dotera
12.04.25, 12:43
Na te pojęcia powołuje się joga i lewica. Jest jednak różnica. W jodze inkluzywnosc jest na poziomie duchowym . Nie chodzi o to że w zaświatach tylko trzeba do niej dorosnąć . U lewicy jest odwrócenie wartości w ramach antykultury. Na światło dzienne trzeba wydobyć to co powinno być ukryte żeby traumatyzowac i infantylizowac społeczeństwa podbite przez zachodni kapitał. To manipulacja.