Dodaj do ulubionych

ale w czym problem?

09.05.26, 22:23
www.youtube.com/shorts/UosCVzs78_o
Przecież to jeden z powodów dla których przegrywają i przegrają ostatecznie, bo nie zasłużyli na to co dostali na mocy gabinetowych układów.
Obserwuj wątek
    • dotera Re: ale w czym problem? 09.05.26, 22:25
      Rozwalili swoj kociół pod tak im kazali ich panowie. Rozwalili swoje pomniki bo tak im kazali ich panowie. Pomniki te same które kiedyś ci sami panowie kazali im stawiać. Przegrają wszystko i do wszystkich będą mieli pretensje.
      • dotera Re: ale w czym problem? 09.05.26, 22:31
        Na groby tych zołnierzy plują ludzie którzy dzieki tym zołnierzom dziś mają władzę. Którzy im dali władze w Polsce i na Ukrainie, którzy im uratowali fizycznie tyłek bo Hitler mógł dokończyć dzieła. Niech plują. Czekam na ich karmuszkę
        • dotera Re: ale w czym problem? 09.05.26, 22:44
          Pełnią rolę jaką pełnili ich przodkowie wobec Polaków w czasie drugiej wojny światowej. Hitoria się powtarza. Jako farsa. WTedy przegrali , i dzis przegrają jako farsa.
    • dotera Re: ale w czym problem? 10.05.26, 07:44
      Im nie przeszkadza to ze to była armia czerwona tylko ze utozsamili ją z rosyjską. W tych srodowiskach nieraz słyszałem ciepłe słowa w kierunku Trockiego.
      • dotera Re: ale w czym problem? 10.05.26, 07:47
        Pytanie brzmi jednak jakie stoją ich argumenty za tym ze Donbas ich, Krym ich , pas przy morzu Czerwonym ich. Tamtejsza ludność obchodzi to święto. Oni musieli siłą im je zakazać. To kto jest okupantem? Bo to jest sam początek sporu. Obalono pół roku przed wyborami legalny rząd pokazując ludziom z tamtych regionów ze są podludzmi.
        • dotera Re: ale w czym problem? 10.05.26, 07:55
          Poza zachodnią Ukrainą w UPA , wiekszość Ukraińców ma przodków w tej armii. Łącznie z prezydentem Zelesnkim. Armii ktora jedyna ustanowiła granice ich państwa, które mówią dziś ze bronią. Ci schizofrenicy opowiadają dziś ze front nazywał się ukraińskim, i Ukraińcy wyzwolili Oświęcim.
          • dotera Re: ale w czym problem? 10.05.26, 07:56
            A to jest pomnik żołnierzy. Nie Stalina, tylko miejsce które jest cmentarzem żołnierzy,
            • dotera Re: ale w czym problem? 10.05.26, 08:00
              Ta sytuacja jest przykladem tego ze Polacy będą przez nich zarządzani w tych sojuszach w których teraz jesteśmy. My byliśmy jedynym narodem ktory miał samych wrogów gdy wchodził Hitler i Stalin. Nasi trzej wschodni sąsidzi mieli za każdym razem korzyści z tego i witali chlebem i solą. Białorusini tylko zmienili zdanie pod wpływem bestialstwa okupacji Niemieckiej.
              • dotera Re: ale w czym problem? 10.05.26, 08:08
                Dziś jest w propagandzie tendencja zeby los Polaków z kresów którzy byli ofiarami także ich przyczepiać do ich tożsamości. To jest obszar z najbardziej schizofreniczną historią ktora jest jak chorągiewka na wietrze. DLatego mówię, ze jeszcze sie nie zdziwmy jak Ukraina będzie w sojuszu z ROsją tak jak Czeczeni dziś na pierwszej linii frontu. tym bardziej ze logika gospodarcza dziś na to wskazuje. CHiny rzadza
                • dotera Re: ale w czym problem? 10.05.26, 09:06
                  Tam jest wszystko powywracane w tożsamościach jak na postmodernistycznym balu karnawałowym. Oni sami przeciwko sobie się buntują najmocniej i sami na siebie samych plują. Projekcja jako sposób na polityke.
                  • dotera Re: ale w czym problem? 10.05.26, 09:07
                    Ale za tymi maskami kryje się jedyna prawda. Gigantyczny resentyment do Polaków. Jedyna ich tożsmość siegajaca kręgosłupa
                    • dotera Re: ale w czym problem? 10.05.26, 09:29
                      Każdy hegemon , okupant zawsze rozgrywa mniejszościami narodowymi lub klasowymi konfliktami. Mowi ze kogoś wyzwala. Oczywiście od Polaków wyzwalac trzeba było wszystkich więc za Polaków wziął się Hitler i Stalin. Reszta była uzyteczna. Wyjątkiem byli Zydzi. Tu oceny były bowiem skrajnie przeciwne kim są. Oni nawet początkowo byli przekonani ze Hitler wezmie się za Polaków a nie za nich. Hitler jednak nie uważał ich za stronę słabszą tylko przyszłą która będzie rzadzić regionem mając amerykańskich zleceniodawców. W tym jest wyjaśnienie dlaczego Polską nie rządzą Polacy. Bo zarówno jeden okupant jak i drugi wie jak uzywać mniejszości do swoich celów , oraz wiedział to hegemon USA
                      • dotera Re: ale w czym problem? 10.05.26, 09:33
                        Tak więc mniejszości kilka razy pozmieniały swoje tożsamości w zależności skad wiatr wieje, a Polacy nikomu za bardzo nie są potrzebni. to już ziemia przejęta przez zachodni kapitał. Każda mniejszość przedwojenna dostała swoje państwo, olbrzymie terytoria . Polacy zostali okrojeni, ale za to my jesteśmy wszystkim coś dalej winni.
    • dotera Re: ale w czym problem? 11.05.26, 07:29
      www.youtube.com/watch?v=f5KecJPNRxQ

      Najlepsze jest to ze im bardziej będę słuchał jak my łona bi zachodem tym bardziej tę wschodnią turańszczyznę mamy w Polsce i ona nam będzie wyznaczać standardy. Opłacani też nie przez zachodni system wartości, tylko jeszcze inną cywilizację.
      • dotera Re: ale w czym problem? 11.05.26, 07:31
        taka rozłożona babuszka to wschód właśnie w samo sedno, a obok pieoseneczki ukraińskie i Czeczeni
        • dotera Re: ale w czym problem? 11.05.26, 07:32
          Przydałaby się tu harmoszka i tańczący kozak krzyczący my ce europa
          • dotera Re: ale w czym problem? 11.05.26, 07:44
            Właśnie o to chodzi z tym zachodem, ze to coraz bardziej wschód dawny. A może wschód by coś chciał uratować z dawnego zachodu. Zamiana miejsc
            • dotera Re: ale w czym problem? 11.05.26, 08:13
              Wezmiem niemiecki system władzy, a na nim jest zbudowana unia, dodamy do tego podmiankę obywateli na poludniowo wschodnia i dodamy lewicowe hasełka to wyjdzie właśnie Rosja wersji ktorą się krytykuje. Bo to będzie Rosja bez ich duchowości, dążenia do subtelnosci i kultury wyższej czyli tej jaśniejszej strony
    • dotera Re: ale w czym problem? 11.05.26, 12:00
      Warto jeszcze dodać, ze jedynym powodem dla którego kraje wschodnie mogą się przytulić do tego kolorowego zachodu jest to ze armia radziecka złamała potęgę niemiecką. Podejrzewam nawet ze ma to kluczowe znaczenia dla całego kolonializmu zachodniego. Gdyby nie było Bloku wschodniego, Chin myślę ze dalej radośnie byłoby jak przed 39. Gdyby nie było bloku wschodniego nigdy by tez nie było mitu państwa dobrobytu zachodu. Od razu byłby neoliberalizm.
      • dotera Re: ale w czym problem? 11.05.26, 12:47
        Nie byłoby tej całej bajeczki zachodu o moralnej wyższości i uwodzenia młodzieży świata dobrobytem. Stara dobra przemoc, tak jak teraz Trump postanowił przestać udawać i zaczął zbroić cały zachód. Oni stali za niemal każdym ludobójstwem , zmieni wajchę w chwilę i pouczają świat o wartościach. Tak jak wcześniej chrześcijańskich na siłę tak teraz liberalnych
        • dotera Re: ale w czym problem? 11.05.26, 13:11
          Położenie na mapie Rosji nie sugeruje ze musi mieć znaczenie specjalne dla anglosasów którzy mają jej obsesję. Ale mają jej obsesję bo tylko ona miesza im w ich kolonialnej polityce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka