Dodaj do ulubionych

Belka profesur bez jaj!

IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.02, 17:48
Piszę to może i niegrzecznie, ale na gorąco do licha!

Co się dzieje z naszą łajbą skoro szczury wieją z pokładu?
Gdzież te jakże uczone, mądre i jedynie słuszne recepty uczonego męża, gdy
jeszcze był w opozycji? Nie zadziałały? Więc obrażony zabrał zabawki i uciekł z
piaskownicy?!
Ciekaw jestem, co by się stało gdyby RPP obniżyła stopy aż do wartości ujemnej.
Czy geniusz odniósłby wtedy sukces?

A może wynalazek poprzedników został unowocześniony i postanowiono kadencją
zaspokoić jak największą liczbę zasłużonych dzieląc ją np. na pięć?
Po paru miesiącach odprawa i następny proszę!

Najniższe ukłony!
Wkurzony jednak... M.J.
Obserwuj wątek
    • Gość: jawo Re: Belka profesur bez jaj! IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.02, 18:13
      > Ciekaw jestem, co by się stało gdyby RPP obniżyła stopy

      Najprawdopodobniej zaraz nastąpiłby koniec świata.
    • Gość: PIERRE Re: Belka profesur bez jaj! IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 04.07.02, 17:36
      Gość portalu: mjot napisał(a):

      > Piszę to może i niegrzecznie, ale na gorąco do licha!
      >
      > Co się dzieje z naszą łajbą skoro szczury wieją z pokładu?
      > Gdzież te jakże uczone, mądre i jedynie słuszne recepty uczonego męża, gdy
      > jeszcze był w opozycji? Nie zadziałały? Więc obrażony zabrał zabawki i uciekł z
      >
      > piaskownicy?!
      > Ciekaw jestem, co by się stało gdyby RPP obniżyła stopy aż do wartości ujemnej.
      >
      > Czy geniusz odniósłby wtedy sukces?

      Hmmmmmmm Przecież ten geniusz jako jedyny w całym rządzie bronił RPP i jej
      polityki przez premierem i innymi ministrami.
      >
      > A może wynalazek poprzedników został unowocześniony i postanowiono kadencją
      > zaspokoić jak największą liczbę zasłużonych dzieląc ją np. na pięć?
      > Po paru miesiącach odprawa i następny proszę!
      >
      > Najniższe ukłony!
      > Wkurzony jednak... M.J.

      • Gość: mjot Do PIERRa... IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.02, 18:18
        Piszesz Pan: „Przecież ten geniusz jako jedyny w całym rządzie bronił RPP i jej
        polityki przed premierem i innymi ministrami”.
        Faktycznie możnaby to może i tak odebrać. Wszystko zależy od tego „gdzie się
        siedzi”!
        Ja stojąc z boku widzę to tak:
        W tym warczącym na RPP stadzie rządowym (i nie tylko) jego poszczekiwania z
        jednoczesnym merdaniem wydawać by się mogły wręcz poparciem. Ale każdy, kto
        poznał odrobinę psie obyczaje wie, że merdanie ogonem nie zawsze oznacza
        przychylność!

        A już ochłonąwszy...
        Rząd odkładając wszyściutko „na zaś” rozpoczął dzielnie walkę z „dziurą
        budżetową” wielkości 40 mld. Zwycięskie efekty tej walki to dodatkowe trzy
        miliardy z tą różnicą, że nie jest to już dziura, lecz normalny deficyt.
        Według mnie to sromotna klęska! W takiej sytuacji i w chwili, gdy trzeba
        tworzyć budżet na rok następny ktoś, kto ma odrobinkę honoru bierze na siebie
        odpowiedzialność... tylko „co jo godom”! Gdzież ja durny z honorem wyskakuję...

        Najniższe ukłony!
        Zdegustowany naszą „klasą” polityczną M.J.
        • Gość: PIERRE Do mjot'a IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 06.07.02, 12:21
          Gość portalu: mjot napisał(a):

          > Piszesz Pan: „Przecież ten geniusz jako jedyny w całym rządzie bronił RPP
          > i jej
          > polityki przed premierem i innymi ministrami”.
          > Faktycznie możnaby to może i tak odebrać. Wszystko zależy od tego „gdzie
          > się
          > siedzi”!
          > Ja stojąc z boku widzę to tak:
          > W tym warczącym na RPP stadzie rządowym (i nie tylko) jego poszczekiwania z
          > jednoczesnym merdaniem wydawać by się mogły wręcz poparciem. Ale każdy, kto
          > poznał odrobinę psie obyczaje wie, że merdanie ogonem nie zawsze oznacza
          > przychylność!
          >
          > A już ochłonąwszy...
          > Rząd odkładając wszyściutko „na zaś” rozpoczął dzielnie walkę z 
          > 222;dziurą
          > budżetową” wielkości 40 mld. Zwycięskie efekty tej walki to dodatkowe trz
          > y
          > miliardy z tą różnicą, że nie jest to już dziura, lecz normalny deficyt.
          > Według mnie to sromotna klęska! W takiej sytuacji i w chwili, gdy trzeba
          > tworzyć budżet na rok następny ktoś, kto ma odrobinkę honoru bierze na siebie
          > odpowiedzialność... tylko „co jo godom”! Gdzież ja durny z honorem
          > wyskakuję...
          >
          > Najniższe ukłony!
          > Zdegustowany naszą „klasą” polityczną M.J.


          Ależ ja nie bronię tej Belki za okazanie fochów w takim a nie innym momencie.
          Bronię go za to, że jest profesorem - wie co nieco o rynku i RPP oraz NBP raczej
          nie tykał!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka