Dodaj do ulubionych

Oszuści - Sekta w Wawie

27.10.10, 15:11
Mili forumowicze
ok. 10 lat temu zdarzyła mi się taka oto historia; otóż pewien bioterapeuta warszawski i jego "lobby" założył sektę (sic!). Grupa spotykała się w centrum stolicy, na początku były to niby otwarte medytacyjne spotkania, później zostały zamknięte a "wstęp"miały zabezpieczać dwie polecające osoby. niestety, jako jedna z niewielu osób wiedzących o całej sprawie nie zgadzałam się za bardzo z poczynaniami "reszty' i byłam szczęśliwa że nie miałam z nimi "kłopotów"; do prokuratury się ta sprawa nie nadaje bo - przynajmniej zgodnie z moją wiedzą nikogo nie zabili, a wg. polskiego prawa, jak mnie poinformowano mogę pozwać taką grupkę jedynie na mocy prawa cywilnego, w przypadku zniesławienia itp. a oni nie chcą się przyznać do tego, że robią to dla manipulacji ludźmi. W dodatku świadczą usługi bioterapeutyczne, i inne , być może jeszcze do dziś nawet za darmo - w tym nagromadzeniu złych emocji i zamiarów w stosunku do klientów, czyli potencjalnych ofiar, również wyżywania się nie można tego nazwać "bioterapią", "ezoteryką" czy 'rozwojem duchowym'
Również 'masaże" prowadzone przez osoby należące do tej grupki prowadzone są z użyciem technik "problematycznych" panowie "przestawiali " np kręgosłup klienptom, niestety ani bez ich nierzadko zgody ani umiejętności w tym zakresie - mówiąc krótko - w sposób niszczący bądź zagrażający cudzemu zdrowiu.
Na 100 pr wykorzystywane są niedozwolone techniki sugestii o których prawo nie w
wspomina. Grupka "przyjmowała" przez jakiś czas na warszawskim Bemowie
Jeżeli ktoś ma informacje a ich temat albo wie w jaki sposób jest to prawnie w Polsce regulowane wpiszcie sie do dyskusji. Sekta zaczęła działalność w 1997 roku
-
To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu :-)
Obserwuj wątek
    • spojler21 Re: Oszuści - Sekta w Wawie 28.10.10, 13:36
      Takie historie zdarzają się cały czas. Jak polska długa i szeroka :)
    • camaretto Re: Oszuści - Sekta w Wawie 06.11.10, 03:25
      Tak. ale oni cały czas jeszcze "działają"; co najwyżej nieco ja zakamuflowali, ale "przyjmują" w Warszawie i okolicach jako bioterapeuci i masażyści.
      Podają się też za samozwańczych psychologów; widziałam ich ogłoszenia parę lat temu w "kontakcie' i innych gazetach. Są to osoby które nie mają wykształcenia a przed nazwiskiem dopisują sobie mgr. Liczą pewno że nikt tego nie sprawdzi;; mam nadzieję że może znajdą się jakieś ofiary które dopiszą "słówko" na ich temat, , na forum jest dużo ludzi Warszawy.
      Artykuł na ich temat był parę lat temu w "Polityce"; niestety, nikt nic z nimi nie zrobił a dziennikarz nie sprawdził tej grupy ludzi aż tak dokładnie żeby się dowiedzieć o sekcie; natrafiłam na ich ogłoszenia przez przypadek.
      Facet(lider) przez pewien czas był skarbnikiem w "Biopolu", szeroko opowiadał o swoich układzikach...pracował też w ZDZ w Warszawie. Jego najbliżsi koledzy masażyści w Ursusie i legionowie.
      Może ktoś uczestniczył w 'festiwalach' organizowanych przez nich - były to imprezy kompletnie zamknięte na które chyba zapraszano jedynie 'ofiary'. Trochę podobne działanie jak u Kundaliniego - babeczka 'liderka' robiła sobie zdjęcia z politykami z SLD..("Superwizjer"i "Strefa11")
      • se-neszal Re: Oszuści - Sekta w Wawie 13.11.10, 14:28
        PILNIE PROSZE O KONTAKT NA maila.......poszukuje osób poszkodowanych przez bioterapeutów itp
        • oszukanaprzez Re: Oszuści - Sekta w Wawie 14.11.10, 15:03
          zgłaszam się. Mnie oszukał tomaszewski ryszard
          • se-neszal Re: Oszuści - Sekta w Wawie 05.02.11, 14:19
            opowiedz w jaki sposób zostałas oszukana przez ryszarda tomaszewskiego ?

            była jakas sprawa w sądzie ?
            ============================================================
            PS,
            otóż,w jednym z portali wrózbiarskich jako "doradca" był zarejestrowany człowiek skazany dwoma prawomocnymi wyrokami sądowymi kolejny wyrok jeszcze nieprawomocny (kilka lat więzienia) za.np. kierowanie zorganizowana grupa przestepcza,pranie brudnych pieniędzy,grozby karalne itp.....był kilka lat wczesniej poszukiwany listem gończym i przebywał w areszcie sledczym ok.roku......

            =proponował : jasnowidzenie. zaklęcia na przyciąganie pieniędzy, oczyszczanie ze złych energii domów i ludzi...zabiegi jako bioenergoterapeuta ..i był członkiem Polskiego Cechu Bioenergoterapeutów w Warszawie oraz Dyrektorem Polsko-Amerykańskiego Centrum Szkolenia Medycyny Naturalnej ...posługiwał sie Dyplomem Mistrza Bioenergoterapii potwierdzonym pieczatkami i podpisami "czołowych bioenergoterapeutów" polskich-członków Państwowych Komisji Egzaminacyjnych....tyle tylko ,że ów przestepca nie spełniał warunków aby móc taki tytuł posiadac- bo zgodnie z przepisami Izb Rzemieslniczych należy prowadzic dział.gosp.aby posiadac tytuł mistrzowski - a ten "Dyplomowany Mistrz "/ przestepca nigdy nie miał takiej działalności gosp.....ale to wcale nie przeszkadzało Zarządowi Polskiego Cechu Bioenergoterapeutów i był członkiem tego Cechu kilka lat ( a dokładnie do czasu wysłania pisma poleconego z wieloma pytaniami na temat tego Pana....wtedy natychmiast został wykasowany z internetowej listy członków...???? sic ! ) ..był równiez przez kilka lat asystentem "jasnowidza" Krzysztofa J.??????????? ( razem przyjmowali w Warszawie )
            • ner-on Re: Oszuści - Sekta w Wawie 10.02.11, 09:31
              se-neszal napisała:

              > opowiedz w jaki sposób zostałas oszukana przez ryszarda tomaszewskiego ?
              >
              > była jakas sprawa w sądzie ?
              >
              dalszy ciąg paranoi Ewki Choręziak- bierze na języki kolejnego bioenergoterapeutę :)))))))))))
              • se-neszal czy to Oszuści 10.02.11, 20:22
                ner-on a za co siedział w więzieniu czy tez areszcie sledczym P.Tadeusz N. ...podający sie za "najlepszego uzdrowiciela " który jest teraz w składzie energokapituły.pl . i Polskiego Cechu Bioenergoterapeutów w warszaiwe...to jest dopiero
                " nabijanie ludzi w butelkę " i to dosłownie w przypadku tego "bioenergoterapeuty dyplomowanego" !!

                podobno dosypywał narkotyki do tej swojej "uzdrawiającewj wody" ,która masowa sprzedawał naiwnym i chorym ludziom... !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                ==============================================================
                PS,
                otóż,w jednym z portali wrózbiarskich jako "doradca" był zarejestrowany człowiek skazany dwoma prawomocnymi wyrokami sądowymi kolejny trzeci wyrok więzienia w zawieszeniu za.np.kierowanie zorganizowana grupa przestepcza,pranie brudnych pieniędzy,grozby karalne itp.....był kilka lat wczesniej poszukiwany listem gończym i przebywał w areszcie sledczym ok.roku......

                ==========proponował :jasnowidzenie.zaklęcia na przyciąganie pieniędzy,oczyszczanie ze złych energii domów i ludzi...zdejmowanie uroków i klątw oraz zabiegi jako bioenergoterapeuta ..i był członkiem Polskiego Cechu Bioenergoterapeutów w Warszawie ...oraz dyrektore i wykładowcą w Polsko Amerykańskim centrum szkolenia Medycyny Naturalnej ....itp
              • se-neszal Re: Oszuści - Sekta w Wawie 10.02.11, 20:27
                ner-on napisał:
                > > > opowiedz w jaki sposób zostałas oszukana przez ryszarda tomaszewskiego ?
                > >
                > > była jakas sprawa w sądzie ?
                ------------------------------------------------------------------------------------------------------
                odp. o to w jaki sposób i czy była sprawa zapytaj osobe , która to napisała.....

              • se-neszal czy to oszuści 10.02.11, 20:31
                ner-on a za co siedział w więzieniu czy tez areszcie sledczym P.Tadeusz N.? ...podający sie za "najlepszego uzdrowiciela " który jest teraz w składzie energokapituły.pl . i Polskiego Cechu Bioenergoterapeutów w warszaiwe...to jest dopiero
                " nabijanie ludzi w butelkę " i to dosłownie w przypadku tego "bioenergoterapeuty dyplomowanego" !!

                podobno dosypywał narkotyki do tej swojej "uzdrawiającewj wody" ,która masowa sprzedawał naiwnym i chorym ludziom... !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                ==============================================================
                PS,
                otóż,w jednym z portali wrózbiarskich jako "doradca" był zarejestrowany człowiek skazany dwoma prawomocnymi wyrokami sądowymi kolejny trzeci wyrok więzienia w zawieszeniu za.np.kierowanie zorganizowana grupa przestepcza,pranie brudnych pieniędzy,grozby karalne itp.....był kilka lat wczesniej poszukiwany listem gończym i przebywał w areszcie sledczym ok.roku......

                i proponował :jasnowidzenie.zaklęcia na przyciąganie pieniędzy,oczyszczanie ze złych energii domów i ludzi...zdejmowanie uroków i klątw oraz zabiegi jako bioenergoterapeuta ..i był członkiem Polskiego Cechu Bioenergoterapeutów w Warszawie ...oraz dyrektore i wykładowcą w Polsko Amerykańskim centrum szkolenia Medycyny Naturalnej ....itp
                • sekatoor Re: czy to oszuści 14.05.11, 14:50
                  Macie rację że to otwarta sprawa i nieuporządkowana dziedzina i wiedzy, i prawa. Gdzieś w naszej nauce , medycynie, światopoglądzie istnieją luki przez które świszcze wiatr.
                  Kościół ma 'monopol' na egzorcyzmy, a objawienia uznane religijnie są traktowane autorytatywnie., Dowodem może byc 'cud' jaki zdarzył się zakonnicy, rzekomo uzdrowionej charyzmę Jana Pawła II. W co tak nawiasem mówiąc, nie wierze. A kanwa tej histori brzmi dla mnie za mało przekonująco jak na obwołanie nawet wybijającej sie intelektualnie osoby świętym wielu milionów.Mówiac krótk, jestem sceptykiem i tym wolno mi byc. Oszołomy rownież istneja. Chęc zarobienia przez nich pieniędzy na naiwności innych bywa błędnie interpretowana jako psychologiczna 'normalnośc' psychopaty zakładającego sektę, molestujacego dzieci '(guru''Kundalini', '), maltretującego psychicznie członków ('Antrovi)s). Ale już ktoś kto nieopatrznie wyzna psychologowi że miał objawienie zostaje uznany za 'nie halo'.
                  Gdzie tu jednoznaczność i wspólny mianownik?
                  Tu na Gazecie czytałem niedawno artykuł na temat homeopatii. Lekarza, profesora, rzekomo sceptyka, który tendencyjnie określa homeopatie jako oszołomstwo, bez dowodów, bez argumentów. Bo przecież dowodu noa to JAK to działa nie musi bć - ważne jest ŻE to dziala, a wyniki są potwierdzone eksperymentalnie, inaczej nie byłoby leków homeopatycznych w aptekach. Są lekarze - homeopaci. I nagle znudziło sie komus i ' walnął' taki artykuł, rzekomo sceptyczny i naukowy. Obok czytam o grubymi nićmi szytym 'cudzie' z którego jasno wynika, ze jeśli nie chcesz udać się do 'naukowo myślącego'; doktora medycyny, to możesz i powinieneś do Kościoła. 'Świętego". Tam Bóg uzdrawia. Gdzie indziej widoscznie nie. A wyniki eksperymentów zostały między bajki włożone
                  :-D
                  • samotny_wilk_1 Re: czy to oszuści 14.05.11, 16:59
                    No fakt, jak kogoś uzdrowi modlitwa (afirmacja) to według kościoła katolickiego jest cud a jak zrobi to samo bioterapeuta to jest z pewnością ręka szatana:). Różnica jest tak, że z cudu da się sporą kasę wyciągnąć, z działań bioterapeuty już nie:).
                    Jeśli chodzi o tytuł mistrza to np. w Reiki tytuł mistrza Nauczyciela i Uzdrowiciela przysługuje osobie, która ma inicjacje III stopnia i ta osoba niekoniecznie musi do cechu należeć. Tytuł mistrz w bioterapii oznacza z reguły najwyższy, możliwy do osiągnięcia w danej technice poziom i z mistrzem cechowym nie ma nic wspólnego.
                    Chcąc być obiektywnym dopuszczam możliwość, że osoba karana sądownie za różne sprawki może być jednocześnie dobrym bioterapeutą - jedno drugiemu nie przeczy (choć szczerze mówiąc uważam to za bardzo mało prawdopodobne).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka