stonkastonka
06.06.06, 15:20
Droga lavio
Miałem dziś bardzo realistyczny sen, o wytłumaczenie znaczenia którego Cię
proszę
Byłem na ciasnym, niewielkim, ciemnym, zatłoczonym lotnisku gdzies w
muzułmańskim kraju, czekałem w kolejce na odprawę paszportową. Był straszny
upał, wręcz czułem pot po mnie ściekający. Kolejka szła tak dziwnie, że
zawija się na zewnątrz budynku przed szklanymi drzwiami. Słyszałem ciągle
rozmowy w języku arabskim, widziałem brudne długie białe szaty
charaklterystyczne dla muzułmanów. Nagle w szklanych drzwiach zauważyłem
odbicie ręki, która sięga do mojego plecaka i wyciąga z niego portfel.
Sparaliżowało mnie zaskoczenie i strach. Ale jednak się odwróciłem i
odebrałem swój portfel – złodziej bez większego problemu go oddał. Ale
natychmiast zabrał się za okradanie następnej osoby z kolejki, jednak w żaden
sposób nie zareagowałem.
Potem znalazłem się wewnątrz tego dusznego budynku gdzie na brudnym fotelu,
oświetlony żółtą, słabą żarówką – w środku było ciemno, chociaż na zewnątrz
niebo było niebieskie i był wręcz upał – siedział mój znajomy Niemiec,
zacząłem z nim rozmawiać po niemiecku, okazało się, że jest bardzo słaby i
przestraszony. Nie wiem z jakiego powodu. Potem wyszedłem na zewnątrz i
ogarnął mnie ten potężny upał.
Znalazłem się nagle w łodzi podwodnej z papieżem – Benedyktem – i paroma
innymi ludźmi. Łódź wyraźnie miała problemy z utrzymaniem kierunku na wprost,
spadała w stronę dna. Kiedy w końcu do tego dobiliśmy kilku osobom udało się
uwolnić i wypłynąć na zewnątrz, mnie też – widziałem, jak papież prosił mnie,
żebym mu pomógł się wydostać z łodzi, ale ja nie chciałem, zaczęło mi już
brakować powietrza. Nagle łódź podwodna wybuchła, i tylko zdążyłem jeszcze
zauważyć urwaną rękę papieża, która popłynęła gdzieś z dala ode mnie.
Jak myślisz lavio, czy to jest zbitek jakichś podświadomych obrazów, czy może
tu byc ukryte znaczenie. Jakie?
POzdrawiam