136ty
06.03.17, 11:50
Kino to nie reklamowka. Jak chcecie dumnego afro amerykanina ktory jest stright to takich filmow jest dziesiatki tysiecy. Branza porno kreci ile wlezie . Maja najwieksze fiuty miedzy japonia i san francisco.
To film o tym co to znaczy byc soba i dlaczego ludzie nie sa soba. Nie sa tez soba bo sa zarzygani organizatorami czarnej wspolnoty. Przeklenstwo pastora Lutera Kinga. Nadmiar u was ideologii a calkowity brak pozytywnych dzialan dla wspolnoty. Pastor mial sen....i wy ciagle snicie.
Moonlight to fim o byciu swiatlem odbitym. Podwojnie odbitym. Jak siodma woda po kisielu. I o tym co to znaczy indywidualizacja.
Radze wziac sie za indywidualizacje, a nie napierdalanie o black spolecznosci. Wygra zycie ten kto sie z niej wyrwie po prostu.