05.01.13, 00:19
www.youtube.com/watch?v=6kw1UVovByw
nie żebym jakoś miał pociąg do bondów, ale jakoś ten wcześniejszy mi się spodobał i obejrzałem. ogólnie się wszyscy zachwycają. a ja nie mogę zrozumieć.

jeśli w bondzie chodzi tylko i wyłącznie o konwencje, to jaki sens ma jej zmienianie i robienie z tego jakiejś wersji batmana? to jakbym kręcił bolka i lolka, to znaczy nakręciłbym film o dwóch przedwojennych lwowskich włóczegach bolku i lolku, którzy odzyskali głos i lubią sobie pośpiewać.
Obserwuj wątek
    • olga_w_ogrodzie Re: skyfall 05.01.13, 13:32
      do niczego.
      już wolałam starocie i Ursulę Andress krokiem leniwym wychodzącą z morza z brzuchem wciągniętym do kręgosłupa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka