Dodaj do ulubionych

sen o bylym

28.01.07, 11:13
witam,
musze podzielic sie z wami moim problemem.
odszedl ode mnie moj kochany.boli to rozstanie.od pewnego czasu
medytuje,mowie afirmacje,pale swieczki czerwone,na powrot.
od 2 dni sni mi sie on,najpierw podroz tranwajem, gdzie nasza wspolna znajoma
mowi ,mi ze on prosi ja organizacje imprezy,zebym sie tam ja zjawila, bo chce
kontaktu ze mna.ona mu na to nic nie odpowiedziala,a mi oswiadczyla,ze to z
jego strony bardzo nie powazne.
Uwaga,w ta sama noc mojej mamie tez sie on snil. niesamowite.
na 2 dobe snil mi sie on, w pociagu, ze chce ze mna rozmawiac, ale ja
przeszlam kolo niego, pozniej w snie go jeszcze widzialam, ale tylko z daleka.
co Wy drodzy Forumowicze myslicie o tym?
za uwagi badz emaile do mnie dziekluje
Obserwuj wątek
    • biglof Re: sen o bylym 16.07.18, 09:20
      w takich przypadkach ja zawsze okrzystam z sennika Co oznacza były chłopak we śnie? i Tobie również to zalecam
    • porkla Re: sen o bylym 02.08.18, 23:35
      Sny to najczęściej tylko sny i nie ma co na siłę doszukiwać się ukrytych znaczeń.
    • alamanta Re: sen o bylym 07.04.21, 21:04
      Myśle, że nic nadzwyczajnego.
      • ruskula Re: sen o bylym 08.04.21, 17:00
        Raczej przypadek.
    • opolena Re: sen o bylym 30.04.21, 13:00
      Każdemu zdarza się taki sen.
    • mortaborta Re: sen o bylym 05.05.21, 19:29
      Zignoruj ten sen zdarza się każdemu może tęsknisz za tym facetem.
      • erytoma Re: sen o bylym 07.05.21, 09:24
        Może chce z nim być dalej po prostu.
    • olamelak Re: sen o bylym 10.05.21, 19:52
      Też śnił mi się były i zdarzyło się coś miłego:)
      • holistyczka Re: sen o bylym 02.07.21, 12:15
        A co dokładnie?
    • alamanta Re: sen o bylym 12.05.21, 18:01
      Nic niezwykłego, ot zwykły sen.
      • mirabella123 Re: sen o bylym 06.06.21, 12:00
        Zgadzam się, nie ma co dorabiać ideologii.
    • camaretto Re: sen o bylym 06.06.21, 13:24
      Zwykły n9ezwykły ,ja mam wrażenie że ona jeśli tu pisze, to chce żeby ktoś symbolicznie popatrzył.Po pierwsze czegoś nasza koleżankaforumowiczka nie widzi... ze może parapsychologię zaangażowała, ale żeby przyszło nowe, musi umrzeć stare. Jest przeciwko "sobie" czy sile, która zakończyła ten związek, i Świat wywróciłaby do góry nogami za przeszłością. Jeśli nie widziała Wieży ,to katastrofa blisko , musi oddzielić sięmentalnie zanim będzie za późno, tymczasem nie ma jakby z zewnątrz weśnie blokady, dziewczyna skoncentrowała się na jego powrocie, ale brak z jego strony potwierdzenia tego. Czyli na odwrót wyszło...Wiąże to podróżtramwajem,pociągiem, gdzieżycie i upływ czasu zaangażowała koleżanka ale nie ma jakby czegośinnego.
      Symboliczniemianowicie zaangażowałabym tu symbole z LeNormandów, Ptaki - ulotność wszystkich zdarzeń, upływ czasu..Sny są rownież "własnościąrodziny - sugerują możliwy powrót, ażyciesobie - dlatego też przypomniałam sobie jeszcze jedną symboliczną i dającą do myślenia znaną wszystkim piosenkę Okudżawy B. - o przechodniach z miasta, w tramwaju.Tam protagonistą staje się zwykły przechodzień,który w tramwaju jadąc zostaje nagle ofiarą codzienności - dopuszcza do siebie brak ciepła m.ludźmi w mieście, brak miłości w społeczności wielkomiejskiej, zdanie na krótkie, symboliczne wręcz wzruszenia na widok... ludzi i tego co po niej w tramwaju jako śladowej społeczności względem przeszłości pozostało.
      Tak zresztą zostaly wymyślone i dezodoranty,przeciwko perfumom - miały sugerować nie seks,jak w reklamie dzisiejszego "efektu Axe" ale... aseksualność. Jestem ciekawa, jak do niego jako ZIĘCIA odniosłaby się rodzina naprawdę, jak zaakceptowałaby to ona sama,gdyby nagle pozbawić rzeczywistość rządzącej póki co nawet per demonstracje,związujące ludzi emocjonalności, znaleźć podział na ciepło społeczne, na pewność miłości,zajrzeć "za koszulkę" nie jednemu i nie dwóm,ale bez niepotrzebnych poruszeń...
      Moja rodzina po latach rozwiedziona też"odgrzała" już chora i zmaltretowana - nagle rządzące całym życiem przejawy tego co ich "wyniosło" w przód,a ślepca życiowego - i naznaczyło na zawsze.Ale piętno dnia codziennego, pozbawionego nawet chleba wywarlo na niby to kochających się jeszcze dwojgu zbytwiele - oni samizrobili to samoco i przed laty, za to, wcale sie nie zmienili wiele,wiedząc o sobie znacznie wiecej...zresztą, jateż "odgrzewam " emocje z nimi związane, ale dziś tylko o stopieniek inne. Czy kesit jest na to gotowa - nie wiemy, ale ona sama musi w lustrze się przejrzeć.
    • antoniskalski123 Re: sen o bylym 29.11.22, 20:17
      ok

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka