ares19
30.03.10, 11:07
środowiska ultrakatolickie wywiesiły ostatnio, na płocie co remontowaną
dzwonnicę fary otacza - swoiste plakaty. Oto zestawiły duże zdjęcie Hitlera i
czegoś jakby krwawego płodu ludzkiego.
A jeden z tych elementów dekoracyjnych ja po cichu "krwawym ścierwem" nazwałem
- bo owa dekoracja wkurzyła mnie nieco.
I nie dlatego że jakimś ludojadem jestem co aborcję popiera - tylko dlatego,
że epatowanie publiki krwawościami na plakacie 2 m na 2m za totalną głupotę
uważam - bo na owym plakacie, na tle rękawiczek lekarskich jakby, widać i
pogruchotane żeberka, jakby, i co jakby rączęta i wszystko, coś jakby, krwawym
sosem powleczone.
I do tego ten wąsik Hitlera.
A przeciwnikom aborcji chce mi się powiedzieć - a jaka by ulga dla ludzkości
była, gdyby mama owego Hitlera zawczasu go wyskrobała ??
W radiu msza dla niepełnosprawnych była. I biskup się wzruszał i do
poświęcenia Jezusa ich poświęcenie porównywał.
I nic nie wspomniał o głuchoniemych irlandzkich chłopcach co to ich pewien
duchowny opiekun niegodnie traktował, a ober-inkwizytor, przez litość dla
kolegi po fachu, chronił i czyny niegodne przemilczał.