jael53
28.08.12, 16:49
Ganiałam przez parę dni po mieście w poszukiwaniu preparatu odstraszającego wszelkie pajęczarstwo. I co? I gu...cio. Jest zatrzęsienie środków przeciwko mrówkom, ślimakom, osom i szerszeniom (bardzo szkodliwe dla pszczół), prusakom, ślimakom... znajdzie coś dla siebie ten, komu przeszkadza mech i krety. Ale na pajęczarstwo figa dorodna.
Jasne, że przestałam ganiać i przez internet nabyłam, co trzeba. Nie przestaję się wszakoż cudować: te stwory to jakiś tajny symbol miasta, czy co? W paru miejscach zdębiałąm, słysząc, że nie ma zapotrzebowania. Osobliwe.