Dodaj do ulubionych

Czy ktos ma (robil niedawno) KOMINEK w domu??

IP: *.d2.club-internet.fr 09.01.05, 14:34
Czesc, planuje sobie zrobic kominek w domu, czy ktos zna jakas firme i
ewentualne koszty takiego przedsiewziecia? Chodzi,by bylo solidnie,
bezpiecznie i .. cieplo.

Dzieki z gory!
Julka
Obserwuj wątek
    • Gość: julka Re: Czy ktos ma (robil niedawno) KOMINEK w domu?? IP: *.d2.club-internet.fr 10.01.05, 19:48
      no i nikt nie moze mi pomoc?
      • Gość: Smakosz Re: Czy ktos ma (robil niedawno) KOMINEK w domu?? IP: *.rzeszow.mm.pl 10.01.05, 20:10
        Większość z nas grzeje się winem, nie kominkiem.
        Ale powodzenia ....
      • mjot1 Oczywiście, że nie pomogę :-) 10.01.05, 20:29
        Hmmm... Ja chyba nikomu jeszcze nie pomogłem...

        Po pierwsze Julko musisz wiedzieć, co chcesz.
        Czy masz na myśli faktycznie kominek jak to drzewiej bywało odkryty ewentualnie
        jedynie z ekranem?
        Czy też chcesz mieć coś, co powszechnie dziś kominkiem jest zwane? Czyli ów
        gadżet żeliwny bądź też stalowy, faktycznie grzejący i dość wygibuśny w formie,
        lecz jednak nie kominek to a zwykły piec jedynie (onegdaj gdzieniebądź kozą
        zwany).
        Jeśli chcesz mieć to drugie to problemów nie widzę form i firm je oferujących
        jest „jak mrówków”.

        Natomiast, jeśli chcesz mieć prawdziwy kominek i to działający nie zaś atrapę
        jedynie to dostrzegam tu niestety trudności spore.
        Taki kominek to mym skromnym zdaniem „wyższa szkoła jazdy” i nie wiem czy poza
        konserwatorami znajdziesz gdzieś mistrza, który potrafi wykonać dzieło nie
        spartoliwszy go. Może jakiś leciwy staruszek jeszcze gdzieś się zachował?
        Wchodzi tu w grę wiele „wielkości”, które ze sobą pogodziwszy w jedno zgrać
        trzeba.
        Wielkość paleniska uzależniona jest od wysokości i przekroju przewodu
        spalinowego. Trzeba pamiętać o doprowadzeniu powietrza z zewnątrz by kominek
        nie zaczął działać niczym wyciąg ciepłego powietrza. Wszak spalanie to
        utlenianie (jak nam przecie wiadomo ze szkoły powszechnej).
        Mamy tu też do czynienia z pojęciami najistotniejszymi w kominku a
        niewidocznymi z zewnątrz mianowicie z komorą spalania i komorą dymną. To one a
        właściwie odpowiednie ich parametry i wykonanie powodują, że kominek działa a
        nie dymi.
        Stwierdzić muszę, że rzadkość to niebywała i niespotykana w widzianych przeze
        mnie atrapach.

        PS I jeszcze jedno!
        Nie czytaj tych bazgroł, lecz optymistycznie przyj do przodu.
        To jedyne, co może przynieść Ci sukces :-)

        Najniższe ukłony!
        Niezastąpiony w rzucaniu kłód pod nogi M.J.
    • macpherson Re: Czy ktos ma (robil niedawno) KOMINEK w domu?? 10.01.05, 21:34
      A ja bym na Twoim miejscu zbudował piec kaflowy. Byłoby oryginalnie i po
      europejsku.
    • Gość: Julka Re: Czy ktos ma (robil niedawno) KOMINEK w domu?? IP: *.d2.club-internet.fr 11.01.05, 22:09
      Drogi M.J dziekuje Ci bardzo za wyczerpujaca choc malo optymistyczna
      odpowiedz...
      Ja nie bardzo orientuje sie jak sie ma rzeszowski (ani nawet polski rynek) co
      do kominkow, wiec stad moja obecnosc tutaj, jako ze sobie pomyslalam wybudowac
      takie ustrojstwo w domu, na miejscu starego wielkiego pieca. Marzy mi sie
      kominek z cegielek, niekoniecznie z marmuru, ktory troche ozdobi a zwlaszcza
      ogrzeje pomieszczenie. Ale jesli to przerasta dzieiejsze mozliwosci, to
      trudno...
      M.J, chyba ze Ty sam polecisz sie do pomocy, z listu Twego wynika, ze znasz sie
      na tym niemalo...

      A piec kaflowy jeden juz mam, wiec przydaloby sie cos innego.
      Dzieki raz jeszcze za informacje.
      Julka
      • mjot1 Nic nie wnoszących słów kilka... 15.01.05, 11:29
        Choć to w chwili obecnej trudne niezmiernie jednak spróbujmy i wyobraźmy sobie
        za oknem trzaskający mróz a przynajmniej przenikliwy paskudny wilgotny wietrzny
        ziąb...
        A my rozciągnięci wygodnie w fotelu brzuchem do góry przed kominkiem...
        Kończyny dolne wyciągnąwszy przed siebie w stronę otwartego (powtarzam:
        otwartego!) paleniska ujmujemy oburącz szklanicę i grzejąc dłonie pociągamy z
        niej tęgi łyk grzańca...
        I leniwie z rozkoszą poddajemy się pieszczotom ciepełka, które delikatnymi
        palcy masuje nam stopy...
        A przed nami?
        Wspaniałe pulsujące kolory żaru od krwistej czerwieni po biel jaskrawą.
        Języczki płomieni w tonacjach żółci, pomarańczy, różu ale z akcentami i błękitu
        i zieleni... ogniki pulsujące życiem i „pożerające” powolutku bierwiona a w
        zamian dające i ciepełko miłe i światło migotliwe wielobarwne...
        Iskry i iskierki strzelające na boki i ulatujące w górę niczym świetliki czy
        gwiazdki...
        Jest też zapach aromat specyficzny jakżesz harmonijnie zgrywający się z ciężkim
        korzennym bukietem wydobywającym się ze szklanicy...
        No i dźwięki.... od cichutkich szumów szemrań westchnień szeptów po syki piski
        trzaski postękiwania...
        Ogień. Cudowne zjawisko odbierane wszystkimi zmysłami.
        To prawdziwy „żywy” ogień... To jest właśnie ognisko domowe.
        Tego nie jest w stanie dać nam jakaś tam puszka żeliwna czy stalowa takich
        doznań może nam dostarczyć jedynie kominek otwarty.

        Natomiast, jeśli decydujemy się na kominek zamknięty jakże ostatnio „trendy” to
        rację ma Darino.
        Logicznym przecie jest, że Wiking z natury rzeczy bardziej opanowane ma sposoby
        walki z chłodem niźli w cieplejszych mieszkający stronach Żabojad (z całym mym
        dla niego szacunkiem).

        Julka napisała: „Ja myślałam o kominku raczej murowanym (z cegieł)”
        Tu widzę duszę pokrewną mojej :-)
        Z kominkiem przecie jak z człowiekiem: „nie ubiór go zdobi”.
        Te wszystkie marmury i inne błyskotki to zwodny makijaż jedynie. To, co stanowi
        o wartości kominka jest niewidoczne. Ważne jest „wnętrze”.

        Julko rad bym Ci pomógł z serca całego! Lecz wybacz dalibóg nie mogę.
        Ot choćby i z tego powodu żem w niedzielę urodzony a występowanie przeciw
        utartym obyczajom i tradycji toć przecie godzenie w wartości najświętsze.
        A i wizerunek mój jako osobnika na wskroś aspołecznego przez lata całe z
        niemałym trudem budowany wszak w jednej chwili diabli by wzięli.

        Najniższe ukłony!
        Dzielnie w aspołecznej postawie tkwiący M.J.
    • Gość: budowlaniec Re: Czy ktos ma (robil niedawno) KOMINEK w domu?? IP: *.skyware.pl 12.01.05, 17:06
      poszukaj na www.murator.pl/forum
      o kominkach jest od fiksa i troche
      pozdrawiam
      • Gość: julka Re: Czy ktos ma (robil niedawno) KOMINEK w domu?? IP: *.d2.club-internet.fr 12.01.05, 20:52
        dzieki budowlancu, to juz mam.. Teraz mi potrzebny ktos ,kto umialby to
        zrobic... W rzeszowskim

        Tez pozdrawiam
        • Gość: budowlaniec Re: Czy ktos ma (robil niedawno) KOMINEK w domu?? IP: *.wsiz.rzeszow.pl 13.01.05, 15:59
          Swilcza po lewej stronie - sa ok.
          pozdrawiam
    • Gość: darino KOMINEK w domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 16:24
      Kominek mam, ale nie w Rzeszowie, więc o wykonawstwie i o cenach nic Ci nie
      powiem.
      Wazne jest, aby kominek był zamknięty (z szybą) i żeliwny - one najlepiej
      trzymają ciepło. Najlepiej kupić wkład produkcji skandynawskiej, nie kupuj
      francuskiego. Jeśli chodzi o moc kominka, to musisz liczyć 1 kW na 10 m2
      powierzchni (przy standartowej wysokości mieszkania).
      Jesli chodzi o opał, to mnie wychodzi 1 kubik na 10 dni, ale jest to dużo,
      ponieważ jest to lokal i są duże straty związane z wietrzeniem i ciągłym
      otwieraniem drzwi.
      Powodzenia !
      PS. Juz niedługo powinny się rozpocząć promocje - kominki buduje się głównie w
      lecie i jesieni !
      • Gość: julka Re: KOMINEK w domu IP: *.d2.club-internet.fr 13.01.05, 20:17
        Darino, dzieki, dzieki....Ja myslalam o kominku raczej murowanym ( z cegiel ) ,
        co by mi ogrzal duzy pokoj.. Dzieki za informacje, czyli z Francji nie mam
        sobie co wkladu wiezc.

        Pozdrawiam wszystkich

        Julka
        • Gość: darino Re: KOMINEK w domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 08:25
          Wiesz co, na 1 pokój to francuz wystarczy - ja myślałem o ogrzewaniu całego
          mieszkania. Ale lepiej sprawdź ceny, bo możliwe że po drodze w Niemczech
          znajdziesz na wyprzedaży tańszy skandynawski.
    • Gość: gosac Re: Czy ktos ma (robil niedawno) KOMINEK w domu?? IP: *.intertele.pl / *.tyczyn.intertele.pl 15.01.05, 11:42
      spróbuj solidna firma w świlczy poszukaj w ks tel albo zadzwon na informacje
      913 jeednym słowem fachowcy
      • Gość: julka Re: Czy ktos ma (robil niedawno) KOMINEK w domu?? IP: *.d2.club-internet.fr 15.01.05, 11:50
        Dzieki Gosac, a nie wiesz jak sie firma nazywa? Postaram sie odnalezc mimo
        wszystko. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka