Dodaj do ulubionych

Apostazja ruszy?

19.05.12, 15:48
Czy bycie czlonkiem kosciola i niewypisanie sie z niego oznacza, ze popera sie pedofilie? Kosciol bowiem nie za bardzo chce walczyc z pedofilia w swoich szeregach.

krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,11756871,Palikot_przywiesil_akt_apostazji_i_zwiedzil_kosciol.html
"- Kościół jest upartyjniony. Nie jest to instytucja ponad prawem. Nie chce oczyszczać siebie z pedofilii. Nie widzę większego sensu mojej obecności w tej instytucji, dlatego postanawiam złożyć akt apostazji - mówił dziś w południe Janusz Palikot przed krakowską kurią. - Dziś kościół jest rodem ze średniowiecza. Marzę, by wróciły czasy Karola Wojtyły, Tygodnika Powszechnego i Józefa Tischnera - mówił."
Obserwuj wątek
    • Gość: ka_p_pa Re: Apostazja ruszy? IP: *.interwan.pl 19.05.12, 15:53
      > Dziś kościół jest rodem ze średniowiecza. Marzę, by wróciły czasy Karola Wojtyły,

      Pogięło Januszka? Czasy Wojtyły to właśnie próba utrwalenia średniowiecza w stosunkach państwo kościół
      • andrzej256 Re: Apostazja ruszy? 19.05.12, 16:08
        Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

        > > Dziś kościół jest rodem ze średniowiecza. Marzę, by wróciły czasy Karola
        > Wojtyły,
        >
        > Pogięło Januszka? Czasy Wojtyły to właśnie próba utrwalenia średniowiecza w sto
        > sunkach państwo kościół

        Czasy Wojtyly w polskim kosciele to lata 70-te, czy ktore?
        • Gość: ka_p_pa Re: Apostazja ruszy? IP: *.interwan.pl 19.05.12, 16:18
          >
          > Czasy Wojtyly w polskim kosciele to lata 70-te, czy ktore?

          Konkretnie jeden rok w latach siedemdziesiątych:)
          Nie żartuj. Oddziaływanie Wojtyły na Polskę to lata dziewięćdziesiąte. Jego siła rażenie nawet wzrosła po śmierci na kilka lat, tak więc "czasy Wojtyły" w Polsce to lata 1989- 2010.
          • andrzej256 Re: Apostazja ruszy? 19.05.12, 16:28
            Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

            > >
            > > Czasy Wojtyly w polskim kosciele to lata 70-te, czy ktore?
            >
            > Konkretnie jeden rok w latach siedemdziesiątych:)
            > Nie żartuj. Oddziaływanie Wojtyły na Polskę to lata dziewięćdziesiąte. Jego sił
            > a rażenie nawet wzrosła po śmierci na kilka lat, tak więc "czasy Wojtyły" w Pol
            > sce to lata 1989- 2010.

            Palikotowi nie chodzilo chyba o to. Nie uzylby przeciez sformulowania Wojtyla, lecz JP2.
            • Gość: ka_p_pa Re: Apostazja ruszy? IP: *.interwan.pl 19.05.12, 16:42
              > Palikotowi nie chodzilo chyba o to. Nie uzylby przeciez sformulowania Wojtyla,
              > lecz JP2.

              A któż słyszał o Wojtyle zanim został JP2??
    • katrina_bush Apostazja bardzo dobrze robi :) Polecam. 19.05.12, 16:34
      andrzej256 napisał:

      > Czy bycie czlonkiem kosciola i niewypisanie sie z niego oznacza, ze popera sie
      > pedofilie? Kosciol bowiem nie za bardzo chce walczyc z pedofilia w swoich szere
      > gach.
      >

      Oficjalna Apostazja bardzo dobrze robi :) Polecam.

      Mi bardzo poprawila humor :)

      KK jest dla mnie dzisiaj jak UFO.

      • andrzej256 UFO 19.05.12, 16:43
        katrina_bush napisała:

        > andrzej256 napisał:
        >
        > > Czy bycie czlonkiem kosciola i niewypisanie sie z niego oznacza, ze poper
        > a sie
        > > pedofilie? Kosciol bowiem nie za bardzo chce walczyc z pedofilia w swoich
        > szere
        > > gach.
        > >
        >
        > Oficjalna Apostazja bardzo dobrze robi :) Polecam.
        >
        > Mi bardzo poprawila humor :)
        >
        > KK jest dla mnie dzisiaj jak UFO.
        >

        UFO zrobi ci pogrzeb? Przeciez to KK jest wlascicielem polskich cmentarzy. Kto cie kiedys pochowa i gdzie skoro sie wyapostazjowalas?...
        • katrina_bush Jeszcze KK calej Polski nie kupil. 19.05.12, 18:04
          andrzej256 napisał:


          > >
          > > Oficjalna Apostazja bardzo dobrze robi :) Polecam.
          > >
          > > Mi bardzo poprawila humor :)
          > >
          > > KK jest dla mnie dzisiaj jak UFO.
          > >
          >
          > UFO zrobi ci pogrzeb? Przeciez to KK jest wlascicielem polskich cmentarzy. Kto
          > cie kiedys pochowa i gdzie skoro sie wyapostazjowalas?...

          Halo ?! We Wroclawiu sa przepiekne komunalne cmentarze. :D
          • Gość: Leon Re: Jeszcze KK calej Polski nie kupil. IP: *.play-internet.pl 19.05.12, 19:07
            W tym "temacie" wyrażnie widać Polskę A i B... ;)
            • andrzej256 Re: Jeszcze KK calej Polski nie kupil. 19.05.12, 23:54
              Gość portalu: Leon napisał(a):

              > W tym "temacie" wyrażnie widać Polskę A i B... ;)

              Dokladnie. Komunalne cmentarze sa tylko w duzych miastach.
              • katrina_bush Eee tam, na Zachodzie Polski jest inaczej. 20.05.12, 01:36
                andrzej256 napisał:

                > Gość portalu: Leon napisał(a):
                >
                > > W tym "temacie" wyrażnie widać Polskę A i B... ;)
                >
                > Dokladnie. Komunalne cmentarze sa tylko w duzych miastach.

                Bez przesady. W Jeleniej Gorze, Zielonej itp itd. tez sa komunalne cmentarze!
                Na onegdaj ewangelickim Dolnym Slasku, Pomorzu i Mazurach KK ma zero monopolu.
        • sammler Re: UFO 20.05.12, 12:44
          andrzej256 napisał:

          > UFO zrobi ci pogrzeb? Przeciez to KK jest wlascicielem polskich cmentarzy. Kto
          > cie kiedys pochowa i gdzie skoro sie wyapostazjowalas?...

          W czasie, gdy będzie się nad tym zastanawiała, w Polsce najprawdopodobniej będzie można zakopać sobie urnę we własnym ogródku, rozsiać prochy w ogrodach pamięci (a może nawet w dowolnym innym miejscu - ja np. po skremowaniu chciałbym być rozsypany w Tatrach), albo postawić ją przy telewizorze.

          S.
        • unhappy Re: UFO 12.07.12, 09:54
          > UFO zrobi ci pogrzeb? Przeciez to KK jest wlascicielem polskich cmentarzy. Kto
          > cie kiedys pochowa i gdzie skoro sie wyapostazjowalas?...

          Jeżeli w miejscowości w której zwłoki życzyłyby sobie spocząć nie ma cmentarza komunalnego to zwłoki mogą zostać pochowane w dowolnym, zgodnym z polskim prawem obrządku lub bez niego na terenie tego cmentarza który jest dostępny.

          Żródło: Ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych
    • Gość: Ares Re: Apostazja ruszy? IP: *.cyberghostvpn.com 19.05.12, 16:44
      Innym pedofilom utozsamianie KK z pedofilia jest bardzo na reke,bo odwraca uwage od ich wlasnych czynow pedofilskich.
      Jak Panu Palikotowi pedofilia przeszkadza,to niech powie swojemu poslowi Biedroniowi,zeby wymowil przyjazn niemieckiemu homoaktywiscie Volkerowi Beckowi,ktory publicznie opowiadal sie za legalizacja pedofilii.nie chce nawet wiedziec ilu pedofilow jest wsrod sympatykow Palikota.
      • seth.destructor Re: Apostazja ruszy? 19.05.12, 17:37
        O właśnie. Niech skorzystają z materiałów fundacji walczących z pedofilią w internecie, by zobaczyć ile stron gejowskich jest w rzeczywistości poświęconych wymianie plików pedofilskich między pedofilami udającymi gejów.
        A sam mógłby zająć się pedofilią heteroseksualną.
      • hanka78 Re: Apostazja ruszy? 19.05.12, 20:39
        >Volkerowi Beckowi,ktory publicznie opowiadal sie za legalizacja pedofilii.nie chce nawet wiedziec ilu pedofilow jest wsrod sympatykow Palikota.

        Jeden ksiądz też walczył o legalizację pedofilii:

        Dzieci od 12. roku życia mogą uprawiać seks z dorosłymi. Nie musi to być szkodliwe - stwierdził Herman Spronck, szef holenderskich salezjanów, broniąc 73-letniego duchownego, określanego przez media jako Van B. Ten ostatni przez lata przygotowywał dzieci do pierwszej komunii, będąc jednocześnie członkiem organizacji walczącej o legalizację pedofilii. O sprawie Vana B. pisze dzisiejsza "Rzeczpospolita".

        73-letni Van B. przez 20 lat pracował w różnych parafiach w Holandii. Niósł pomoc biednym, przygotowywał dzieci do komunii. Po kilku miesiącach zawsze przenosił się z miejsca na miejsce w atmosferze podejrzeń.

        Ojciec zbyt lubił dzieci. Na tyle, że w 2008 roku został członkiem Fundacji Martin walczącej o legalizację pedofilii. Jak pisze "Rzeczpospolita", Van B. wcześniej dwukrotnie trafiał do aresztu za obnażanie się przed dziećmi.

        Jego przełożony wiedział o działalności 73-letniego duchownego, lecz nie widział w jego zachowaniu niczego zdrożnego.

        - Wiedziałem o pedofilskiej działalności ojca Vana B. Usunąć kogoś z zakonu można jednak tylko wtedy, gdy dopuścił się przestępstwa, na przykład gwałtu. Tu nie może być o tym mowy - stwierdził Herman Spronck, szef holenderskich salezjanów. - Dzieci od 12. roku życia mogą uprawiać seks z dorosłymi. Nie musi to być szkodliwe - dodał.

        Podobne poglądy ma sam Van B. - Społeczeństwo uważa, że relacje intymne dzieci z dorosłymi są złe. Ja się z tym nie zgadzam - mówi duchowny, który obecnie nie pracuje już jako ksiądz, mieszka w domu starców, lecz wciąż należy do zakonu.

        Cały artykuł w "Rzeczpospolitej".
        wiadomosci.onet.pl/swiat/ksiadz-seks-z-doroslym-nie-szkodzi-dziecku,1,4352552,wiadomosc.html
    • snajper55 Re: Apostazja ruszy? 19.05.12, 16:47
      Czy powinienem wystąpić ze wszystkich kościołów, których nie czuję się członkiem?

      Czy jeśli kościół katolicki jest mi obojętny mam w pokorze uczestniczyć w wymyślonym przez jakichś księży rytuale apostazji? On mi jest niepotrzebny.

      S.
      • seth.destructor Re: Apostazja ruszy? 19.05.12, 17:39
        Czy jeśli oświadczałbym wszem i wobec, że jesteś członkiem Kościoła Setha Destructora i twoją przynależność do niego używał do lobbowania na rzecz tego Kościoła, to dementowałbyś to i zaprzeczał, czy zignorowałbyś to?
        (Przypuśćmy, że by stać się członkiem KSD wystarczy być zarekomendowanym przeze mnie)
        • snajper55 Re: Apostazja ruszy? 20.05.12, 02:48
          seth.destructor napisał:

          > Czy jeśli oświadczałbym wszem i wobec, że jesteś członkiem Kościoła Setha Destr
          > uctora i twoją przynależność do niego używał do lobbowania na rzecz tego Kościo
          > ła, to dementowałbyś to i zaprzeczał, czy zignorowałbyś to?
          > (Przypuśćmy, że by stać się członkiem KSD wystarczy być zarekomendowanym przeze
          > mnie)

          A ty uważasz, że powinienem się do tego kościoła zgłosić i odbyć rytuał występowania z niego? Toż to byłby absurd.

          S.
      • hanka78 Re: Apostazja ruszy? 19.05.12, 20:04
        snajper55 napisał:

        > Czy powinienem wystąpić ze wszystkich kościołów, których nie czuję się członkie
        > m?

        A do jakich jeszcze kościołów formalnie należysz, z którymi nie czujesz się związany? To można należeć do kilku?

        > Czy jeśli kościół katolicki jest mi obojętny mam w pokorze uczestniczyć w wymyś
        > lonym przez jakichś księży rytuale apostazji? On mi jest niepotrzebny.


        Takie sprawianie sprawy jest bardzo na rękę kościołowi, "Skoro masz nas gdzieś - to po co ci ta apostazja?"

        Ano jest po to choćby, że:
        * Nie występując z kościoła, przyczyniasz się do zafałszowania obrazu - faktycznego stanu religijności Polaków, co ma rozliczne konsekwencje.... jak choćby

        ...to właśnie biorąc pod uwagę owe 95% rzekomych katolików, kolejne rządy nie mają odwagi wycofać się z błędnej (i w gruncie rzeczy sprzecznej z konstytucyjną zasadą świeckości państwa) polityki finansowania lekcji religii w szkołach.

        To tak na początek....
        • snajper55 Re: Apostazja ruszy? 20.05.12, 03:36
          hanka78 napisała:

          > snajper55 napisał:
          >
          > > Czy powinienem wystąpić ze wszystkich kościołów, których nie czuję się cz
          > > łonkiem?
          >
          > A do jakich jeszcze kościołów formalnie należysz, z którymi nie czujesz się związany?

          Do żadnego kościoła nie przystępowałem. Wiem, że mnie przystąpiono do kościoła katolickiego ale nie mam żadnych gwarancji, że nie przystąpiono mnie także do innych kościołów. Może, na przykład, zostałem przyjęty do kościoła Czcicieli Forum GW decyzją Najwyższego Czciciela?

          > To można należeć do kilku?

          A dlaczego nie?

          > > Czy jeśli kościół katolicki jest mi obojętny mam w pokorze uczestniczyć w wymyś
          > > lonym przez jakichś księży rytuale apostazji? On mi jest niepotrzebny.
          >
          > Takie sprawianie sprawy jest bardzo na rękę kościołowi, "Skoro masz nas gdzieś
          > - to po co ci ta apostazja?"
          >
          > Ano jest po to choćby, że:
          > * Nie występując z kościoła, przyczyniasz się do zafałszowania obrazu - faktycz
          > nego stanu religijności Polaków, co ma rozliczne konsekwencje.... jak choćby
          >
          > ...to właśnie biorąc pod uwagę owe 95% rzekomych katolików, kolejne rządy nie m
          > ają odwagi wycofać się z błędnej (i w gruncie rzeczy sprzecznej z konstytucyjną
          > zasadą świeckości państwa) polityki finansowania lekcji religii w szkołach.
          >
          > To tak na początek....

          To nie rzekomi katolicy są powodem takiego a nie innego stosunku polityków do kościoła katolickiego, tylko rzeczywista siła (m.in. propagandowa) tegoż kościoła. Apostazja nawet wszystkich rzekomych katolików nie zmniejszy tej siły kk ani o włos bo to nie na nich kk ma wpływ, tylko na tych, którzy i tak zostaną. A jest ich dużo.

          S.
          • hanka78 Re: Apostazja ruszy? 20.05.12, 09:34
            snajper55 napisał:

            > > > Czy powinienem wystąpić ze wszystkich kościołów, których nie czuję się członkiem?
            > >
            > > A do jakich jeszcze kościołów formalnie należysz, z którymi nie czujesz s
            > ię związany?
            >
            > Do żadnego kościoła nie przystępowałem. Wiem, że mnie przystąpiono do kościoła
            > katolickiego ale nie mam żadnych gwarancji, że nie przystąpiono mnie także do i
            > nnych kościołów. Może, na przykład, zostałem przyjęty do kościoła Czcicieli For
            > um GW decyzją Najwyższego Czciciela?
            >
            > > To można należeć do kilku?
            >
            > A dlaczego nie?

            Teoretycznie tak, ale faktycznie - 95% społeczeństwa należy jedynie do kościoła katolickiego, a co ważniejsze bez wyrażenia swojej zgody wym względzie.


            > To nie rzekomi katolicy są powodem takiego a nie innego stosunku polityków do kościoła katolickiego, tylko rzeczywista siła (m.in. propagandowa) tegoż kościoła.

            Ogromna siła propagandowa KK, ma swe źródło właśnie w błędnym przekonaniu o jego powszechności (synonimy: popularności, powodzeniu, uznaniu, wzięciu).


            >Apostazja nawet wszystkich rzekomych katolików nie zmniejszy tej siły kk ani o włos bo to nie na nich kk ma wpływ, tylko na tych, którzy i tak zostaną.

            Przeciwnie, KK wpływów ma tyle ile ma katolików (w grupie siła; im większa grupa tym większa siła).
            A o słuszności mojego poglądu najdobitniej świadczy ogromna niechęć KK do zjawiska apostazji, utrudnianie odejścia .... itd.

            Poza tym.
            Ponieważ akt apostazji jest w jakimś procencie formą sprzeciwu przeciwko zepsuciu i patologii w KK - może przyczynić się do zmiany tego stanu na lepsze. Apostazja to koniec ze społecznym przyzwoleniem na ten b.....

            Jeśli hierarchia KK zda sobie sprawę, że strach się skończył a zaczęły się czasy zasłużonej krytyki, (która poza wszystkim może uszczuplić dochody KK) - możne podejmie jakieś kroki żeby tej patologii przeciwdziałać

            Im wcześniej to zrobi tym więcej swoich topniejących wpływów zdoła ocalić.
            • snajper55 Re: Apostazja ruszy? 21.05.12, 13:30
              hanka78 napisała:

              > Teoretycznie tak, ale faktycznie - 95% społeczeństwa należy jedynie do kościoła
              > katolickiego, a co ważniejsze bez wyrażenia swojej zgody wym względzie.

              Należy zdefiniować pojęcie "należy do".
              Czy jeśli jakaś organizacja uważa, że ja do niej należę, to ja do niej należę?
              Czy jeśli jacyś ludzie wykonają rytuał przyjęcia mnie do jakiejś organizacji bez mojej zgody, to ja do takiej organizacji należę?

              > > To nie rzekomi katolicy są powodem takiego a nie innego stosunku politykó
              > w do kościoła katolickiego, tylko rzeczywista siła (m.in. propagandowa) tegoż k
              > ościoła.
              >
              > Ogromna siła propagandowa KK, ma swe źródło właśnie w błędnym przekonaniu o jeg
              > o powszechności (synonimy: popularności, powodzeniu, uznaniu, wzięciu).

              Nie. Ogromna siła propagandowa KK ma swe źródło w tym, że ma on wpływ na zachowania i poglądy wielu ludzi. To jest realna siła i nie ma co zamykać na to oczu. Całe wioski robią to, co im proboszcz z ambony powie. Mieszkańcy wiosek i miasteczek trzęsą się ze strachu, aby proboszcz ich z ambony nie napiętnował.

              > >Apostazja nawet wszystkich rzekomych katolików nie zmniejszy tej siły kk a
              > ni o włos bo to nie na nich kk ma wpływ, tylko na tych, którzy i tak zostaną.
              >
              > Przeciwnie, KK wpływów ma tyle ile ma katolików (w grupie siła; im większa grup
              > a tym większa siła).
              > A o słuszności mojego poglądu najdobitniej świadczy ogromna niechęć KK do zjaw
              > iska apostazji, utrudnianie odejścia .... itd.

              Kościół ma tyle wpływów ilu ludzi postępowaniem może kierować. A w Polsce kieruje postępowaniem wielu ludzi.

              > Poza tym.
              > Ponieważ akt apostazji jest w jakimś procencie formą sprzeciwu przeciwko zepsuc
              > iu i patologii w KK - może przyczynić się do zmiany tego stanu na lepsze. Apost
              > azja to koniec ze społecznym przyzwoleniem na ten b.....

              Ależ nie. Apostazja jest aktem pokory wobec KK. Toż pokornie idziesz i wykonujesz poniżający rytuał wymyślony przez jakichś katabasów. Przyznajesz, że przez całe życie do nich należałaś.

              > Jeśli hierarchia KK zda sobie sprawę, że strach się skończył a zaczęły się czas
              > y zasłużonej krytyki, (która poza wszystkim może uszczuplić dochody KK) - możne
              > podejmie jakieś kroki żeby tej patologii przeciwdziałać

              Strach się skończy, gdy ludzie przestaną być przez kościół sterowani i ogłupiani. Nie ma to żadnego związku z tym, czy niewierzący dokonają apostazji czy nie. Oni już dawno nie są przez sukienkowych sterowani. To nie oni są źródłem siły kościoła, tylko ci, którzy potulnie słuchają księdza dobrodzieja.

              S.
              • olek13 Re: Apostazja ruszy? 21.05.12, 13:47
                snajper55 napisał:

                > Należy zdefiniować pojęcie "należy do".
                > Czy jeśli jakaś organizacja uważa, że ja do niej należę, to ja do niej należę?

                Sytuacja jest o tyle kuriozalna, że polski sąd miał w tym względzie wątpliwości, mimo że obywatel głośno i jednoznacznie twierdził, iż nie należy, bo nie chce i nie wierzy. Kościół twierdził co innego, a sąd jakoś uznał racje Kościoła.
                Można o tym poczytać tutaj:
                wystap.pl/sad-wylacza-kosciol-katolicki-spod-uoodo/
                • kolter-xl Re: Apostazja ruszy? 21.05.12, 20:36
                  olek13 napisał:

                  > snajper55 napisał:
                  >
                  > > Należy zdefiniować pojęcie "należy do".
                  > > Czy jeśli jakaś organizacja uważa, że ja do niej należę, to ja do niej n
                  > ależę?
                  >
                  > Sytuacja jest o tyle kuriozalna, że polski sąd miał w tym względzie wątpliwości
                  > , mimo że obywatel głośno i jednoznacznie twierdził, iż nie należy, bo nie chce
                  > i nie wierzy. Kościół twierdził co innego, a sąd jakoś uznał racje Kościoła.
                  > Można o tym poczytać tutaj:

                  Mnie to jakoś nie dziwi ze tam gdzie życiowy interes kleru tam taka farsa , przez 22 lata w Polsce działała komisja majątkowa . Twór urągający jakimkolwiek normom prawnym czy konstytucyjnym .
                • snajper55 Re: Apostazja ruszy? 22.05.12, 02:11
                  olek13 napisał:

                  > Sytuacja jest o tyle kuriozalna, że polski sąd miał w tym względzie wątpliwości
                  > , mimo że obywatel głośno i jednoznacznie twierdził, iż nie należy, bo nie chce
                  > i nie wierzy. Kościół twierdził co innego, a sąd jakoś uznał racje Kościoła.
                  > Można o tym poczytać tutaj:
                  > wystap.pl/sad-wylacza-kosciol-katolicki-spod-uoodo/

                  Mnie takie rozstrzygnięcie nie dziwi. Przy zapisach zawartych w konkordacie sąd nie mógł inaczej wyrokować. KK w swoich sprawach jest niezależny od państwa polskiego i kieruje się prawem kanonicznym a jakimś prawem uchwalonym przez Sejm i Senat.:

                  Artykuł 1: Rzeczpospolita Polska i Stolica Apostolska potwierdzają, że Państwo i Kościół katolicki są — każde w swej dziedzinie — niezależne i autonomiczne

                  Artykuł 5: Przestrzegając prawa do wolności religijnej, Państwo zapewnia Kościołowi katolickiemu, bez względu na obrządek, swobodne i publiczne pełnienie jego misji, łącznie z wykonywaniem jurysdykcji oraz zarządzaniem i administrowaniem jego sprawami na podstawie prawa kanonicznego.

                  www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TA/TAI/konkordat_rp.html

                  S.
              • hanka78 Re: Apostazja ruszy? 22.05.12, 18:45
                snajper55 napisał:

                > Należy zdefiniować pojęcie "należy do".
                > Czy jeśli jakaś organizacja uważa, że ja do niej należę, to ja do niej należę?
                > Czy jeśli jacyś ludzie wykonają rytuał przyjęcia mnie do jakiejś organizacji be
                > z mojej zgody, to ja do takiej organizacji należę?

                To że "należą do" oznacza że są formalnie jej członkami (zostały spełnione formalności pozwalające na zostanie członkiem).

                To nie tak, że kościół arbitralnie stwierdził, że jesteś jego członkiem, tylko "włączył" cię w grono wiernych na prośbę twoich rodziców, posiadających prawa rodzicielskie.

                Apostazja jest tu sprostowaniem i skorzystaniem ze swojej pełni praw, a nie jak piszesz:

                >aktem pokory wobec KK.

                To nie jest tak, że formalna tylko przynależność - nie ma znaczenia.
                Przecież co rusz słychać "że Polacy/katolicy" i oni chcą ... i żądają ...i maja prawo... To jawne powoływanie się właśnie na %-ty czyli - formalną przynależność. (Nikt nie wnika, w jakiej części owa przynależność jest jedynie formalna, a w jakiej również faktyczna... bo nawet gdyby chciał, nie ma takich danych, a apostazja służy waśnie wyklarowaniu tej sytuacji...)

                Wydaje mi się, że ów, jak piszesz:

                >"poniżający rytuał wymyślony przez jakichś katabasów" .

                może i pewnie zostanie zmieniony na niezajmującą wiele czasu formalność.


                >Ogromna siła propagandowa KK ma swe źródło w tym, że ma on wpływ na zachowania i >poglądy wielu ludzi. To jest realna siła i nie ma co zamykać na to oczu. Całe wioski robią to, >co im proboszcz z ambony powie. Mieszkańcy wiosek i miasteczek trzęsą się ze strachu, aby >proboszcz ich z ambony nie napiętnował.

                > Strach się skończy, gdy ludzie przestaną być przez kościół sterowani i ogłupiani. Nie ma to >żadnego związku z tym, czy niewierzący dokonają apostazji czy nie.

                Właśnie, że ma.
                Może ich odejście, nie będzie miało wielkiego bezpośredniego wpływu na siłę kościoła, ale pośredni już tak.
                Apostazja jest jawnym i odważnym stwierdzeniem, że można żyć bez kościoła. Jest kontrą wobec powszechnego przekonania, że przynależność do K. jest pewną oczywistością i koniecznością, że inna droga nie istnieje. Jest pokazaniem innej drogi. Dla wielu dotąd było to niewyobrażalne!!!!

                Takie przemiany trwają zazwyczaj dłużej niż jedna kadencja parlamentu, ale od czegoś muszą się zacząć... w Polsce się już zaczęły o czym świadczy wiele faktów, np:

                - wypowiedzenie przez wiernych kościołowi posłuszeństwa w kluczowych kwestiach, tj. kara śmierci (ponad 50 % społeczeństwa) aborcja (ok 60% społ), antykoncepcja, rozwody itd....
                - rozkład głosów w ostatnich wyborach:
                jedyna partia, kojarzona z kościołem w - wyborach uzyskuje niespełna 30% (no może jeszcze PJN 2% głosów)
                18 - % partie ewidentnie antyklerykalne
                !!!
                39% partia wysuwająca premiera, który waży się powiedzieć " że jego rząd nie będzie klękał przed księdzem (kilka lat temu byłoby to nie do pomyślenia !!!; mogli sobie pozwolić na to jedynie postkom)

                > > >Apostazja nawet wszystkich rzekomych katolików nie zmniejszy tej siły kk a

                Wiele czynników ją zmniejsza, apostazja wg będzie jednym z nich.





                • snajper55 Re: Apostazja ruszy? 22.05.12, 21:57
                  hanka78 napisała:

                  > To że "należą do" oznacza że są formalnie jej członkami (zostały spełnione form
                  > alności pozwalające na zostanie członkiem).
                  >
                  > To nie tak, że kościół arbitralnie stwierdził, że jesteś jego członkiem, tylko
                  > "włączył" cię w grono wiernych na prośbę twoich rodziców, posiadających prawa r
                  > odzicielskie.

                  Samo spełnienie formalności nie wystarcza. Organizacja takie formalności może ograniczyć do decyzji przywódcy organizacji i co wtedy? Wtedy każdy może zostać przez niego przyjęty i, na przykład, być zobowiązany do łożenia na organizację. Organizacja nawet sądownie mogłaby wtedy takiego dłużnika ścigać.

                  Z rodzicami jest inna sprawa, gdyż mają oni władzę rodzicielską i chyba rzeczywiście mogą małoletniego zapisać do dowolnej organizacji.

                  No dobra, wynika z tego że należę do KK. :)

                  > Apostazja jest tu sprostowaniem i skorzystaniem ze swojej pełni praw, a nie jak
                  > piszesz:
                  >
                  > >aktem pokory wobec KK.

                  No OK. W takiej sytuacji muszę się z Tobą zgodzić. :)

                  > To nie jest tak, że formalna tylko przynależność - nie ma znaczenia.
                  > Przecież co rusz słychać "że Polacy/katolicy" i oni chcą ... i żądają ...i maja
                  > prawo... To jawne powoływanie się właśnie na %-ty czyli - formalną prz
                  > ynależność. (Nikt nie wnika, w jakiej części owa przynależność jest jedynie for
                  > malna, a w jakiej również faktyczna... bo nawet gdyby chciał, nie ma takich dan
                  > ych, a apostazja służy waśnie wyklarowaniu tej sytuacji...)
                  >
                  > Wydaje mi się, że ów, jak piszesz:
                  >
                  > >"poniżający rytuał wymyślony przez jakichś katabasów" .
                  >
                  > może i pewnie zostanie zmieniony na niezajmującą wiele czasu formalność.

                  Może wtedy nawet zastanowię się nad wystąpieniem z tej organizacji. Choć przynależność też ma swoje plusy. A w zasadzie jeden plus, który pewnie będzie powodem, że z wyrachowania w KK zostanę. Dla wielu rytuały kościelne są ważne a ja nie czuję się uprawniony, aby moich bliskich pozbawiać prawa do uczestniczenia w kościelnym rytuale pogrzebowym.

                  > >Ogromna siła propagandowa KK ma swe źródło w tym, że ma on wpływ na zachow
                  > ania i >poglądy wielu ludzi. To jest realna siła i nie ma co zamykać na to
                  > oczu. Całe wioski robią to, >co im proboszcz z ambony powie. Mieszkańcy wi
                  > osek i miasteczek trzęsą się ze strachu, aby >proboszcz ich z ambony nie na
                  > piętnował.
                  >
                  > > Strach się skończy, gdy ludzie przestaną być przez kościół sterowani i og
                  > łupiani. Nie ma to >żadnego związku z tym, czy niewierzący dokonają apostaz
                  > ji czy nie.
                  >
                  > Właśnie, że ma.
                  > Może ich odejście, nie będzie miało wielkiego bezpośredniego wpływu na siłę koś
                  > cioła, ale pośredni już tak.
                  > Apostazja jest jawnym i odważnym stwierdzeniem, że można żyć bez kościoła. J
                  > est kontrą wobec powszechnego przekonania, że przynależność do K. jest pewną
                  > oczywistością i koniecznością
                  , że inna droga nie istnieje. Jest pokazaniem
                  > innej drogi. Dla wielu dotąd było to niewyobrażalne!!!!

                  A z tym się nie zgodzę. Apostazja nie jest odważnym stwierdzeniem. Jeśli ktoś musi zebrać odwagę, aby jej dokonać, to znaczy, że boi się księdza. Jeśli ktoś się nie boi, to mu apostazja nie jest potrzebna.

                  Inną drogę pokazuje się swoim codziennym życiem a nie apostazją, o której nikt nie wie. Co, będziesz po fakcie ogłaszać, że wystąpiłaś? Możesz ogłaszać, że jesteś niewierząca.

                  > Takie przemiany trwają zazwyczaj dłużej niż jedna kadencja parlamentu, ale od c
                  > zegoś muszą się zacząć... w Polsce się już zaczęły o czym świadczy wiele faktó
                  > w, np:
                  >
                  > - wypowiedzenie przez wiernych kościołowi posłuszeństwa w kluczowych kwestiach
                  > , tj. kara śmierci (ponad 50 % społeczeństwa) aborcja (ok 60% społ), antykoncep
                  > cja, rozwody itd....
                  > - rozkład głosów w ostatnich wyborach:
                  > jedyna partia, kojarzona z kościołem w - wyborach uzyskuje niespełna 30%
                  > (no może jeszcze PJN 2% głosów)
                  > 18 - % partie ewidentnie antyklerykalne
                  !!!
                  > 39% partia wysuwająca premiera, który waży się powiedzieć " że jego rząd
                  > nie będzie klękał przed księdzem (kilka lat temu byłoby to nie do pomyślenia !
                  > !!; mogli sobie pozwolić na to jedynie postkom)

                  No właśnie o tym pisałem. Nie apostazje są istotne, tylko postawy, wybory życiowe. Po owocach poznacie a nie po formalnej przynależności.

                  > > > >Apostazja nawet wszystkich rzekomych katolików nie zmniejszy
                  > tej siły kk a
                  >
                  > Wiele czynników ją zmniejsza, apostazja wg będzie jednym z nich.

                  Nie będzie. Nie liczba ochrzczonych jest siłą KK, tylko ilość posłusznych.

                  S.
      • kolter-xl Re: Apostazja ruszy? 21.05.12, 13:36
        snajper55 napisał:

        > Czy powinienem wystąpić ze wszystkich kościołów, których nie czuję się członkie
        > m?
        >
        > Czy jeśli kościół katolicki jest mi obojętny mam w pokorze uczestniczyć w wymyś
        > lonym przez jakichś księży rytuale apostazji? On mi jest niepotrzebny.

        Ano ja też tak myślę skoro ja sam z własnej woli tego nie zrobiłem a rozbrat z sektą mam od 11 roku życia ,wiec nie pójdę się upokarzać przed gościem w sukience .Skoro i tak wiem ze jedynym sposobem na usunięcie moich danych jest spalenie archiwum kościelnego.
        • snajper55 Re: Apostazja ruszy? 22.05.12, 02:15
          kolter-xl napisał:

          > Ano ja też tak myślę skoro ja sam z własnej woli tego nie zrobiłem a rozbrat z
          > sektą mam od 11 roku życia ,wiec nie pójdę się upokarzać przed gościem w sukie
          > nce .Skoro i tak wiem ze jedynym sposobem na usunięcie moich danych jest spale
          > nie archiwum kościelnego.

          Do tego spalenie razem z księdzem, bo może odtworzyć z pamięci. :)

          Poza tym po co? Mnie naprawdę powiewa, że czarni zapisują, że nie chodzę do kościoła czy co tam jeszcze. Dopóki spamu mi na skrzynkę nie wysyłają. :)

          S.
          • kolter-xl Re: Apostazja ruszy? 22.05.12, 09:34
            snajper55 napisał:
            >
            > Do tego spalenie razem z księdzem, bo może odtworzyć z pamięci. :)

            Fakt ksiądz Zbysiu ma z 8 dych i nadal pije ,ale już na innej parafii kilka kilometrów dalej, on mnie dobrze pamięta :)) Do dziś ja mnie widzi to bajery szuka i wspomina.

            > Poza tym po co? Mnie naprawdę powiewa, że czarni zapisują, że nie chodzę do koś
            > cioła czy co tam jeszcze. Dopóki spamu mi na skrzynkę nie wysyłają. :)

            Wiesz w XIX wieku Jacob Burckhardt w swojej książce "Czasy Konstantyna Wielkiego "
            Napisał pewne znamienite dla mnie zdanie " Korporacja " Wiesz ja np nie chce żeby jakaś prywatna firma w swoich aktach posiadała moje prywatne dane osobowe!!

            Poza tym wysyłają raz do roku komornika tak jakoś na początku z dwoma ministrantami:)
            • snajper55 Re: Apostazja ruszy? 22.05.12, 11:13
              kolter-xl napisał:

              > Wiesz w XIX wieku Jacob Burckhardt w swojej książce "Czasy Konstantyna Wielkiego "
              > Napisał pewne znamienite dla mnie zdanie " Korporacja " Wiesz ja np nie chce że
              > by jakaś prywatna firma w swoich aktach posiadała moje prywatne dane osobowe!!

              Ha, ha, ha. No nie żartuj. Wiesz ile firm ma te dane? Z każdą będziesz walczył? Przecież to nie chodzi o dane osobowe tylko o to, że tej firmy nie lubisz. :)

              > Poza tym wysyłają raz do roku komornika tak jakoś na początku z dwoma ministran
              > tami:)

              Do mnie nie zachodzą. Odmówiłem i mam spokój. Zresztą nikogo nie dyskryminuję - wszystkich akwizytorów gonię.

              S.
              • kolter-xl Re: Apostazja ruszy? 22.05.12, 13:56
                snajper55 napisał:
                >
                > Ha, ha, ha. No nie żartuj. Wiesz ile firm ma te dane?

                Nie wiem ale jeżeli mają je bezprawnie to tez bym zadał usunięcia tych danych .

                > Z każdą będziesz walczył?

                Napisać pismo zawsze wolno .

                > Przecież to nie chodzi o dane osobowe tylko o to, że tej firmy nie lubisz. :)

                No a szczególnie ta firma nie ma prawa skoro z jej usług nie korzystam .

      • unhappy Re: Apostazja ruszy? 12.07.12, 09:58
        snajper55 napisał:

        > Czy powinienem wystąpić ze wszystkich kościołów, których nie czuję się członkie
        > m?

        Tylko tych, które cię zapisały w swoje szeregi. Ale nie _powinieneś_ tylko powinieneś móc.

        > Czy jeśli kościół katolicki jest mi obojętny mam w pokorze uczestniczyć w wymyś
        > lonym przez jakichś księży rytuale apostazji? On mi jest niepotrzebny.

        Gdybyś uczestniczył w rytuale apostazji to nadal byłbyś członkiem tego kościoła, tyle że "apostazjowanym". Wypisanie się z kościoła (dowolnego) powinno być oparte o prawo cywilne i wiązać się z odpowiednią adnotacją w rejestrach wyznania.
    • andrzej.sawa Re: Apostazja ruszy? 19.05.12, 17:06
      A jaka jest metoda na spowodowanie Twojej apostazji od tego forum,i od sieci?
    • seth.destructor Re: Apostazja ruszy? 19.05.12, 17:42
      Poważnym problemem w kwestii przynależności do Kościoła jest fakt, że nie ma alternatywy dla imprezy związanej z narodzinami dziecka, przejściu jego w młodzieńcze życie itp. jaką jest chrzest czy komunia. Te sakramenty są wpisane w polską kulturę i tradycję, więc dopóki nie powstaną inne, ludzie będą chrzcili dzieci nawet łamiąc te przyrzeczenia podczas chrztu dawane i będą prowadzić dzieci do komunii nawet jeśli będą ją spłacać przez rok.
      • katrina_bush Tak, ale to wiejske a nie polskie tradycje. 19.05.12, 18:52
        seth.destructor napisał:

        > Poważnym problemem w kwestii przynależności do Kościoła jest fakt, że nie ma al
        > ternatywy dla imprezy związanej z narodzinami dziecka, przejściu jego w młodzie
        > ńcze życie itp. jaką jest chrzest czy komunia. Te sakramenty są wpisane w polsk
        > ą kulturę i tradycję

        Tak, ale chrzest czy komunia to nie polska a czysto wiejska, feudalna tradycja z importu.
        Polacy już nie tacy feudalni wieśniacy.

        A dla noworodka chrzest nie jest żadnym znaczącym wydarzeniem.

        Dla dzieci pierwszy dzien w szkole jest bardzo ważnym wydarzeniem !
        Niezapomnianym wydarzeniem jest uroczyste pożegnanie szkoły podstawowej :), czy niezapomniane studniówki i otrzymanie matury :) !

      • torado Re: Apostazja ruszy? 19.05.12, 18:55
        seth.destructor napisał:

        > Poważnym problemem w kwestii przynależności do Kościoła jest fakt, że nie ma al
        > ternatywy dla imprezy związanej z narodzinami dziecka, przejściu jego w młodzie
        > ńcze życie itp. jaką jest chrzest czy komunia. Te sakramenty są wpisane w polsk
        > ą kulturę i tradycję

        hmm.....ciekawe ujęcie tematu. Zawsze myślałam, że to są sakramenty i raczej należy je traktować w kategoriach metafizycznych, duchowych.....i one są wpisane w życie rzymskiego katolika, niekonieczne tylko Polaka....
      • grgkh Re: Apostazja ruszy? 21.05.12, 20:28
        To prawda. Całę nasze życie to ciąg rytuałów. Dzięki nimi identyfikujemy się grupowo zachowując się w ten sam sposób.

        Religie były od zawsze. Przeniknęły język, sposób myślenia, wypowiadania się. Trzeba długiego czasu, by wykształcić w kulturze niereligijne odpowiedniki zachowań, które przenikają naszą świadomość, tworzą ją.

        Ale ewolucja trwa. Powoli, a jednak w dobrym kierunku.
    • piwi77.0 Re: Apostazja ruszy? 19.05.12, 20:03
      Tak, bycie członkiem kościoła rzymsko-pedofilnego, jednoznacznie oznacza wsparcie dla pedofilii. Po drugie, podpisuję się pod słowami kappa, że zarówno Wojtyła, jak i Tischner razem z Tygodnikiem Powszechnym, to mentorzy jednego i tego samego Kościoła katolickiego i jego najgorszych cech (nigdy się od nich nie odcinali, wręcz odwrotnie).
    • olek13 Jedna hucpa i nic więcej 19.05.12, 22:59
      Według stanowiska Konferencji Episkopatu Polski apostazja nie sprawia, że się przestaje być katolikiem:
      ekai.pl/wydarzenia/temat_dnia/x54634/apostazja-nie-sprawia-ze-ktos-przestaje-byc-katolikiem/?page=1
      Działania Czcigodnego Posła Palikota są czczą błazenadą, mającą na celu podbić bębenek u przygłupiej gawiedzi. Bo w Polsce nie ma takiej siły - prawa - które zmusiłoby proboszcza do umieszczenia adnotacji w Księdze Chrztów i wydania stosownego zaświadczenia. Może to olać i mu nikt dokładnie nic nie zrobi.
      Zatem po co robić hecę?
      • hanka78 Re: Jedna hucpa i nic więcej 19.05.12, 23:26
        Z art do którego dałeś link:

        - „Zasady postępowania w sprawie formalnego aktu wystąpienia z Kościoła” zostały przyjęte przez Konferencję Episkopatu Polski w 2008 .... Przede wszystkim nacisk kładzie się na to, by duszpasterz rozeznał, jakie są rzeczywiste przyczyny decyzji tego, kto składa oświadczenie o apostazji. Dlatego wymaga się osobistego spotkania takiego człowieka z duszpasterzem, by ten mógł upewnić się, że istotnie chodzi o porzucenie wiary katolickiej, a nie tylko okazanie dezaprobaty wobec któregoś księdza, czy nawet całej instytucji Kościoła.

        - czy to oznacza, że nie wystarczy formularz i musi się odbyć rozmowa na temat powodów decyzji o apostazji?
        • olek13 Re: Jedna hucpa i nic więcej 19.05.12, 23:48
          Nie uważam się za kompetentnego, by dawać wykładnię dokumentu KEP, jednakże wygląda na to, że osoba wypisująca się z KK jest zdana na łaskę swojego proboszcza, a na koniec i tak Kościół go nadal uważa za swoją własność.
      • grgkh Re: Jedna hucpa i nic więcej 21.05.12, 20:35
        Po co robić hecę?

        Hecą jest religia. To KRK powołuje się na statystyki żądając dla siebie w odpowiedzi "proporcjonalnego" szacunku, roli w życiu społecznym i profitów. Gdy ktoś kłamie, a nikt nie próbuje tego kłamstwa wykazać, to zaczyna ono funkcjonować wśród ludzi jako prawda.

        Ta akcja to pokazywanie, że KRK nie mówi prawdy.
    • tanebo Re: Apostazja ruszy? 20.05.12, 00:37
      W Polsce nie ma czegoś takiego jak apostazja. Sam o tym pisałeś ekai.pl/wydarzenia/temat_dnia/x54634/apostazja-nie-sprawia-ze-ktos-przestaje-byc-katolikiem/?page=2 Można zostać tylko byłym katolikiem do nawrócenia.
    • 4her nick Tlenek węgla ruszał i nie rozruszał 22.05.12, 08:47
      W ciągu ostatnich 3 lat apostazji dokonało zaledwie kilkaset osób. Z tego wielu przeszło na judaizm.
      • tanebo Re: nick Tlenek węgla ruszał i nie rozruszał 22.05.12, 19:27
        Może to wynik tego że wiele dzieci oddanych na przechowanie do zakonów zostało ochrzczonych wbrew woli ich rodziców?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka