje z nutką PRLowską ;-)?
Obserwuj wątek
    • goscinnie_ino Re: klimaty polskie 07.12.08, 09:45
      przepraszam za orta :)
    • Gość: Ja Re: klimaty polskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 10:34
      Niestety, nie kojarzę baru na ul. Traugutta 51. Ale polecam bar Sezam na ul. Moniuszki jeżeli chcesz odetchnąć tamtym klimatem. Żarcie takie jak za dawnych lat ( gulasz z płuc, cynadry, kotlet mielony, kluski wszelkich maści, zupy, kompocik z ranarbaru, itd. itp. ). Sztućce do niedawna były tam te aluminiowe, noże dawano na wyraźne życzenie. No i ten napis na ścianie : dziękujemy za odnoszenie naczyń. P. S. A niektóre potrawy mi tam bardzo smakują. Być może to przez sentyment, bo na studiach żywiłem się w podobnym lokalu, na Pl. Narutowicza w W-wie w tzw. barze pod emerytem. Ciekawe, czy nadal funkcjonuje ?
      • Gość: ola Re: klimaty polskie RM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 10:37
        www.radiomaryja.pl/query.php?__s=%25%25%25%25&__a=2
      • Gość: Ga-Ga Re: klimaty polskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.08, 16:50
        Niestety odeszły w zapomnienie te słynne radomskie bary i inne
        placówki, niektóre z nich o wątpliwej reputacji.
        Do najciekawszych barów należały:
        Frykas, Pod Rybką , Pod Kopytem, Pod 15 na Żeromskiego, Osiedlanka,
        Jubilatka i ten słynny Bar Mleczny na Słowackiego przty Żeromskiego,
        ale były i knajpy:
        Zamłynianka, Bachus , Smakosz, Myśliwska.
        Z bardziej popularnych Romantyczna - wcześniej Carina,( tam gdzie
        jest teraz Arka na Chrobrego), Zagłoba, Europejska, NOT.
        Ile tego było. A teraz ostało się jeno kilka, ale to już nie to.
        Ach, zapomniałem o barze Pod Trupkiem na Limanowskiego, i Pod
        Chochelką na Słowackiego pod wiaduktem.
        Wiele z nich przestało istnieć, ale jedna knajpa funkcjonuje cały
        czas "Balaton", ze słynnymi plackami ziemniaczanymi. Ach co to był
        za smak. A wódzia, którą podawali miała taki sam smak, mimo, że
        różnie się nazywała. Czasmi zaś miała taką moc, że po 1/2 litra na
        głowę nic się nie czuło, a czasami po 1/4 nie wiedziałeś gdzie
        jesteś.
        Każda dzielnica miasta miała swoją "mordownię" i to taką, że gdy
        drzwi się otworzyło, to swojski zapach - czystej , sportów,
        klubowych i radomskich, mógł powalić.
        A jakie interesy tam załatwiano. Wystarczyło posłuchać, szczególnie
        tych, którym już mocno kurzyło się z głów.
        Wszystko odeszło w zapomnienie i swojskie klimaty również.
        Namiastkę swojskich klimatów można jeszcze poczuć w niektórych
        bramach i przejściach na Żeromskiego i w Rynku.
        • Gość: oOo Re: klimaty polskie IP: 82.139.35.* 09.12.08, 10:57
          W Balatonie jeszcze troche czuc ten stary PRL-owski klimat, jeszcze
          w BISTRO na Niedzialkowskiego kolo UM i Cechowiance leciutko traci
          PRLem oczywiscie w pozytwwnym znaczeniu :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka