topshopxx
26.06.09, 20:48
Za kazdym razem, gdy czytam o takich imprezach jakie odbywaja sie w Polsce
wsciekam sie bardzo ze wyemigrowalem do Londynu. Tu nic tylko gwiazdy z calego
swiata przyjezdzaja na koncerty,jak i rowni tym gwiazdom DJ`s. I tak omija
mnie radomska impreza, rozpoczeta niczym innym jak przeimprezowa msza,
nastepnie ... Orkiestra Deta z Przysuchy ! Tak, Przysuchy. Organizatorzy tej
imprezy musza miec nie lada budzet skoro stac ich na zaproszenie orkiestry z
Przysuchy. Kolejny punkt programu , rozmowy o pszczelarstwie powoduje ze az
mnie ciagnie do zostawienia tego londynskiego burdelu i ruszyc z powrotem do
Polski.
After party zapowiada sie bardzo hardcorowo, nie dosc ze rajd rowerowy po tak
ostrym imprezowania sobotnim, to jeszcze zakonczony msza swieta przy kapliczce
sw. Franciszka. Rozumiem jakby mialby sie konczyc przy kapliczce niech bedzie
sw. Krzysztofa.. ale Franciszka, mocno..mocno.