Dodaj do ulubionych

Wolnoć Tomku w swoim domku

IP: *.icpnet.pl 12.11.03, 20:59
Ta kobieta to szkodnik społeczny, którą należy zgnieść jak stonkę
Obserwuj wątek
    • Gość: M Re: Wolnoć Tomku w swoim domku IP: *.udn.pl 12.11.03, 21:39
      Gość portalu: Zenobia napisał(a):

      > Ta kobieta to szkodnik społeczny, którą należy zgnieść jak
      stonkę
      -Jestem za.
    • pies22 Re: Wolnoć Tomku w swoim domku 12.11.03, 21:53
      A kto w 1996 roku w Urzedzie Wojewódzkim podzielil potok na
      dzialki? Tego nieodpowiedzialnego decydenta trzeba znalezc i
      jego pociagnac do odpowiedzialnosci. Niech teraz odkupi te
      dzialki.
      • Gość: PITAGOR Re: Wolnoć Tomku w swoim domku IP: *.internet.radom.pl 12.11.03, 22:18
        Gdyby urzędnicy płacili z własnej kieszeni za swoje błędne posunięcia na pewno
        by podejmowali rozsądniejsze decyzje.

        Lotnisko Radom-Sadków:
        www.lotnisko-radom.it.pl/

        • isoxazolidine Re: Wolnoć Tomku w swoim domku 13.11.03, 07:51
          i oto jak prywata i partykularyzm sprawiaja ze nei mozna nic zrobic. dzieki tej szanownej Pani Radom straci 250 tys. zl.
          nie ruszy inwestycja w ktorej na pewno partycypowaliby radomscy wykonawcy .... miesjca pracy ..... etc .... a bełkotu
          "rzeka nie jest potrzebna" nie da sie słuchać - najwyraźniej szanowna Pani nie ma zielonego pojęcia o katastrofalnym
          obnizeniu poziomu wod gruntowych w miescie - tu kazdy ciek powierzchniowy jest na wage zlota ... dno ....
          • Gość: fredek Re: Wolnoć Tomku w swoim domku IP: *.radom.pilickanet.pl 13.11.03, 08:15
            isoxazolidine napisał:

            > i oto jak prywata i partykularyzm sprawiaja ze nei mozna nic
            zrobic. dzieki tej
            > szanownej Pani Radom straci 250 tys. zl.
            > nie ruszy inwestycja w ktorej na pewno partycypowaliby
            radomscy wykonawcy ....
            > miesjca pracy ..... etc .... a bełkotu

            > "rzeka nie jest potrzebna" nie da sie słuchać - najwyraźniej
            szanowna Pani nie
            > ma zielonego pojęcia o katastrofalnym
            > obnizeniu poziomu wod gruntowych w miescie - tu kazdy ciek
            powierzchniowy jest
            > na wage zlota ... dno ....

            Nie należy tu winić kobieciny, która walczy o swoje, a URZĘDASA,
            który za pieniądze podatnika sknocił robotę. Miasto niech
            wypłaci odszkodowanie i temat sam się zamknie. Ludzie mają dość
            urzędniczego pasożytnictwa i niekompetencji i nie ma się czemu
            dziwić. A Ty nie pisz jak ktoś, kto ma wszystkich wujków na
            stanowiskach urzędników. Spójrz na problem trochę szerzej!!!

            • isoxazolidine Re: Wolnoć Tomku w swoim domku 13.11.03, 08:21
              nieodpowiedzialnosc i glupota urzedasow pracujacych w UW w roku 96 zostala juz dowiedziona i nie ma potrzeby tego podkreslac. a odrobina dobrej woli ze strony
              wlascicielki terenu by sie przydala. w tej chwili ten teren i tak jej nie przynosi dochodu. a miastu oddalby nieocecnione korzysci. przeciez nikt jej nie kaze oddawac za
              darmo - tylko wstrzymac sie z wyplata odszkodowania - ponad setka takich samych radomian sie na to zgodzila stawiajac wyzej interes spoleczny ...
              • Gość: xmarcel Re: Wolnoć Tomku w swoim domku IP: *.lublin.pl 13.11.03, 11:17
                isoxazolidine napisał:

                > nieodpowiedzialnosc i glupota urzedasow pracujacych w UW w
                roku 96 zostala juz
                > dowiedziona i nie ma potrzeby tego podkreslac.

                podkreslac juz nie ma potrzeby, teraz trzeba wyciagnac
                konsekwencje....

                a odrobina dobrej woli ze strony
                >
                > wlascicielki terenu by sie przydala. w tej chwili ten teren i
                tak jej nie przyn
                > osi dochodu.

                moj cyrk, moje malpki...az chce sie powiedziec

                a miastu oddalby nieocecnione korzysci.

                a czy "miasto" gdy ona bedzie czegos potrzebowala tez bedzie
                takie wspanialomyslne??

                przeciez nikt jej nie kaze
                > oddawac za
                > darmo - tylko wstrzymac sie z wyplata odszkodowania

                dobre!!! ale jestes naiwny. jak juz zrobia swoje to zaplaca im
                marne grosze, bo tak to wycenia na dzien dzisiejszy, wogole sie
                niezastanawiajac, ze ludzie nieruchomosci traktuja jako
                inwestycje na przyszlosc

                - ponad setka takich samych
                > radomian sie na to zgodzila stawiajac wyzej interes
                spoleczny ...

                nie takich samych, poprostu naiwnych i latwowiernych
                >
              • Gość: Bartek Re: Wolnoć Tomku w swoim domku IP: 217.96.6.* 13.11.03, 11:30
                Mierzi Cię czyjaś WŁASNOŚĆ??? Typowe... Na miejscu
                właścicielki tych gruntów miałbym gdzieś "dobro
                społeczne". Działka jest jej i już. Kupiła ją za SWOJE
                pieniądze. Rozumiesz to? SWOJE nie SPOŁECZNE. Swoje.
                Zarobiła je. I wydała jak chciała. Jeszcze mogła.
                Oczywiście może ją sprzedać. ISO - organizuj zrzutkę na
                wykup własności tej Pani. HA!!! I to jest pomysł dla
                Kółka Obrotnych Radomian :))))

                Jednocześnie się śmieję i jest mi przykro... Chciałbym
                być mniej złośliwy w stosunku do osób takich jak Ty -
                serio. Na miły Bóg - nie mogę. :(
                • isoxazolidine Re: Wolnoć Tomku w swoim domku 13.11.03, 12:48
                  Twoja tzw. "złosliwosc" absolutnie mi nie przeszkadza. baw sie dobrze.

                  pozdr.
                  • Gość: xmarcel Re: Wolnoć Tomku w swoim domku IP: *.lublin.pl 13.11.03, 12:57
                    ale jestes opanowany spoleczniku.........
                    ale cos mi sie wydaje, ze poprostu niemasz racjonalnych zyciowych
                    kontrargumentow
                    • isoxazolidine Re: Wolnoć Tomku w swoim domku 13.11.03, 15:44
                      swoje argumenty juz przedstawilem. po co je powtarzac.
    • Gość: pawelt Re: Wolnoć Tomku w swoim domku IP: *.hisag.com 13.11.03, 08:31
      Powiedziałbym co sądzę na temat tego babska ... ale i tak ktoś
      by to wyciął za "słowa" ;-)
    • Gość: Edi Re: Wolnoć Tomku w swoim domku IP: *.udn.pl 13.11.03, 09:35
      Kobieto trzymaj się dzielnie i nie dawaj się wykiwać urzędasom.
      Mojemu ojcu zbrali działkę pod inwstycję,która nie
      powstała.Teraz działka dziwnym sposobem należy do innej prywtnej
      osoby i warta jest kupę szmalu (na terenie miasta).Pogrobowcy
      komunizmu powinni wreszcie zrozumieć,że własność prywatna jest
      ŚWIĘTA.A taki tytuł"Wolnoć Tomku w swoim domku" jest nie na
      miejscu.Ciekawe jakby zachował się autor arykułu? Czy pozwoliłby
      grzebać na swojej prywatnej właności.Zwłaszcza,że zapłacił za
      swoją własność swoje duże pieniądze.
    • Gość: Piotrek K. Re: Wolnoć Tomku w swoim domku IP: *.udn.pl 13.11.03, 09:42
      Skoro co niektórzy z gości wypowiadających opinię na temat
      działki są tacy mądrzy. Niech wpuszcą wpuszczą na swoją działkę
      kogoś, kto im będzie grzebać bezkarnie.
      • Gość: Pello Re: Wolnoć Tomku w swoim domku IP: *.internet.radom.pl 13.11.03, 11:05
        Gość portalu: Piotrek K. napisał(a):

        > Skoro co niektórzy z gości wypowiadających opinię na temat
        > działki są tacy mądrzy. Niech wpuszcą wpuszczą na swoją działkę
        > kogoś, kto im będzie grzebać bezkarnie.

        To nie jest takie proste - własność prywatna i koniec. Potok jest "interesem
        społecznym" gdyż służy całej społeczności, więc zarządzający ma prawo do
        interwencji. Pozostaje jedynie kwestia odszkodowania i jedynie o to może
        właścicielka działki się sądzić. W Polsce pojęcie "świętej własności" jest
        nieco wypaczone. A jak to skutkuje widać dokładnie na np. na przykładzie blokad
        inwestycji drogowych.
        Zgadnijmy: co by właścicielka potoku powiedziała o władzach, gdyby nagle
        wspomniany potok wylał i zalał jej dom ?

        • Gość: xmarcel Re: Wolnoć Tomku w swoim domku IP: *.lublin.pl 13.11.03, 11:22
          > To nie jest takie proste - własność prywatna i koniec. Potok
          jest "interesem
          > społecznym" gdyż służy całej społeczności, więc zarządzający
          ma prawo do
          > interwencji. Pozostaje jedynie kwestia odszkodowania i jedynie
          o to może
          > właścicielka działki się sądzić.

          i wlasnie o to chodzi. zrobic to zgodnie z prawem i
          sprawiedliwoscia - jezeli w polsce jeszcze istnieje, chociaz
          zaczynam w to watpic..


          > Zgadnijmy: co by właścicielka potoku powiedziała o władzach,
          gdyby nagle
          > wspomniany potok wylał i zalał jej dom ?

          buhahaha przeciez tam nie ma wody!!!!!!
          jedynie okresowo, troche wieksza kaluza

        • Gość: Bartek Re: Wolnoć Tomku w swoim domku IP: 217.96.6.* 13.11.03, 11:33
          Gość portalu: Pello napisał(a):

          > Zgadnijmy: co by właścicielka potoku powiedziała o
          władzach, gdyby nagle
          > wspomniany potok wylał i zalał jej dom ?

          JEJ potok - JEJ wylał - JEJ strata.

          • Gość: Jendrek Re: Wolnoć Tomku w swoim domku IP: 81.210.125.* 13.11.03, 12:33
            Widzę, że zaczyna się w Radomiu protestowanie dla
            protestowania. W Warszawie takie sytuacje jak ta z
            potokiem są na porządku dziennym. Szczytem wszystkiego
            jest ulica Powstańców Śląskich, która w pewnym momencie z
            trzech pasów ściska się z jeden i wchodzi na torowisko
            tramwajów, bo tam gdzie powinna biec stoi dom, którego
            właściciel żąda horrendalnych pieniędzy za jego sprzedaż.
            I kolejne rządy miasta przekazują sobie sprawę już długo.
            Oby u nas tak nie było.
            • Gość: Bartek Re: Wolnoć Tomku w swoim domku IP: 217.96.6.* 13.11.03, 12:59
              Doprawdy nie pojmuję jak można mieć jakiekolwiek
              zastrzeżenia do właściciela. Ja wiem jak zachowałbym się
              w sytułacji gdy jakiś debil z magistratu wymyśliłby że
              nowa jezdnia przejedzie przez środek mojego domu i (o
              zgrozo) powiedziałby mi że "dla dobra społecznego"
              powinienem się wyzbyć mojej własności - a jeszcze lepiej
              zrzec się jej, bo państwo jest biedne. W JAKIM JA KRAJU
              ŻYJĘ?????

              I jeszcze mi będzie tu mówił jeden z drugim, że
              właściciel protestuje "dla protestu".
              • Gość: Pello Re: Wolnoć Tomku w swoim domku IP: *.internet.radom.pl 13.11.03, 17:03
                Gość portalu: Bartek napisał(a):

                > Doprawdy nie pojmuję jak można mieć jakiekolwiek
                > zastrzeżenia do właściciela. Ja wiem jak zachowałbym się
                > w sytułacji gdy jakiś debil z magistratu wymyśliłby że
                > nowa jezdnia przejedzie przez środek mojego domu i (o
                > zgrozo) powiedziałby mi że "dla dobra społecznego"
                > powinienem się wyzbyć mojej własności - a jeszcze lepiej
                > zrzec się jej, bo państwo jest biedne. W JAKIM JA KRAJU
                > ŻYJĘ?????
                >
                > I jeszcze mi będzie tu mówił jeden z drugim, że
                > właściciel protestuje "dla protestu".

                Masz rację, Bartek. Żyjemy w kraju skrajności. Wiadomo,że jednym z najwyższych
                dóbr jest prawo własności. Właściciel dobrze wie, że prawo wywłaszczeniowe jest
                bardzo miałkie w Polsce i wykorzystuje je jak tylko się da (bo ma do tego
                prawo), choćby cała społeczność cierpiała przez to. Z drugiej strony dobra
                publiczne, społeczne są bezkarnie niszczone i rozkradane również przez tych,
                którzy powinni o nie dbać. Ale póki istnieje tzw. dobro społeczne, a istnieje
                (choćby powietrze) póty niezbędne jest wypracowanie pola kompromisu.
                Inaczej "kraj w którym żyjesz" do życia nie będzie się nadawał.


                • Gość: Bartek Re: Wolnoć Tomku w swoim domku IP: 217.96.6.* 14.11.03, 08:23
                  Gość portalu: Pello napisał(a):

                  > Ale póki istnieje tzw. dobro społeczne, a istnieje
                  > (choćby powietrze) póty niezbędne jest wypracowanie
                  pola kompromisu.

                  Nie Pello, powietrza nikt nikomu nie SPRZEDAŁ.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: Pello Re: Wolnoć Tomku w swoim domku IP: *.internet.radom.pl 14.11.03, 10:59
                    Gość portalu: Bartek napisał(a):

                    > Gość portalu: Pello napisał(a):
                    >
                    > > Ale póki istnieje tzw. dobro społeczne, a istnieje
                    > > (choćby powietrze) póty niezbędne jest wypracowanie
                    > pola kompromisu.
                    >
                    > Nie Pello, powietrza nikt nikomu nie SPRZEDAŁ.
                    >
                    > Pozdrawiam

                    Bartek, choć "powietrze" było tylko takim banalnym przykładem, to jednak
                    powietrze, a właściwie jego czystość jest również towarem handlowym (Protokół z
                    Kioto - handel emisjami).
                    Ale ten przypadek jest bardzo ciekawy - sprzedano właścicielce koryto
                    wyschniętej rzeki, choć samej rzeki jako dobro społeczne nie można sprzedać.
                    Czyja będzie rzeka, kiedy popłynie? Oczywiście w momencie zalania domu
                    sąsiadującego z domem omawianej właścicielki koryta rzeki?

                    Pozdrawiam
                    • Gość: Bartek Re: Wolnoć Tomku w swoim domku IP: 217.96.6.* 14.11.03, 14:55
                      Gość portalu: Pello napisał(a):

                      > Ale ten przypadek jest bardzo ciekawy - sprzedano
                      właścicielce koryto
                      > wyschniętej rzeki, choć samej rzeki jako dobro
                      społeczne nie można sprzedać.

                      Właśnie - nie sprzedano rzeki. Nie było rzeki w momencie
                      sprzedarzy. Jeśli była, to urzedas powinien iść do kicia,
                      a transakcja jako niezgodna z prawem mogłaby być
                      unieważniona (odpowiedzialny buliłby poszkodowanej
                      stronie). Jesli jednak nie było, to sprawa jest
                      zamknieta. Tę kobietę nie obchodzi, że ktoś bedzie
                      pompował wodę w koryto. Skoro go kupiła, może go zasypać.
                      Zalany sąsiad nie może miec do niej pretensji (może się
                      ubezpieczyć za to). Chyba amen.

                      Pozdrawiam
                    • Gość: xmarcel Re: Wolnoć Tomku w swoim domku IP: *.lublin.pl 14.11.03, 16:15

                      > Czyja będzie rzeka, kiedy popłynie? Oczywiście w momencie zalania domu
                      > sąsiadującego z domem omawianej właścicielki koryta rzeki?

                      zgodnie z prawem wodnym, za szkody wyrzadzone przez wody odpowiada wlasciciel.
                      w innym punkcje tej samej ustawy napisane jest, ze woda jest wlasnoscia tego,
                      kto z niej czerpie korzysci.
                      • Gość: Pello Re: Wolnoć Tomku w swoim domku IP: *.internet.radom.pl 14.11.03, 18:46
                        Gość portalu: xmarcel napisał(a):

                        >
                        > > Czyja będzie rzeka, kiedy popłynie? Oczywiście w momencie zalania domu
                        > > sąsiadującego z domem omawianej właścicielki koryta rzeki?
                        >
                        > zgodnie z prawem wodnym, za szkody wyrzadzone przez wody odpowiada wlasciciel.
                        > w innym punkcje tej samej ustawy napisane jest, ze woda jest wlasnoscia tego,
                        > kto z niej czerpie korzysci.

                        No i sytuacja się znowu skomplikowała. Kto czerpie z wody korzyści? Chyba
                        miasto, bo właścicielka ma z tego powodu same straty. Więc za szkody odpowiada
                        miasto, ale miasto nie jest właścicielem koryta, z którego powstała szkoda.
                        Wniosek - trzeba zmienić bieg rzeki - wode poprowadzić akweduktem, albo
                        wybudować meandrę - obwodnicę posesji. Przyzwyczajajmy się, po rzece przyjdą,
                        ulice, szosy, autostrady - cyrk będzie ten sam. W tym tempie pojeździmy za 30
                        lat. Może.
    • bibis5 Re: Wolnoć Tomku w swoim domku 13.11.03, 18:32
      Po co kruszyć kopie !
      Od wielu lat tam mieszkam i nie widziałem w tym rowie wody (nawet wtedy, gdy
      był rowek) oraz nie widziałem, aby ktoś konserwował wykopany kilka lat temu rów
      (Spółka Wodna). Woda się pojawia na czasami na łąkach między ul. Wiejską i
      torami kolejowymi, ale czy ona zasili Zalew na Borkach - trudno mi w to
      uwierzyć.
      Nie wiem, czy wykopanie rowu spowoduje pojawienie się w nim wody. Może
      sporadycznie po wielkiej ulewie lub na wiosnę po roztopach wielkich śniegów.
      No ale jak specjaliści mówią, że woda będzie to może będzie.
      A może tylko będzie kolejna budowla do niczego nie potrzebna.
      • Gość: xmarcel Re: Wolnoć Tomku w swoim domku IP: *.lublin.pl 13.11.03, 19:33
        absolutnie popieram Cie i potwierdzam przytoczone przez Ciebie fakty.
        tez tam mieszkam i wiem jak ta "rzeka" wyglada
    • Gość: Małgoś Re: Wolnoć Tomku w swoim domku IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 14.11.03, 17:38
      Co to za dyskusja! Dla dobra zdecydowanej społeczności powinni ją wywłaszczyć
      tak jak zrobił Wlazło ze współwłaścicielami działki pod inwestycje drogowe
      (rondo Kisiela). Chcieli za udział w działce 4 razy więcej od cen rynkowych!!!
      Jednak znając ich narodowość wcale się nie zdziwiłam i od początku popierałam
      dobro społeczne a nie chciwość jednostki. A swoją drogą czy miastu nie lepiej
      opłacałoby się zapłacić jej nawet więcej chociażby po to żeby nie stracić
      dotacji budżetowych?
      • Gość: Pello Re: Wolnoć Tomku w swoim domku IP: *.internet.radom.pl 14.11.03, 18:36
        Gość portalu: Małgoś napisał(a):

        > Co to za dyskusja! Dla dobra zdecydowanej społeczności powinni ją wywłaszczyć
        > tak jak zrobił Wlazło ze współwłaścicielami działki pod inwestycje drogowe
        > (rondo Kisiela). Chcieli za udział w działce 4 razy więcej od cen
        rynkowych!!!
        > Jednak znając ich narodowość wcale się nie zdziwiłam i od początku popierałam
        > dobro społeczne a nie chciwość jednostki. A swoją drogą czy miastu nie lepiej
        > opłacałoby się zapłacić jej nawet więcej chociażby po to żeby nie stracić
        > dotacji budżetowych?

        Chciałoby się powiedzieć, dobrze zrobił Wlazło dla społeczności, choć źle
        zrobił dla prawa. W sumie o to chodzi w całej tej dyskusji - o równowagę
        szacunku dla prawa własności i wartości społecznych dóbr.

        Natomiast zaciekawił mnie absolutnie nowy wątek w Twoim poście. Nie domyślił
        bym się, że na kwestie prawne i społeczne może istotnym czynnikiem być czyjaś
        narodowość. Bo jeśli wg. Ciebie tak, to marny nas - Polaków los, niestety.

      • Gość: xmarcel Re: Wolnoć Tomku w swoim domku IP: *.lublin.pl 14.11.03, 20:56


        > Co to za dyskusja! Dla dobra zdecydowanej społeczności powinni ją wywłaszczyć
        > tak jak zrobił Wlazło ze współwłaścicielami działki pod inwestycje drogowe
        > (rondo Kisiela).

        postepowanie UM w tej kwestii mozna nazwac tylko oszustwem

        > Chcieli za udział w działce 4 razy więcej od cen rynkowych!!!

        cena rynkowa to moze byc na pietruszke!!
        Wartosc nieruchomosci budowlanej zalezy wylacznie od jej polozenia, a w tym
        przypadku, to byla swietna lokalizacja, u zbiegu dwoch ruchliwych ulic.
        wez pod uwage jeszcze to, ze wlasciciel sprzedaje wtedy, gdy mu to pasuje, a
        gdy jest do tego zmuszony nalezy sie sowite odszkodowanie. wszyscy wiedza, ze
        obecnie jedna z najlepszych lokat kapitalu jest inwestowanie w nieruchomosci.

        > Jednak znając ich narodowość wcale się nie zdziwiłam i od początku popierałam
        > dobro społeczne a nie chciwość jednostki.

        wiesz przeciez, ze w budzecie panstwa brakuje sporej sumki, oddaj dla dobra
        spolecznego 90% swojch zarobkow, dasz dobry przyklad

        > A swoją drogą czy miastu nie lepiej
        > opłacałoby się zapłacić jej nawet więcej chociażby po to żeby nie stracić
        > dotacji budżetowych?

        z tym fragmentem Twojej wypowiedzi akurat sie zgadzam ;)
        • pies22 Re: Wolnoć Tomku w swoim domku 14.11.03, 21:23
          To chyba nie Wlazlo tylko Falek rondo wybudowal.
        • pies22 Re: Wolnoć Tomku w swoim domku 14.11.03, 21:24
          A kto te dzialki sprzedawal? Kto byl wojwoda w 1996 roku, kto to pamieta?
    • Gość: kicio Re: Wolnoć Tomku w swoim domku IP: *.radom.pl 21.11.03, 20:39
      mój dom moim zamkiem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka