Gość: Pracownik naukowy IP: *.man.rsk.pl 22.04.05, 22:24 Najlepszy program ma prof. Uliasz, ale najskuteczniejszy w grach personalnych jest prof. Bonusiak. Co wygra? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: pracownik wygra Tabor IP: *.ls.net.pl 23.04.05, 07:06 Jako jedyny dostał oklaski po swoim wystąpieniu. Wybór prof. Tabora to równocześnie wielka szansa dla uniwersytetu i powinni wreszcie to zrozumiec szanowni państwo elektorzy; działajcie wreszcie w interesie całej społeczności tej młodej uczelni, a nie tylko własnym. Jeżeli wygra ktos inny niż Bonusiak to będzie bardzo pozytywny znak, że w tym mieście jeszcze cos oprócz dróg i krawężników się zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prof Re: wygra Tabor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.05, 11:35 jeśli Tabor wygra, to przed Uniwersytetem rozdam wszystkie swoje dobra, ale to jest nie możliwe, łatwiej przejść będzie pijanemu bonusiakowi przez linę rozwieszoną na Wisłoku niż wygrać Taborowi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marco Re: Uniwersytet Rzeszowski. Programy kandydatów n IP: 80.51.255.* 23.04.05, 10:35 Wybór jest raczej niewielki ale skoro stan obecny jest niezadowalajacy to wybór jest oczywisty BYLE NIE BONUSIAK!!! (oczywiscie nie jest on oczywisty dla elektorów których wiekszość stanowią poplecznicy obecnego rektora - czyli ludzie obawiający sie jakichkolwiek zmian) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inny student Re: Uniwersytet Rzeszowski. Programy kandydatów n IP: 82.177.98.* 23.04.05, 11:19 No może jak ukaże się lista Grupy "Ujawnić Prawdę" dot. członków KW PZPR Rzeszowie to elektorzy postukają się po głowie i nie zagłosują na Bonusiaka. Wraz z nim może popłynie Pan Doskocz - Dyr. Administracyjny UR i wtedy UR zacznie nowy, czysty rozdział w swej historii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: Uniwersytet Rzeszowski. Programy kandydatów n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 12:29 o bonusiaku pisano w Rzeczpospolitej, totalna kompromitacja dla przypomnienia:Biograf Stalina Na Uniwersytecie Rzeszowskim faworytem jest obecny rektor, prof. Włodzimierz Bonusiak, mimo że przedłużeniu jego kadencji sprzeciwia się rada społeczna uniwersytetu. Za kadencji rektora tutejsze wydziały otrzymywały negatywne oceny Państwowej Komisji Akredytacyjnej i nie można było na nie przyjmować studentów. Odeszło też kilku wybitnych naukowców, a uczelnia ten rok ma zamknąć deficytem od 10 do 12 milionów zł. Środowisko akademickie nie może też zapomnieć rektorowi, że w poprzednich wyborach zataił spowodowanie wypadku po pijanemu. Prof. Bonusiak, autor podręczników z zakresu ideologii marksizmu-leninizmu i biografii Józefa Stalina, był sekretarzem KW PZPR w Rzeszowie. Jego oponenci domagają się, by przedstawił zaświadczenie z IPN, że nie współpracował ze służbami specjalnymi. Jesli idzie o gierki, to że był sekretarzem jest ujawnione, ale co to zmieni, kiedy wszyscy jego eloktorzy są podobni. Zobaczcie listę elektorów, tam są tylko ci, którzy są z nim, i wybór bonusiaka gwarantuje im przetrwanie na posadach. Idiotami nie są pracy się nie pozbawią, a studenci są już dawno kupieni. Pewnie należałoby powtórzyć wybory, wtedy moze elektorzy byliby niez\aleni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inny student Re: Uniwersytet Rzeszowski. Programy kandydatów n IP: 82.177.98.* 24.04.05, 11:43 Mam nadzieję, że Gazeta przedstawi listę elektorów na UR przed wyborami. Chciałbym wiedzieć kto tak kocha obecnego rektora. Pozdrawiam wszystkich optymistów! Odpowiedz Link Zgłoś
vigla [...] 23.04.05, 14:53 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bob Re: Program reformy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 20:47 Nie jestem zwiazany z srodowiskiem akademickim, ale uważam ze Bonusiak pozostawił po sobie nie miłe zdarzenia i powinien jeśli ma choć odrobine odwagi osobistej odejśc, a najlepiej zrezygnować z kandydowania. Temu panu mieszkańcy Rzeszowa dziekuja za jego działalnośc nie tylko na uczelni. Powinien wyjechac z Podkarpacia najlepiej do Moskwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Saladyn Re: Program reformy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 00:04 Myśle że DWÓR (w tym też rodzina) nie ma żadnego interesu, aby W.B. opuścił stanowisko rektora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sekretarz Drugi Re: Program reformy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 07:59 O "polityce prorodzinnej" rektora Bonusiaka pisała kilka lat temu polityka w rubryce PiO. Syn, żona, zięć? I kogo tam jeszcze ma. A.. i ukochany prof. Cimek na socjologii i Politologii guru WUMLU i innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonus Re: Uniwersytet Rzeszowski. Programy kandydatów n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.05, 12:31 www.univ.rzeszow.pl/news.php?id0=elektorzy jest lista i widać, ze są tam sami swoi, nic nie znaczący w nauce, a tylko utrzymuje ich bonusiak, zatem to patogenne środowisko będzie go popierać,zatem wszystko wiadome kto wygra, pytanie dla czego powtórzono wybory na 3 wydziałach, czyżby ludzie nieodpowedni zostali wybrani! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NoWa Re: Uniwersytet Rzeszowski. Programy kandydatów n IP: 82.177.97.* 24.04.05, 17:24 Dzięki za adres, gdzie mozna znaleźć elektorów UR. Przy okazji rzuciłam okiem na inne ogłoszenia Komisji Wyborczej i Statut. W głowie mi się nie mieści, że nie ma tam jakiegos przytomnego człowieka. No bo przecież, jesli delikwent bedacy w Komisji Wyborczej kandyduje to zawiesza swój swój mandat. Ale jak wygrywa - to wypada z Komisji. A na UR chyba czytac nie umieją przepisów, dlatego kopiuję im fragment statutu. A chodzi o to, że na liście Elektorów znalazłam aż 11 nazwisk ludzi z Komisji Wyborczej. Tylko 3 osoby nie weszły do składu elektorów. "§ 68 Mandat członka komisji wyborczej umieszczonego na liście kandydatów zostaje zawieszony na czas wyborów, a komisja wyborcza może uzupełnić swój skład w wyniku kooptacji na okres wyborów. Jeśli kandydat, którego mandat został zawieszony, został wybrany, traci swój mandat, a skład komisji uzupełnia się w trybie przewidzianym w ordynacji. " To przecież jest niepoważne. Szefem komisji jest przecież prawnik (ktorego niegdys sluchałam na wykładach), czy on niczego nie widzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonus Re: Uniwersytet Rzeszowski. Programy kandydatów n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.05, 17:57 prawnik, pretorian bonusiaka, który nic nie napisał od 25 lat, takich się wybiera, aby pilnowali właściwego wyboru, to samo jest z pozostałymi, najlepsi są studenci, których kupiono obietnicami stanowisk asystenckich, pracy naukowej, wizją kariery, czy jest możliwe aby tylu stedentów brało udział w wyborach? nie mniejszy wpływ maja niz kadra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NoWa Re: Uniwersytet Rzeszowski. Programy kandydatów n IP: 82.177.97.* 24.04.05, 19:55 Studenci weszli stadem bo im sprezentował senat ponad 100 proc miejsc więcej niż mieli. Sam Sobolewski dziwił się na łamach którejś gazety, że tak dużo, że chyba za dużo. Ale ten sam pan nie zauważył tego że ilość studentów zwiększono juz w trakcie wyborów. Takie sztuki chyba już tylko na Białorusi się udają i na UR. Opowiadała mi miśka jedna że w tej całej "debacie" programowej nie było nawet połowy elektorów (chyba mają wszystko to w poważaniu), a studenci dopytywali tylko o to kto będzie ich prorektorem. He he. O jakś panią im chodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czyt. Re: Uniwersytet Rzeszowski. Programy kandydatów n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 23:39 Wszędzie machloje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzeszowianin Re: Uniwersytet Rzeszowski. Programy kandydatów n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 10:17 Bonusiakowi za jego działalnosc (nie tylko naukowamią) Rzeszów i jego mieszkancy już dziekują. Czas na gruntowne zmiany na Uniwersytecie, czas zakonczyć ten rodzinny cyrk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NoWa Re: Uniwersytet Rzeszowski. Programy kandydatów n IP: 82.177.97.* 25.04.05, 18:36 Z wyborów na UR (ze strony UR) Dotyczy Elektorów Uniwersytetu Rzeszowskiego W związku z tym, że niektórzy z Państwa Elektorów w dniu 28 kwietnia br. będą poza Rzeszowem uprzejmie informuję, że istnieje możliwość wcześniejszego oddania swego głosu w zamkniętej kopercie prof. S. Midurze (Instytut Matematyki), przewodniczącemu Kolegium Elektorów UR. Kartkę do głosowania można pobrać od. inż. Ludwika Borowca (Rektorat pok. nr 5) Rzeszów, 22 kwietnia 2005 r. Dr hab. prof. UR Zbigniew Sobolewski Głosowanie zazwyczaj odbywa się przez wrzucenie glosu do urny. Na UR jak widac urną jest prof. S. Midura. Kartki do głosowania odbiera się u członków Komisji Skrutacyjnej przed głosowaniem. Jak widac na UR Komisją skrutacyjną jest inż. Ludwik Borowiec w pok. nr 5. No kurna, to jakś degrengolada prawa. Na Ukrainie Janukowycz "wygrał" wybory, bo chłopcy latali z urną po szpitalach i po domach. Ten młody uniwersytet przeszedł tyle zakrętów w swojej krótkiej historii, ale takiej błazenady chyba juz nie wytrzyma. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka7 Re: Uniwersytet Rzeszowski. Programy kandydatów n 25.04.05, 18:42 Coś takiego mogą tylko geriatrycy wymyśleć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: con amore Re: Uniwersytet Rzeszowski. Programy kandydatów n IP: 82.177.97.* 28.04.05, 09:43 Zawód rektor -------------------------------------------------------------------------------- RZESZÓW. Dwaj humaniści i matematyk, czyli profesorowie Włodzimierz Bonusiak Stanisław Uliasz i Józef Tabor, staną w bezpośrednie szranki o fotel rektora Uniwersytetu Rzeszowskiego. Kilka dni temu rozpoczął się decydujący etap kampanii wyborczej na rzeszowskim uniwersytecie Wyścig o władzę mógłby jednak wyglądać inaczej, budzić mniej kontrowersji, a przede wszystkim animozji wśród pracowników uczelni. Wystarczyłaby do tego zwykła przejrzystość wszystkich procedur. Od "a" do "z". Krążące wówczas wśród pracowników teorie spiskowe -kto z kim, po co, za co, na jak długo?- mogłyby być traktowane jako zwykłe ciekawostki z życia uczelni. Tymczasem wieści dochodzące z uczelni wskazują na to, że w opinii naprawdę bardzo wielu jej pracowników, wszelkie teorie mają swe odzwierciedlenie w uczelnianej rzeczywistości. A ta zdaniem wielu, nie wygląda zbyt różowo. Ale...? Jeśli poprosić kogoś z pracowników uniwersytetu o powiedzenie czegoś pod nazwiskiem, to najpierw niby się waha, a w końcu...odmawia. To jednak też o czymś świadczy. Władze uniwersytetu, które czasem są oburzone prasowymi artykułami, powinny uzmysłowić sobie, że do tworzenia tak gęstej atmosfery - a nawet podejrzliwości wobec swych poczynań - same się przyczyniły. Mały wykład o konwalidacji Jeśli ktoś chce się dowiedzieć, jak na rzeszowskim uniwersytecie wybiera się rektora, wystarczy, że zaglądnie do statutu uczelni i zawartej w nim ordynacji wyborczej. Każdy etap opisany jest dość szczegółowo, z terminami i warunkami koniecznymi do uznania ich za ważne i wiążące. Wszystko czarno na białym. I co...? Ano to, że gdyby to było takie proste, to wszystko powinno było pójść jak z płatka. A nie poszło. Wybory elektorów, na bodaj trzech wydziałach, były unieważniane i powtarzane. Na wydziale pedagogicznym zaś, jak doniósł nam pewien, niestety anonimowy, "wieloletni wykładowca", powtórne wybory też powinny zostać uznane za nieważne. Powód? Brak wymaganej obecności połowy uprawnionych do głosowania. Na sali pojawiła się około jedna trzecia z nich. Mało tego, ci którzy przyszli, przegłosowali w końcu to samo, co wcześniej zostało unieważnione. Tym samym nieważne stało się ponownie ważne, choć samo głosowanie nad tym było - jak twierdzi nasz życzliwy - nieważne. Autor tego anonimu był tak pewny swych racji, że postanowił o wszystkim poinformować nie tylko dziennikarzy, ale także Ministerstwo Edukacji i Sportu. Według szefa uczelnianej komisji wyborczej, prof. Zbigniewa Sobolewskiego, to, do czego doszło podczas powtórzonych wyborów na wydziale pedagogicznym, można by podciągnąć w gruncie rzeczy pod pojęcie konwalidacji. Profesor szybko przełożył to na ludzki język. My jednak, dla pewności, zerknęliśmy do słownika wyrazów obcych Władysława Kopalińskiego. Przeczytaliśmy tam, że "konwalidacja" to "nadanie mocy prawnej ex post, aktowi pierwotnie wadliwemu i dlatego nie znajdującemu ochrony prawnej." Ze słów profesora wynikało też, że całemu zamieszaniu winni są sami głosujący. A raczej ich zniecierpliwienie. Gdyby musieli powtórzyć całe wybory od "a" do "z" - jak podobno proponował profesor -musieliby spędzić na sali pewnie i z sześć godzin. Dlatego niemal z aplauzem przyjęli propozycję jednej z pracownic, aby jednak uprościć procedury i ostatecznie uznać poprzednie, unieważnione wybory, za dobre. Do tego - to niestety przykre - odwołano się do sumień uczestników i poproszono o rezygnację ze sporów i kłótni w obliczu śmierci papieża. Zadziałało? Musiało! Poza tym podczas wyborów w drugim terminie, według profesora Sobolewskiego, nie potrzeba 50 proc. uprawnionych do głosowania. Zaintrygowani, spytaliśmy o ową konwalidację dwóch radców prawnych. Jeden z nich przyznał, ze w jego praktyce rzadko kiedy ma z tym do czynienia, jednak - według niego - jeśli już ktoś posługuje się takimi pojęciami jak konwalidacja, to świadczy to o tym, że próbuje iść na skróty. I to jak na skróty! Np. zgodnie z ordynacją, po wyborach niezadowoleni mają 14 dni na złożenie wniosku o ich unieważnienie. Od wyborów na wydziale pedagogicznym, 7 kwietnia, nie minęły jeszcze dwa tygodnie a już doszło do wyborów kandydatów na rektora. Czy więc z kolei te wybory są ważne, czy może jednak nie? Wątpliwości co do tego miał też i drugi z radców prawnych. Pytań jest sporo - Co z tego, że ordynacja mówi tak i tak, skoro nagle dochodzi do konwalidacji - powiedział jeden z pracowników naukowych uniwersytetu, któremu przytoczyliśmy wyjaśnienia prof. Sobolewskiego. Rozmówca dorzucił jeszcze kilka innych pytań Czy jeśli pierwsze wybory zostały unieważnione, to te kolejne są tymi pierwszymi, czy może jednak drugimi. A może te pierwsze niecałe były nieważne i w grę wchodzą jeszcze inne kruczki prawne? Sporo zamieszania wprowadziło też odwoływanie się członków uczelnianej komisji wyborczej do propozycji zmian w statucie uczelni. Uchwalił je senat w październiku ub. roku. Trafiły one do ministerstwa. - A gdzie je można znaleźć? W uczelnianej gazecie z listopada 2004 roku, owszem była o nich krótka wzmianka w rodzaju: uchwalili, wysłali i czekają...- powiedział jeden z naszych rozmówców. Prof. Sobolewski przyznał, że senatorowie już wiele miesięcy temu podskórnie czuli, że tegoroczne wybory rektora będą szły jak po grudzie. Jednak wprowadzając zmiany do statutu uczelni - a do tego tuż przed rozpoczęciem kampanii wyborczej - które miały jakoby wiele uprościć, w głowach pracowników doprowadziły do istnego pomieszania z poplątaniem. I nie ma się co dziwić, że od razu pojawiły się głosy, że o to właśnie chodziło. A gdyby coś się pokiełbasiło? Sposób szybko się znalazł. Konwalidacja. W czwartek (28 bm.) o godz. 14 rozpoczną się wybory na nowego rektora UR. Tylko od elektorów zależy, czy wybiorą to, co już było (i raczej się nie zmieni), co można wnioskować z programu ogłoszonego przez obecnego rektora, czy może postawią jednak na zmiany. A te są potrzebne. Miejsce naszego uniwersytetu w ostatnim rankingu Rzeczpospolitej, jest tego żałosnym i smutnym dowodem. ANDRZEJ BARAN Super Nowości z dnia 28_04_2005 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonus Re: Uniwersytet Rzeszowski. Programy kandydatów n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.05, 10:25 szkoda, że nie napisał o studentach, w jaki sposób zostali kupieni, szkoda, że pokaże powiazań pomiędzy elektorami o swoją rodziną i etc. dziwi, że Kuca który tak się interesowął uniwersytetem nie wysilił się na ukazanie tych patologicznych powiazań tylko pływał po poweszchni, ale widocznie na taki uniwersytet podkarpacie załużyło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Wilczy bilet dla Bonusiaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 10:32 Temu Panu Rzeszow za jego działalnosc wszelka , dziekuje. Jak sam nie zrezygnuje to odejdzie pod przynusem w niesławie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzeszowianka A na wschodzie bez zmian : Bonusiaki góra IP: *.ls.net.pl 28.04.05, 18:47 28 kwietnia 2005 r. Kolegium Elektorów Uniwersytetu Rzeszowskiego dokonało wyboru Rektora Uczelni na kadencję 2005/2008. Rektorem został prof. dr hab. Włodzimierz Bonusiak urodzony w 1942 r . (ze strony internetowej UR) A mialam nadzieje,że w ostatniej chwili zreflektujecie sie i zaczniecie dzialac w interesie uniwersytetu szanowni państwo elektorzy. Wstydze sie za was, za ta uczelnie,za to miasto... więcej ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: A na wschodzie bez zmian : Bonusiaki góra IP: *.rzeszow.mm.pl 28.04.05, 22:38 Chyba źle się stało, że mamy uniwersytet (choć na nim pracuję) Bonusiak musiałby odejść i nie kandydować na rektora WSP. A wówczas może nikt na konferencjach nie śmiałby się, ze pracuję na szemranym uniwersytecie. I w Rzeszowie haseł o wstydzie byłoby mniej. Tylko nie wszyscy na UR są bonusiakami. No cóż, teraz wydział Uliasza i instytut Tabora będą miały za swoje. Na zdrowy rozsądek możnaby unieważnić wybory, w których elektorami byli członkowie komisji wyborczej - ale wątpie czy to się uda, znowu pojawi się jakaś procedura o trudnej nazwie, w myśl której taki przekręt jest zgodny z prawem Odpowiedz Link Zgłoś