dotera
05.12.21, 12:03
Patrze na wytatuowana Millerowa i mi się słabo robi
Przypomniała mi się wczoraj prezenterka festiwalu. Elegancka suknia wieczorowa i całe wytutaowane ręce i chyba też dekolt.
Kiedyś elegantki się przed słońcem chowały żeby nie być opalone jak chłopki cały dzień na polu. Miały parasolki jak w Nocach i Dniach.
A dziś kultura zamieniona na postmodernistyczne mieszanie tożsamości.