Dodaj do ulubionych

Kosowo jest serbskie!!!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 18:24
Petycje
www.thepetitionsite.com/petition/905791187

obronserbie.lpr.pl/
Obserwuj wątek
    • Gość: kleofacy Re: Kosowo jest serbskie!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 19:21
      dlaczego mam bronic naród który odmawiajac innym narodom prawa do
      samostanowienia rozpetał po raz kolejny czystki etniczne w europie ?

      dlaczego mam bornic naród którego mieszkancy szczycą sie tym ze ich
      zolnierze mordowali bezbronnych ludzi ??
      • Gość: mtg Re: Kosowo jest serbskie!!!! IP: *.cmdnnj.fios.verizon.net 27.02.08, 23:27
        ...Oto skutki reformy MEN.
        • Gość: zal mi was Biedacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.08, 15:25
          "Poniżej filmik - z marca lub kwietnie 2004 roku. Niezorientowanym
          tłumaczę, co na nim jest - czystki etniczne w Kosowie. Autorzy
          czystek - Albańczycy. Ofiary - Serbowie, Goranie i Cyganie. W ciągu
          kilku tygodni do ucieczek ze swoich domów zmuszono ponad 100 tysięcy
          ludzi, ilu zabito, tego nikt nie policzył. Buldożerami równano z
          ziemią cmentarze. Palono kościoły. Tak jak na filmie, gdzie
          Albańczycy - muzułmanie, puszczają z dymem chrześcijańską świątynię.
          Naszym rządzącym, którzy znów chcą bez mydła wleźć do dupy Stanom
          Zjednoczonym, dedykuję zwłaszcza ten fragment filmu, w którym młody
          człowiek łamie i zrzuca na ziemię krzyż."
          pl.youtube.com/watch?v=fkgHkxIfgBc&...feature=related
      • Gość: dede Moze pocztaj cos o historii Kosowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.08, 15:29
        Albanczycy w tym rtegionie sa ludnoscia naplywowa tak samo jak
        Polacy w Irlandii czy Wielkiej Brytanii.
        www.wprost.pl/ar/123911/Kosowo-jest-serbskie/
        To, co dla Albańczyków było powodem do wielkiej radości, dla Serbów
        jest jednym z najbardziej upokarzających i najsmutniejszych momentów
        w historii. Ale Serbowie nie chcą się pogodzić z oderwaniem Kosowa
        nie tylko dlatego, że jest to dla nich historyczna kolebka, ale
        także ze strachu o przyszłość. Bo nacjonalizm albański jest
        żarłoczny i dziś Kosowo, a jutro południe Serbii padnie jego ofiarą.
        Dziwi mnie większość komentarzy, rozpływających się we łzach
        wzruszenia i opiewających nowe państwo Kosowo. Co to znaczy, że
        dzisiaj Albańczycy stanowią 90 proc. ludności Kosowa? Czy to znaczy,
        że mają prawo do niepodległości? Otóż nie mają do niej żadnego
        prawa. Nieporównywalnie większe prawo mają Kurdowie, o których nikt
        się nie chce upomnieć, Tybetańczycy, nie wspominając już o
        Czeczeńcach. Albańczycy w Kosowie, co prawda zjawili się wraz z
        najazdem tureckim pod koniec XIV wieku, ale jeszcze na początku XX
        wieku Serbowie stanowili w Kosowie ponad 70 proc. populacji! To, że
        dzisiaj proporcje dramatycznie się zmieniły wynika z jednej strony z
        okrucieństwa historii: Serbowie ponownie uciekali z Kosowa w czasie
        II wojny światowej (a Albańczycy współpracowali wtedy z Włochami i
        Niemcami), potem po wojnie marszałek Tito otworzył granice z Albanią
        i tysiące tamtejszych Albańczyków osiedliło się w Kosowie, a z
        drugiej strony z demografii. Kobiety albańskie należą do
        najpłodniejszych na świecie i w Kosowie tzw. współczynnik dzietności
        liczy 7,8 dziecka na kobietę! I to jest właśnie to prawo do
        albańskości Kosowa. Zgodnie więc z tą logiką, za jakieś 30 lat
        Marokańczycy i Algierczycy, nieco mniej płodni acz i tak lepsi od
        rdzennych Francuzów, mieliby prawo odłączyć przedmieścia Paryża od
        Francji. I z największą ochotą będę ich w tym popierać.

        Odebranie Serbom Kosowa, które dokonuje się z pogwałceniem wszelkich
        norm prawa światowego, to hańba dla zachodniej Europy. Jak mawiał
        Churchill: "mieliśmy do wyboru wojnę lub hańbę. Wybraliśmy hańbę a
        wojny i tak nie unikniemy". Te kraje europejskie, które uznają
        niezależne Kosowo: w dużej mierze powodowane strachem przed
        nieprzewidywalną reakcją Albańczyków, wybierają hańbę. Mylą się
        jednak myśląc, że w ten sposób zaskarbią sobie sympatię i
        przychylność muzułmanów. Bzdura. Ci sami "biedni Albańczycy", nad
        którymi dziś pochylają się wielkoduszni Francuzi, Niemcy czy
        Brytyjczycy za kilkanaście lat zagrożą im samym. A Kosowo nie tylko
        było, ale i dalej jest serbskie. Bo tożsamości nie przekreślają
        doraźne, nieprzemyślane decyzje polityczne.


        Na koniec mam tylko bardzo słabą nadzieję, że Polska, która tyle
        razy przeżyła gehennę obcej okupacji i rozbiorów, powstrzyma się
        przynajmniej przed neoficką chętką jak najszybszego uznania
        niepodległości Kosowa. W końcu nawet dla polityków słowo honor i
        sprawiedliwość przynajmniej kiedyś coś znaczyło. A w dodatku Polacy
        jako naród, o czym się codziennie przekonuję, są w znakomitej
        większości przeciwni niezależności Kosowa.

    • Gość: ? Popieracie panstwo mafii? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.08, 15:33
      Thaçi zorganizował też tzw. "Grupę Drenicką". Grupa ta była
      odpowiedzialna za 10-15% ogólnej przestępszości w Kosowie. Głównym
      źródłem zarobku było przemyt broni, handel kradzionymi samochodami,
      handel ropą i papierosami, oraz handel żywym towarem i organizacja
      prostytucji. "Grupa Drenicka" była też odpowiedzialna za
      utrzymywanie kontaktów z mafią albańską, czeską i macedońską.
      Kolejnym ważnym faktem zasługującym na uwagę to jest siostra
      Thaçiego, która wyszła za mąż za Sejdija Bajrush, jednego z szefów
      mafii albańskiej
      pl.wikipedia.org/wiki/Hashim_Thaci
      • Gość: smalltownboy Re: Popieracie panstwo mafii? IP: *.interblock.pl 28.02.08, 15:53
        Przecież całe USA zostały zbudowane przez bandytów, banitów i uciekinierów
        politycznych z Europy. To kraj bandycki, który teraz chce narzucać swoją wolę
        każdemu. Kto miał na pieńku w dawnych czasach, uciekał do USA. Żeby była
        jasność, nie chodzi o czasy PRL i naszych uciekinierów, tylko o czasy początków
        USA i dalej. I tak budowała się potęga tego kraju. Nic dziwnego, że jako jedni z
        pierwszych uznali mafijne Kosovo. Gospodarka Bushmena się wali, dolar spada na
        mordę, to trzeba wojenkę wyszykować. I dalej rozpieprzać jedność Europy. Bo
        Europa to konkurencja dla Bushmana.
        USA są zagrożeniem cywilizacyjnym, ekologicznym i ekonomicznym dla świata. Jak
        ta szarańcza, która wszystko wyżera. Ratunkiem jest solidarna izolacja tego
        tyrana prze UE, Rosję i Chiny.
        W Polsce również mają dużo swoich pachołków, którzy kreują tzw. rzeczywistość
        medialną i uwielbienie dla Ameryki.
    • Gość: gość Re: Kosowo jest serbskie!!!! IP: 82.160.117.* 28.02.08, 23:22
      niepodległe Kosowo to kara za wojnę w chorwacji, Bośni, sianie niepokojów w
      Macedonii i prześladowania Albańczyków w Serbii. Należało im się. Teraz pora na
      wspomnianych Kurdów, Tybet, Czeczenię.

      Jeszcze jedno: punkt widzenie zależy od punktu siedzenia. Prawa Albańczyków do
      niepodległości Kosowa są nie mniejsze a może większe niż prawa Polski do ziem
      zachodnich. W 1945 też mieszkali tam głównie Niemcy a Polacy napłynęli po 1945
      r. Też zadecydowały o tym mocarstwa. Też to była kara za II wojnę światową. To
      tyle na ten temat.
      • Gość: mtg Re: Kosowo jest serbskie!!!! IP: *.cmdnnj.fios.verizon.net 29.02.08, 04:59
        ..."Jeszcze jedno: punkt widzenia zalezy od punktu
        siedzenia". ...Przypuszczam, ze siedziales w ostatniej lawce i na
        dodatek wszyscy Ci zaslaniali.
        • Gość: gość Re: Kosowo jest serbskie!!!! IP: 82.160.117.* 29.02.08, 16:54
          widzę ze przyznajesz mi rację bo nie widzę rzeczowych kontrargumentów. skoro tak
          to dzięki.
      • Gość: jaaaaaaaaa co za kretyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.08, 11:22
        niepodległe Kosowo to kara za wojnę w chorwacji, Bośni, sianie
        niepokojów w
        Macedonii i prześladowania Albańczyków w Serbii.

        Na przyklad z Chorwacjii wypedzono ponad 400 tys Serbow.Co do Bosni
        to podam przyklad Sarajewa ,w ktorym to pRZed wojna Serbowie
        stanowili 38% ludnosci ,a obecnie w tym miescie prawie w ogole nie
        ma ludnosci serbskiej i chrzescijanskiej.Sarajewo w ciagu kilku lat
        stalo sie niemal w 100% muzulmanskie.Co do Macedoniii to juz
        kompletny idiotyzm,bo w tym kraju prawie w ogole nie ma i nie bylo
        Serbow ,a niepokoje i zamieszki to wywoluja Albanczycy ,ktorych to
        liczba w ciagu kilkudziesieciu lat wzrosla z 8% do ponad 30%


        The process of industrialization and urbanization after the WWII
        that caused the population growth to decrease involved the
        Macedonians to a greater extent than the Muslims. Rates of increase
        are very high among rural Muslims: Turks and Torbesh are 2.5 times
        those of the Macedonian majority, while Albanians and Roma have 3
        times as high. This has resulted in a significant demographic change
        as the Albanian population part has swelled from 8% after WWII to
        25% in the 1990s. This has caused an increase in political tension
        and ultimately after a brief conflict forced the country to
        undertake reforms that decentralized the government. In 1994,
        Macedonian Slavs had a TFR of 2.07, while the TFR of others were -
        Albanian(4.10), Turkish(3.55), Roma(4.01), Serb(2.07), Vlax(1.88)
        and Others(3.05). The TFR by religions was - Christian (2.17,with
        2.20 for Catholics and 2.06 for Orthodox), Islam (4.02) and others
        (2.16) [2].

        en.wikipedia.org/wiki/Demographics_of_the_Republic_of_Macedonia
        • Gość: gość Re: co za kretyn IP: 82.160.117.* 29.02.08, 16:52
          Nie ma serbów w chorwacji bo słusznie obwawiali się kary za swoje zbrodnie i
          działanie na szkodę państwa chorwackiego. Nie nalezy zapominać ze wcześniej
          serbowie wypędzili chorwatów ze swoich domów i utworzyli twz. republikę
          serbskiej krainy czy coś takiego. Podobnie było z sarejewem - nie dziwie się za
          się boją wrócić po kilkunastu miesiącach bombardowania miasta przez serbskich
          żółdaków.
          sam jesteś kretynem serbski pachołku.
          • Gość: :-) Serbka Kraina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.08, 19:30
            Przeciez Serbowie stanowili tam ponad 90% mieszkancow i rozumujac po
            waszemu mieli prawo do niepodleglosci!!!!!!!!
            • Gość: aaa wole byc serbskim pacholkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.08, 19:34
              Najwieksza dywizje ss stworzyli bosniaccy muzulmanie i Chorwaci



              en.wikipedia.org/wiki/13th_Waffen_Mountain_Division_of_the_SS_Handschar_%281st_Croatian%29
              • Gość: LC Re: wole byc serbskim pacholkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.08, 13:30
                wydarzenia sprzed 60 laty nie usprawiedliwiają zemsty o ile w Kosowie a później także w Macedonii wojne zaczęły separatystyczne bojówki UCK, o tyle konflikt bośniacki i wojnę w Chorwacji wywołali Serbowie i oni w BiH i HR ponoszą główną obpowiedzialność.
            • p26 Re: Serbka Kraina 29.02.08, 23:03
              Serbów w Chorwacji nikt tam nie prześladował(sami wywołali wojnę); albańczyków
              wręcz przeciwnie. nie byłoby tematu niepodległego kosowa gdyby nie
              prześladowania i polityka "wielkiej serbii". Tak jak powiedziałem: niepodległe
              kosowo to kara za serbską politykę - Miloszewica, Mladica i innych. Gdyby nie to
              nikt by się nie zgodził na niepodległość tej prowincji.
              • Gość: LC Re: Serbka Kraina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.08, 13:27
                Hiszpania gen. Franco również prześladowała Katalonczyków (największy naród bez państwa w UE), Basków, Aragończyków itd a mimo to żyją razem po dzień dzisiejszy. Wielu działaczy Katalońskich długie lata spędziło w więzieniach, a na ulicach Barcelony wprowadzono zakaz używania Katalońskiego (za pozdrowienie Don Dia groziło do trzech lat więzienia). Dla porównania w Kosowie nie wycofano Albańskiego ze szkół. Ujednolicono jedynie programy z innymi regionami Serbii masowego bojkotu szkół państwowych, polegającego na zapisywaniu albańskich dzieci do placówek prywatnych, które w przeciwieństwie do państwowych nie wprowadziły serbskich progaramów nauczania (aczkolwiek nauczanych po albańsku). A sam konflikt w Kosowie rozpoczął się w 81r. wywołali go Albańczycy jeszcze zanim ktokolwiek słyszał o Miloszewiciu, Karadziciu czy Tudjamanie.
                • Gość: jaaaa Albanczycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.08, 15:31
                  Glowna przyczyna konfliktu jest gwaltowny rozrost spolecznosci
                  albanskiej.Pod koniec lat 40 w Kosowie mieszkalo 400 tys Albanczykow
                  do konca lat 90 tych ich liczba wzrosla do ponad 2 mln.W Macedonii
                  po II wojnie mieszkalo 100 tys Albanczykow ,ktorzy stanowili mniej
                  niz 10 % ludnosci ,obecnie zyje tam 600 tys Albanczykow,ktorzy w
                  przyblizeniu stanowia 1/3 mieszkancow.

                  Albanizacja Kosowa

                  Kosowo 1871
                  Serbowie 64%
                  Albaczycy 32%

                  Kosowo 1899
                  Albaczycy 48%
                  Serbowie 44%

                  Kosowo 1948

                  Albanczycy 68%
                  Serbowie 24%
                  Kosowo 1981
                  Albanczycy 77%
                  Serbowie 13%
                  Kosowo 1991
                  Albanczycy 82%
                  Serbowie 11%


                  Kosowo 2005
                  Albaczycy 92%
                  Serbowie 4%


                  Prisztina
                  1953 rok
                  Albanczycy 37%
                  Serbowie 33%
                  1961 rok
                  Albanczycy 49%
                  Serbowie 38%
                  1971
                  Albanczycy 59%
                  Serbowie 28%
                  1981
                  Albanczycy 70%
                  Serbowie 19%

                  1991
                  Albanczycy 79%
                  Serbowie 13%
                  2000
                  Albanczycy 97,4%
                  Serbowie 2,2%
                • Gość: jaaa Re: Serbka Kraina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.08, 15:32
                  Po katalonsku dzien dobry to bon dia:-)
                  Bon ccap de setmana:-)))
    • Gość: Preminger Czy to jest zlot oszołomów ? IP: *.autocom.pl 29.02.08, 11:57
      Nie wiem, czy dobrze trafiłem ?
      • rzewuski1 Re: Czy to jest zlot oszołomów ? 29.02.08, 13:41
        to jest prawda
        tylko ze w telewizji pokazywali zbrodnie serbów
        a na serbach juz nie
        • Gość: Bruce Lee Czesi i Slowacy pokazali,ze maja jaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.08, 15:37
          Czesi od pazdziernika beda jezdzic do USA bez wiz.Lizusow nikt nie
          lubi

          Czeski rząd nie spieszy się z uznaniem niepodległości Kosowa.
          Przeciwko jest większość polityków i opinii publicznej. Lewica
          przypomina rok 1938, kiedy Czechosłowacja straciła niemieckojęzyczne
          Sudety na rzecz nazistowskich Niemiec, a prezydent Vaclav Klaus
          wyraził właśnie gotowość złożenia oficjalnej wizyty w Belgradzie.

          O jego zamiarach powiedziała mediom Hana Hubaczkowa, która na
          początku marca zostanie nowym ambasadorem Czech w Serbii. Według
          niej prezydent jest gotów przyjąć zaproszenie, które jeszcze w
          ubiegłym roku wystosował do niego prezydent Serbii Boris Tadić. Sam
          Klaus wielokrotnie mówił, że rozumie frustracje i rozczarowanie
          Serbów.– Nie ma w tym nic dziwnego. Czechy łączą z Serbią związki
          emocjonalne. Oba kraje współpracowały ze sobą w ramach imperium
          Habsburgów. A pierwszy prezydent Czechosłowacji Tomasz Masaryk miał
          wielu przyjaciół Serbów, nie mówiąc o tym, że w czasie I wojny
          światowej posługiwał się serbskim paszportem – mówi „Rz” Filip Tesar
          z Instytutu Spraw Międzynarodowych w Pradze. Sam również uważa, że
          Kosowo może równie dobrze istnieć bez poparcia Czech. – Tak naprawdę
          Kosowo nie jest ważne dla Czechów i wcześniej nikt nie interesował
          się jego losami. Dopiero teraz politycy się obudzili – mówi
          Tesar.Szef senackiej Komisji Spraw Zagranicznych przyznaje, że
          debata w Czechach dopiero się zaczyna. – Wiemy, że w Polsce też
          trwała dyskusja. My jesteśmy na początku tej drogi i potrzebujemy
          więcej czasu. Sprawa jest bardzo skomplikowana i rozwiązanie nie
          jest łatwe – powiedział „Rz” Richard Sequens.

          www.rp.pl/artykul/99086.html

          Dziennik „Nepszabadszag” ostrzega, że uznanie niepodległości Kosowa,
          które zapowiada gabinet premiera Ferenca Gyurcsanya, rozjuszy
          serbskich nacjonalistów w Wojwodinie. – Protesty i demonstracje
          dotarły już do Suboticy, przy granicy z Węgrami – przypomina
          dziennik.Sytuacją w Wojwodinie zaniepokojony jest również inny
          sąsiad Węgier – Słowacja. Premier Robert Fico uważa, że za
          przykładem Kosowa pójdzie 450-tysięczna mniejszość węgierska na 100-
          kilometrowym pograniczu.W 5,5-milionowej Słowacji tylko liderzy
          Partii Węgierskiej Koalicji (SMK) poparli niepodległość Kosowa i nie
          ukrywają żądań autonomicznych. Na razie nie mówią jednak o własnym
          terytorium, ale prawie do własnej tożsamości.

          W odwecie rozjuszony Fico porównał ogłoszenie niepodległości Kosowa
          do układu monachijskiego zawartego we wrześniu 1938 roku między
          Niemcami i Włochami oraz Wielką Brytanią i Francją, który pod presją
          Hitlera sankcjonował aneksję znacznej części Czechosłowacji.

          www.rp.pl/artykul/99085.html
          • Gość: Bruce Lee Re: Czesi i Slowacy pokazali,ze maja jaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.08, 15:39
            "A można było postąpić jak Holandia:
            Szef holenderskiej dyplomacji Maxime Verhagen powiedział, że jego
            kraj najpierw
            poczeka na nową konstytucję Kosowa, przypatrzy się przestrzeganiu
            praw człowieka
            i ochronie mniejszości serbskiej, a potem podejmie decyzję o uznaniu
            nowego państwa.

            I wyjść z twarzą z tego szamba."
            • olias Re: Czesi i Slowacy pokazali,ze maja jaja 29.02.08, 22:21
              taa, tyle że tusk mógł wreszcie podjąć swoją pierwszą decyzję. a że
              tyczy dalekich okolic ...
              zresztą jak był w Rozji to mu powiedzieli - ty nie trzymaj z Gruzją,
              trzymaj z nami, dobrze na tym wyjdziesz.
              przecież to się samo nasuwało - można było powiedzieć - poczekamy,
              zobaczymy jak tam będą respektowane prawa serbów, kiedyś powiemy
              tak. chyba że zapomnimy, bo sie to zawali.
              A teraz? czapki z głów, panowie - oto wielka polityka rosyjska.
              Rosja wsparła serbię, ale kosowo przebłaga Rosję zgodą na bazy
              wojskowe. A gruzja - zdradzona przez Polskę czeka aż Rosja oderwie
              zbuntowne regiony jako karę za zachodnie mrzonki. Aj, Tusk, gdzie ty
              do Putka ....
    • Gość: as Re: Kosowo jest serbskie!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.08, 16:19
      siedleczka.myminicity.com/
      • Gość: Prześmiewca Re: Kosowo jest serbskie!!!! IP: *.centertel.pl 01.03.08, 09:29
        Tak, Kosowo jest Serbskie.Rozwiązaniem sprawy jest wchłonięcie tych
        państw przez UE.Ważne jest, kiedy to nastąpi?.Oby nie za późno.
        • lacietys muzulmanie kolonizujac kolejne kraje 01.03.08, 10:39
          Etiopia,Liban,Bosnia,Kosowo,Malezja,Kazachstan -w tych krajach
          muzulmanie jeszcze niedawno byli mniejszoscia ,a obecnie stanowia
          zdecydowana wiekszosc mieszkancow.

          www.ekumenizm.pl/content/article/20070924085605508.htm
          • Gość: Obiektywny Re: muzulmanie kolonizujac kolejne kraje IP: *.rzeszow.mm.pl 02.03.08, 20:29
            Kosowska farsa

            Decyzja o uznaniu przez rząd Rzeczypospolitej Kosowa, jako
            suwerennego państwa,
            nie zachwyciła wszystkich Polaków. Nie będę krył, że należę do grona
            krytykujących ekipę Donalda Tuska za uznanie niepodległości Kosowa.
            Mam do tego pełen prawo jako obywatel wolnego i demokratycznego
            kraju, który cokolwiek do tej demokracji wniósł za sprawą osobistych
            doświadczeń. Ale nie kieruję się emocjami i sympatiami.
            Błąd rządu Tuska dostrzegam przede wszystkim w logice historycznego
            myślenia.
            To jest dla mnie najbardziej dotkliwe...

            Unia Europejska nie namawiała zbyt gorliwie do uznania
            niepodległości Kosowa. Podziwiam więc Słowację, której nie grozi
            staranie się o niepodległość miejscowych górali
            i nie zbudują z Baskami wspólnej hiszpańsko-słowackiej autonomii.
            Podziwiam Hiszpanię, Cypr, Macedonię za to, że w tej sprawie
            postanowiły mówić własnym językiem.
            Rozumiem intencje takich potęg, jak Wielkiej Brytanii, Niemców i
            Francji, którym los serbskiej ludności w uznanej przez siebie
            państwowości jest równy takiemu samemu zainteresowaniu, jak samymi
            Albańczykami w Kosowie. Te kraje mają przebogate doświadczenia w
            rządzeniu podbitymi narodami. Doskonale wiedzą jak należy mieszać
            w nacjonalistycznych tyglach, aby sprawować władzę nad skłóconymi
            państwami
            i regionami. Tylko nadgorliwości w poczynaniach polskich władz
            upatruję braku podejmowania suwerennych decyzji. Pod tym względem
            ekipa Donalda Tuska w niczym
            nie różni się od służalczości komunistów wobec polityki Wielkiego
            Brata ze Wschodu.
            Czy obecna ekipa rządzących w Polsce miała prawo podjąć decyzję o
            uznaniu niepodległości Kosowa? Pod tym względem nie jestem
            politycznym furiatem i nie należę
            do stronników rządzących, ani też do opozycji. Dla mnie tego typu
            gry i zabawy skończyły się 4 czerwca 1989 roku wraz z upadkiem
            mitu „Solidarności” do której należałem.
            Wówczas zrozumiałem, że kolejnym ekipom rządzącym w Polsce, zależy
            dokładnie na tym samym, na czym zależało przez prawie pięćdziesiąt
            lat komunistom. Czyli na zachowaniu władzy. Ludzie ogarnięci amokiem
            sprawowania władzy to niezwykle niebezpieczna dla społeczeństwa
            kasta. Są w stanie nawet samym sobie wmówić, że wszystko, co czynią,
            robią dla dobra narodu, a nawet całej Rzeczypospolitej! Z takim
            fanatyzmem trudno jest polemizować, bo najwyżej można kupić epitet
            nawiedzonego... Stwierdzam więc, że rząd Tuska wybrany w
            powszechnych i demokratycznych wyborach, miał prawo podjąć decyzję
            o uznaniu niepodległości Kosowa, chociaż nie konsultował tego z
            narodem. Jednak nie rozumiem decyzji, wynikającej z braku logicznego
            uzasadnienia, także politycznego!
            Czy w Kosowie poza Albańczykami i gromadką Serbów, żyje jakiś
            konkretny naród, mający odrębny język i własną kulturę? Sztandarami,
            jakimi wymachiwali rzekomi Kosowianie, cieszący się z uznania
            niepodległości, to flagi Albanii z wszystkimi atrybutami tego
            państwa.
            Więc w końcu jakie państwo uznał rząd Rzeczypospolitej? Albanię
            bis?... Dlaczego należało uznać rozszerzającą swoją państwowość
            Albanię, jako nowe państwo?
            Unia Europejska nie wyrzuciłaby nas z swoich szeregów, a Stany
            Zjednoczone i bez naszego uznania Kosowa, równie konsekwentnie będą
            prowadziły swoją politykę mocarstwową w świecie. Uznanie przez
            Polskę Kosowa jest tak ważne dla USA, jak dla nas wyniki połowów
            Lapończyków na morzu Barentsa...
            Niezwykle „błyskotliwy” polityk – Bronisław Wildstein – pisze
            w „Rzeczypospolitej”,
            że nie można porównywać ewentualnego i bardzo teoretycznego
            oderwania Wielkopolski
            od Polski z oderwaniem Kosowa od Serbii, bo w Kosowie żyje
            dziewięćdziesiąt procent Albańczyków, a w Wielkopolsce żyją sami
            Polacy...
            Kosowa jest dla Serbów takim samym początkiem państwowości, jak
            Gniezno
            z Wielkopolską dla Polski. Nawet tak błyskotliwy polityk, jak
            Wildstein, doskonale
            to rozumie, więc próbuje w dość groteskowy sposób tłumaczyć decyzję
            rządzących.
            Tak, panie Bronisławie – winą Serbów jest to, że nie rozmnażali
            się z równą intensywnością, jak Albańczycy! A przecież pan wywodzi
            się z narodu żydowskiego, któremu poszukujący przestrzeni życiowej
            Niemcy, zgotowali szczególnie okrutny los!
            A co do Wielkopolski i Polski, to przy tak sprawnym zarządzaniu
            kolejnych ekip, wkrótce
            i my Polacy, będziemy mniejszością, szukającą szczęścia wszędzie,
            tylko nie w granicach Rzeczypospolitej. Zapewne będzie pan mógł
            wówczas bardzo łatwo wytłumaczyć autonomię Wielkopolski i
            przyłączenie tych ziem do wschodnich landów Niemiec, a Lubelszczyznę
            i Podkarpacie do Ukrainy. Przecież żyjemy w zjednoczonej Europie,
            więc polskość zaczyna być dla polityków pokroju Bronisława
            Wildsteina, czymś wręcz anachronicznym, nieprawdaż?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka