02.02.11, 13:56
Ja powiem szczerze, że uwielbiam. Czytam wszystko. Lubię Pamuka i jego "Muzeum niewinności". Ostatnio gustuję w Larssonie. Dobry kryminał. Teraz wyszła nowa książka Asy Larsson "Krew, która nasiąkła". Zastanawiam się nad kupnem. Czytał ktoś?
Oprócz tego z lekkiej literatury lubię Robina Cook'a. Dobre kryminały medyczne smile
Obserwuj wątek
    • majagor Re: Czytacie? 02.02.11, 14:08
      Z Pamuka ostatnio przeczytałam "Biały zamek".
      Larsona czyta namiętnie ostatnio M. - ja tego nie znam. A nie mogę pożyczyć, bo on angielskie wersje ma, a ja niemieckojęzyczna.
      A czytać uwielbiam. Od zawsze.
      W podstawówce w bibliotece nie było książek, których bym nie przeczytała. W LO miałam zakaz czytania - wydany przez okulistę, bo oczy mi się od tego psuły. I oszukiwałam rodziców, czekając aż zasną wink
      Zresztą jak niektórzy mawiają - ja nie czytam. Ja pochłaniam książki smile
      Nawet będąc w psychiatryku czytałam. Może nie wielce mądre, ambitne książki, ale czytałam - przede wszystkim książki dla dzieci.
      • kamyczek_0 Re: Czytacie? 02.02.11, 14:19
        Ja czytam przy kiepskim świetle bo przy takim...czyta mi się najlepiej. Niemądre. Wiem. Wczoraj byłam u okulisty, wada mi się nie powiększyła. Okulary powinnam nosić, ale nie mogę się przyzwyczaić. Zacznę, gdy wada będzie na tyle duża, że bez nich się nie obejdzie.
        Co do kupowania, to ja mało ekonomiczna jestem. Kupię książkę, jeden wieczór i przeczytana. A czytać potrafię do 2-3 nad ranem jak mnie wciągnie. smile
        Proszę zawsze o prezent w postaci książek i nigdy nikt nie bierze tego pod uwagę, bo "za szybko czytasz".
    • 36.a Re: Czytacie? 02.02.11, 14:48
      Wstydzę się... Mogą nie istnieć ludzie, jeśli wciągnę się w czytanie. Są mnie ciekawi niż książki. "Balsam dla umysłu" jak ktoś mądry napisał. Nałóg. Zdałam sobie ostatnio sprawę z faktu, że przetrwałam dzieciństwo i późniejsze lata, bo czytałam. Nie czytam nowości. A książki w bibliotece wciągałam półkami: lit. węgierska, skandynawska, amerykańska, trochę ang.
      Obecnie wciągnąć mi się trudniej, ale próbuję, próbuję. Czytam też blogi, ale raczej nie na bieżąco, jak książkę. Zdarzają się perełki. Malusio, ale sa.
      • 38takatam Re: Czytacie? 02.02.11, 15:08
        Kocham książki ,zwłaszcza historyczne,psychologiczne,ale nie tylko.
        Teraz,ze względu na szkołę, czytam lektury i to chętnie-nadrabiam swoja niewiedzę-obecnie kończę "Magbeta"
        Nie,nie wyobrażam sobie życia bez książeksmile

        "Najokrutniejszym przekleństwem choroby jest także święta obietnica:
        nigdy nie będziesz się czuła tak samo na stałe."

        Terri Cheney
      • panna.m.igotka Re: Czytacie? 13.04.11, 15:41
        Od jakiegoś czasu skłaniam się ku audiobookowi, bo ja "nie jestem wstanie" przeczytać tekstu dłuższego niż dwie strony A4 za jednym razem. Jakoś nagle odlatuję, gubię wątek, brak skupienia, a to coś zjem ... i tak "powłócząc oczyma" po tekście myślę zupełnie o niebieskich migdałach. To samo dotyczy u mnie filmów w telewizji czy kinie. Więc uciekam w świat muzyki i może te audioksiążki były by jakim rozwiązaniem wink
    • eydur8791 Re: Czytacie? 02.02.11, 20:09
      ja czytam sporo jak tylko mogę a Pamuka to już uwielbiam polecam "Śnieg" teraz udało mi się zdobyć "Nowe życie", ale przeczytam po sesji gdy będę miał więcej czasusmile co do Larssona wciągające ale 3 część już mnie nużyła najlepsza jest 1. Poza tym polecam Sapkowskiego jest super
      • maly.lew Re: Czytacie? 15.03.11, 22:30
        oodnalazłam ten wątek, ponieważ chciałam sie jeszcze pokłócić przed pójściem spać.
        otóż Sapkowski mnie nie urzeka, przebrnęłam przez "Ostatnie życzenie" (nawet coś pod koniec ominęłam znudzona)...
        co innego Tolkien! (uwielbiam!!!), Gaiman (Koralina, Chłopaki Anansiego) czy K. Dick (Człowiek z Wysokiego Zamku).

        Co takiego jest u Sapkowskiego, bo ja pojęcia nie mam! z na dodatek zero romantyzmu w relacjach damsko-męskich: od razu seks! big_grin nawet z zabawną Yennefer... nie mogłoby to pozostać chociaż na troche nieskonsumowane?
        ale mam problemy big_grin oby tylko takie były wink
        dobranoc.
        • eydur8791 Re: Czytacie? 16.03.11, 16:28

          > Co takiego jest u Sapkowskiego, bo ja pojęcia nie mam! z na dodatek zer
          > o romantyzmu w relacjach damsko-męskich: od razu seks! big_grin nawet z zabawną Yenne
          > fer... nie mogłoby to pozostać chociaż na troche nieskonsumowane?
          > ale mam problemy big_grin oby tylko takie były wink
          > dobranoc.

          śpieszę żeby się pokłócićbig_grin najpierw ile przeczytałaś? całą sagę czy tylko zbiory opowiadań? Żeby mieć zdanie o sapku trzeba przeczytać więcej. On sam mówił że ostatnie życzenie i miecz przeznaczenia to było przygotowanie do sagi (choć dla mnie już te zbiory są dobre) A teraz ad rem. To co mi się podoba u niego: cięty humor, intryga na wielu płaszczyznach, wiele odniesień do klasyków fantasy, kreacje postaci z krwi i kości, mnóstwo smaczków i odniesień do naszej rzeczywistości, a poza tym lubię takie średniowieczne fantasy.
          Tolkiena też lubię, ale Sapek jest lepszy tolkien jest trochę zbyt słodki, postacie są zbyt idealne (albo całkiem złe albo całkiem dobre żadnych szarości) u sapka postacie są życiowe i u sapka są cholernie inteligentne dialogi, dialogi to mistrzostwo światasmile
          • maly.lew Re: Czytacie? 16.03.11, 21:32
            super! bardzo lubie się kłócić, tylko... tym razem... z niejakim zawstydzeniem stwierdzam, że przyłapałeś mnie na ignorancji... ponieważ z Sapkowskiego znam jedynie "Ostatnie życzenie"... (jedyne, co mnie autentycznie zaintrygowało to relacja z Yennefer, która ma szansę na kontynuację)
            myślałam, że to pierwszy tom sagi o Wiedźminie, a okazuje sie, że nie. pierwszy tom to "Krew Elfów" tak? Dobra, przeczytam to i będę ferować wyroki! wink

            Sapek lepszy od Tolkiena? tylko bez takich porównań, proszę! Tolkien tworzy świat spolaryzowany, oparty na jakimś etosie - to jest sedno "Władcy Pierścieni"! I wartość! A ten Twój Sapek tworzy bohatera, którego motorem działań jest forsa tongue_out Wiedźmin, z całym szacunkiem, to najemnik!
            obu pisarzy nie można porównywać! Sapek jest boleśnie współczesny, stworzył bohatera troche cynicznego (choć faktycznie bliższego nam niż bohaterowie z baśni Tolkiena) - pewnie dlatego to takie nośne i sie podoba (podobno fani naświecie czekaja juz na grę komputerową "Wiedźmin2").

            Miło sie z Tobą kłóci Prawniku, konstruktywnie! smilesmile
            I w związku z powyższym przeczytam Sagę, bo muszę organoleptycznie zbadać, na czym polega fenomen tego Sapka (jak go pieszczotliwie nazywaszwink. Ale teraz przeżywam miłość od pierwszego wejrzenia... on nazywa się Eduardo Mendoza smile

            • eydur8791 Re: Czytacie? 16.03.11, 21:38
              mendozy nie czytałem. A wiedźmin to nie jest tylko najemnik, to filozof pełną gębą trochę odyseusz też. Przeczytasz sagę to zobaczysz. Moją miłością jest Pamuk polecam jak już skończy Ci się miłość do mendozysmile
              • maly.lew Re: Czytacie? 16.03.11, 22:03
                Przeczytam na pewno Sagę, bo Towja rekomendacja jest intrygująca. smilesmile

                gratis dla Ciebie - jeden z najbardziej zarąbistych 'kawałków' jakie znam w literaturze:
                Choć usilnie się o to starałem, nie mogłem dowiedzieć się od żadnego naocznego świadka, czy na północ od Europy istnieje morze...
                smilesmile to Herodot, cytowany przez Kapuścińskiego w "Podróżach z Herodotem". uwielbiam!!!

                Pamuk? ale Śnieg jest taki opasły... a ja taka leniwa... ale znajdę cos cieńszego i zajrzę...
                pozdrawiam! jak przygotowania do egzaminów? smile czuć, że masz dobrą passę! świetnie.
                • eydur8791 Re: Czytacie? 16.03.11, 22:05
                  Czytałem podróże z herodotem Kapuściński to też jest gośćsmile do egzaminów się powoli przygotowuję niestety powoli ale mam nadzieję że jak wpadnę w rytm będzie lepiej.
                  Na szczęście poza studiami wszystko dobrzesmile
          • maly.lew Sapek :)) 03.04.11, 21:31
            Pragniesz sprawiedliwości, wynajmij wiedźmina
            Grafitti na murze Katedry Prawa Uniwersytetu w Oxenfurcie

            smilesmilesmile
            Eydur, żaku drogi! cieszę się, że nie zakończyłam flirtu z Sapkiem po "Ostatnim życzeniu"! To dzięki Tobie. Przeczytałam dwa tomy Sagi i zamierzam flirtować z Sapkiem dalej! zaczynam być autentycznie oczarowana smile
            Geralt z Sagi to kompletnie inna postać niż ten z opowiadań - psychologicznie wielowymiarowy, złożony, intrygujący, jednak posiadajacy skrupuły i... jednak trochę romantyczny wink
            filozofa póki co w nim nie widzę, ale z pewnością z prawdą się nie minąłeś, pewnie znajdę na to dowody w kolejnych tomach. postać Białego Wilka wyraźnie ewoluuje, z rozdziału na rozdział, i zaczyna intrygować. widzę pewne analogie z Obieżyświatem-Aragornem z Władcy Pierścieni.
            Naprawdę Sapek zaskakuje in plus - miałeś rację, opowiadania to była zaledwie wprawka, namiastka tego, co Sapek potrafi. Sagę czyta się rewelacyjnie, choćby z uwagi na żywe błyskotliwe dialogi i świetne poczucie humoru smile)
            pozdrawiam
            • eydur8791 Re: Sapek :)) 03.04.11, 22:07
              hejkasmile cieszę się, że Cię moja recenzja nie zawiodła. Ja czytałem sagę i opowiadania 3 razy tam jest tyle wątków odniesień alegorii i nawiązań że mogliby się tym zająć badacze kultury. Poczekaj na kolejne postacie to dopiero będzie cośsmile
              A jak już skończysz sagę to polecam jego kolejne książki np trylogię husycką zaczynającą się od Narrenturm. Ja skończyłem ostatnio Nowe Życie Pamukasmile
              • maly.lew Re: Sapek :)) 05.04.11, 17:16
                smile ja Tolkiena czytałam trzy razy. ale coś czuję, że zakocham się też w Sapku!
                ja ostatnio przeczytałam "Hańbę" Cotzee'ego. po tej książce dostał Nobla... zachodzę w głowę za co... ot, przezwoita powieść. moze chodzi o temat, który jest leitmotivem jego twórczości - wykluczenia, radzenia sobie ze staroscią. chyba jest jedyny, który o tym pisze aż tak boleśnie.
                potem przeczytałam jego Elizabrth Costello - nic nie zrozumiałam smile
                • 36.a Re: Sapek :)) 05.04.11, 19:29
                  Coetzeego czytalam w małym ang. miasteczku, na ławeczce na promenadzie - tak mi się przypomniało wink I lubię go. Sapkowski i jemu podobni poza moim rozumieniem. Trzeba lubić. Nawet nie próbuję zgłębiać.
                  • maly.lew Re: Sapek :)) 06.04.11, 21:54
                    "hańbę" czyta sie super. ale Elizabeth Costello to jakaś chała... chyba jestem misiem o baaaardzo krótkim rozumku uncertain wink , bo ni w ząb nie wiem, o co tam chodzi!
                      • maly.lew Re: Eduardo Mendoza 11.04.11, 22:17
                        Przede wszystkim owocnej nauki!

                        A co do lektur - bardzo jestem ciekawa Twojej opinii o Mendozie i jego groteskowym, momentami naprawdę wariackim poczuciu humoru!
                        Jeśli Ci sie spodoba - koniecznie zajrzyj też do "{rzygody fryzjera damskiego" (jedna z najzabawniejszych ksiażke, jakie znam; "Sekret hiszpańskiej pensjonarki to juz nie to...)

                        A jeszcze mi się Eydur przypomniało... przecież piszesz wiersze. A chcesz być pisarzem, nie poetą smile) A skoro tak.. powinieneś dać sie uwieść Hercie Muller. ja ją odkryłam na studiach, zanim jeszcze dotała literackiego Nobla w 2009 r. Eydur, koniecznie przeczytaj Sercątko!!! To jest wg mnie arcydzieło, rzecz w historii litaratury absolutnie niepowtarzalne, bez precedensu. Nie będę pisać nic więcej - myślę, że poetę, marzącego o byciu pisarzem książka w sobie rozkocha! smilesmile Później przeczytaj jej "Dziś wolałabym siebie nie spotkać"... Nie znam całej Herty, te książki zresztą bolą, poza tym, że uwodzą - ale sukcesywnie będę ją czytać.

                        Ale nauka najważniejsza, a lektury w wolnym czasie! - dobrze mówisz smilesmile
                        • eydur8791 Re: Eduardo Mendoza 12.04.11, 13:08
                          kurcze jest tyle ksiazek ktore chce przeczytac herta jest wsrod nich.
                          Poeta jeszcze nie jestem pisarzem moze kiedys zostanesmile

                          Mniemam, że mam powody by drogi swej nie zmieniać.
                          • eydur8791 Re: Eduardo Mendoza 01.05.11, 13:01
                            Przeczytałem "Miasto cudów" Mendozy. Humoru wiele w niej nie było za to znalazłem w tej książce malownicze i plastyczne opisy Barcelony przełomu XIX o XX wieku, barwne kreacje postaci, bardzo wyraziste. Na okładce jest napisane, że to hiszpańska wersja Kariery Nikodema Dyzmy. Nie zgadzam się, bo główny bohater wszystko zawdzięcza sobie i sprytowi. Bardziej ta książka przypomina mi o opowieść o przestępczym półświatku i mafii. Fabuła nie jest może porywająca choć nie nudna, to mam wrażenie, że autor po niektórych wątkach się tylko prześlizgnął, co u mnie pozostawiło niedosyt. Podsumowując: losy Onufrego Bouvili wciągają, jest to kawałek niezłej prozy, dobrze się czyta. No i za darmo można przenieść się do Barcelony, która jest tytułową bohaterką, miastem cudów.
    • za_mszowe Re: Czytacie? 02.02.11, 23:25
      lubię czytać, bardzo.
      teraz kończę "Cichy pokój" L. Schiller.

      w szpitalu odkryłam Pilipiuka. Ciekawe doświadczenie, bo z fantastyką byłam na bakierwink
    • skwr2 Re: Czytacie? 04.04.11, 17:15
      Jakże Ci zazdroszczę. Mam tak nikłą koncentrację i krótką pamięć, że nie ma sensu wszelka próba lektury. Ostatnio czytałam z przyjemnością w zeszlym roku wiosnąsad((
      Nawet filmy w TV wybieram co głupsze. Skądinąd inteligentna osoba żyję na poziomie pierwotniaka. Dzięki ci i za to, chadwink
      • skwr2 Re: Czytacie? 04.04.11, 17:19
        Rozumienie bardziej skomplikowanej fabuły jest dla mnie niedostępne. Może wrócę do baśni?smile
        Ciekawe, jaki wpływ na takowy stan umysłu mają kilogramy spożytego litu, karbamazepiny i innych specjałów? Spotkałam się z opinią, że każdy rzut depresji upośledza funkcje mózgu. Słyszeliście coś konkretnego na ten temat?
        • sapiencja Re: Czytacie? 05.04.11, 12:31
          skwr2 napisała:
          "Spotkałam się z opinią, że każdy rzut depresji upoś
          ledza funkcje mózgu. Słyszeliście coś konkretnego na ten temat?"

          Czytałaś to?
          ortopedianew.appspot.com/wiki/Antypsychiatria

            • skwr2 Re: Czytacie? 05.04.11, 13:00
              Od lat traktuję swój wyrok jako chadowca na równi z najprostszym etykietowaniem. Żyję i radzę sobie jak zdrowy człowiek o innej niż normalna wrażliwości.
          • skwr2 Re: Czytacie? 05.04.11, 12:56
            Przekonuje mnie to. W końcu mój zasadniczy problem, to jak się odnaleźć w takim czy innym kręgu społecznym bez zbędnych negatywnych doznań.
            • lolinka2 Re: Czytacie? 05.04.11, 20:23
              Jeśli ja mam upośledzony na skutek depresji/ manii mózg, to ci dla których pracuję (elyta polska intelektualna w zasadzie....) są poniżej normy intelektualnej, skoro potrzebują mojej pomocy, żeby się dogadać, tak???
    • majagor Re: Czytacie? 06.04.11, 21:59
      A ja dziś sobie powróciłam do mojej ukochanej książki, a raczej książeczki...
      Małego Księcia podczas pracy pochłonęłam smile
      Tak dla przypomnienia. Tak z sentymentu.
      I obiecałam sobie, że od przyszłego tygodnia wracam do porządnego czytania, które przez ostatnie 2 miesiące zaniedbałam.
      Mam dostęp do mnóstwa książek po niemiecku. Czytanie na ławce, z widokiem na góry, ze słońcem na twarzy - frajda będzie niesamowita smile

      P.S. Gdy miałam problemy z koncentracją, z "pracą mózgu" - np. w szpitalu tak było, to czytałam książki dla dzieci. Podczas 3 tygodniowego pobytu w psychiatryku odświeżyłam całą dziecięcą bibliotekę smile
      • skwr2 Re: Czytacie? 09.04.11, 14:57
        majagor napisała:

        > P.S. Gdy miałam problemy z koncentracją, z "pracą mózgu" - np. w szpitalu tak b
        > yło, to czytałam książki dla dzieci. Podczas 3 tygodniowego pobytu w psychiatry
        > ku odświeżyłam całą dziecięcą bibliotekę smile
        Z przyjemnością oglądam w TV program adresowany do przedszkolaków. Lubię świnkę Pepę i Małego Brząca, listonosz Pat ze swym kotem też może być. Nie wiem, czy nie czas się godzić, że tak mi już zostaniesad((
        • sapiencja Re: Czytacie? 11.04.11, 11:43
          skwr2 napisała:
          " Lubię świnkę
          Pepę i Małego Brząca, listonosz Pat ze swym kotem też może być. Nie wiem, czy
          nie czas się godzić, że tak mi już zostaniesad(("

          Przecież te postaci (postacie) stworzyli dorośli. I może tworzyli, będąc w hipowink

          Też lubię dziecięcy świat bajek. Nie jest taki okrutny, jak "bajeczny" świat dorosłych.
          • skwr2 Re: Czytacie? 11.04.11, 11:49
            sapiencja napisała:

            > Też lubię dziecięcy świat bajek. Nie jest taki okrutny, jak "bajeczny" świat do
            > rosłych.
            Mój Boże, tak łatwo się odnajduję wśród przedszkolaków.
            • sapiencja Re: Czytacie? 11.04.11, 12:02
              skwr2 napisała:
              " Mój Boże, tak łatwo się odnajduję wśród przedszkolaków."


              W każdym z nas, dorosłych, jest małe dziecko. Widocznie Twoje małe dziecko (i moje też) lubi świat przedszkolaków, więc pobędźmy sobie w nimwink
            • poetkam Re: Czytacie? 11.04.11, 12:13
              Ja też nie widzę w tym nic złego, skr2.
              Oglądasz te bajki może w towarzystwie jakiegoś dzieciaka? Ja tak mam, ale sama łapię sią na tym, że z przyjemnością oglądam bajki , filmy przeznaczone dla dzieci. Fineasza i Ferba, znasz? Nieraz płakałam ze śmiechu oglądając ich przygody smile Godna polecenia jest iCarly.
              Pozwól sobie na takie lubienie.


              > Mój Boże, tak łatwo się odnajduję wśród przedszkolaków.

              Bardzo lubię dzieci w tym wieku, z wzajemnością smile
              • skwr2 Re: Czytacie? 11.04.11, 12:23
                poetkam napisała:

                > Oglądasz te bajki może w towarzystwie jakiegoś dzieciaka?
                Moje wnuczęta spoglądają na ekran od czasu do czasu, ja wlepiam gały cały czassmile

                > Fineasza i Ferba, znasz? Nieraz płakałam ze śmiechu oglądając ich przygod
                > y smile Godna polecenia jest iCarly.
                > Pozwól sobie na takie lubienie.
                Pozwalam sobie, bo to przyjemnesmile Tu wyobraź sobie uśmiech czubka. Poszukam postaci, o których wspominaszsmile

      • maly.lew Re: Czytacie? 11.04.11, 22:24
        majagor napisała:

        > A ja dziś sobie powróciłam do mojej ukochanej książki, a raczej książeczki...
        > Małego Księcia podczas pracy pochłonęłam smile

        A propos Małego Księcia... anegdotke mogę opowiedzieć.
        Jastarnia, Półwysep Helski. robie za kupy w sklepie i proszę" biały ser, ale taki lokalny, z Półwyspu.. a ekspedientka do mnie, jak do jakiegoś profana, ignoranta, w ogóle... idioty wink mówi tak - z wyrzutem w oczach o w tonie głosu:
        - Na Półwyspie Helskim nie ma krów...

        smilesmile kupuję dalej i wychodzę, rozbawiona reakcją ekspedientki... i od razu mam skojarzenie w "Małym Księciem" walczącym z zagrażającymi jego planecie baobabami... pewnie analogicznie jakiś kaszubski mały książę przegonił krowy z Półwyspu, żeby go nie zatopiły big_grin

        Majagor, w wątku na kańcu wypisałam kilka zabawnych pozycji. może dodasz cos wartego przeczytania od siebie? smile)
    • maly.lew książki - terapia śmiechem !!! :)) 11.04.11, 22:05
      kiedys był wątek na forum kobieta dot. najśmieszniejszych książek w literaturze. pojawiały sie następujące tytuły i autorzy:

      T. Pratchett - wszystko, zwł. pisane z Gaimanem (np. "Dobry omen")
      J. Chmielewska- Lesio, Wszystko czerwone, Romans wszech czasów
      Dziennik Brodget Jones
      Hasek - Przygody dzielnego wojaka Szwejka
      seria Don Camillo - nowele włoskiego pisarza Giovannino Guareschi
      Pilipiuk - seria o Jakubie Wędrowyczu
      Harrison - cykl Stalowy Szczur
      Ibrahim Kalwas Salam"
      Cejrowski "Gringo wśród dzikoch plemion"
      Chandler - momentami
      Vonnegut - Śniadanie mostrzów", "Kocia kołyska"
      Heller - Paragraf 22 (sporo osób typowało tę książkęsmile
      Cervantes - Don Kichot z Manchy
      Jerome K. Jerome "Trzech panów łódce" - podobno bardzo zabawne smile)
      Ch. Dickens "Klub Pickwika"
      Bukowski "Szmira"
      Perez-Reverte "Klub Dumas"
      Mendoza - zwł. trylogia (Przygoda fryzjera damskiego; Sekret hiszpańskiej pensjonarki, Oliwkowy labirynt); ale "Miasto cudów na pewno też, tylko jest nowe
      Sapkowski Narrenturm - ale książkę i humor chyba spośród NAS tylko Eydur jest w stanie
      (d)ocenić smile)

      wg mnie Saga o Wiedźminie też jest bardzo zabawna! żart jest czasem subtelny, a czasem niekoniecznie. tak czy tak momentami człowiek sie śmieje w głos!
      np. opis uczty w zamku księżej Henrietty i sluby błędnych rycerzy w jej trakcie (przysięga na czaplęwink - znakomite igraszki Sapka z etosem rycerskim oraz z Cervantesem i jego słynącym z bezdennej głupoty błędnym rycerzem smile
      albo mała próbka żartu Sapkowskiego z tomu trzeciego... big_grin w której nawiazuje do magicznych właściwości, jakie każdy rycerz przypisywał swojemu mieczowi ( patrz eposy rycerskie, choćby np. "Pieśń o Rolandzie"). Sapkowski zaczyna wgodnie z wymogami eposu, ale kończy... sami oceńcie! big_grin :
      - Na moim sihillu - warknął Zoltan, obnażając miecz - wyryte jest starodawnymi krasnoludzkimi runami prastare krasnoludzkie zaklęcie. Niech no jeno który ghul zbliży się na długość klingi, popamięta mnie. O. popatrzcie.
      - Ha - zaciekawiłsie Jaskier, który właśnie zbliżył sie do nich. - Więc to są słynne tajne runy krasnoludów? Co głosi ten napis?
      - "Na pohybel skurwysynom!"


      no właśnie. to by było na tyle big_grin tak chciałam się podzielić książkami terapeutyzującymi śmiechem. Cervantes, Sapek i Mendoza są niesamowicie zabawni. co do innych z listy powyżej - może starczy życia, żeby sie przekonać. smile może dopiszecie kilka pozycji do tej listy? smile
      miłego wieczoru dla Wszystkich smile
      • eydur8791 Re: książki - terapia śmiechem !!! :)) 12.04.11, 13:11
        w trylogii husyckiej humor sapka jest oblany jeszcze historia zartami historycznymi bo akcja toczy sie w realiach historycznych Przyklad? wyobrazcie sobie Zawisze Czarnego ktory jedzie konno i puszcza baka glowny bohater spoglada na niego ze zdziwieniem na co ten: To ta kapusta z grochem:d
    • eydur8791 Księgarnie - Matras 13.04.11, 11:32
      wczoraj wpadłem do matrasu tak przy okazji skończyło się to tym że kupiłem 3 książkibig_grin Duakaja "Lód" Littela "Łaskawe" i Pamuka (tak tak nadal mam fazę na niegosmile) "Cevdet Bej i synowie". Kupiłem bo prawie cała oferta matrasu jest tańsza o 25% także jakby kto maił ochotę polecamsmile
      Tak przy okazji czytał ktoś Littela?
      • ergo_pl Re: Księgarnie - Matras 13.04.11, 15:49
        > Tak przy okazji czytał ktoś Littela?

        Nie spojrzałam, ale chyba nawet w tym wątku pytałam o to samo smile
        Zaczęłam, dosłownie kilka stron, bo nie mam czasu/spokoju w sobie do czytania.
        Ale wiem, że w swoim czasie pochłonę. Póki co Łaskawe leżą koło łóżka wink
        Jakbyś przeczytał pierwszy, a sądzę, że tak będzie, proszę, napisz, jakie masz zdanie.
        Bardzo jestem ciekawa Twojej opinii.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka