l.i.l.a.b.a.j.ona
03.07.09, 22:52
Ło Boziu! Jeśli mam być szczera, to mnie to śmieszy - przynajmniej
się facet przyznał do błędu... Czy Domański się kiedykolwiek
przyznał do swoich błędów czy mi coś umknęło?
Jak widać szczere chęci i optymizm (jak dla mnie coś pomiędzy
nadzieją i rzeczywistością) nie wystarczą, bo w Polsce pod względem
edukacji czasem i Salomon z pustego nie naleje...
Przynajmniej zawsze lepiej jest pałać optymizmem niż złośliwością
(czymś pomiędzy prawdą a fałszem).