Dodaj do ulubionych

Piesi muszą być bezpieczni

24.06.09, 18:33
Jak Bractwo Rowerowe kilka miesięcy temu wnioskowaliśmy do Zespołu ds. Poprawy
Bezpieczeństwa w Ruchu Drogowym przy Prezydencie o wybudowanie w tym miejscu
sygnalizacji dla pieszych. Odpowiedź była odmowna, stwierdzono że
bezpieczeństwo w tym miejscu poprawi montaż pulsującego światła nad przejściem
- jak to zadziałało widzimy w tym artykule. Kto za to odpowie?



Obserwuj wątek
    • pikalex Pozostałe przejścia na Słowackiego, zwłaszcza na J 24.06.09, 18:41
      Pozostałe przejścia na Słowackiego, zwłaszcza na Janiszpolu też są strasznie
      niebezpieczne, bo kierowcy tam pędzą jakby nie byli już w mieście. Koszmar.
      Ale MZDiK czeka i czeka i czeka na lipną przebudowę, choć działać trzeba szybko.
    • pitagor Re: Piesi muszą być bezpieczni 24.06.09, 18:42
      Mieszkańcy okolic ulicy Przechodniej i Limanowskiego czekają na światła od dawna
      czy tam musi dojść do kolejnej tragedii aby ktoś się obudził? Do tej pory:
      obrażenia - 16 latka - 19 X 2007 godz. 13.45
      obrażenia - 16 latka - 19 X 2007 godz. 13.45
      obrażenia - 62 latek - 23 IX 2008 godz. 5.22
      obrażenia - kobieta - 25 IV 2009 godz. 14.00

      A czarnych punktów w Radomiu przybywa...
      PiesiPodKolami.wRadomiu.pl
    • l.i.l.a.b.a.j.ona Piesi muszą być bezpieczni 24.06.09, 19:12
      Tak w ogóle to trzeba być niespełna rozumu, żeby w takim miejscu jak
      zaraz po zjeździe z wiaduktu decydować o umieszczeniu zwykłego
      przejścia dla pieszych... Który to był taki mądry decydent sztabu
      komunikacji drogowej...?

      Wydaje mi się, że najwłaściwszym rozwiązaniem byłaby budowa czegoś
      nadziemnego, ale w tak ciasno zabudowaną architekturę trudno byłoby
      wkomponować coś odpowiadającego poruszającym się również na wózkach
      inwalidzkich...
      • Gość: pies Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: 91.203.53.* 24.06.09, 21:00
        Przecież wystarczy tam postawić fotoradar lub/oraz światła dla pieszych. Przechodzę tamtędy codziennie i widzę jak debile jeżdżą w tym miejscu często około 100 km/h. Panu który zabił na przejściu kobietę życzę długiego i owocnego pobytu w Areszcie Śledczym w Radomiu.
        • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 24.06.09, 21:09
          Wydaje mi się, że zawsze znajdą się tacy, którzy będą chcieli
          przejść przez jezdnię zanim światła im to umożliwią... Taka już
          ludzka natura. Pewnie te rozwiązania o których piszesz są o wiele
          mniej kosztowne, ale o ostatecznym rezultacie ich funkcjonalności i
          tak przekonają się piesi...
          • pitagor Re: Piesi muszą być bezpieczni 24.06.09, 21:51
            Jak pokazują statystyki (za 2008) 76% potrąceń pieszych jest z winy kierowców.
            Więc gdybanie na temat jak to piesi wpadają pod koła na czerwonym jest
            delikatnie mówiąc nietaktem w stosunku do ofiar. A było ich w 2008 roku około 500...

            • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 24.06.09, 22:37
              pitagor napisał:

              > Więc gdybanie na temat jak to piesi wpadają pod koła na czerwonym
              jest delikatnie mówiąc nietaktem w stosunku do ofiar. A było ich w
              2008 roku około 500...

              Matrix (jak to trafnie tu ktoś wcześniej podsumował...) tym razem
              pitagora... :)
            • Gość: kierowca Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.09, 23:50
              Największym nietaktem w stosunku do ofiar jest ich wykorzystywanie
              przez niewydarzonych politykierów do kształtowania swojego wizerunku
              i osiągania własnych celów.
            • l.i.l.a.b.a.j.ona Re2 25.06.09, 01:24
              Wyobraź sobie, że mnie chodziło o czerwone dla pieszych, nie dla
              kierowców... Łaaaaaałłł, ale różnica, co? :D
        • Gość: kierowca Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: *.radom.vectranet.pl 24.06.09, 23:00
          a moze by tak podyskutowac normalnie ,,co to jest wypadek ,w skrocie ,,nagle
          nieprzewidziane zdarzenie,takkkk,a czy tego chca kierowcy ,maszynisci pociagow
          nieee,tylko ze media pisza pod pociag wpadl ,a samocod najechal a fizyka jest
          jedna ,droga hamowania jest wynikiem masy i predkosci ,jak wszyscy rozgrzeszaja
          pocieg ,tak winia kierowcow a prosze sobie wyobrazic ze samochod jedzie 10 na
          godz ,kto jest taki odwazny i wyskoczy przed maske a dopuszczalna 50 ,jaka jest
          droga hamowania ,i z jaka predkoscia uderzy w intruza ,tak piesi sa intruzami
          ,ja tez ulica droga jest dla pojazdow mechanicznych,,piesi egzekwoja
          bezwzglednie swoje prawo do zielonego,,,a jak zawioda hamulce ,to co
          ??????????????pomimo malej predkosci ,pieszy do ,piachu,,a teraz chcial bym
          wiedziec ,bylo ostatnio ,duzo bardzo duzo wypadkow smiertelnych na przejsciach
          ,,ale chcial bym wiedziec ile z tych tragicznie zabitych bylo,,czynnymi
          kierowcami,,podejrzewam ze zero ,i tu apel do policji ,edukacji wymagaja kobiety
          w wieku 50 lat ,dzieci sa przestrzegane i sie,, boja ,,samochodow,,,,,radom ma
          najlepszego policjanta drogowki w polsce ,moze pan komendant da mu tz panu
          radkowi ruskowi wolne ,niech chodzi po radiach ,tv dami gazetach ,niech dzieli
          sie swoim doswiadczeniem ,wiedza ,a na wariatow piratow wyslac innych POLICJA
          IDZCIE NA CZOlowke z pieszymi
        • Gość: espaniola Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: *.30-151.libero.it 30.06.09, 15:38
          czy ty wiesz co Ty piszesz. Znasz szcegoly tego wypadku. Zycze Ci powiekszenia
          pojemnosci komorek w Twoim niefunkcjonujacym mozgu.
          • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 30.06.09, 15:56
            No tak, widzę, że na tym forum trzeba pisać powoli, żeby dotarło
            nawet do tych najmniej kumatych.
            Ten komentarz odnosił się do pomysłu ze światłami, i d i o t o! Nie
            do owego wypadku!
            Aaaa chaaaa?

    • Gość: Abi Polscy kierowcy to chamy IP: 92.11.136.* 24.06.09, 23:01
      Niestety fakt, w Polsce kierowcy jezdza jak debile i chamy bez
      najmniejszego szacunku dla pieszych.Cos absolutnie nietolerowane i
      niespotykane w zadnym szanujacym sie cywilizowanym kraju do ktorych
      Polska niestety nie nalezy. Tak oto polski katolik szanuje innego
      jak siebie samego.
      Zastanawia mnie tylko jak to sie dzieje taki Polaczek za granica
      nagle zaczyna sie zachowywac NORMALNIE i grzecznie przepuszcza
      pieszych na przejsciu????
      • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 24.06.09, 23:14
        Jedź do Maroka, he he, jeszcze nie wyjedziesz z promu bryką bo wciąż
        opadają cumujące "wrota" już na ciebie trąbią jak w środku 5-cio
        kilometrowego korka. LOL
        Wniosek? Polska nie jest pod względem kultury jazdy najgorsza... :)

        Ale to fakt, ile to ja się nasłuchałam opowieści z wrażeń (i łez ze
        śmiechu wylałam) Polaków-kierowców, którzy przyjechali na krótko do
        Polski... :D
        • wieczor89 Oddajmy miasto mieszkańcom 24.06.09, 23:53
          l.i.l.a.b.a.j.ona napisała:
          > Wniosek? Polska nie jest pod względem kultury jazdy najgorsza... :)
          >
          > Ale to fakt, ile to ja się nasłuchałam opowieści z wrażeń (i łez ze
          > śmiechu wylałam) Polaków-kierowców, którzy przyjechali na krótko do
          > Polski... :D

          Gratuluję podejścia. Po co robić coś lepiej, jak może być gorzej. W takim razie po co dalej się rozwijać? W przyszłym roku może w ogóle nas nie ujmą już w żadnym rankingu, bo i po co się do kogoś równać.

          Chciałbym zwrócić uwagę na jedną istotną rzecz. Władze Radomia, urzędnicy MZDiK i policja okazują się bezsilni! Nie ma jak poprawić bezpieczeństwa mieszkańców, bo wszystko odbędzie się kosztem ruchu kołowego. A postawmy sobie teraz takie pytanie: Czy aby przypadkiem kierowcy samochodów nie zaciągnęli już w tym miejscu na mapie Radomia wystarczającego długu? Wszak nie ma cenniejszej wartości na świecie, niż życie każdego człowieka.

          Potencjalne stanie w korku 5 czy 10 minut nikogo nie zbawi. Brak zmian w tym miejscu będzie kogoś drugiego kosztować jeśli nie dozgonne kalectwo, to nawet życie...
          • Gość: abii Re: Oddajmy miasto mieszkańcom IP: 92.11.136.* 25.06.09, 00:24
            Swieta racja wieczorze89. Nic ujac nic dodac
          • Gość: kierowca Re: Oddajmy miasto mieszkańcom IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.09, 00:35
            > A postawmy sobie tera
            > z takie pytanie: Czy aby przypadkiem kierowcy samochodów nie
            zaciągnęli już w t
            > ym miejscu na mapie Radomia wystarczającego długu?

            A dlaczego mielibyśmy sobie stawiać tak idiotyczne pytanie? Niby kto
            zaciągnął i wobec kogo ten dług? Wszyscy kierowcy, także ci, którzy
            nie popełniają w tym miejscu żadnych wykroczeń, wobec wszystkich
            pieszych, także tych, którzy nigdy żadnej szkody w tym miejscu nie
            ponieśli? A co to do ... jest??? Odpowiedzialność zbiorowa? To może
            też zarządzisz uwolnienie od zarzutów sprawcę wypadku, bo przecież
            martwej kobiety nikt nie wskrzesi, za to wszyscy kierowcy i
            pasażerowie odpokutują zbiorowo w korkach po 10min dziennie więcej
            niż do tej pory? Może jakaś ankieta dla pieszych, żeby się mogli
            wypowiedzieć ile kierowcy powinni stać w korkach, żeby odkupić te
            winy? Bo kierowcy i piesi nigdy nie zamieniają się rolami i stanowią
            jakieś dwie odrębne klasy społeczne albo nawet gatunki.
            Głupota ludzka jednak nie zna granic, o czym najlepiej się przekonać
            czytając radomskie forum.
          • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 25.06.09, 00:56
            wieczor89 napisał:

            > Gratuluję podejścia. Po co robić coś lepiej, jak może być gorzej.
            W takim razie po co dalej się rozwijać? W przyszłym roku może w
            ogóle nas nie ujmą już w żadnym rankingu, bo i po co się do kogoś
            równać.

            LOL, wąchałeś coś jeszcze oprócz spalin samochodowych? :D
            Podsumowałabym to trafnym wyrazem, ale chyba by wszedł on potem do
            powszechnego obiegu... :D na waszą niekorzyść...
            • Gość: cyn123 Re: Re IP: 212.160.240.* 25.06.09, 07:47
              O czym Wy rozmawiacie? Są różne przypadki, sam jestem kierowcą i
              widzę co się dzieje, nie można pisać że kierowcy są dobrzy a piesi
              zli lub odwrotnie.
              Piesi szczególnie jak ktos napisał kobiety wogóle nie patrzą na boki
              czy coś jedzie tylko idą. Efekt? wypadki. Kierowca czasami nie jest
              w stanie zatrzymac auta.
              Z drugiej strony jak patrzę jak jeżdża kierowcy w naszym mieście to
              jest koszmar. Małolaci zapieprzają po 100 i więcej na godzinę. Nie
              mając pojecia czym to grozi, Kobietom(poza wyjątkami) wogóle trzeba
              odebrac prawo jazdy.
              I tu nie trzeba przerabiać żadnych sygnalizacji, tylko nauczyc sie
              myslec, a myslenie nie boli.
          • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 25.06.09, 12:07
            wieczor89 napisał:

            > Czy aby przypadkiem kierowcy samochodów nie zaciągnęli już w tym
            miejscu na mapie Radomia wystarczającego długu?

            LOL, rozbrajają mnie takie teksty... :D

            Zamiast głosić takie banialuki skierowane do wszystkich kierowców,
            lepiej zostaw ich w spokoju. Już i tak dosyć mają wrażeń związanych
            z ilością remontów drogowych w tym samym czasie przez co, (łał! nie
            uwierzysz...!) niebotycznie wzrasta ilość spalin w mieście!
    • Gość: gosc Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: 80.50.128.* 25.06.09, 09:18
      Za niebezpieczne należy uznac wszystkie przejścia przez 4 pasy ruchu
      gdzie nie ma wysepek. Jeśli z tym problemem poradzi sobie nowy
      dyrektor od dróg to będzie to największe osiągnięcie radomskiego
      drogownictwa od 20 lat czego mieszkańcom i nowemu dyrektorowi życzę.
      Oczywiście jest wiele niebezpiecznych przejsc przez 2 pasy i onich
      też należy pamiętac, ale te przez 4 w dzisiejszych czasach urągają
      bezpieczeństwu ruchu pieszych.
      Na marginesie to dziwi mnie czemu w warunkach przebudowy 1905 roku
      zlikwidowano sygnalizację dla pieszych przy Zakładach Metalowych,
      według mnie powinna pozostac wzbudzana bo przeciez ruch tam
      piekielny?
      • Gość: gosc Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: 80.50.128.* 25.06.09, 10:20
        Jeszcze powiem skąd wziac na to kase. Wystarczy zrezygmowac z
        bezsensownego przebudowywania Placu Małgorzatki ( a własciwie
        zniszczenia go) i już mamu 10mln zł na poprawę najgorszych przejsc w
        mieście.
    • Gość: asd Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.09, 09:43
      Dziwna ta Twoja ankieta! Brakuje jeszcze jednego wyboru "Zlikwidowanie przejścia".
      Według mnie to przejście w tym miejscu powinno być zlikwidowane, ponieważ jest
      jedno przy ul. 25 Czerwca, a drugie pod wiaduktem.

      Więc ja głosuję na LIKWIDACJĘ
      • Gość: Pieszy Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.09, 10:22
        Widac, ze wypowiadasz sie jako kierowca a nie jako mieszkaniec tej dzielnic.
        Spytaj co sadz o Twoim pomysle ludzie ktorzy musieliby zapitalc taki kawal.
        Parkingi oczywiscie chcesz miec pod samym wejsciem, zeby sie nie nachodzic a
        innych zmuszasz.
        • Gość: asd Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.09, 10:50
          Do przejścia na 25 Czerwca masz dokładnie 158 metrów!
          No faktycznie "zapitalanie" taki kawał drogi nie jest warte życia!
          • Gość: korben Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: *.radom.vectranet.pl 25.06.09, 12:06
            Kiedyś jak był jeszcze "stary" wiadukt było przejście dla pieszych pod wiaduktem
            (jakieś 40 metrów od obecnego przejścia).
      • Gość: kierowca Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.09, 12:11
        W końcu ktoś pokazał, że nie sami idioci tu piszą. Otóż gdy ktoś już
        zacznie do myślenia używać mózgu zamiast nóg (które służą raczej do
        pedałowania), to z łatwością dojdzie do następujących wniosków:
        Bezpieczeństwo pieszych można zagwarantować na wiele sposobów, nie
        tylko przez uprzywilejowanie ich jako świętych krów gdziekolwiek i
        kiedykolwiek postanowią wleźć bez zastanowienia i sprawdzenia czy
        nic im w związku z tym nie grozi.
        Przede wszystkim należy ograniczać oczywisty i nie dający się
        uniknąć konflikt między ruchem pieszym i kołowym, zamiast go za
        każdym razem rozgrywać na korzyść jednej lub drugiej strony, w
        zależności od upodobania, a nie zdrowego rozsądku.
        Czas kierowcy jest tak samo cenny jak i czas pieszego, bo cena czasu
        nie zależy od tego, w jaki sposób w danym momencie ktoś się porusza
        i traci czas na drogę do celu. Dlatego tylko skończony idiota może
        argumentować, że 50 albo 100 osób poruszających się samochodami lub
        autobusami może stać 10 min w korku, bo 3 albo 5 pieszych nie może
        ruszyć d... i pofatygować się 150m w jedną lub drugą stronę do
        bezpiecznego przejścia i spożytkować w ten sposób max. 2 min. na
        ruch dla zdrowia i okazję do zrobienia zakupów w mijanych po drodze
        sklepach. A w końcu po to chyba chodzi się pieszo.
        W miejscu ostatniego wypadku należy zlikwidować przejście i postawić
        tam barierki. To w obecnej sytuacji jedyny sensowy, a do tego
        skuteczny sposób na zagwarantowanie pieszym bezpieczeństwa w tym
        akurat miejscu. Każdy kto zamiast za takim rozwiązaniem optuje za
        jakimiś półśrodkami typu radar, azyle, światła lub inne, będzie
        współwinnym kolejnych ofiar.
        • Gość: Tomasz W. Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.09, 12:54
          > Bezpieczeństwo pieszych można zagwarantować na wiele sposobów, nie
          > tylko przez uprzywilejowanie ich jako świętych krów

          w ktorym to miejscu w Radomiu piesi sa uprzywilejowani?, nawet na deptaku nie moga czuc sie bezpiecznie

          > gdziekolwiek i kiedykolwiek postanowią wleźć bez zastanowienia i
          > sprawdzenia czy nic im w związku z tym nie grozi

          klamstwo - to kierowcy w wiekszosci sa winni potraceniom

          > 50 albo 100 osoba poruszających się samochodami lub autobusami
          > może stać 10 min w korku, bo 3 albo 5 pieszych

          na zachodzie - na ktory tak jestesmy zapatrzeni - zjawisko to nazywa sie priorytet dla ruchu pieszego. Dlaczego, po co i czemu to sluzy to juz musisz sobie doczytac

          > nie może ruszyć d... i pofatygować się 150m w jedna lub druga stronę do
          > bezpiecznego przejścia i spożytkować w ten sposób max. 2 min. na
          > ruch dla zdrowia i okazje do zrobienia zakupów w mijanych po drodze
          > sklepach.

          zeby dojsc w to samo miejsce np. do sklepu na wprost przejscia ktore chcesz zlikwidowac to juz 300 m, gdy chcesz wrocic do domu w sumie pokonasz 600 m. Dalej sugerujesz, ze to tylko 2 minuty? Spoleczenstwo sie starzeje, to tez trzeba brac pod uwage przy projektowaniu rozwiazan komunikacyjnych.

          > Każdy kto zamiast za takim rozwiązaniem optuje za jakimiś
          > półśrodkami typu radar, azyle, światła lub inne, będzie
          > współwinnym kolejnych ofiar.

          Dobre! Powiedz to zarzadcom drog w Amsterdamie, Kopenhadze, Londynie, Berlinie a ostatnio nawet NY.
          • Gość: kierowca Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.09, 14:48
            > klamstwo - to kierowcy w wiekszosci sa winni potraceniom

            Czytaj ze zrozumieniem zamiast się zapluwać: pieszy jest winny gdy
            postanowi wleźć bez zastanowienia pod koła, bo mu się wydaje, że
            jest uprzywilejowaną świętą krową, niezależnie od liczby takich
            przypadków.

            > na zachodzie - na ktory tak jestesmy zapatrzeni - zjawisko to
            nazywa sie priory
            > tet dla ruchu pieszego. Dlaczego, po co i czemu to sluzy to juz
            musisz sobie do
            > czytac

            To może jeszcze Ty sobie doczytaj o tym, jakich sytuacji dotyczy
            priorytet ruchu pieszego na Zachodzie i czy przypadkiem nie
            ogranicza się do wybranych rejonów miast, z wyłączeniem ich
            podstawowego układu komunikacji kołowej. Ponieważ najwyraźniej nie
            masz pojęcia o czym piszesz, przyjmij do wiadomości, że mówimy o
            czteropasmowej, głównej drodze wylotowej z centrum, dla której
            aktualnie nie ma innej alternatywy. Jeśli taka kiedyś powstanie, to
            możesz sobie na Słowackiego zrobić 10m trotuaru po obu stronach ze
            ścieżkami rowerowymi, zabytkowym tramwajem konnym, pasami zieleni,
            ławkami i szachownicami dla emerytów oraz wodotryskami.

            > zeby dojsc w to samo miejsce np. do sklepu na wprost przejscia
            ktore chcesz zli
            > kwidowac to juz 300 m, gdy chcesz wrocic do domu w sumie pokonasz
            600 m. Dalej
            > sugerujesz, ze to tylko 2 minuty?

            Sugeruję, że z wyłączeniem szczególnych przypadków, gdy ktoś mieszka
            dokładnie naprzeciw sklepu, do którego z jakichś przyczyn musi
            chodzić często i nigdzie indziej przy okazji, nie będzie to znacząco
            większa strata. A dla takich teoretycznych przypadków nie projektuje
            się miast.

            > Spoleczenstwo sie starzeje, to tez trzeba brac pod uwage przy
            projektowaniu rozwiazan komunikacyjnych.

            Racja. Dlatego starzejące się społeczeństwo powinno mieć możliwość
            dojechania tam, gdzie potrzebuje, a układ komunikacyjny winien być
            tak zaprojektowany, żeby komunikacja piesza miała jak najmniej
            punktów konfliktowych z ruchem kołowym. Przy tym wszystkim należy
            jeszcze pamiętać, że miasto ma funkcjonować, a nie być jakąś
            popadającą w ekonomiczną ruinę wymieralnią pieszych starców.

            > Dobre! Powiedz to zarzadcom drog w Amsterdamie, Kopenhadze,
            Londynie, Berlinie a ostatnio nawet NY.

            Jeszcze raz powtarzam: doucz się, zamiast bredzić od rzeczy. Na
            autostradach i wylotówkach NY widziałeś uprzywilejowanych pieszych,
            czy tylko w swoich majaczeniach?
            • Gość: Tomasz W. Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.09, 15:19
              Słowackiego 300 metrów od deptaka jest autostradą? ROTFL!
              • Gość: kierowca Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.09, 15:26
                Mam Ci jeszcze raz napisać czym jest Słowackiego, bo samodzielnie
                nie potrafisz znaleźć miejsca którym jest o tym mowa? Mogę, ale
                obawiam się, że nie ma to najmniejszego sensu, bo ktoś, komu Radom
                myli się z Amsterdamem lub NY, z ich skalą centrów, układami
                komunikacyjnymi i systemami komunikacji publicznej, w tym metra, i
                tak nie pojmie idiotyzmu swoich porównań i "argumentacji".
              • Gość: kierowca I jeszcze jedno: IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.09, 15:38
                Nie wiem gdzie znalazłeś przepis, który mówi, że w odległości 300m
                od deptaka ruch pieszy musi być uprzywilejowany zawsze i wszędzie,
                ale powinieneś chyba zapoznać się z tym:

                Warunki techniczne dla dróg, par. 127:
                5. Odległość przejścia dla pieszych z sygnalizacją świetlną od
                skrzyżowania lub sąsiedniego przejścia dla pieszych z sygnalizacją
                świetlną nie powinna być mniejsza niż:
                a) na ulicy klasy GP - 600 m,
                b) na ulicy klasy G - 400 m,
                c) na ulicy klasy Z - 200 m.
                6. Przy przebudowie albo remoncie ulic klasy G i Z dopuszcza się w
                uzasadnionych wypadkach zmniejszenie odległości, o których mowa w
                ust. 5, do 50%.

                W omawianym przypadku pkt 6 nie ma zastosowania, bo przejścia
                istnieją po obu stronach tego, na którym był ostatnio wypadek i nie
                ma tam żadnych istotnych generatorów ruchu pieszego. Istnienie tego
                przejścia w obecnych warunkach to czysty idiotyzm, u zarządzających
                ruchem w tym mieście zakrawający na nieumyślne spowodowanie
                zabójstwa.
        • Gość: KY Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: *.radom.vectranet.pl 25.06.09, 13:01
          > Przede wszystkim należy ograniczać oczywisty i nie dający się
          > uniknąć konflikt między ruchem pieszym i kołowym, zamiast go za
          > każdym razem rozgrywać na korzyść jednej lub drugiej strony, w
          > zależności od upodobania, a nie zdrowego rozsądku.

          Przecież likwidacja przejścia to nic innego jak uprzywilejowanie samochodów.
          Poza tym jeśli do najbliższego przejścia jest dalej niż 100 metrów to można
          legalnie przechodzić poza nim.

          > Czas kierowcy jest tak samo cenny jak i czas pieszego, bo cena czasu
          > nie zależy od tego, w jaki sposób w danym momencie ktoś się porusza
          > i traci czas na drogę do celu. Dlatego tylko skończony idiota może
          > argumentować, że 50 albo 100 osób poruszających się samochodami lub
          > autobusami może stać 10 min w korku, bo 3 albo 5 pieszych nie może
          > ruszyć d... i pofatygować się 150m w jedną lub drugą stronę do
          > bezpiecznego przejścia i spożytkować w ten sposób max. 2 min.

          A jesteś pewien, ze korki uliczne powodują przejścia dla pieszych, a nie nadmiar
          samochodów?

          > na
          > ruch dla zdrowia i okazję do zrobienia zakupów w mijanych po drodze
          > sklepach. A w końcu po to chyba chodzi się pieszo.

          Przecież kierowcy mogą poświęcić czas na stanie kilku minut w korkach, dzięki
          temu będą mogli spędzić więcej czasu w swoim ukochanym pojeździe, a przecież po
          to sie jeździ samochodem, ze to sama przyjemność, "najlepsza rzecz jaką może w
          życiu zrobić człowiek".

          > W miejscu ostatniego wypadku należy zlikwidować przejście i postawić
          > tam barierki. To w obecnej sytuacji jedyny sensowy, a do tego
          > skuteczny sposób na zagwarantowanie pieszym bezpieczeństwa w tym
          > akurat miejscu. Każdy kto zamiast za takim rozwiązaniem optuje za
          > jakimiś półśrodkami typu radar, azyle, światła lub inne, będzie
          > współwinnym kolejnych ofiar.

          W miejscu wypadku należy postawić światła, ograniczyć prędkość samochodów do 20
          km/h i zastosować fotoradar. To w obecnej sytuacji jedyny sensowy, a do tego
          skuteczny sposób na zagwarantowanie pieszym bezpieczeństwa w tym akurat miejscu.
          Każdy kto optuje za półśrodkami typu likwidacja pasów o barierki będzie
          współwinnym kolejnych ofiar.
          • Gość: MR Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.09, 13:16
            > A jesteś pewien, ze korki uliczne powodują przejścia dla pieszych, a > nie
            nadmiar samochodów?

            Już jeden tak twierdził gdy likwidował przejście przy tzw. schodkach na
            Limanowskiego. Nie ma przejścia a korki są i to większe.
            • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 25.06.09, 13:36
              Bo może okoliczne remonty skutecznie spychają samochody w tę
              okolicę? :)
          • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 25.06.09, 13:44
            Gość portalu: KY napisał(a):

            > Przecież kierowcy mogą poświęcić czas na stanie kilku minut w
            korkach, dzięki temu będą mogli spędzić więcej czasu w swoim
            ukochanym pojeździe, a przecież po to sie jeździ samochodem, ze to
            sama przyjemność, "najlepsza rzecz jaką może w życiu zrobić
            człowiek".

            No to się zdecydujcie: jesteście za korkami (w tym więcej
            zanieczyszczeń powietrza w mieście ale i przejścia dla pieszych) czy
            za tym, żeby samochód szybciej zniknął z powierzchni oddychalnej. Bo
            ja już nie wiem o co wam chodzi...

            > W miejscu wypadku należy postawić światła, ograniczyć prędkość
            samochodów do 20 km/h i zastosować fotoradar. To w obecnej sytuacji
            jedyny sensowy, a do tego skuteczny sposób na zagwarantowanie
            pieszym bezpieczeństwa w tym akurat miejscu.

            Przynajmniej darowałeś sobie bzdurny wymysł azylu w takim miejscu :).
            • l.i.l.a.b.a.j.ona cd... 25.06.09, 13:53
              > W miejscu wypadku należy postawić światła, ograniczyć prędkość
              samochodów do 20 km/h i zastosować fotoradar.

              No tak, oby tylko ten fotoradar nie okazał się atrapą... :)

              Ale chyba nie masz na myśli byle jakich, pierwszych z brzegu
              świateł?! Bo oczywiste jest, że te muszą być skoordynowane z tymi
              jeszcze przed wjazdem na wiadukt - tak, aby wjeżdżający nie natknęli
              się na tył czyjegoś samochodu po zjeździe...
              Tylko co z tymi pieszymi, których wciąż będzie korcić by przebiegać
              na czerwonym (dla pieszego) świetle? :)
              • Gość: KY Re: cd... IP: *.radom.vectranet.pl 25.06.09, 15:31
                > Ale chyba nie masz na myśli byle jakich, pierwszych z brzegu
                > świateł?! Bo oczywiste jest, że te muszą być skoordynowane z tymi
                > jeszcze przed wjazdem na wiadukt - tak, aby wjeżdżający nie natknęli
                > się na tył czyjegoś samochodu po zjeździe...
                > Tylko co z tymi pieszymi, których wciąż będzie korcić by przebiegać
                > na czerwonym (dla pieszego) świetle? :)

                Jeśli oczekiwanie na zmianę świateł będzie sensowne (ponad 30 sekund to NIE jest
                sensowny czas) to nikt nie będzie przebiegał na czerwonym. I po jasny piernik
                tam synchronizacja? Na sąsiedniej Lubelskiej jest skrzyżowanie tuż za wiaduktem
                i żaden kierowca nieboraczek nie wjechał w tyłek drugiemu.
                • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 25.06.09, 16:03
                  Nie wiem jak wygląda teraz to skrzyżowanie na Lubelskiej po zjeździe
                  z wiaduktu więc się nie wypowiadam.
                  A synchronizacja właśnie po to, by zwiększyć przepustowość
                  samochodów w centrum. Nie rozumiem, dla mnie to tak oczywiste jak
                  dla was - antypostępowcy - niepojęte...
                  • Gość: ky Re: Re IP: *.radom.vectranet.pl 25.06.09, 16:12
                    Jeśli już synchronizować to przejście to moim zdaniem lepiej z zespołem 25
                    Czerwca/Słowackiego/Sienkiewicza, który jest dwa razy bliżej niż skrzyżowanie za
                    wiaduktem. Ale widocznie niepostępowo myślę...
                    • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 25.06.09, 16:34
                      Nie musisz tak od razu i ponownie robić z siebie pośmiewisko na
                      forum... :).
                      Każdy głupi wie, że komuś w MZDiK płacą za to, by znaleźć
                      najbardziej optymalne, zadowalające wszystkich użytkowników dróg
                      publicznych rozwiązania komunikacyjne, bo takie z pewnością są
                      możliwe.
                      Wrażenia zostawmy sobie na ocenę ich dokonań. :)
                • darek_radom Re: cd... 25.06.09, 16:21
                  Gość portalu: KY napisał(a):
                  > Na sąsiedniej Lubelskiej jest skrzyżowanie tuż za wiaduktem
                  > i żaden kierowca nieboraczek nie wjechał w tyłek drugiemu.

                  A na Słowackiego sam bylem świadkiem (ok. 2-3 lata temu), jak kierujący samochodem, jadąc od strony Glinic wyprzedzał na wiadukcie i bardzo się zdziwił, gdy tuż po minięciu szczytu zobaczył zakorkowane dwa pasy ruchu. Hamowanie nie pomogło (ślisko po deszczu) i zaparkował w czyimś bagażniku.
                  Na bezmyślność nie ma rady i akurat wzbudzane światła przy wiadukcie nie mają tu nic do rzeczy. Zawsze też można przed wiaduktem ustawić znak A-29 "Uwaga sygnały świetlne" wraz z tabliczką o odległości. To jest centrum miasta i pieszy ZAWSZE powinien tam mieć priorytet (piszę to także jako zawodowy kierowca).
          • Gość: kierowca Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.09, 15:00
            > Przecież likwidacja przejścia to nic innego jak uprzywilejowanie
            samochodów.

            Uprzywilejowanie samochodów na drogach głównych podstawowego układu
            komunikacyjnego jest oczywistością dla każdego, kto myśli mózgiem, a
            nie nogami.

            > Poza tym jeśli do najbliższego przejścia jest dalej niż 100 metrów
            to można
            > legalnie przechodzić poza nim.

            Ponieważ masz wyraźnie trudności z czytaniem, o znajomości prawa nie
            wspominając, powtarzam: należy tam postawić barierki, żeby
            uniemożliwić pieszym przechodzenie przez jezdnię w miejscach
            niebezpiecznych.

            > A jesteś pewien, ze korki uliczne powodują przejścia dla pieszych,
            a nie nadmia
            > r
            > samochodów?

            Genialna "myśl"! Korek, czyli nadmiar samochodów w sytuacji
            niewystarczającej przepustowości układu komunikacyjnego w danym
            miejscu, jest powodowany przez nadmiar samochodów, czyli przez
            korek. Długo musiałeś pedałować, żeby coś takiego wymyślić?
            Reszty Twoich wypocin nie warto nawet komentować, bo bezsensowna
            zamiana słów w cudzych zdaniach, to szczyt yntelektualnego
            wyrafinowania takich geniuszy, jak Ty.
            • Gość: KY Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: *.radom.vectranet.pl 25.06.09, 15:36
              > Reszty Twoich wypocin nie warto nawet komentować, bo bezsensowna
              > zamiana słów w cudzych zdaniach, to szczyt yntelektualnego
              > wyrafinowania takich geniuszy, jak Ty.

              To nie bezsensowna zmiana zdań, tylko sens jest zbyt głęboko, by zaślepiony
              miłością do benzyny i nienawiścią do odmiennych poglądów fanatyk motoryzacji
              mógł je zrozumieć. Na szczęście nie tylko tacy osobnicy to czytają ;-)

              I od kiedy to śródmiejska Słowackiego jest główna droga w tym mieście? Widziałeś
              ty kiedy plan Radomia?
              • Gość: kierowca Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.09, 15:43
                > I od kiedy to śródmiejska Słowackiego jest główna droga w tym
                mieście?

                Jeśli nie główną, to przynajmniej zbiorczą. Obie te kategorie tworzą
                podstawowy układ komunikacyjny, na którym nie ma mowy o
                uprzywilejowaniu ruchu pieszego. Ono może dotyczyć tylko dróg
                lokalnych i niższych kategorii.

                > Widziałe
                > ś
                > ty kiedy plan Radomia?

                Zrealizowanego chyba nigdy nie widziałem.
                • Gość: KY Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: *.radom.vectranet.pl 25.06.09, 15:57
                  > Zrealizowanego chyba nigdy nie widziałem.

                  Realizacji modernistycznych planów niestety nigdy nie zobaczysz. Twoje wnuki też
                  nie :D

                  > Jeśli nie główną, to przynajmniej zbiorczą. Obie te kategorie tworzą
                  > podstawowy układ komunikacyjny, na którym nie ma mowy o
                  > uprzywilejowaniu ruchu pieszego. Ono może dotyczyć tylko dróg
                  > lokalnych i niższych kategorii.

                  A czy przejście z sygnalizacją to taki znowu przywilej? Zwłaszcza, ze leży na
                  uczęszczanym ciągu pieszym. Nie, to nie przywilej, to nawet nie są równe prawa.
                  Twierdzisz, ze kierowcy są w jakiś sposób lepsi by ich wygodę stawiać ponad
                  życiem pieszych?
                  • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 25.06.09, 16:58
                    Gość portalu: KY napisał:

                    > Twierdzisz, ze kierowcy są w jakiś sposób lepsi by ich wygodę
                    stawiać ponad życiem pieszych?

                    A czy nie potrafisz zrozumieć, że w sensie rozumienia zdrowych
                    mechanizmów funkcjonowania komunikacji drogowej wygoda kierowców
                    automatycznie pociąga za sobą wygodę innych użytkowników dróg?
                    Myślisz, że to marzenie kierowcy stać w korku? Albo opcja
                    przeciskiwania się tą samą nawierzchnią razem z rowerzystami?
                    • Gość: KY Re: Re IP: *.radom.vectranet.pl 25.06.09, 17:00
                      Myśle innymi kategoriami, mogę je wypisać, ale po co skoro i tak nie zrozumiesz?
                      • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 25.06.09, 17:03
                        Wal śmiało, ja wszystko rozumiem :). Nawet debilizmy "speców" którzy
                        myślą, że znają się na wszystkim i wszystkich. :)
                        • Gość: KY Re: Re IP: *.radom.vectranet.pl 25.06.09, 17:30
                          Myślę, że możliwe iż jest tak, że infrastruktura pociąga za sobą transport
                          któremu jest przeznaczona, nie odwrotnie. I w związku z tym ludzie zawsze
                          wybiorą najwygodniejszą i najbezpieczniejszą jego formę, niezależnie od tego co
                          nią jest... Moze tak być?
                          • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 25.06.09, 18:14
                            Ale tak nie jest :). Bo to transport pociąga za sobą infrastrukturę -
                            praktycznie nie istnieje bez niej, bazuje na niej i w zależności od
                            tego jak bardzo jest rozbudowana człowiek może mówić o bezpiecznym z
                            jej korzystaniu.

                            :]




                          • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 26.06.09, 20:37
                            Gość portalu: KY napisał:

                            > Myślę, że możliwe iż jest tak, że infrastruktura pociąga za sobą
                            transport któremu jest przeznaczona, nie odwrotnie. I w związku z
                            tym ludzie zawsze wybiorą najwygodniejszą i najbezpieczniejszą jego
                            formę, niezależnie od tego co nią jest...

                            Myślę, że to co piszesz to zwykły bełkot...

                            1. Świat się zmienia, technologia idzie do przodu i tak się składa,
                            że w erze technologii internetowej infrastruktura może ale nie musi
                            pociągać za sobą transportu...
                            2. Wygoda i bezpieczeństwo to pojęcia tak względne, że nie dla
                            wszystkich ludzi będą oznaczać to samo. Czy ludzie zawsze bedą
                            wybierać najwygodniejszą i najbezpieczniejszą formę transportu dla
                            siebie? Nie, bo może się zdarzyć tak, że np. kosztem wygody poświęcą
                            swoje bezpieczeństwo właśnie przechodząc przez jezdnię w
                            niedozwolonym lub źle usprawnionym lecz - fakt - skracającym czas
                            miejscu lub kosztem bezpieczeństwa poświęcą swoją wygodę, np.
                            wybierając przeprawę promem (choć cierpią na chorobę morską) która
                            może być szybsza w dotarciu do celu na czas niż np. lądowa podróż
                            zwykłym rowerem...

                    • pitagor Re: Piesi muszą być bezpieczni 25.06.09, 17:06
                      l.i.l.a.b.a.j.ona napisała:
                      > Wyobraź sobie, że mnie chodziło o czerwone dla pieszych

                      Mnie również. To chyba logiczne skoro podałem, że kierowcy w 76% są
                      uznani przez policję jako winni wypadków.

                      Chyba nie myślisz, że sądy uniewinniają pieszych wchodzących pod koła
                      samochodów na czerwonym świetle dla _pieszych_ i skazują z to kierowców?

                      A może... myślisz?
                      • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 25.06.09, 17:47
                        Pięknie, wręcz modelowo odwracasz (jak u tego obok, trochę w dół, na
                        zdjęciu? :)) kota ogonem usiłując zrobić ze mnie i reszty myślących
                        tu ludzi idiotów. No chyba, że robisz w tym momencie idiotę
                        wyłącznie z siebie samego...

                        Powtórzę: są tacy, którzy przebiegają przez jezdnię choć w myśl
                        przepisów o ruchu drogowym nie powinni a to, że ja ich w sumie
                        rozumiem bo taka bywa czasem ludzka natura by przejść z braku czasu
                        lub pośpiechu na czerwonym (no chyba nie myślisz, że ludzie
                        przechodzą przez jezdnię na czerwonym_dla pieszych_dla frajdy??!!...
                        a może myślisz?:)) i że tacy zawsze się znajdą uważasz za nietakt?
                        LOL, ROTFL, LOL, ROTFL.
                        Nie wiem, może t a k t o w n i e i wymownie miałeś na myśli siebie -
                        może chciałeś kiedyś poczuć ekstazę bliskiego kontaktu z przednią
                        tablicą rejestracyjną jakiegokolwiek pojazdu... I może to od tamtej
                        pory przesiadłeś się na rower...? Who knows... :)

                        Twoja krytyka ("Więc gdybanie na temat jak to piesi wpadają pod koła
                        na czerwonym jest delikatnie mówiąc nietaktem w stosunku do ofiar")
                        miałaby sens gdybym się odnosiła do sytuacji, gdy pieszy wchodzi na
                        jezdnię bo ma zielone, ale zostaje potrącony przez nadjeżdżający, na
                        czerwonym dla pojazdów świetle, samochód...


                        Idź pojedź na rowerku, pozbędziesz się negatywnych emocji... i
                        zaczniesz pozytywnie patrzeć na rodaków za granicą. :)
                  • Gość: kierowca Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.09, 17:08
                    > > Zrealizowanego chyba nigdy nie widziałem.
                    >
                    > Realizacji modernistycznych planów niestety nigdy nie zobaczysz.
                    Twoje wnuki te
                    > ż
                    > nie :D

                    To po co pytasz o plany?

                    > A czy przejście z sygnalizacją to taki znowu przywilej? Zwłaszcza,
                    ze leży na
                    > uczęszczanym ciągu pieszym.

                    Jeśli jest niezgodne z obowiązującymi przepisami, a w tym przypadku
                    tak by było, to jest to przywilej, a do tego udzielony bezprawnie.
                    Zwłaszcza, że w miejscu tego przejścia niema absolutnie żadnego
                    uczęszczanego ciągu pieszego ani nawet skrzyżowania uzasadniającego
                    odstępstwo od przepisów technicznych, regulujących odległości między
                    przejściami z sygnalizacją świetlną.

                    > Twierdzisz, ze kierowcy są w jakiś sposób lepsi by ich wygodę
                    stawiać ponad
                    > życiem pieszych?

                    Nie. Ja pisałem, czego oczywiście nie jesteś w stanie zrozumieć z
                    wyżej rozpoznanych względów, że kierowcy i piesi to te same osoby,
                    tylko w różnych sytuacjach. Nie ma więc sensu mówić, że jedni są
                    lepsi lub gorsi od drugich, albo że czas jednych jest cenniejszy niż
                    czas drugich. Teraz jednak zdecydowałbym się na odstępstwo od
                    takiego zrównania, bo chyba tacy jak Ty, niedouczeni, niezdolni do
                    logicznego myślenia, a więc i do bycia pożytecznym członkiem
                    społeczeństwa, a przy tym zaślepieni nienawiścią do wszystkich,
                    których stać na samochód - to chyba jakiś odrębny gatunek. Taki
                    gatunek, który nie potrafi pojąć, że nikt tu nie kupuje cudzego
                    życia za swój czas, tylko próbuje znaleźć rozwiązanie racjonalne, a
                    przy tym maksymalnie skuteczne dla ochrony życia pieszych.
                    Tylko likwidacja tego przejścia jest takim rozwiązaniem, bo przecież
                    wypadki wynikają z łamania zasad, których mnożenie i zaostrzanie nie
                    zmieni faktu, że na czerwonym świetle też można nie wyhamować, mimo
                    radaru też można przekroczyć prędkość, itd.
                    Niestety istnieje na tym forum grupa niedoważonych politykierów i
                    pyskaczy, dla których ludzkie życie jest tylko tyle warte, ile jego
                    pozbawienie Bogu ducha winnej kobiety może im pomóc w kształtowaniu
                    swojego medialnego wizerunku lub karierze radnego czy "społecznika"
                    dysponującego pieniędzmi z moich podatków.
                    • Gość: KY Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: *.radom.vectranet.pl 25.06.09, 17:26
                      > To po co pytasz o plany?

                      Pytam o plany aktualne, jak tam jest znaczona ul Słowackiego na tym odcinku?

                      > Zwłaszcza, że w miejscu tego przejścia niema absolutnie żadnego
                      > uczęszczanego ciągu pieszego ani nawet skrzyżowania uzasadniającego
                      > odstępstwo od przepisów technicznych, regulujących odległości między
                      > przejściami z sygnalizacją świetlną.

                      A ulica Nowogrodzka wraz z targiem i instytucjami tam lezącymi to co? Pies?

                      > Tylko likwidacja tego przejścia jest takim rozwiązaniem, bo przecież
                      > wypadki wynikają z łamania zasad, których mnożenie i zaostrzanie nie
                      > zmieni faktu, że na czerwonym świetle też można nie wyhamować, mimo
                      > radaru też można przekroczyć prędkość, itd.

                      Idąc dalej tym tokiem myślenia najlepiej zlikwidować wszystkie samochody, bo
                      nawet na chodniku jakiś idiota może kogoś zabić.

                      > Niestety istnieje na tym forum grupa niedoważonych politykierów i
                      > pyskaczy, dla których ludzkie życie jest tylko tyle warte, ile jego
                      > pozbawienie Bogu ducha winnej kobiety może im pomóc w kształtowaniu
                      > swojego medialnego wizerunku lub karierze radnego czy "społecznika"
                      > dysponującego pieniędzmi z moich podatków.

                      Tak jest, nachapać się chce jak najwięcej z państwowego koryta piszac takie
                      posty. I stać mnie na samochód.
                      • pitagor Re: Piesi muszą być bezpieczni 25.06.09, 17:34
                        > Tak jest, nachapać się chce jak najwięcej z państwowego koryta
                        > piszac takie posty. I stać mnie na samochód.

                        Dokładnie :) a ja mam samochód i cały Twój wywód ... strzelił

                      • Gość: kierowca Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.09, 17:42
                        > Pytam o plany aktualne, jak tam jest znaczona ul Słowackiego na
                        tym odcinku?

                        No, jak jest, geniuszu z Klewek?:)

                        > A ulica Nowogrodzka wraz z targiem i instytucjami tam lezącymi to
                        co? Pies?

                        A pies!:) Jakież to instytucje, osiedla, targowiska lub inne
                        generatory ruchu pieszego są zlokalizowane bezpośrednio po drugiej
                        stronie tego przejścia żeby można było mówić, że to część jakiegoś
                        ciągu pieszego? Cały ruch rozchodzi się wzdłuż ulicy, a potrzebne
                        przejścia są pod wiaduktem i przy 25 Czerwca.

                        > Idąc dalej tym tokiem myślenia najlepiej zlikwidować wszystkie
                        samochody, bo
                        > nawet na chodniku jakiś idiota może kogoś zabić.

                        Idąc dalej takim tokiem myślenia, to i likwidacja przejścia i
                        postawienie barierek nie załatwią sprawy, bo jakaś żwawa staruszka
                        może przez nie przeskoczyć i staranować nadjeżdżające BMW. Albo może
                        trzeba zlikwidować chodniki, bo jakiś nożownik może na chodniku
                        napaść bezbronną staruszkę i ją zasztyletować dla zabawy. Ale to
                        jest Twój tok "myślenia", a nie mój.

                        > Tak jest, nachapać się chce jak najwięcej z państwowego koryta
                        piszac takie
                        > posty.

                        To Wy z pitagorem już chapiecie z państwowego? Bo ja akurat nie.

                        > I stać mnie na samochód.

                        Jakoś nie wierzę:)
                        • Gość: KY Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: *.radom.vectranet.pl 25.06.09, 17:54
                          > No, jak jest, geniuszu z Klewek?:)

                          Ano jako droga lokalna - gminna, bez znaczenia dla tranzytu. Nie jako niemalże
                          autostrada, co chcesz nam tutaj wmówić.

                          > A pies!:) Jakież to instytucje, osiedla, targowiska lub inne
                          > generatory ruchu pieszego są zlokalizowane bezpośrednio po drugiej
                          > stronie tego przejścia żeby można było mówić, że to część jakiegoś
                          > ciągu pieszego?

                          A cały trójkąt Prażmowskiego-Słowackiego-25 Czerwca. Lekko licząc tysiąc osób.

                          > Cały ruch rozchodzi się wzdłuż ulicy, a potrzebne
                          > przejścia są pod wiaduktem i przy 25 Czerwca.

                          Jakby przejście było niepotrzebne to nikt by z niego nie korzystał i nikt by na
                          nim nie zginął pod kołami samochodu.

                          > Idąc dalej takim tokiem myślenia, to i likwidacja przejścia i
                          > postawienie barierek nie załatwią sprawy, bo jakaś żwawa staruszka
                          > może przez nie przeskoczyć i staranować nadjeżdżające BMW. Albo może
                          > trzeba zlikwidować chodniki, bo jakiś nożownik może na chodniku
                          > napaść bezbronną staruszkę i ją zasztyletować dla zabawy. Ale to
                          > jest Twój tok "myślenia", a nie mój.

                          Nie. Wg mojego toku myślenia wystarcza światła.

                          > To Wy z pitagorem już chapiecie z państwowego? Bo ja akurat nie.

                          No ja też jeszcze nie, ale jeszcze z 1000 takich postów i... kto to wie :D

                          > Jakoś nie wierzę:)

                          Ośmielę się nie podać numeru rejestracyjnego, bo jeszcze mi go spalą jako
                          niegodnemu tej zdobyczy techniki.
                          • Gość: kierowca Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.09, 18:21
                            > Ano jako droga lokalna - gminna, bez znaczenia dla tranzytu. Nie
                            jako niemalże
                            > autostrada, co chcesz nam tutaj wmówić.
                            >

                            Co Ty powiesz?! Ale gminna, to nie znaczy lokalna. Gminne są
                            wszystkie drogi w mieście, także zbiorcze i główne. A ja widzę na
                            wykazie planów, że sama ulica nie jest objęta żadnym aktualnym
                            planem, za to plan na trasę N-S, która ma umożliwić odciążenie
                            Słowackiego z tranzytu, ciągle nie jest uchwalony, a i samej N-S jak
                            nie było, tak nie ma. Dlatego niezależnie od jakiegokolwiek planu,
                            Słowackiego aktualnie przenosi tranzyt śródmiejski i jest wylotówką
                            na przedłużeniu drogi krajowej nr 9, czy to się komu podoba, czy
                            może planuje inaczej.

                            > A cały trójkąt Prażmowskiego-Słowackiego-25 Czerwca. Lekko licząc
                            tysiąc osób.

                            Dostępny o wiele lepiej za pomocą pozostałych dwu przejść.

                            > Jakby przejście było niepotrzebne to nikt by z niego nie korzystał
                            i nikt by na
                            > nim nie zginął pod kołami samochodu.

                            Skoro jakiś geniusz z Klewek postanowił, że takie przejście ma teraz
                            być, bo w nieokreślonej przyszłości, gdy w Radomiu już zbudują N-S,
                            Słowackiego nie będzie już miało znaczenia dla tranzytu, to czasem
                            ktoś próbuje nim przejść i na nim ginie.

                            > Nie. Wg mojego toku myślenia wystarcza światła.

                            A według mojego: likwidacja przejścia. Skuteczniejsze, tańsze i
                            racjonalne. Aż do czasy realizacji tych planów, wg których na
                            Słowackiego ma nie być ruchu.

                            > No ja też jeszcze nie, ale jeszcze z 1000 takich postów i... kto
                            to wie :D

                            I myślisz, że taka właśnie była droga pitagora do chapania z
                            państwowego?

                            > Ośmielę się nie podać numeru rejestracyjnego, bo jeszcze mi go
                            spalą jako
                            > niegodnemu tej zdobyczy techniki.

                            Nie wiadomo czy sam się nie zapali i czy ojciec zafunduje Ci wtedy
                            kolejnego rzęcha:)
                            • Gość: KY Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: *.radom.vectranet.pl 25.06.09, 18:43
                              > Co Ty powiesz?! Ale gminna, to nie znaczy lokalna. Gminne są
                              > wszystkie drogi w mieście, także zbiorcze i główne.

                              Guzik prawda, w mieście są wszystkie rodzaje dróg, od krajowych (1905 roku),
                              poprzez powiatowe znaczące dla sieci transportowej miasta (jak Limanowskiego) aż
                              po gminne - dojazdowe.

                              A ja widzę na
                              > wykazie planów, że sama ulica nie jest objęta żadnym aktualnym
                              > planem, za to plan na trasę N-S, która ma umożliwić odciążenie
                              > Słowackiego z tranzytu, ciągle nie jest uchwalony, a i samej N-S jak
                              > nie było, tak nie ma.

                              Przecież sama budowa NS bez zmniejszania przepustowości Słowackiego nie
                              zmniejszy ruchu na niej, kierowcy są zbyt wygodni zeby nie podjeżdżać pod same
                              drzwi.

                              > Dostępny o wiele lepiej za pomocą pozostałych dwu przejść.

                              Szkoda, ze piesi tak nie twierdzą. Poza tym tam jest śródmieście i czy sie to
                              komu podoba czy nie tu przejścia muszą być gęste i bezpieczne.

                              > Aż do czasy realizacji tych planów, wg których na
                              > Słowackiego ma nie być ruchu.

                              I przez ten czas samochody mają dominować nad pieszymi, gdyż TOBIE sie tak
                              podoba? To ja protestuje.


                              • Gość: kierowca Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.09, 20:15
                                > Guzik prawda, w mieście są wszystkie rodzaje dróg, od krajowych
                                (1905 roku),
                                > poprzez powiatowe znaczące dla sieci transportowej miasta (jak
                                Limanowskiego) a
                                > ż
                                > po gminne - dojazdowe.

                                Zdaje się, że wszystkimi drogami w mieście takim jak Radom, zarządza
                                miasto. Kto jest inwestorem i zlecającym remont 1905 r.? Słyszałeś
                                może? Poza tym, klasyfikacja funkcjonalna dróg jest tylko częściowo
                                zależna od ich klasyfikacji wg zarządcy, a drogami gminnymi, zgodnie
                                z warunkami technicznymi dla dróg, mogą być drogi klas
                                funkcjonalnych do Z (zbiorcze). A wszystko to nie ma wiele wspólnego
                                z faktycznym natężeniem i warunkami ruchu na danej drodze. Doucz
                                się, bo się kompromitujesz. Potem będziesz mógł douczyć tego, co się
                                tam niżej kompromituje, bo mnie już się nie chce.

                                > Przecież sama budowa NS bez zmniejszania przepustowości
                                Słowackiego nie
                                > zmniejszy ruchu na niej, kierowcy są zbyt wygodni żeby nie
                                podjeżdżać pod same
                                > drzwi.

                                Sama N-S zmniejszy przepustowości Słowackiego, ale odciąży jej
                                odcinek do wiaduktu do centrum, jeśli będzie z nią połączona w
                                jakimś sensownym węźle. A wtedy obecna przepustowość nie będzie
                                potrzebna i będzie można uspokajać ruch, dawać priorytet pieszym,
                                itd.

                                > Szkoda, ze piesi tak nie twierdzą.

                                Znaczy, że jak kierowcy chcą podjechać pod drzwi sklepu, to źle, ale
                                jak już gdzieś zaparkują i będą chcieli przejść w dowolnym miejscu
                                na drugą stronę Słowackiego, bo mają w ten sposób bliżej do drzwi
                                sklepu, to mają do tego święte prawo niezależnie od obowiązujących
                                przepisów? A z jakiej racji?

                                > Poza tym tam jest śródmieście i czy sie to
                                > komu podoba czy nie tu przejścia muszą być gęste i bezpieczne.

                                Bzdura. Przejścia mają być tam, gdzie są potrzebne i bezpieczne, a
                                nie wszędzie tam, gdzie ktoś coś nazwał śródmieściem.

                                > I przez ten czas samochody mają dominować nad pieszymi, gdyż TOBIE
                                sie tak podoba?

                                Nie dominować, tylko być w miarę możliwości odseparowane od ruchu
                                pieszego, dla bezpieczeństwa pieszych i bez pogorszenia warunków
                                skomunikowania śródmieścia, które podupada i bez dalszego odcinania
                                go od otoczenia.

                                > To ja protestuje.

                                A protestuj. Rodziny kolejnych ofiar z pewnością będą Ci wdzięczne.
                                • Gość: KY Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: *.radom.vectranet.pl 25.06.09, 20:32
                                  A wszystko to nie ma wiele wspólnego
                                  > z faktycznym natężeniem i warunkami ruchu na danej drodze.

                                  Ale ma wystarczająco wiele wspólnego z tym, ile dana ulica znaczy w systemie
                                  drogowym miasta, nie uważasz, panie oświecony?

                                  Doucz
                                  > się, bo się kompromitujesz. Potem będziesz mógł douczyć tego, co się
                                  > tam niżej kompromituje, bo mnie już się nie chce.

                                  Powiedział ten, który uważa Słowackiego za "droge główną podstawowego układu
                                  komunikacyjnego"

                                  > A wtedy obecna przepustowość nie będzie
                                  > potrzebna i będzie można uspokajać ruch, dawać priorytet pieszym,
                                  > itd.

                                  Czyli wtedy chcesz zrobić tam deptak? (priorytet pieszych)

                                  > Znaczy, że jak kierowcy chcą podjechać pod drzwi sklepu, to źle, ale
                                  > jak już gdzieś zaparkują i będą chcieli przejść w dowolnym miejscu
                                  > na drugą stronę Słowackiego, bo mają w ten sposób bliżej do drzwi
                                  > sklepu, to mają do tego święte prawo niezależnie od obowiązujących
                                  > przepisów? A z jakiej racji?

                                  Przejęcia co 150 metrów to nie "w dowolnym miejscu". Spaliny Ci chyba źle na
                                  kore mózgową działają...

                                  >
                                  > Bzdura. Przejścia mają być tam, gdzie są potrzebne i bezpieczne, a
                                  > nie wszędzie tam, gdzie ktoś coś nazwał śródmieściem.

                                  Więc w tej chwili przejście jest w miejscu potrzebnym, a bezpieczne będzie jak
                                  tylko zrobią tam sygnalizację.

                                  > Nie dominować, tylko być w miarę możliwości odseparowane od ruchu
                                  > pieszego, dla bezpieczeństwa pieszych i bez pogorszenia warunków
                                  > skomunikowania śródmieścia, które podupada i bez dalszego odcinania
                                  > go od otoczenia.

                                  Upada i owszem, ale bynajmniej nie przez odcięcie od otoczenia, tylko przez
                                  nadmiar i wszechobecność blachosmrodów.
                                  • Gość: kierowca Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.09, 20:58
                                    > Ale ma wystarczająco wiele wspólnego z tym, ile dana ulica znaczy
                                    w systemie
                                    > drogowym miasta, nie uważasz, panie oświecony?

                                    Nie, nie uważam tak. To, ile dana ulica znaczy w systemie drogowym
                                    miasta zależy od systemu drogowego i od miasta, a nie od
                                    jakiejkolwiek klasyfikacji, która jest wtórna względem rzeczywistych
                                    uwarunkowań. Klasa funkcjonalno-techniczna ma za to wiele wspólnego
                                    z tym, co jest na niej zgodne z przepisami, a co nie, w tym kiedy i
                                    gdzie można zrobić przejście z sygnalizacją świetlną.

                                    > Powiedział ten, który uważa Słowackiego za "drogę główną
                                    podstawowego układu
                                    > komunikacyjnego"

                                    Bo nią jest. Nie wiem czy jest sklasyfikowana jako zbiorcza, czy
                                    główna, ale spełnia rolę przynajmniej zbiorczej. A na pewno nie musi
                                    być lokalną tylko dlatego, że jest gminną. Radom to miasto na
                                    prawach powiatu więc drogami gminnymi mogą tu być drogi wszystkich
                                    klas funkcjonalno-technicznych. Jak jest z tym odcinkiem słowackiego
                                    trzeba by sprawdzić, ale na pewno nie w jakimś planie, tylko w
                                    odpowiednim wykazie zarządu dróg.

                                    > Upada i owszem, ale bynajmniej nie przez odcięcie od otoczenia,
                                    tylko przez
                                    > nadmiar i wszechobecność blachosmrodów.

                                    Na świecie miasta rozwijają się dzięki komunikacji i wymianie z
                                    otoczeniem, bo tylko dzięki temu ich centra mogą być centrami
                                    czegoś, a Radom z tego powodu upada. Ciekawa teoria. Poza tym, nie
                                    porównuj wszystkich samochodów do tego blachosmroda, którego ojciec
                                    Ci podarował, a Ty myślisz, że Cię na niego stać:)


                                    No, dobra. Wystarczy już tej darmowej edukacji, bo i tak nie masz
                                    możliwości, żeby coś niej wynieść. Szczekaj dalej, to sprawa Twojego
                                    sumienia i ilości wolnego czasu. Mój się skończył.
                                    • Gość: KY Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: *.radom.vectranet.pl 25.06.09, 21:52
                                      > Na świecie miasta rozwijają się dzięki komunikacji i wymianie z
                                      > otoczeniem, bo tylko dzięki temu ich centra mogą być centrami
                                      > czegoś, a Radom z tego powodu upada.

                                      Nie. Cześć centrum z ruchem samochodowym nie rozwija się najlepiej, gdyż właśnie
                                      uciążliwość tego ruchu przeszkadza w rozwoju. I rozumieją to wszystkie miasta
                                      Europy zachodniej, nie tylko Radom.

                                      Ciekawa teoria. Poza tym, nie
                                      > porównuj wszystkich samochodów do tego blachosmroda, którego ojciec
                                      > Ci podarował, a Ty myślisz, że Cię na niego stać:)

                                      Wszystkie balachosmrody, zarówno Mercedes S600 2009, jak i Opel Kadett z 1986
                                      śmierdzą i zajmują przestrzeń w ten sam sposób, nie ma tu podziału na kasty.

                                      > No, dobra. Wystarczy już tej darmowej edukacji, bo i tak nie masz
                                      > możliwości, żeby coś niej wynieść. Szczekaj dalej, to sprawa Twojego
                                      > sumienia i ilości wolnego czasu. Mój się skończył.

                                      A przejścia ze światłami i tak bedą powstawać, choćbyś się nawet miał zadławić
                                      tym jadem :D
                                      • Gość: kierowca Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.09, 22:34
                                        > Cześć centrum z ruchem samochodowym nie rozwija się najlepiej,
                                        gdyż właśni
                                        > e
                                        > uciążliwość tego ruchu przeszkadza w rozwoju. I rozumieją to
                                        wszystkie miasta
                                        > Europy zachodniej, nie tylko Radom.

                                        Nie porównuj Radomia do miast Europy Zachodniej, bo kompromitujesz
                                        się jeszcze bardziej. W tamtych miastach jest taka lub inna
                                        alternatywa, a w Radomiu jej nie ma i długo nie będzie. O głupocie
                                        poglądu, że sama uciążliwość ruchu samochodowego, a nie jego
                                        niewystarczająca efektywność komunikacyjna może spowodować upadek
                                        centrum, jakby centrum było jakimś rezerwatem przyrody, nie chce mi
                                        się dyskutować, bo dyskusja z głupotą jest bezproduktywna.

                                        > Wszystkie balachosmrody, zarówno Mercedes S600 2009, jak i Opel
                                        Kadett z 1986
                                        > śmierdzą i zajmują przestrzeń w ten sam sposób, nie ma tu podziału
                                        na kasty.

                                        Owszem, jest: Twój Opel śmierdzi, szpeci i zagraża bezpieczeństwu
                                        bardziej.


                                        > A przejścia ze światłami i tak bedą powstawać, choćbyś się nawet
                                        miał zadławić
                                        > tym jadem :D

                                        Zobaczymy czy i kiedy powstanie to, o którym tu mowa. Coś mi się
                                        wydaje, że przynajmniej przez najbliższe 10 lat będzie Ci to
                                        dostarczać powodów do zadławienia się swoim jadem.
                                        • Gość: ky Re: Piesi muszą być bezpieczni IP: *.radom.vectranet.pl 25.06.09, 22:48
                                          > Nie porównuj Radomia do miast Europy Zachodniej, bo kompromitujesz
                                          > się jeszcze bardziej. W tamtych miastach jest taka lub inna
                                          > alternatywa, a w Radomiu jej nie ma i długo nie będzie.

                                          Jaka jest tutaj alternatywna trasa dla samochodów i ich efektywność
                                          transportowa? A ludzie są...
                                          transport.vpeterburge.ru/img/mulhouse1.jpg
                                          > Owszem, jest: Twój Opel śmierdzi, szpeci i zagraża bezpieczeństwu
                                          > bardziej.

                                          Mi się generalnie sama blacha i zapach spalin średnio podoba. Choćbyś kupę
                                          miodem smarował to i tak nie zmienisz jej w nic lepszego.
                                          • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 25.06.09, 23:07
                                            > Choćbyś kupę miodem smarował to i tak nie zmienisz jej w nic
                                            lepszego.

                                            Na pewno jesteś studentem kierunku technicznego? Przecież od dawna
                                            zagraniczni inżynierowie pracują nad "osłodzeniem" atmosfery...
                                            Więcej optymizmu!! Świat nie kończy się na czubku Twojego nosa!! :)
                                      • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 25.06.09, 22:37
                                        > A przejścia ze światłami i tak bedą powstawać, choćbyś się nawet
                                        miał zadławić tym jadem :D

                                        Ale do potrąceń na przejściach dla pieszych ze światłami i tak
                                        dochodzi, bo człowiek jest tylko człowiekiem, choćbyś nie wiem za
                                        jakiego faryzeusza się uważał...
                            • pitagor Re: Piesi muszą być bezpieczni 25.06.09, 19:59
                              > już chapiecie z państwowego? Bo ja akurat nie.

                              Już nie, czy w ogóle nie? :) Może jeszcze wrócisz do koryta.

                              > Gminne są wszystkie drogi w mieście, także zbiorcze i główne.

                              Bzdura, w mieście są gminne, powiatowe, wojewódzkie oraz krajowe. Ponadto drogi dzielą się na A, S, GP, G, Z, L i D.

                              PS.
                              Po co takie określenia?: 'geniusz z Klewek', wg mnie nie licują z postawą człowieka który (wg. siebie) jest kimś lepszym bo... ma samochód.
                              • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 25.06.09, 20:13
                                pitagor napisał:

                                > PS. Po co takie określenia?: 'geniusz z Klewek'

                                Pewnie dlatego, że jeszcze pamięta się błyskotliwe teorie szanownego
                                KY jakoby samorządy nigdy nie wykazywały żadnego dochodu... :)
                                Może tylko to "z Klewek" jest niepotrzebne, faktycznie, bo nawet
                                taka "szycha" jak pitagor nie zrozumiał, że do samych Klewek
                                kierowca nic nie ma...
                                • Gość: KY Re: Re IP: *.radom.vectranet.pl 25.06.09, 20:19
                                  Niestety pudło :( Pisałem, że samorządy nie muszą wykazywać dochodów, gdyż nie
                                  powinny być nastawione na zysk (z prowadzenie komunikacji).
                                  • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 25.06.09, 20:27
                                    Niestety, pudło :(.
                                    Pamiętam jak dziś, nie chce mi się już szukać tego wątka...
                                    KY: "Znasz jakiś samorząd, który wykazuje jakiś dochód?"
                                    Potem oczywiście miała miejsce próba KY zatuszowania swojego
                                    debilizmu... Teraz chyba zresztą też ma miejsce...

                                    Some things will never change...
                                    The history repeats itself...
                                    :)
                                    • Gość: KY Re: Re IP: *.radom.vectranet.pl 25.06.09, 20:36
                                      A cały kontekst wypowiedzi? I nawet jeśli pomyliłem "dochód" z "zyskiem" to
                                      ekonomia nie była przedmiotem tej dyskusji.

                                      BTW, ciekawy link:
                                      trole.joemonster.org/?troll=bibliotekarz
                                      • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 25.06.09, 20:46
                                        No wreszcie przyznałeś, że taki uczony jak Ty nie zna podstaw
                                        ekonomii a rwie się do nawijania o infrastrukturze transportu bo o
                                        tym też wtedy było...

                                        Przynajmniej dziś zrobiłeś jakiś tam krok do przodu... :D Hoorray!

                                        Wybacz, nie otwieram linków od osób o podejrzanej moralności czy
                                        inteligencji...
                                        • Gość: KY Re: Re IP: *.radom.vectranet.pl 25.06.09, 20:53
                                          Tak, tak, masz 100% racje (lekarz kazał przytakiwać)
                                          • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 25.06.09, 20:57
                                            To zmień lekarza. Dobrze Ci radzę ;).
                                          • Gość: zzxx Re: Re IP: 193.24.24.* 26.06.09, 09:44
                                            Konsekwentnie wysoki poziom dyskusji. Kiedy zaczniesz wysadzać samochody w
                                            powietrze?
                                            I drugie pytanie, jak sam przemieszczasz się na dłuższe dystanse, np. poza
                                            miasto? Bo autobusy też stoją w korkach, coraz większych zresztą.
                                            • Gość: ky Re: Re IP: *.radom.vectranet.pl 26.06.09, 10:03
                                              > Konsekwentnie wysoki poziom dyskusji. Kiedy zaczniesz wysadzać samochody w
                                              > powietrze?

                                              Cóż, w porównaniu z tym jak zachowuje sie tutaj imć kierowca wraz z nadworną
                                              trollką ja i tak jestem grzeczny.

                                              > I drugie pytanie, jak sam przemieszczasz się na dłuższe dystanse, np. poza
                                              > miasto? Bo autobusy też stoją w korkach, coraz większych zresztą.

                                              Bardzo często korzystam z samochodu. I wcale nie jestem antyfanem motoryzacji,
                                              czy autostrad, jestem jedynie przeciwny zmienianiu miasta w motowioskę
                                              składającą się jedynie z asfaltu i betonu, gdzie dla pieszych nie ma wcale miejsca.
                                              • Gość: KY Re: Re IP: *.radom.vectranet.pl 26.06.09, 10:04
                                                I autobusy nie powodują korków.
                                                • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 26.06.09, 21:12
                                                  Gość portalu zzxx napisał(a):

                                                  > I drugie pytanie, jak sam przemieszczasz się na dłuższe dystanse,
                                                  np. poza miasto? Bo autobusy też stoją w korkach, coraz większych
                                                  zresztą.

                                                  Odpowiedź KY:

                                                  > autobusy nie powodują korków

                                                  Nie rób wiochy KY i czytaj ze zrozumieniem... :)
                                              • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 26.06.09, 21:04
                                                Gość portalu: ky napisał:

                                                > Cóż, w porównaniu z tym jak zachowuje sie tutaj imć kierowca wraz
                                                z nadworną trollką ja i tak jestem grzeczny.

                                                Hah, typowe, facetowi z nadmuchanym ego zamiast ja.j zaczyna
                                                się "palić grunt pod nogami"... więc jedynym "kontrargumentem" staje
                                                się spiskowa teoria "trollingu" :)))))))))))))))))
                                                Dobre! :)

                          • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 25.06.09, 20:56
                            Gość portalu: KY napisał:

                            > Ośmielę się nie podać numeru rejestracyjnego, bo jeszcze mi go
                            spalą jako niegodnemu tej zdobyczy techniki.

                            Jako studentka psychologii, poradnictwa i marketingu jestem szczerze
                            zafrasowana: czyżbyś cierpiał na schizofrenię paranoidalną?

                            • Gość: KY Re: Re IP: *.radom.vectranet.pl 25.06.09, 21:01
                              Jako student jednego kierunku technicznego odpowiem na pytanie linkiem www:
                              spie...j.org/
                              • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 25.06.09, 21:06
                                Już Ci napisałam: nie otwieram linków od osób o wątpliwej moralności
                                czy inteligencji...

                                Pozdrawiam studentów kierunków technicznych i zapraszam do znacznie
                                sympatyczniejszej wymiany zdań na forum. :)
                              • Gość: zzxx Re: Re IP: 77.222.246.* 25.06.09, 22:07
                                żal czytać ten wątek. Rozumiem, ze można być pieszym, ale gdzie zdrowy rozsądek? Ulica Słowackiego naprawdę pozwala wyjechać z miasta wielu osobom, a przejscia co 150 metrow są BEZ SENSU. Szczególnie, że nawet światła wobec zjazdu z wiaduktu mogą być bezsilne - po prostu to niebezpieczne miejsce, jak ktoś napisał - za dużo szybko jeżdzących małolatów. Nawet jeśli to z winy kierowców - może zwyczajnie staruszkowie nie powinni tam przechodzić? Czasem tam jeżdze - rzadko widze pieszych.
                                A inwektywy i mówienie, że dobro pieszych przede wszystkim.. owocuje takim zaściankiem jak Radom właśnie , gdzie każdy patrzy na swoje dobro. W centrum praktycznie wszędzie można dojsc w 10-15 minut, więc po co kazać kierowcom stać w korku dla NADMIAROWEGO i niezgodnego z rozsądkiem przejscia ? Nie lepiej zrobić mniej, ale bezpiecznych przejść? Naprawdę, smutek ogarnia podczas czytania, niby mamy postępową młodzież, a wychodzi na to, że zieloni i piesi to pełni agresji i niezrozumienia ludzie.
                                • Gość: ky Re: Re IP: *.radom.vectranet.pl 25.06.09, 22:19
                                  Naprawdę, smutek ogarnia podczas czytania, niby
                                  > mamy postępową młodzież, a wychodzi na to, że zieloni i piesi to pełni agresji
                                  > i niezrozumienia ludzie.

                                  Całę szczęscie, ze sytuację ratuje kwiat intelektualistów reprezentowany tutaj
                                  przez kierowców :-)
                                  • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 25.06.09, 22:43
                                    > Całę szczęscie, ze sytuację ratuje kwiat intelektualistów
                                    reprezentowany tutaJ przez kierowców :-)

                                    Dziękuję ze swej strony :).
                                    Sama nie jeżdżę, ale rozumiem stronę czynnych kierowców :).
                                  • Gość: zzxx Re: Re IP: 193.24.24.* 26.06.09, 09:42
                                    Szanowny kolego, widzę, że jak nie rozumiesz, to kpisz.

                                    Dla Twojej informacji - jestem kierowcą, pieszym, rowerzystą i także
                                    motocyklistą. Nie wiem kim ty jesteś, ale Twój punkt widzenia wydaje się być
                                    dość ograniczony, zdajesz się nie rozumieć, że odmiennych punktów widzenia
                                    czasem nie da się pogodzić.
                                    Zrozum też proszę, że jak długo nie postawisz żelaznych szlabanów przed
                                    przejściem, to bedzie istniała spora szansa, że szalony kierowca przejedzie
                                    staruszka przechodzącego na zielonym świetle. Wtedy niewątpliwie będzie lepiej,
                                    bo ktoś zginie na bezpiecznym przejściu?
                                    Poza tym proszę, myśl globalnie - w skali całej ulicy Słowackiego dyskusja toczy
                                    się na temat mniej więcej 5-10 domów po każdej stronie, bo pozostali mieszkańcy
                                    mają tak samo blisko do innych przejść. Czy to jest warte publicznych pieniędzy,
                                    ryzyka dla pieszych, korków i Twojego plucia na forum?
                                    Pamiętaj, że nikt z nas nie wie wszystkiego - ani Ty, ani ja. Rozwiązanie musi
                                    być wypracowane razem, dla miasta, a nie z punktu widzenia pieszych z ulicy
                                    Słowackiego.
                                    • Gość: KY Re: Re IP: *.radom.vectranet.pl 26.06.09, 10:07
                                      Nie zmam u nas przypadku poważnego wypadku z udziałem pieszych na światłach.
                                      Oświecisz mnie? A miasto to nie tylko samochody, to przede wszystkim ludzie.

                                      • Gość: gosc Re: Re IP: 80.50.128.* 26.06.09, 10:28
                                        Nawet w przypadku likwidacji przejścia i postawieniu barierek piesi
                                        i tak w tym miejscu pokonywaliby ulicę i wypadków przybędzie. Po obu
                                        stronach jest wiele sklepów, są przystanki generujące duży ruch, w
                                        pobliżu skrzyżowanie z Dzierzkowską.
                                        Technicznie widzę dwa wyjścia:
                                        1) rozszerzenie zjazdu z wiaduktu i wykonanie azylu dla pieszych (co
                                        jest technicznie możliwe) i wykonanie sygnalizacji wzbudzanej,
                                        2) wykonanie sygnalizacji wzbudzanej z zachowaniem aktualnej
                                        geometrii.
                                        Oczywiście pierwszy sposób gwarantuje większe bezpieczeństwo
                                        zwłaszcza w sytuacji awarii sygnalizacji.
                                        Wykonanie świateł ostrzegawczych nad przejściem wydaje się w
                                        warunkach miejskich wywaleniem kasy w błoto.
                                      • Gość: zzxx Re: Re IP: 193.24.24.* 26.06.09, 10:46
                                        Rok lub dwa temu - na ulicy 1095 Roku koło PKS. Jeśli dobrze pamiętam, zginął
                                        pieszy, bo kierowca przeoczył czerwone, ale moja pamięć może być zawodne.

                                        A miasto to i piesi, i samochody, i rowerzyści. Problem w tym, że jeśli
                                        przesadzimy z którakolwiek ze stron, miasto zamieni się w autostradę, albo w
                                        wioskę. Istotna jest równowaga, a miasto 200tysięczne niestety musi iść na pewne
                                        kompromisy.

                                        Chyba chcemy mieć jakąś rolę w regionie i gości z okolicznych miejscowości? Nie
                                        tylko wygoda lokalesów na Słowackiego jest istotna.. Aczkowiek nie chce jej
                                        pomijać.
                                        • Gość: KY Re: Re IP: *.radom.vectranet.pl 26.06.09, 13:50
                                          > Chyba chcemy mieć jakąś rolę w regionie i gości z okolicznych miejscowości? Nie
                                          > tylko wygoda lokalesów na Słowackiego jest istotna.. Aczkowiek nie chce jej
                                          > pomijać.

                                          Akurat Słowackiego na tym odcinku jest taką ulicą na której nie tylko lokalni
                                          mieszkańcy są pieszymi i trzeba im maksymalnie ułatwiać komunikację, gdyż to co
                                          jest tam w tej chwili jest akurat przesadą w kierunku autostradowym.
                                          • Gość: zzxx Re: Re IP: 193.24.24.* 26.06.09, 16:49
                                            Wszyscy nie_lokalni mieszkańcy mają eleganckie przejście przy skrzyżowaniu 150
                                            metrów dalej. Są światła, jest bezpiecznie, można wygodnie przejść.
                                            Wybacz, ale omawiane przejście nie ma wielkiego znaczenia - ani tam nie ma zbyt
                                            wiele sklepów, ani zbyt wiele osób od strony prażmowskiego nadejść nie może.
                                            Służy lokalnym mieszkańcom do dojścia na targ na skróty - zakładam, że jeśli
                                            ktoś wybiera się poza Słowackiego, to nie robi mu różnicy, że przejdzie przy
                                            skrzyżowaniu lub pod wiaduktem.
                                            • Gość: KY Re: Re IP: *.radom.vectranet.pl 26.06.09, 16:57
                                              Ech. Jakby nie było potrzebne to nikt by tamtędy nie przechodził, nie sądzisz? A
                                              prawda jest taka, ze jest ono uczęszczane w stopniu porównywalnym z tym przy
                                              skrzyżowaniu.
                                              • pitagor Re: Re 26.06.09, 17:05
                                                Ponadto przejście w tym miejscu było na długo przed tym zanim geniusz z
                                                jednostki miejskiej stwierdził, że będzie o wiele fajniej jak dwupasmowy wiadukt
                                                przebudujemy na 4. Już nie zauważył tego, że ulica Słowackiego kończy się
                                                praktycznie 150 metrów dalej. Efekt lejka i związane z nim konsekwencje możemy
                                                obserwować na co dzień.

                                              • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 26.06.09, 21:39
                                                Gość portalu: KY napisał(a):

                                                > A prawda jest taka, ze jest ono uczęszczane w stopniu
                                                porównywalnym z tym przy skrzyżowaniu.

                                                Nie rozśmieszaj nas, he he...

                                                To przejście powinno się zrównać poziomem bezpieczeństwa do tego na
                                                skrzyżowaniu - to nie ulega wątpliwości, ale swojego matrixa zostaw
                                                sobie pls na studia - będziesz mógł głosić wszystkim dokoła, że
                                                jesteś studentem science... fiction :).
                                            • Gość: kierowca Re: Re IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.09, 17:06
                                              Tak mi się coś wydaje, że ja mu już o tym wszystkim wyżej pisałem,
                                              ale dla takich jak on liczy się tylko ich teoria, której słuszności
                                              może dowieść tylko napisanie przez nich ostatniego postu gdy
                                              wszystkim dyskutantom już się znudzi ich głupota.
                                              Można argumentować, udowadniać, podawać przykłady, ale w końcu i tak
                                              staje się przed wyborem: czy napisać takiemu prawdę o jego poziomie
                                              intelektualnym, czy dać sobie spokój, bo to i tak nie ma znaczenia.
                                      • Gość: zzxx Re: Re IP: 193.24.24.* 26.06.09, 10:48
                                        I jeszcze jedno - "miasto to przede wszystkim ludzie" - taka filozofia jest
                                        możliwa kiedy mówimy o rozwiniętych społeczeństwach i miasteczkach np. w
                                        Austrii, 10 - 20 tysięcy mieszkańców. Aby w dużych miastach zachować podobne
                                        warunki, potrzeba znacznie więcej niż tylko milion przejść - częściowe
                                        rozwiązania sprowadzą się do paraliżu i przypominają posypywanie g*** cukrem pudrem.
                                        • pitagor Re: Re 26.06.09, 17:19
                                          > I jeszcze jedno - "miasto to przede wszystkim ludzie" - taka filozofia jest
                                          > możliwa kiedy mówimy o rozwiniętych społeczeństwach i miasteczkach np. w
                                          > Austrii, 10 - 20 tysięcy mieszkańców.

                                          Wpierw przeczytaj, później się wypowiadaj. Gdy robisz to na odwrót wychodzisz na matołka:

                                          "Miasto w ruchu. Przewodnik po dobrych praktykach w organizowaniu transportu miejskiego" - ebook (35MB):
                                          www.miastowruchu.pl/doc/miasto_w_ruchu_ebook.pdf
                                      • Gość: kierowca Re: Re IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.09, 16:20
                                        > Nie zmam u nas przypadku poważnego wypadku z udziałem pieszych na
                                        światłach.
                                        > Oświecisz mnie? A miasto to nie tylko samochody, to przede
                                        wszystkim ludzie.

                                        Ostatnio chyba najtragiczniejszy był na Ustroniu, na przejściu z
                                        sygnalizacją świetlną, naprzeciw targowiska na Śląskiej. Na oczach
                                        rodziców zabita została 9-letnia dziewczynka.
                                        I w tamtym przypadku chodziło o przejście przez czteropasmową drogę
                                        podstawowego układu komunikacyjnego miasta. Zakłamani specjaliści od
                                        uprzywilejowania pieszych pomstowali przy tej okazji na forum dobry
                                        miesiąc, a teraz takie samo rozwiązanie chcą zafundować innym
                                        ludziom, o których rzekomo tak się troszczą. A prawda jest taka, że
                                        te ofiary są dla nich tylko narzędziem do propagowania ideologii,
                                        których nawet nie rozumieją, a gdy im wypadek nie pasuje do ich
                                        durnych teorii, natychmiast o tych ofiarach zapominają.
                                        • pitagor Re: Re 26.06.09, 16:59
                                          Taaaa... nie przekręcaj i nie nagijanj faktów do swoich wydumanych teorii, dzieci zostały potracone gdy sygnalizacja została wyłączona:

                                          www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081227/POWIAT0206/710228076

                                          Zawiść cię zżera :) Zastosuj yodę tfu jogę :)

                                          • Gość: kierowca Re: Re IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.09, 17:12
                                            > Taaaa... nie przekręcaj i nie nagijanj faktów do swoich wydumanych
                                            teorii, dzie
                                            > ci zostały potracone gdy sygnalizacja została wyłączona:

                                            To sygnalizacja może nie działać!? To kolejny raz dowodzi tylko
                                            tego, że nie jest tak niezawodna w ochronie pieszych jak barierki i
                                            brak przejścia. Nie pojmujesz? Zastosuj mózg, o ile coś takiego
                                            posiadasz.
                                            • Gość: KY Re: Re IP: *.radom.vectranet.pl 26.06.09, 17:14
                                              A dlaczego nie działała, panie mózgowiec?
                                              • Gość: kierowca Re: Re IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.09, 17:16
                                                > A dlaczego nie działała, panie mózgowiec?

                                                Może ma to jakieś znaczenie dla waszych durnych teorii, ale dla
                                                ofiar i ich rodzin nie ma żadnego.
                                                • pitagor Re: Re 26.06.09, 17:23
                                                  Zapewne rodzicom dziewczynek wisi również to, że kierowca został uznany winnym w
                                                  tym wypadku...

                                                  • Gość: kierowca Re: Re IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.09, 17:34
                                                    Mnie też to wisi. I co z tego? W jaki sposób dowodzi to słuszności
                                                    lub niesłuszności zrobienia sygnalizacji na Słowackiego? Czy ta
                                                    sygnalizacja ma tylko ułatwić obciążenie winą kolejnego kierowcę za
                                                    kolejną ofiarę? W takim razie nie kłam, że chcesz uniknąć ofiar i
                                                    przyznaj, że w tym wszystkim chodzi tylko o walkę z kierowcami. W
                                                    takim wypadku im więcej ofiar, tym lepiej dla tej walki.
                                                  • pitagor Re: Re 26.06.09, 22:20
                                                    > W takim razie nie kłam, że chcesz uniknąć ofiar i
                                                    > przyznaj, że w tym wszystkim chodzi tylko o walkę z kierowcami. W
                                                    > takim wypadku im więcej ofiar, tym lepiej dla tej walki.

                                                    Strach prowadzi do gniewu, gniew do nienawiści a nienawiść do cierpienia, a cierpienie na ciemną stronę mocy.
                                                  • Gość: kierowca Re: Re IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.09, 22:42
                                                    Czy ktoś jest w stanie wyjaśnić o czym to bredzi? Jaki strach? Jaka
                                                    moc? Co to ma wspólnego z tematem?
                                                  • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 26.06.09, 23:53
                                                    Gość portalu: kierowca napisał:

                                                    > Czy ktoś jest w stanie wyjaśnić o czym to bredzi? Jaki strach?
                                                    Jaka moc? Co to ma wspólnego z tematem?

                                                    No jak to co?! :)
                                                    Pitagor chce wszystkim pokazać charakter ciemnej strony Bractwa
                                                    Rowerowego - mocny... :)
                                                    niestety :(

                                                    Strach prowadzi do gniewu, gniew do nienawiści a nienawiść do cierpienia, a cierpienie na ciemną stronę mocy.
                                                  • Gość: kierowca Re: Re IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.09, 00:22
                                                    Może. W każdym razie żałosne to było, jak i cała reszta tej durnej
                                                    akcji propagandowej z tendencyjną ankietą na wstępie. Jakby zdanie
                                                    ankietowanych było w stanie coś tu rozstrzygnąć, prawo nie
                                                    obowiązywało i nikt dotąd nie prowadził badań nad bezpieczeństwem
                                                    ruchu i skutecznością różnych rozwiązań w podobnych warunkach.
                                                  • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 28.06.09, 17:44
                                                    Nie wiem, sonda jak sonda, w takiej formie jak ta (na forum) zawsze
                                                    będzie prowadzić do ożywionej dyskusji, a ta może być przecież sama
                                                    w sobie inspiracją.
                                                    No i w sumie gdyby nie ona, KY nie ubawiłby mnie tak bardzo... :)

                                                    Podejście BR do planów urbanistycznych znamy nie od dziś. Być może
                                                    potrzebują oni nieco więcej czasu, żeby coś zrozumieć, ale wierzę,
                                                    że możliwa jest jeszcze na forum dyskusja w oparciu o zwykły
                                                    rozsądek.

                                                    Pzdr
                                            • pitagor Re: Re 26.06.09, 17:14
                                              Nie błaźnij się więcej tytanie intelektu :)
                                              • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 26.06.09, 22:04
                                                Właściwie mogłabym te same słowa skierować do Ciebie i KY...

                                                Jawnie, wręcz afiszowo rwać się do współustalania zasad poruszania
                                                się w komunikacji miejskiej lecz mieć poważne braki w rozumieniu
                                                czytanego tekstu tudzież posługować się kocim bełkotem - to dopiero
                                                wstyd...
                                              • l.i.l.a.b.a.j.ona Re2 26.06.09, 22:14
                                                Pytanie: dlaczego gro osób lubi Yodę bardziej od Was? Bo jest
                                                bardziej ludzki, dowcipniejszy bez konieczności bycia zwykłym chamem
                                                i można z nim normalnie podyskutować, bo po to właśnie stworzone są
                                                takie fora, żeby nie wszyscy musieli na siłę promować swoje
                                                wątpliwej jakości wartości.
                                        • Gość: KY Re: Re IP: *.radom.vectranet.pl 26.06.09, 16:59
                                          Zwróć uwagę, mój drogi fanatyku puszek, że wypadek ten miał miejsce po 21, gdy
                                          światła się wyłączyły, by różnorakim night riderom wygodniej było tamtędy
                                          jeździć w swych maszynach. więc jeden pojechał... po bandzie wręcz...
                                          • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 26.06.09, 20:56
                                            Gość portalu: KY napisał:

                                            > Myślę, że możliwe iż jest tak, że infrastruktura pociąga za sobą
                                            transport któremu jest przeznaczona, nie odwrotnie. I w związku z
                                            tym ludzie zawsze wybiorą najwygodniejszą i najbezpieczniejszą jego
                                            formę, niezależnie od tego co nią jest...

                                            Myślę, że to co piszesz to zwykły bełkot...

                                            1. Świat się zmienia, technologia idzie do przodu i tak się składa,
                                            że w erze technologii internetowej infrastruktura może ale nie musi
                                            pociągać za sobą transportu...
                                            2. Wygoda i bezpieczeństwo to pojęcia tak względne, że nie dla
                                            wszystkich ludzi będą oznaczać to samo. Czy ludzie zawsze bedą
                                            wybierać najwygodniejszą i najbezpieczniejszą formę transportu dla
                                            siebie? Nie, bo może się zdarzyć tak, że np. kosztem wygody poświęcą
                                            swoje bezpieczeństwo właśnie przechodząc przez jezdnię w
                                            niedozwolonym lub źle usprawnionym lecz - fakt - skracającym czas
                                            miejscu lub kosztem bezpieczeństwa poświęcą swoją wygodę, np.
                                            wybierając przeprawę promem (choć cierpią na chorobę morską) która
                                            może być szybsza w dotarciu do celu na czas niż np. lądowa podróż
                                            zwykłym rowerem...
                                            • l.i.l.a.b.a.j.ona Prościej... 27.06.09, 01:18
                                              "kosztem wygody poświęcą swoje bezpieczeństwo" należy odbierać
                                              jako "dla ceny wygody poświęcą..." i odwrotnie... Bo może
                                              mylić, ale chyba wiadomo o co mi z grubsza chodziło... :)
                                            • Gość: ky Re: Re IP: *.radom.vectranet.pl 29.06.09, 18:30
                                              > 1. Świat się zmienia, technologia idzie do przodu i tak się składa,
                                              > że w erze technologii internetowej infrastruktura może ale nie musi
                                              > pociągać za sobą transportu...

                                              Ależ infrastruktura internetowa pociąga za sobą transport. Pakietów.

                                              • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 29.06.09, 20:52
                                                Tiaa :). Mylisz transport z przesyłem danym (OK, może być pakietów),
                                                a to różnica.

                                                Przy założeniu o sprawnym działaniu podsystemów infrastruktury, sam
                                                proces transportu będzie za każdym razem pociągał za sobą istnienie
                                                kilku elementów ruchomych - co najmniej trzech.
                                                Do przesyłu wystarczą co najmniej dwa elementy ruchome -
                                                nadawca + odbiorca.

                                                Tak więc, powtarzam: infrastruktura internetowa może, ale nie musi
                                                pociągać za sobą transportu.
                                                Kapujesz? Czy na widok kija mądrzejesz? ;)
                                                • Gość: KY Re: Re IP: *.radom.vectranet.pl 29.06.09, 21:53
                                                  Ale pitolisz... Ale ważne, że tryumfujesz i twoje jest na wierzchu?
                                                  • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 29.06.09, 22:29
                                                    Nie, jesteś po prostu w szoku, że się tak prostych rzeczy "wielki"
                                                    KY sam nie dopatrzył...
                                                    I co teraz? Napiszesz odwołanie do isoxa naczelnika forum, żeby
                                                    wykasował tamten post? :D
                                          • l.i.l.a.b.a.j.ona Re2 29.06.09, 10:01
                                            KY, masz coś na swoją obronę?

                                            miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,37663,6724569,Czy_student_jest_glabem_i_dlaczego_az_takim.html
                                    • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 26.06.09, 21:21
                                      Gość portalu: zzxx napisał(a):

                                      > Rozwiązanie musi być wypracowane razem, dla miasta, a nie z punktu
                                      widzenia pieszych z ulicy Słowackiego...

                                      - czy pewnego nawiedzonego użytkownika forum - KY - z priorytetowym
                                      uwzględnieniem jego zamysłów tylko dlatego, że on o czymś jeszcze
                                      nie słyszał...
                                      :)
                                      • Gość: ky Re: Re IP: *.radom.vectranet.pl 29.06.09, 18:29
                                        > - czy pewnego nawiedzonego użytkownika forum - KY - z priorytetowym
                                        > uwzględnieniem jego zamysłów tylko dlatego, że on o czymś jeszcze
                                        > nie słyszał...

                                        Aleś sie uczepiła. Czyżbym widział tu obsesyjna chęć zwrócenia na siebie mojej
                                        uwagi? W ramach przezorności z góry uprzedzam, ze kijem przez szmatę bym cie nie
                                        dotknął.
                                        • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 29.06.09, 19:59
                                          Gość portalu: ky napisał:

                                          > Aleś sie uczepiła. Czyżbym widział tu obsesyjna chęć zwrócenia na
                                          siebie mojej uwagi?

                                          Nie, to cała Polska widzi jakie masz problemy ze sobą, chłopczyno. :)
                                          • Gość: KY Re: Re IP: *.radom.vectranet.pl 29.06.09, 20:32
                                            "Cała Polska" czyli lilabaj i jej niewidzialni koledzy (obydwaj)?
                                            • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 29.06.09, 20:58
                                              To Ci zalecił lekarz, o którym wspominałeś? Przypinać innym swoją
                                              manię wielkości?
                                        • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 30.06.09, 00:18
                                          Szmatę na kiju to robisz, ale ze swojego indeksu, ha ha!


                                          • trazybul Re: Re 30.06.09, 00:34
                                            Lilabaj, idż spać, bo mam wrażenie, żeś się uchalała i teraz rozrabiasz na forum.
                                            • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 30.06.09, 00:37
                                              No i znowu się mylisz...
                                              Jak pech to pech, no nie? :D
    • Gość: fiacik Piesi muszą być bezpieczni IP: *.radom.vectranet.pl 25.06.09, 22:43
      apel do pieszych ,to wy uwazajcie nawet na przejsciu ,jaka bedziecie miec
      satysfakcje jak potraci was fiat nawet 126p ,grob ,moze kalectwo ,a kierowca
      3lata ,wiecej nic ,jak ktos pisal pieszy intruzem ,na jezdni jest ,a niech
      ezekwuje swoje prawa w trumnie ,latwiej nie zrobic kroku ziz zatrzymac samochod
      ,,niedawno wyskoczyl na obwodnicy bialobrzegow,pokonal siatki dla zwierzyny
      ,,no i wpadl pod samochod zginala kierowca ,nie jest tak rozgrzeszany ,jak
      maszynista
      • Gość: WR Zrobić przejście w wiadukcie. IP: *.radom.vectranet.pl 26.06.09, 22:54
        Na Słowackiefgo przy wiadukcie nigdy nie będzie można zrobić
        bezpiecznego przejścia. Duży ruch samochodowy na kierunku z wiaduktu
        i na kierunku do wiaduktu sprawia że widoczność pieszych jest mocno
        ograniczona. Wiem, wiem zaraz ktoś powie, że najlepiej solić
        kierowcom tysięczne mandaty, skazywać ich na śmierć albo w
        najlepszym razie wieloletnie męki i to z całą pewnością załatwi
        problem.
        A ja mam inny pomnysł: Zrobić przejście w nasypie wiaduktu w
        odległości paru metrów od dotychczasowego. Sądzę, że po wykonaniu
        koniecznych obliczeń coś takiego byłoby możliwe, przypuszczam że
        niezbyt drogie i całkowicie bezpieczne. No i podobno życie ludzkie
        jest bezcenne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka