mjot1 A patron? 09.09.12, 12:41 Stało się. Po raz pierwszy w historii doszło do porozumienia pomiędzy kościołami prawosławnym i katolickim, dla których „miłość bliźniego” wartością jest nadrzędną. wyborcza.pl/1,91446,12450664,W_kosciolach___dokument_o_pojednaniu_narodow_Polski.html Teraz już tylko świetlana przyszłość przed nami… I tylko patrona brak… Bo co jak co ale dokonanie tak doniosłe winno mieć chyba patrona? A kandydaturę widzę jedyną: święta Bobola. Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: A patron? 09.09.12, 13:36 Albo bardziej państwowotwórczo: carówna Helena, żona króla Aleksandra. Coś tam (historycznie) jesteśmy jej dłużni. Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Dojrzał? 08.10.12, 22:46 „Bo człowiek, który rządzi krajem musi być związany z pewnymi wartościami, musi by związany z wartościami patriotycznymi. Musi swój naród kochać. To znaczy kochać wszystkich Polaków niezależnie od tego, skąd są, gdzie się urodzili i gdzie mieszkają. Nie dzielić ich.” Prezes pan z miłosnym raczył był w Białymstoku wystąpić apelem Hm… Czyżby hormony zabuzowały… W końcu. A gdzież Jolanta Sz.? No żeby taką okazję przeoczyć! Jak to łatwo powiedzieć… Tylko czy wiary starczy mu? Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Optymistycznie 10.11.12, 14:36 Spoglądając na tę naszą zdawałoby się szarą rzeczywistość należy dostrzec i uzmysłowić sobie, że tak jakoś niepostrzeżenie stało się coś niezwykłego. Coś, o czym przodkowie nasi mogli tylko pomarzyć. Spójrzcie na te zastępy patriotów pośród nas na czele z Plaszczakami, Macierewiczami i innymi Hofmanami, na te Fotygi, Sobeckie, Kempy reprezentujące płeć nomen omen piękną. O prezesie panu nie wspominam bom już powielekroć nadprzyrodzone jego talenta tu wyliczał. Zaiste. Serce roście patrząc na te czasy! Toż z takim nasyceniem herosów niezłomnych niestraszne nam żadne złe moce z tego czy innego świata. Eh… Gdybyż Opatrzność i w przeszłości tak łaskawą była, wonczas historii nieznane byłyby zabory a i komuna nie utrzymałaby się ni chwili. Najniższe ukłony! W wigilię w nastrój podniosły i zachwyt popadłszy… M.J. Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Re: Czy to już dno...? 22.11.12, 22:48 „Myśmy uzyskali…” obwieścić raczył prezes pan niezalezna.pl/35043-kaczynski-o-przelomie-negocjacji-z-cameronem Hm… może efendi Kamerun miał na myśli… Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Re: Czy to już dno...? 23.11.12, 22:39 Cel (zbożny) uświęca środki „Ryszard Dzialuk, dyrektor Biura Nasiennictwa Leśnego, podarował natomiast sadzonki pochodzące z 1000-letniego cisa… Być może zostaną posadzone w Ogrodach Watykańskich. Natomiast poświęcone przez papieża nasiona cisu wróciły do Polski i będą przekazywane do posadzenia podczas różnych uroczystości.” www.lasy.gov.pl/zakladki/aktualnosci/lesnicy-z-wizyta-u-benedykta-xvi czyli roślinę prawem chronioną można wwozić i wywozić podczas prywatnej ekskursji bez żadnych konsekwencji? Tak przy okazji: Czy jeszcze pamięta ktoś święte dęby? forum.gazeta.pl/forum/w,69,41041103,,Swiete_deby.html?v=2 Przecie w naszej przytomności sadzone były. Jego święte imię noszą i wykiełkowały z żołędzi Jego świętą ręką poświęconych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RUDY Re: Czy to już dno...? IP: *.net.stream.pl 25.11.12, 22:15 to nie DNO to SZAMBO!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 kwestionowana wolność 03.12.12, 19:27 www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/13-grudnia-przejdzie-marsz-niepodleglosci-i-solidarnosci-wolnosc-w-polsce-jest-zagrozona,292171.html „Dziś polska niepodległość jest na różne sposoby kwestionowana.” Wymlaskać raczył sam efendi. Hm… chyba rozumiem te ciągoty prezesa pana by (u)czcić 13 grudnia… Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Niech się święci 13 grudnia 13.12.12, 18:34 Bohater za dychę. Autorytet dla indywiduów pokroju tow. plaszczaka i innych hofmanów Snuje się ten żałosny pokurcz w otoczeniu ochroniarzy jak smród po gaciach i demagogiczne hasełka bełkocząc atmosferę paskudzi. To on przecie cierpiał i cierpi za miliony. Cóż… Tchórz był jest i będzie tchórzem. Karłom wyznaczyć trzeba wzrost by stał się człowiek piękny Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: Niech się święci 13 grudnia 13.12.12, 18:48 Paskudne jest to, że chciałoby się w niektóre dni choć trochę ciszy i - uczciwszy uszy - powagi. A tu właśnie w te dni atmosfera iście maglowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds16 Re: Niech się święci 13 grudnia IP: 91.225.135.* 14.12.12, 23:04 Stawiam tezę, którą opieram na osobistej percepcji "klimatu i obyczaju" wokół, że do niedawna atmosfera tych dni, rocznic, polskich świąt miała nieporówanie więcej powagi, a także wzrastającej dumy i radości z faktu rodzenia się tradycji świętowania, rzeczywistych patriotycznych, wspólnych Polakom dat, świąt(Mamy ich sporo i kontrowersji samo ich czczenie nie budzi) Odczuwałem to jako dziecko prowadzane przez ojca na uroczystości patriotyczne, odsłanianie pomników bohaterów itd. i później jako nastolatek i dalej... Od niedawna mamy nowy element w akcji zakładający, że "jak nie będzie na jego, to nie będzie niczego", więc i świąt atmosfery już nie mamy, bo wszystko zarzygał antypaństwowy polityczny kontekst. Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: Niech się święci 13 grudnia 15.12.12, 11:05 Z niepokojem myślę o ludziach -nastoletnich: oni już mają skojarzenie, że święto państwowe czy ważna rocznica to jest pretekst do wyładowania agresji. Niektórym to odpowiada; znacznie więcej jest takich, którzy chcą od tego uciec. Na wszelki wypadek wolą nawet nie wiedzieć, o co chodzi - poza zrobieniem jakiejś zadymy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds16 Re: Niech się święci 13 grudnia IP: 91.225.135.* 15.12.12, 11:39 Świat cały stoi otworem, nie wiem, czy odpuścić sobie znaczy to samo co uciekać ?, nie każdy widzi sens bycia Don Kichotem... a na Polsce - poza deklaracjami gniewnych festyniarzy jako miejscu dobrym do życia, z poczuciem bycia u siebie, wśród swoich i możliwości życia uczciwie bez podgryzania gardła sąsiadowi - mało komu zależy, ale to tak po prawdzie żadne nowe zjawisko... Obejrzyjmy się wokoło siebie. Nie mamy do siebie wzajemnie ZAUFANIA, co równa się tylko postępującej destrukcji więzi i obyczajów. Tak się akurat składa, że spoglądać na sytuację w Polsce mogę i z dużego dystansu zagranicznego i w obliczu pełni wolnego wyboru drogi życiowej tu i teraz, a więc stawiam, że mam prawo czuć się w pewnym sensie przez los uprzywilejowanym i moje odczucie i generalna prognoza odnośnie atmosfery życia tutaj poza tym magicznym "Może kiedyś wreszcie..." jest umiarkowanie pesymistyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Kto sieje wiatr… 08.01.13, 21:19 Gdy dzielni inaczej chłopcy z CBA wiadomą akcję ochrzcili błyskotliwym kryptonimem „dr Mengele”, to certyfikowani patrioci jakoś nie zapałali świętym oburzeniem… Milczeli wonczas i ojciec chrzestny Kamiński i szubrawiec zwany Ziobrą i indywidua typu, tow. Plaszczak czy inny Hofman, nawet sam efendi wymlaskać nic nie raczył... Prawdomówne ich usteczka nawet namiastką protestu nie zostały skalane. Ponoć szubrawiec, jaki jest każdy widzi. A gdy ktoś patrzy i nie widzi… Cóż… Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scpt Re: Kto sieje wiatr… IP: *.play-internet.pl 10.01.13, 20:38 niedawno pisaliśmy tu o docieraniu pisiorów do dna - raptem 5-6 lat temu. I doczekaliśmy ...badań archeologicznych wykopujących z pisowskiego bagna świństwa i świństewka tych bydląt. Kto by pomyślał :))) Tylko klechy udają że nigdy ich nie popierali, że nie kokietowali jarka....bo klechy to są takie ponadczasowe...zboki w kieckach :))) Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 A fundusz kościelny... 28.01.13, 19:00 w zamęcie, po cichutku, mimochodem, pomimo, że tow. Hofman robił co mógł, fundusz trwa sobie w najlepsze… wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/417526,sejm-przywrocil-fundusz-koscielny.html Cóż… Obiecanki cacanki… w końcu słowo absolutnie nic nie kosztuje. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,9766593,_Nasz_rzad_nie_bedzie_sie_klanial_zwiazkowcom__ani.html Jeśli do tego dodać likwidację „komisji majątkowej” forum.gazeta.pl/forum/w,29,119751413,119751413,Likwidacja_Komisji_Majatkowej_.html to po prostu nie ma „sprawy”. Czarnoksięstwo górą! Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Re: Czy to już dno...? 01.03.13, 22:49 Nie dziwi nic Techniczny socjolog Ta… Tego to nawet na plenum nie wymyślili ;-) Ale skoro są prawicowe związki zawodowe… W końcu: техникa прежде вcегo! Tak na stronie A może by tak jednak zostawić nieomylnemu te czerwone trampki... Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Rocznica 30.03.13, 17:21 „Prosty lud oszukiwany jest przez mądrzejszych wymysłem wiary w Boga na swoje uciemiężenie; tego samego uciemiężenia broni jednak lud, w taki sposób, że gdyby mędrcy chcieli prawdą wyzwolić lud z tego uciemiężenia, zostaliby zdławieni przez sam lud.” 30 marca 1689 Kazimierz Łyszczyński został spalony. Jedna z relacji egzekucji, autorstwa biskupa kijowskiego o nazwisku Załuski brzmi: „Wreszcie wyprowadzono go na miejsce stracenia i okrutnie znęcano się najpierw nad jego językiem i ustami, którymi on okrutnie występował przeciw Bogu. Potem spalono jego rękę; która była narzędziem najpotworniejszego płodu, spalono także jego papiery pełne bluźnierstw i na koniec on sam, potwór swego stulecia, zabójca Boga i prawołamca został pochłonięty przez płomienie”. Inne źródła, na przykład paryska „Gazette”, wspomina jednak o tym, że głowę Łyszczyńskiego ścięto, a dopiero później spalono jego zwłoki. Sobie a muzom… Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Myślimy partia 30.06.13, 10:57 Tysiąc towarzyszy w znoju wielkim prezesa wybierało. I… Udało się! Wybrali. Prezesem został prezes pan. A było naprawdę ciężko. Ileż wysiłku fizycznego i intelektualnego trzeba było wykrzesać by wybrać dobrze. Dobrze dla ojczyzny rzecz jasna. Podobna hucpa odbyła się po sąsiedzku. Z tym, że tu znój wyborczy potrwa jeszcze czas jakiś. Wszak powaga chwili wyklucza pośpiech. I właśnie na takie (między innymi) pierdoły idzie kasa z budżetu! A dziura ponoć nam rośnie… Dlatego szlag mnie trafia, gdy słyszę argument, że partie muszą być finansowane z budżetu, bo inaczej byle polityczna kupi mój głos za butelkę okowity czy inne pęto kiełbasy! Cóż my do cholery (z)budujemy, jeśli podwaliną naszej demokracji jest obligatoryjne założenie powszechnego naszego skorumpowania? Jakim prawem ten czy inny szubrawiec szufladkuje mnie i naród, postrzegając świat przez pryzmat swej prymitywnej chłopskiej pazerności?! Czyż doprawdy tacy właśnie w większości jesteśmy? „Karłom wyznaczyć trzeba wzrost by stał się człowiek piękny” Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Myślimy partia IP: *.play-internet.pl 30.06.13, 11:40 nie ma lekko - w bólach wyborczych wyłoniono jedynego, niezbędnego dla ojczyzny ratowania, który kto wie, kto wie - może nawet zgodzi się premierem zostać. Jesli by tak się stało - doczekamy się powtórki lat dwa siedem-dwa osiem. Podług starej zasady - jeśli nie może być lepiej - niech przynajmniej będzie śmieszniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz ku ojczyzny ratowania IP: *.play-internet.pl 30.06.13, 11:50 do jednej z rzeszowskich parafii przybył anioł - Michał archanioł nie byle jaki. W odzieniu rzymskiego legionisty, ze złotym mieczem w górę wzniesionym. I w towarzystwie straganiarzy sprzedających plastikowe miniatury tego świętego. Babcie biorą , kupują owe figurki z niebieskiego plastiku odlane i przytykają do cholewek rzymsko-bojowych sandałów gościa świętego. Rodzice dzieci dźwigają w górę by też stóp i sandałów świętego dotknęły. Potem wracają do domu z obrazkami na rzemyczkach, na swych szyjach zawieszonymi. Niektórym się poszczęściło - bo rodzice w przedsionku kościoła im nawet książeczki z historią objawień dokupili. a po drodze głos modlitwy się roznosi Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce, a przeciw złości i zasadzkom szatana bądź naszą obroną. Niech go Bóg pogromić raczy, pokornie prosimy. A Ty, Książe wojska niebieskiego, szatana i inne złe duchy, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen. jest jeszcze szansa nawiedzenia świętej figury : michalrz.rzeszow.opoka.org.pl/grafika/gargano/gargano.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Złudzenia… 01.07.13, 20:39 Tak… Gdy spojrzeć zdawałoby się, dorośli ludzie… Na tzw. stadion narodowy zaprosili czarnoksiężnika z czarnego lądu przesławnego wskrzesiciela zmarłych. A jak bogoojczyźnianym przyjdzie do głowy zawlec tam truchło z Wawelu? A gdy już będzie po, to czy stadion „ubogacony” świętą stopą egzorcysty będzie wypadało bezcześcić jakimiś igrzyskami twu! sportowymi? Eh… Człek mieszka sobie na uboczu w krzakach i wydaje mu się, że Europa tu, że XXI wiek… Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz chrystus w piłkę kopany IP: *.play-internet.pl 02.07.13, 10:14 cudotwórca to jeszcze nic - popatrz Szanowny Mjocie to kto niedługo zawita : cytuję za sajtem rydzykowym (aaa Basbora też będzie :))) : W Roku Wiary 6 lipca na Stadionie Narodowym w Warszawie odbędzie się całodniowe spotkanie modlitewne. W tym dniu wierni spotkają się by wspólnie wychwalać i wielbić Boga w mocy Jego Ducha. Spotkanie poprowadzi o. John Baptist Bashobora, katolicki charyzmatyczny kapłan z Ugandy. Te wyjątkowe, jednodniowe rekolekcje przebiegać będą pod hasłem Jezus zbawia, każdy, kto w Niego wierzy, na pewno nie zostanie zawiedziony (por. 1P 2,6). Tego dnia stadion zamieni się w wielką świątynię naszego Boga. Spotkanie wyznawców Chrystusa na warszawskim stadionie odbędzie się w ramach obchodów trwającego Roku Wiary. Poprowadzi je o. John Bashobora, katolicki charyzmatyczny kapłan z Ugandy, który do Warszawy przyjedzie na zaproszenie ks. abp. Henryka Hosera. Swoją obecnością zaszczyci także ks. bp Marek Solarczyk z diecezji warszawsko-praskiej a także wielu kapłanów z całej Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Cuda ogłaszają... 02.07.13, 19:03 Tu archanioł jak gdyby nigdy nic po grodzie Rzecha się szwenda… Tam wskrzesiciel umarłych w narodowym naszym koloseum sztuki magiczne uskuteczniał będzie… A w ogóle to cudów panie tyle, że chłopaki losowanie zrobić musieli wiadomosci.onet.pl/swiat/kard-dziwisz-uznanie-cudu-jana-pawla-ii-potwierdze,1,5554419,wiadomosc.html No qrcze zbytni ze mnie konserwatysta jednak… Zakodowane mam, że z pewnych rzeczy kpić nie należy. A wyznawcy Wielkiej Wszetecznicy jaja sobie robią jak leci. No chwyciłbym pierwszą lepszą gałąź jakąś i pogoniłbym to tałatajstwo. Oj pogonił. Zaiste Bóg boską ma cierpliwość… Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Cuda ogłaszają... IP: *.play-internet.pl 03.07.13, 08:47 No - aż mi się piosenka przypomniała ...o apostołach : Cuda, cuda cuda dajcie a po stołach nie rzygajcie.... Cytuję za Polityką : W lutym br w akademickim kościele św. Anny w Krakowie ksiądz opowiadał z ambony grupie studentów, jak "opętany" wymiotował podczas egzorcyzmów gwoździami i radioodbiornikiem (...)" Koniec cytaty. Mam nadzieję, żę nie były to gwoździe z 'krzyż jezusowego" - bo waga tych oryginalnych i zachowanych jako relikwie , idzie ponoć w tony :) Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Pokrętność… 05.07.13, 17:32 Agent (czyt. zdrajca Kukliński) działający na rzecz wielkiego brata został przez tegoż brata przyjęty z otwartymi ramionami. Snowdenowi donoszącemu o działaniach wielkiego brata skierowanych m.in. przeciwko i nam odmówiono azylu. A gdzież u licha prastara zasada odpłaty pięknym za nadobne? Przecie to delikatnie ujmując niewdzięczność w wzajemnych stosunkach. Tak na stronie; od zawsze nurtuje mnie dylemat: O ile większym byłby bohaterem niejaki Kukliński gdyby zdradzał na rzecz dajmy na to jakiejś Australii czy innej Mongolii... Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 W 27.09.13, 10:22 Ponoć jacyś pożal się boże powstańcy niezadowolenie swe ośmielili się wyartykułować, że literka „W” użytą została w krucjacie przeciwko swołoczy Warszawą zarządzającej. Jacy u licha powstańcy? Bo czyż jedynie słusznym powstańcem nie była, jest i po wsze czasy będzie, królowa matka?! Czyż to nie dla niej najznamienitszy z znamienitych i męczeńską śmiercią pod Smoleńskiem poległy Muzeum Powstania Warszawskiego wybudował? Czyż to nie jej właśnie i zstępnym jej symbole wszelakie przynależą? Czyż nie po to onegdaj Jarosław Wielki wraz z ojcem doktorem dyrektorem Solidarność założyli, by historię naszą raz na zawsze odkłamać?! Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Obrazoburstwo, czyli pedofilia w KK 29.09.13, 12:24 Czy to nie bóg powołuje do stanu kapłańskiego? Czy bóg może się mylić? Czy bóg pozwoliłby powodować sobą komuś niewłaściwemu? Czy sakrament udzielony zbrandzlowaną ręką nieważnym jest? Itd. itd. Pomazaniec boży nie podlega ziemskiej jurysdykcji albowiem królestwo ich nie z tego jest świata. "Nic nie dzieje się bez woli Wszechmocnego, albo poprzez to, że przyzwala On na działanie albo poprzez Jego samodzielne działanie" Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 O niczym... 01.02.14, 18:26 Pochwała ubóstwa. Ubogich zawsze mieć będziecie... Błogosławieni ubodzy… Aforyzm o uchu igielnym, itd. Bezsprzecznie ubóstwo cnotą jest. Reguły jasne i jednoznaczne ustalił sam Jezus: Nie możecie służyć Bogu i mamonie (Mt 6,24). Nakłoń me serce do Twoich napomnień a nie do zysku (Ps.119,34). Nie zdobywajcie złota ani srebra, ...Nie bierzecie na drogę ani torby ani dwóch sukien, ani sandałów ani laski. Wart jest bowiem robotnik swej strawy (Mt 10, 9n). Nie troszczcie się zbytnio o życie, co macie jeść ani o ciało, czym macie się przyodziać... (Łk 12, 22). Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną! (Mk 10, 21). Oczywista to oczywistość, że w zgodzie z tymi regułami postępują kapłani katoliccy. To oni właśnie dla katolika wzorcem wszystkiego również ubóstwa są. Wszak wybrańcami są boga samego. Zatem jeżeli katolik nie znając umiaru od swego kapłana biedniejszym się staje, jeżeli uosabiane przez czarnoksiężników normy ubóstwa przekracza, to czyż nie popełnia grzechu pychy? Z najniższymi ukłony! siorbiąc leniwie płyn złocisty i przed kominkiem stopy sobie grzejąc... M.J. Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 O niczym... 11.03.14, 19:05 Nie za górami, nie za rzekami i nie za morzami, ale dawno dawno temu była kraina, która ubzdurała sobie niepodległość. Wbrew obowiązującemu wówczas bożemu ładowi i zdrowemu rozsądkowi wystąpiono przeciwko prawowitej przez pomazańca bożego sprawowanej władzy. Pomimo zdecydowanemu potępieniu przez cały ówczesny cywilizowany zachodni świat z papiestwem włącznie, rebelie ponawiano kilkukrotnie. Uzbrojono nawet motłoch, który zbrojny w kosy, topory, widły i pały, nie respektując podstawowych wojennych zasad napadał regularnego żołnierza starającego się zaprowadzić ład i pokój. Separatystycznych dążeń nie potępił jeden kraj, powszechnie uznawany za uosobienie zła wszelakiego -Imperium Osmańskie. A krainą, w której wbrew wszystkim i wszystkiemu do niepodległości dążono… Nie był Krym. Z najniższymi ukłony! sobie a muzom M.J. Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Świętość (po)błogosławiona 05.04.14, 11:09 „Czy musicie to robić w kwietniu? Co? - dopytuję. Czy musicie tego swojego polskiego papieża kanonizować właśnie w kwietniu?” wyborcza.pl/duzyformat/1,137626,15732898,W_Kigali.html Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Zdziczenie 31.05.14, 19:02 Ćwierć wieku temu porzuciwszy nobilitujący status łyka zaszyłem się w krzakach z dala od osad ludzkich i zacząłem sobie luźniutko dziczeć… Jakże słuszna to była decyzja utwierdzam się spoglądając sobie z boku na zachowania szlachetnych mieszczan ot choćby z okazji pochówku… Z najniższymi ukłony! zdziczały M.J. Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Re: Czy to już dno...? 18.06.14, 23:53 Spoglądając na osiągi służb w redakcji „Wprost” mniemam, że chyba właśnie osiągnęliśmy upragnione dno… Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Jabłko 06.08.14, 15:30 Rząd jak zwykle popełnił grzech zaniechania! Ale nie wszystko stracone. Powinniśmy natychmiast ogłosić embargo na wywóz owoców naszej matki ziemi do dzikiej Rosji. Embargo winno objąć nie tylko jabłka i kapustę, ale wszystko! z wieprzowiną włącznie. Winno też dotyczyć wrażych ruskich produktów ropo i gazo pochodnych. Ewentualnymi kosztami należy dotkliwie obciążyć hodowców, przetwórców eksporterów i importerów za współpracę z sowiecką postkomuną. Zresztą embargo to dotknie garstkę ateistów i antyklerykałów jeno. Wszak oczywista to oczywistość, że prawdziwa bogoojczyźniana patriota nie zhańbi(ła) się współpracą z azjatycką czernią. Dał nam przykład prezes pan jak postąpić mamy. Efendi niczego nie kupuje, niczego nie używa i z niczego nie korzysta. Nie będzie Putin pluł nam w twarz i dzieci nam… Swoją drogą miast propagowania należy rozważyć kategoryczny zakaz uprawy jabłek. Powszechnie przecie wiadomo, że symbol jest to zła wszelakiego. Z najniższymi ukłony patriotycznie uniesion M.J. Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Czy to już dno...? 06.08.14, 21:50 Piszesz: "Od czasów „przełomu” obowiązuje dziwna prawidłowość powodująca, iż każdy kolejny rząd (choć trudno to sobie wyobrazić) jest jeszcze gorszy od poprzedniego." No tak, kroi się, że tym razem wybory wygra PiS i utworzy koalicję z NPK Mikkego. Strach się bać! ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Re: Czy to już dno...? 08.08.14, 10:03 Cóż... Selekcja negatywna trwa w najlepsze niestety... Wzrost notowań PiS nie wszystkim jest w smak. Szczególnie prezes pan niechybnie dyskomfort odczuwać musi ;-) Bo gdzież mu lepiej będzie jak w opozycji? Toż "opozycjonista" w pisowskim wydaniu to fucha nad fuchami! wielekroć senatorską przewyższająca. Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: Czy to już dno...? 08.08.14, 10:19 Korduple,płaszczaki,katodebile...i tak od lat!.Tymczasem PiS ma juz ponad 40% poparcia.Może wyjdz juz z tego pokoju bez klamek na świeże powietrze?! Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Re: Czy to już dno...? 08.08.14, 10:53 Też wielu miłych chwil w gronie bliskich i przyjaciół zyczę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Czy to już dno...? 08.08.14, 20:11 No tak, ale co będzie po zwycięstwie? Kolejny krok na równi pochyłej... ;-)) PS. Licz procenty i patrz końca... Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Re: ;-) 08.08.14, 21:14 Prezes pan od zawsze wysługiwał się kimś sam spoglądając zza węgła czy jakoweś ewentualne niebezpieczeństwo nie czyha. Kogóż teraz to indywiduum dzielne inaczej wypchnie na pierwszą linię? Niedojdy brata niestety zbrakło. Trzeci brat bliźniak się zbiesił. Uczeń „zero” okazał się godnym mistrza i ze strachu gotów sprzedać własną matkę. Antek w przypływie katolickiej miłości bliźniego gotów zlustrować własnego siebie nie wspominając o efendim. Gliński (profesor zresztą)… no i z czego tu się śmiać? Gdzież temu herosowi lepiej będzie niźli w opozycji… Tak na stronie: biedna to człeczyna… Chyba nieświadomie? całym swym dzielnym inaczej życiem zdąża do chwili, gdy najwierniejszy przydupas miast podać szklankę wody poduszkę wyszarpnie spod czaszki… Odpowiedz Link Zgłoś
jan_ek_23 Re: Czy to już dno...? 15.08.14, 16:07 Dnem jest brak reakcji na gołębie na osiedlu 1000-lecia. Na osiedlu 1000 lecia jest jedna kobieta, która w swoich stałych punktach (1. Sosny obok schodów przy zejściu z ulicy marszałkowskiej przy bloku Kochanowskiego 31, 2. Pod blokami przy ulicy Sienkiewicza, 3. śmietnik pomiędzy Szwoleżerów, a Sienkiewicza, 4. Za śmietnikiem na ulicy Podchorążych, 5. Plac zabaw na ulicy Podchorążych) wysypuje stary chleb oraz inne odpady ze śmietników. Wszystkie śmieci są rozrzucane. Dodatkowo kobietę tę „wspiera” sklep FRAC, który oddaje tej kobiecie stary chleb oraz okruchy z cięcia chleba. Następnie wszystko to wędruje na osiedle. Dodatkowo resztki tych śmieci strasznie śmierdzą. Obok rozrzuconych na osiedlu śmieci pełno jest pojemników wygrzebanych ze śmietników w których kobieta ta dopaja gołębie. Całe osiedle przez to zapaskudzone jest przez gołębie odchody i nikt nie widzi w tym problemu. Dodatkowo w placu zabaw na Podchorążych, który ta kobieta również sobie upodobała bawią się małe dzieci!!! Kobieta ta wykonuje swoją „pracę” na okragło, stąd ciągły smród śmieci, gołębi i rozgrzebane śmietniki. NIECH KTOS ZROBI Z TYM PORZĄDEK!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Re: Czy to już dno...? 15.08.14, 20:04 Jestem za! I żadne krzyki, że o wrzaskach nie wspomnę... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Re: Czy to już dno...? 15.08.14, 20:26 Na Krzykach ich (gołębi) nie ma. Na szczęście. A jeżeli to w ilościach niezauważalnych ;-) Odpowiedz Link Zgłoś