ekoobywatel
24.05.09, 19:56
Całą dyskusję dotyczącą klęski narodowej jaką są dzikie wysypiska,
które nie są znane w większości krajów unijnych (Włochy to wyjątek –
tam rządzi mafia…) - trzeba zacząć od opłaty za usuwanie odpadów
domowych.
W Unii Europejskiej płaci ryczałtowo każda rodzina do administracji
gminnej, która jest obowiązana odebrać wszelkie odpady domowe i
wyposażyć posesję w wystarczające i znormalizowane pojemniki.
Zryczałtowana opłata musi też starczyć na opłacenie kosztów
selektywnej zbiórki i kosztów przetwarzania odpadów.
Nie jest więc potrzebna żadna umowa która określa ilość i wielkość
pojemników (a jeśli odpady nie mieszczą się w pojemnikach – gmina
jest obowiązana skorygować ewentualnie liczbę i wielkość pojemników
na tej posesji – ale musi bez dodatkowej opłaty odebrać odpady z tej
posesji w ramach opłaty zryczałtowanej).
Gdyby było tak jak jest w Polsce – tam też mieszkańcy tworzyliby
dla „oszczędności” w opłatach dzikie wysypiska…
Taki system opłat i przeniesienie własności wyniesionych odpadów
domowych na gminę - powoduje to, że nikt nawet nie myśli o usuwaniu
odpadów „w krzaki”, czy też o podtruwaniu bliźnich poprzez spalanie
odpadów w domowych piecach.
Kiedy usunie się przyczyny systemowe powstawania dzikich wysypisk –
niepotrzebne są nawoływania do częstszych kontroli i zwiększania
liczby strażników miejskich. Prewencja jest zawsze lepsza i tańsza
od leczenia…
Dzięki takiemu systemowi są już kraje w których na składowiska
trafia jedynie 3 procent odpadów, reszta jest zagospodarowywana, a u
nas – mimo przystąpienia 5 lat temu do Unii Europejskiej jest 97
procent odpadów ląduje na składowiskach - w tym też na "dzikich
wysypiskach"…
Mimo tego, że gospodarka odpadami komunalnymi jest
częścią działań dla ochrony środowiska – to nie ministerstwo
środowiska kreuje politykę w tej dziedzinie…
Formalnie zasady
gospodarki odpadami ustala ministerstwo infrastruktury, ale obecnie
– nikt nie wie dlaczego – nad nowym systemem w tej dziedzinie od
miesięcy zajmuje się ministerstwo rozwoju regionalnego…
Jest to też jeden z symptomów gorszącego chaosu systemowego jaki od
lat panuje w gospodarce odpadami komunalnymi…
DZIKIE WYSYPISKA STAŁY SIĘ NASZĄ KLĘSKĄ NARODOWĄ I WSTYDLIWĄ
WIZYTÓWKĄ ODSŁANIAJĄCĄ BRAK WŁAŚCIWYCH ZASAD ORGANIZACJI I
LOGISTYKI...
O prawidłowej gospodarce odpadami i o potrzebie selektywnej zbiórki
odpadów domowych – polski telewidz może się incydentalnie dowiedzieć
gdy przypadkiem ogląda w godzinach przedpołudniowych program „Siła z
natury” w bloku programów dla… rolników… Mimo zatrważających
zapóźnień – ani śladu systematycznej i profesjonalnie prowadzonej
„narodowej kampanii ekoedukacyjnej” – choć „Narodowa Strategia” w
tej dziedzinie jest na papierze od 2002 roku…
-