Gość: dodo
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
28.10.05, 21:10
Szczerze mogę powiedzić, że uczelnia z Sucharskiego jest dla mnie kuźnią
nieuków a poziom tej szkoły należy do jednego z najniższych. Ktoś zapyta: jak
tłumaczyć dlaczego szkoła znajduje sie względnie wysoko w rankingach pewnych
kierunków, dodam mało znaczących i dostarczających kolejnych bezrobotnych na
rynek podkarpacia, bo na rynku Polski i tak nikt licencjata czy magistra z
tej uczelni nie przyjmie do pracy.
Wynika to z tego że każda prywatna uczelnia zna dokładnie jakie kryteria sa
brane pod uwagę podczas tworzenia rankingów. i inwestuje w te obszary:
1. ilośc metrów kwadr na studenta - > rozbudujmy szkołe
2. stypendia dla wszystkich -> dajmy po 50 zł 1000 studentów zamiast po 100
zł 500 studentom.
3. ilośc osób z uczelni na kier stanowiskach: są to jedynie osoby prac. na
tej uczelni jako kierownicy katedr bez których uczelnia nie mogłaby zaistnieć
4. Internet i elektorniczny dostęp do dziekanatu -> zróbmy witrynę i prostą
bo i tak inna nie jest wymagana bazę danych dla studentów z możliwościa
pobierania dokumentów i zgłaszania potrzeb itp. - bardzo proste
5. Liczba naukowców-> w uczelni tej pracuje ponad 200 naukowców którzy maja
więcej niż 1 etat na uczelniach, dgyby odessać tych ludzi do ich macierzy to
zostałoby zaledwie kilku lic i magistrów na WSiZI-e. Przykładowo na uczelni
PRZ pracuje na więcej niż 1 etacie 2 osoby.
30% nazwisk wystepujących na tej "uczelni" to tylko figuranci w celu
podniesienia niby-renomy WSiIZ-u.
Znam tą uczelnię i naprawde wiele o niej słyszałem, poziom nauczania jest
bardzo niski.
W prasie moge zauważyc nagonkę na mało znaczące aspekty tej uczelni, a
stawiane w świetle pozytywów. Przypuszczam że autor artykułu "Chiński student
na niż" jest licencjatem i WSIIZ zapłacił mu za napisanie tej treści i
umieszczenie w gazecie.
:(