Dodaj do ulubionych

mi sie to z eugenika kojarzy

01.04.09, 16:27
uwazam ze kazdy ma prawo sie rozmnazac skoro juz to tak natura
chciala, opozniony umyslowo, zaburzony psychicznie. zapewne
chwalebnie jest uznac ze sie bedzie marnym rodzicem i zaniechac
procederu, ale nie mozna odbierac komus prawa.
Obserwuj wątek
    • pillow7 Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 16:42
      To już nawet stwierdzić nie można ,że to mocno nierozsądne?
      Prawa nikt nie zabiera - sterylizacja to się chyba nazywało i w czasach
      eugenicznych ,owszem stosowana bywała.
      Ale nie o tym to.
      • najemnicy_jokera Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 16:45
        pillow7 napisała:

        > To już nawet stwierdzić nie można ,że to mocno nierozsądne?


        to juz nie mozna stwierdzic, ze wypowiedz pewna moim zdaniem byla
        nieusprawiedliwiona?
        • pillow7 Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 16:48
          Jakaś konkretna wypowiedź?
          Zdążyć za tym forumem to nie na depresiaczka słaby napęd :(
          • tamarisk Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 17:49
            pillow7 napisała:

            > Zdążyć za tym forumem to nie na depresiaczka słaby napęd :(

            a zdążyć za czymkolwiek
            to inaczej?
      • tristezza Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 16:56
        pillow7 napisała:

        > To już nawet stwierdzić nie można ,że to mocno nierozsądne?

        moim zdaniem mozna, a nawet trzeba stwierdzic cos takiego. nie znam
        dokladnie kontekstu, ani wypowiedzianych slow, ale sytuacja zostala
        mi streszczona. byc moze slowa Nienill nie byly zbyt delikatne, bo
        wiadomo ogolnie jaka z niej brzytwa, ale co do meritum to ja sie
        zgadzam: samotne rodzicielstwo osoby z tak wielkimi problemami i
        okresowymi totalnymi odjazdami to bardzo ryzykowne przedsiewziecie.

        a tak na marginesie: Pani Nienill moglaby sie z powodzeniem parac
        terapia prowokatywna
        • laurpi Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 22:06
          >
          > a tak na marginesie: Pani Nienill moglaby sie z powodzeniem parac
          > terapia prowokatywna

          jeśli to jest terapia tego typu, to ja badzo dziękuję za taką
          terapię. dla mnie to jest zwykłe wyżywanie się.
          chyba kiedyś miałam "szczęście" trafić na terapeutkę z tego nurtu,
          chociaż jak mi mówiła, w jakim nurcie terapię prowadzi, to nie
          przypominam sobie, żeby wspominała, że to jest prowokatywna.
          chodziłam do niej chyba ze 2 miesiące i cały czas prawie były
          kłótnie i z tego, co pamiętam niewiele mi to pomogło.
    • tristezza Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 17:23
      > uwazam ze kazdy ma prawo sie rozmnazac skoro juz to tak natura
      > chciala

      a ja uwazam, ze calkiem niekoniecznie kazdy, a natura tez do roznych
      wynaturzen (no wkasnie!) oraz bledow i wypaczen jest zdolna.

      nie odbieralabym prawa do rozmnazania nikomu, chociaz sama, gdybym
      wiedziala, ze jestem chora na glowę przed urodzeniem dziecka chyba
      bym sie jednak nie zdecydowala na dostarczenie swiatu kolejnego
      swira.
      uwazam, ze dziecko ma prawo do co najmniej jednego rodzica zdrowego,
      mogacego wziac za to dziecko odpowiedzialnosc w czasie niedyspozycji
      tego chorego. rozmnazanie sie osoby, ktora sama nie jest w stanie o
      siebie zadbac i bywa grozna dla samej siebie oznacza, ze moze byc
      rowniez grozna dla istoty ktora powolala do zycia.

      a tak poza konkursem prosze mi laskawie wyjasnic: dlaczego tak sie
      dzieje, ze osoby wybitne typu Szymborska czy Mrozek (kto podrzuci
      jeszcze jakies nazwiska?) nie przekazali swoich genow nikomu,
      natomiast popaprancy wszelkiej masci prawie zawsze musza zostawic po
      sobie kandydatow na klientow opieki spolecznej, ktorej skadinad w
      polsce prawie nie ma
      • tristezza errata: nie przekazaly n/t 01.04.09, 17:25
      • najemnicy_jokera Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 17:40
        > uwazam, ze dziecko ma prawo do co najmniej jednego rodzica
        zdrowego,

        a rodzice moga zachorowac obydwoje, albo wpasc pod pociag,
        nieszczesliwe przypadki sie zdarzaja, i choroba tez jest
        nieszczesliwym przypadkiem, mozna by bardzo liste rozszerzyc tych
        ktorzy nie powinni miec dzieci. a na koniec zostana rodzinki jak z
        pewnego zdjecia z odwazsie.pl. dziecko w wykrochmalonej koszulce z
        przedzialkiem wpierdala brokulka moczonego w oleju lnianym, a
        mamusia patrzy z duma i mowi ze nigdy nie jadl slodyczy i bardzo
        lubi brokulki.

        > a tak poza konkursem prosze mi laskawie wyjasnic: dlaczego tak sie
        > dzieje, ze osoby wybitne typu Szymborska czy Mrozek (kto podrzuci
        > jeszcze jakies nazwiska?) nie przekazali swoich genow nikomu,
        > natomiast popaprancy wszelkiej masci prawie zawsze musza zostawic
        po
        > sobie kandydatow na klientow opieki spolecznej, ktorej skadinad w
        > polsce prawie nie ma


        bo zeby tworzyc trzeba miec czas na to, a nie czas na dzieci. bo
        wybitne jednostki moze bardziej soba sa zajeta, badz idea niz
        miloscia.
        • nienill Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 17:50

          > nieszczesliwe przypadki sie zdarzaja,
          to NIE JEST nieszczesliwy wypadek

          celowe dzialanie
          do skutku
          bez wzgledu na wszystko



          gdyby był, to bym sie nigdy w zyciu nie odezwała
          bo zwyczajnie nic takiego bym nie pomyslala
          • najemnicy_jokera Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 17:59
            tez moge argumentowac ze rozmnazajacy sie nie biora pod uwage
            grozacej wojny, zatrucia srodowiska bezrobocia i wszelkich mozliwych
            nieszczesc. takie jest zycie, ze jest w nim pod gorke. dla mnie
            prawa do rozmnazania nie mozna odbierac nikomu.
            • nienill Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 18:08
              najemnicy_jokera napisała:

              > tez moge argumentowac ze rozmnazajacy sie nie biora pod uwage
              > grozacej wojny, zatrucia srodowiska bezrobocia i wszelkich mozliwych
              > nieszczesc. takie jest zycie, ze jest w nim pod gorke.
              tia....
              "na operacje łokcia nie pojde, bo jeszcze zakazenia dostane i umrę"



              > prawa do rozmnazania nie mozna odbierac nikomu.
              na to juz odpisalam
            • pillow7 Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 18:16
              A mnie się wydaje ,że to nie tyle o rozmnażanie chodzi ,co o to wszystko potem.
              A secundo to non nocere.
            • lilac_branch Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 18:23
              najemnicy_jokera napisała:

              > tez moge argumentowac ze rozmnazajacy sie nie biora pod uwage
              > grozacej wojny, zatrucia srodowiska bezrobocia i wszelkich
              mozliwych
              > nieszczesc. takie jest zycie, ze jest w nim pod gorke. dla mnie
              > prawa do rozmnazania nie mozna odbierac nikomu.

              oj tam.
              masz rację, niemniej,
              teraz to się tu ideologię dorabia do pytania, które nienill zadała,
              by dowalić - czy Madau już zastąpiła utracone dziecko maskotką .
              przecież to totalna chamówa jest.

              i nie jest to chyba dobry wstęp do grzecznej, ostrożnej, taktownej
              rozmowy na temat sensu rozmnażania się.
              / a ponadto, Madau jako mama najlepsza z najlepszych już się
              sprawdziła./

              nie tak dawno temu panny czy matrony szacowne uznały, iż
              niewybaczalnym jest, że czepiającą się mnie osobę wysyłałam do
              kibla, by tam rzygała żółcią.
              a że osoba ta zmienia nicki nawet nie wiedziałam na początku wymiany
              zdań z osobą, kim ona, niemniej wyzwano mnie od najgorszych, a panna
              nienill zaleciła mi wypad ze szczura - no to jak tu jest ? co wolno
              wojewodzie...?

              /acha - nie jest tak, że cały szczur mi się wydaje być teraz
              nieprzyjaznym. jest tu parę osób , które szczerze polubiłam i mam
              nadzieję, że o tym wiedzą i nie uważają mnie za siwą ze starości i
              spróchniałą z lekka świnię z mordą do obicia. /
              • nienill Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 18:28
                lilac_branch napisała:

                > czy Madau już zastąpiła utracone dziecko maskotką .
                nie "utracone"
                tylko hipotetyczne

                bo tak to wyglada w oczach naszej pieciolatki

                jakby mozna sobie kupic, a potem juz tylko do konca zycia patrzec i cmokac


                > / a ponadto, Madau jako mama najlepsza z najlepszych już się
                > sprawdziła./
                cieszymy sie Aidko, ze znowu wyciagasz prywatne zycie innych osob na forum

                • lilac_branch Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 19:00
                  mam dziwną pewność, iż o mieszanie realu z netem inna pani była
                  przez kogoś tu obwiniana.
                  Ty zaś, i co do Madau i innych niespecjalnie jesteś zorientowana,
                  więc może sza...
                  ja też sza, bo mi się nie chce.
                  • nienill Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 19:04
                    > ja też sza, bo mi się nie chce.
                    jeszcze napisz, ze Cie bezproduktywne dyskusje na forum i rozdzielanie winy i
                    szlachetnosci nie kreci
                  • tristezza Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 19:09
                    lilac_branch napisała:
                    > mam dziwną pewność, iż o mieszanie realu z netem inna pani była
                    > przez kogoś tu obwiniana.

                    droga Pani, czy Pani na schizofrenie cierpi? o sobie mowi Pani "inna
                    pani"?
            • najemnicy_jokera Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 18:30
              laskawy Pan demagogie uprawiac raczy. my tu nie rozmawiamy o
              nieszczesliwych wypadkach, chorobach i zagrozeniach, ktore MOGĄ sie
              wydarzyc, tylko o ograniczeniach, ktore juz sa. i nie optujemy za
              odbieraniem komukolwiek prawa do rozmnazania, bo to nie tylko nie
              jest w naszej mocy, ale nie jest nawet nasza intencja. rozmawiamy o
              tym, ze decyzje o rozmnazaniu bywaja niekiedy wielce dyskusyjne, a
              forum jest wlasnie miejscem dyskusji. i jesli decyzja pani Madau
              wydala sie pani Nienill nieroztropna, to ma prawo to na forum
              napisac. powtarzam: byc moze zrobila to w zbyt ostrej formie, nie
              wiem, nie czytam tego forum z ktorego przyszly panie obrabiajace
              Nenill d...ale miala prawo decyzje skomentowac, a co do meritum
              sprawy to sie z nia zgadzam

              pytanie do Pana: ja rozumiem ze w przypadku tzw. wpadki nie ma oczy
              dyskutowac, bo zwyczajnie licza sie fakty. ale czy sprawianie sobie
              dziecka przez samotna osobe powaznie chora i nieautonomiczna w celu
              zlagodzenia sobie bolu istnienia, obarczenie ta swoja decyzja
              podatnikow i niemoznosc zapewnienia temu dziecku spokojnego,
              bezpiecznego dziecinstwa uwaza Pan za dzialanie roztropne?
              • tristezza Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 18:32
                no takie sa niestety zalosne skutki napierdalania z tego samego
                komputera:((((((((
                • pillow7 Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 18:47
                  A ja myślałam,że to nowy trend na forum.
                  Trudne dość do odgadnięcia , uff.
                  • tristezza Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 19:10
                    to bardzo proste Pillow. mamy do czynienia z osoba uzalezniona od
                    netu. po prostu wyjatkowo dzisiaj i ja podlapalam faze napierdalania
                    zamiast ustapic pola
              • najemnicy_jokera Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 18:42
                obarczenie ta swoja decyzja
                > podatnikow

                wysterelizujmy biedote. a ja se swiat wybralem, z rozwinieta
                technika. zylbym se bez niej i jedzenie zbieral w lesie za darmo. a
                teraz nawet namiotu nie mozna w lesie rozlozyc bo lesniczy przyjdzie
                oplacany przez podatnika.
      • tamarisk Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 22:28
        JP2?
    • nienill Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 17:33
      najemnicy_jokera napisała:

      > ale nie mozna odbierac komus prawa.
      do paryza sie nie wybieram

      nawet gdybym nie wiem jak chciala
      brak mi kompetencji
    • laurpi Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 21:59
      zgadzam się z tym. Jeśli ja bym np. uznała, że nie nadaję się na
      rodzica, to by mi nie przyszło do głowy, żeby piętnować i napadać na
      osoby, które się zdecydowały na dziecko mimo tego, że mniej czy
      bardziej obiektywnie się nadają jeszcze mniej niż ja.
      chociaż to jest trudny problem, czy np. trudno sobie wyobrazić, żeby
      ktoś z agorafobią był w stanie się zająć dzieckiem odpowiednio? też
      jest niemobilny, jak napisała pani jedna. albo ktoś napisał, że
      Madau jest osobą okresowo niebezpieczną dla siebie, to może być i
      dla dziecka. skąd ten wniosek, ja nie jestem na tamtym forum, z
      którego tu przyszła sprawa, ale nie mam żadnych informacji, żeby
      była ona niebezpieczna dla siebie. Nie wszyscy chorzy na
      schizofrenię są niebezpieczni dla siebie, spora część jak bierze
      leki, to prawie nie odczuwa skutków choroby, a na pewno nie tych
      wytwórczych objawów.
      A ktoś, kto kiedyś próbował np. popełnić samobójstwo w
      przeszłości, to też nie powinien się rozmnażać, a ktoś, kto o tym
      pomyślał...
      A tak na marginesie, zawsze uważałam, że nie chcę mieć dzieci,
      ale jak jakieś jednostki mi piszą, że nie powinnam mieć albo że
      sobie tego nie wyobrażają, to coraz bardziej chcę mieć. Może właśnie
      dlatego Bóg dopuszcza do mnie tego typu wypowiedzi, gdyż powinnam
      mieć dziecko...

      • pillow7 Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 22:15
        A tak na marginesie, zawsze uważałam, że nie chcę mieć dzieci,
        > ale jak jakieś jednostki mi piszą, że nie powinnam mieć albo że
        > sobie tego nie wyobrażają, to coraz bardziej chcę mieć. Może właśnie
        > dlatego Bóg dopuszcza do mnie tego typu wypowiedzi, gdyż powinnam
        > mieć dziecko...
        >

        no właśnie, na złość innym odmrożę sobie uszy
        i odmróź , co tylko chcesz
        ale dziecko to drugi człowiek, raczej zależny i bezbronny
        co masz mu do dania? bezpieczeństwo, spokój, opiekę?

        no ale skoro buk do ciebie gada to jestem spokojna
        jakoś to będzie, no nie?
        • tamarisk Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 22:26
          pillow7 napisała:

          > no ale skoro buk do ciebie gada to jestem spokojna
          > jakoś to będzie, no nie?

          cholera. a do mnie, nieuprzejmy, nie gada.
          i to żeby tylko buk!
          • pillow7 Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 22:29
            a to nie buk był?
            • tamarisk Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 22:33
              oczy tej małej, jak dwa błękity
              myśli tej małej - białe zeszyty

              :-]

              i znowu umer - panią wyciągam
              maatko. ale ja ostatnio się w tym samochodzie cudów nasłucham.
              • pillow7 Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 22:47
                odkopałam i się zachwycam
                znalazłaś "Jeśli myślisz" ?
                • al_sur Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 22:51
                  powiedz, że odpowiedź
                  którą wysłałam na gg
                  nie jest doskonała :-)
                  • pillow7 Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 22:56
                    ja pana V. nie czytałam nigdy tak dosłownie
                    ale ja się nie znam
                    zabawne nawet
                    • al_sur Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 22:59
                      o... żabo gadatliwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • laurpi Re: mi sie to z eugenika kojarzy 02.04.09, 10:51
          pillow7 napisała:

          > >
          >
          > no właśnie, na złość innym odmrożę sobie uszy
          > i odmróź , co tylko chcesz

          jeśli już bym zaszkodziła, to chyba bardziej dziecku niż sobie

          > ale dziecko to drugi człowiek, raczej zależny i bezbronny
          > co masz mu do dania? bezpieczeństwo, spokój, opiekę?

          mam mu sporo do zaofiarowania, a może nawet bardzo dużo. Wiem, kim
          jest dziecko, nie potrzebuję protekcjonalnego tonu.
          A to, co ty masz dziecku do ofiarowania, to sobie przemyśl lepiej.
          > no ale skoro buk do ciebie gada to jestem spokojna
          > jakoś to będzie, no nie?
          ale dowcip. Ha, ha, ha. wiedziałam, ze jak napiszę o Bogu, to zaraz
          się jakieś rzucą uczulone osoby.
          Jeśli już będzie, to nie jakoś, tylko po prostu dobrze.

      • tristezza Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 22:27

        albo ktoś napisał, że
        > Madau jest osobą okresowo niebezpieczną
        dla siebie.

        nie mam nic przeciw Madau, czuje do niej sympatie,cala jej historia
        robi na mnie spore wrazenie. duzo jej wpisow nie znam, ale ten post
        zapamietalam

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69731&w=85137692&a=85137692
        • tristezza Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 22:40
          nie wiem czemu link przestal dzialac, przed chwila przeczytalam ten
          post. jak ktos jest bardzo dociekliwy to byl taki watek we wrzesniu
          pod tytulem "dziekuje za wczorajsza pomoc"
          Madau lezala nieprzytomna na podlodze obok rozpalonej kuchenki w
          mieszkaniu pelnym dymu i nic nie pamietala


          dziekuje za wczorajsza pomoc (początek wątku)
          ...szpital gdybym nie wrocila do siebie. Ale wrocilam... Mowie wam
          cala sie jeszcze trzese! Nienawidze tej choroby! dziekuje Wam za
          wsparcie mada
          • nienill Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 22:41
            tristezza napisała:

            > nie wiem czemu link przestal dzialac,
            działa caly czas
          • al_sur Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 22:43
            tristezza napisała:

            > nie wiem czemu link przestal dzialac

            dajcie dziewczynie spokój
            ma za sobą paskudne chwile

            poza tym, Pani Tristezzo
            wiemy wszyscy, że zdarza się nam tutaj napisać więcej
            niż byśmy potem chcieli pamiętać

            i może niekoniecznie dyskretne i taktowne jest
            wyciąganie tego po wielu miesiącach

            a Pani dyskrecję i takt przecież bardzo ceni
            • tristezza Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 22:50
              a coz to znowu za nick? do jednorazowego uzytku? a nie uczciwiej by
              bylo pod wlasnym?

              ja nie jestem ani przez chwile przeciwko Madau, powtarzam: czuje do
              niej sympatie
              to jest dyskusja o tym, czy zawsze macierzynstwo jest jedynie
              sluszna sprawa w zyciu kobiety. nie chce jej niczego przypominac,
              ale uwazam, ze osoba planujaca dziecko sama powinna o takich
              trudnych epizodach pamietac
              • al_sur Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 22:56
                tristezza napisała:

                > a coz to znowu za nick? do jednorazowego uzytku? a nie uczciwiej by
                > bylo pod wlasnym?

                ten jest mój własny

                > ja nie jestem ani przez chwile przeciwko Madau, powtarzam: czuje do
                > niej sympatie

                pozostaje mieć nadzieję
                że mnie Pani nie lubi.
                • tristezza Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 22:59
                  taaa, ciasny, ale wlasny. i po raz pierwszy uzyty

                  to moze bedzie Pani laskawa podac poprzedni, bo przykro jakos z
                  anonimem polemizowac
                  • al_sur Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 23:03
                    tinu, hesperis, chee, andalou, nicx, la_revancha_del_tango, tamarisk i wiele
                    innych, których nie pamiętam.
                    • tristezza Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 23:22
                      aaaaa, no to jestesmy w domu:-)
                      ten post nie byl typowy dla Pani, taki jakis ogolnopedagogiczny
                      z reguly rozpoznaje Pani stylistyke
            • olga_w_ogrodzie Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 23:16
              al_sur napisała:
              /.../
              dziękuję.
              /kłopoty mam trochę/
      • nienill Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 22:39

        > A tak na marginesie, zawsze uważałam, że nie chcę mieć dzieci,
        > ale jak jakieś jednostki mi piszą, że nie powinnam mieć albo że
        > sobie tego nie wyobrażają, to coraz bardziej chcę mieć.
        nieźle

        nie pamietam, zeby ktos chec posiadania dziecka uzasadnial piszac wprost, ze ma
        ochote zachowac sie jak bezmyslne, nieodpowiedzialne dziecko
        bo w koncu dzieciom wolno

        teoria mowi,ze z tego sie wyrasta
        no cóż


        Może właśnie
        > dlatego Bóg dopuszcza do mnie tego typu wypowiedzi, gdyż powinnam
        > mieć dziecko...
        az potem sie dziwie, ze mnie religia drazni

        jak ma nie draznic, skoro sluzy ludziom glownie do zwalania odpowiedzialnosci na
        niebiosa
    • najemnicy_jokera Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 23:38
      dla mnie to jest kwestia praw podstawowych jak prawo do zycia. i argumentacja ze
      bedzie zlym rodzicem jest taka sama, jak ktos jest nieuzytecznym wariatem i
      musimy sie zastanowic czy go nie uspic bo tlen zabiera potrzebny.

      niedlugo przymus swiadomego macierzynstwa sprowadzi sie do teo ze ludzie po 40
      beda sie mieli rozmnazac, bo wtedy beda miec komfort materialny i dojrzalosc, bo
      moze nastolatki i dwudziestolatki za malo dojrzale. i malutkie dorosle w
      garniturkach beda chodzic po ziemi.

      a geny sie dobieraly silne miedzy soba rozmnazaly i kolejne pokolenia hrabiatek
      coraz bardziej rachityczne chorowite mimozowate, a to przecie przodkowie
      najsilniejszych rycerzy

      ps. a madau zdaje sie ma juz za soba sukcesy wychowawcze
      • olga_w_ogrodzie Re: mi sie to z eugenika kojarzy 01.04.09, 23:42
        najemnicy_jokera napisała:
        > ps. a madau zdaje sie ma juz za soba sukcesy wychowawcze

        ma.
        takie, że pozazdrościć.
        /pannico nienill - sza o realu w wirtual - się ma zgodę Madau/
      • nienill Re: mi sie to z eugenika kojarzy 02.04.09, 08:28
        dawno juz pan tak rzeczywistosci nie wykrzywiał, zeby do teorii pasowała


        > ps. a madau zdaje sie ma juz za soba sukcesy wychowawcze
        no i co z tego?
        albom slepa, albo w najlepszym przypadku to czas przeszły
        • madau Re: mi sie to z eugenika kojarzy 02.04.09, 09:11
          no to ja dorzuce swoje trzy grosze.
          Nie wiem skad to nagle przekonanie ze chce dziecka po trupach i za
          wszelka cene. Po stracie dzidzi bylam w glabokim zalu i wydawalo mi
          sie wtedy ze zrobie wszystko zeby na nowo byc w ciazy. Ale to
          zwiazane bylo z hormonami, potwornym bolem i uczuciem pustki. Zdaje
          sobie sprawe z niebezpieczenstwa czekajacego moje przyszle dziecko -
          ale bedzie ono mialo zdrowego, kochajacego ojca - jezeli w ogole sie
          pojawi bo moje przekonania coraz bardziej sklaniaja mnie w kierunku
          rozmyslenia. A juz napewno przeczekania. Od miesiecy nie mialam
          atakow i czuje sie o wiele lepiej.
          Ale nienill, Twoja riposta odnosnie mojego zmarlego dziecka ( wybacz
          ale interpretacja narzucila sie sama i to nie tylko mnie) bylo
          bardzo niesmaczne, prowokujace i bolesne. Na szczescie jestem na
          tyle silna ze potrafilam do tego podejsc spokojnie - ale prowokacje
          wyczulam na kilometr. I nie rozumiem dlaczego w Tobie tyle zlosci ze
          rozgrzebujesz rany ktore goja sie tak wolno!
          Poczulam sie dotknieta ale obrocilam to w zart.
          A jak pisala Aidka, mam za soba juz udana probe macierzynstwa ale o
          tym swiat sie nie musi dowiadywac. I to by bylo na tyle.
          • tristezza do Madau 02.04.09, 09:34
            droga Madau,
            zapewne nie bylo to zbyt fortunne, aby w tym watku poslugiwac sie
            Twoim przypadkiem. ja chcialam tylko obronic teze, ze dziecko ma
            prawo do wzglednie normalnego dziecinstwa i troski ze strony
            przynajmniej jednego zdrowego rodzica. zrozumialam, ze planujesz
            samotne macierzynstwo. jestem tez zdania, ze jak ktos o swoich
            problemach pisze na forum, to ktos inny ma prawo skomentowac te
            problemy zgodnie z wlasnymi przemysleniami na temat. jasna jest
            sprawa, ze w kwestiach delikatnych lepiej robic to delikatnie, ale
            kazdemu sie moze zdarzyc jakas niezrecznosc.
            jesli masz odpowiedzialnego partnera, kandydata na ojca, to w moim
            odczuciu jest to juz zupelnie inna bajka.
            jesli czymkolwiek Cie urazilam, przepraszam - Twoje posty czytalam
            dawno temu, w okolicach wrzesnia, ale wydalas mi sie sympatyczna i
            ciekawa osoba. teraz, po tej aferce zagladne do Twojego bloga
            pozdrawiam cieplo
            t.
            ps. czytajac moje posty w tym watku zwroc prosze uwage, ze jestem
            matka i wiem z grubsza o czym pisze. mam 22-letnia corke, ktora
            najprawdopodobniej odziedziczyla po mnie chorobe. w depresji z
            najwyzszym trudem zwlekalam sie z barlogu zeby sie w kompletnie
            nieudolny sposob zajmowac malym dzieckiem, no dlugo by pisac o
            problemach z tym zwiazanych. zauwaz tylko, ze sie nie wymadrzalam z
            pozycji zdrowej osoby, bo nia niestety nie jestem.
            • madau Re: do Madau 02.04.09, 09:43
              dziekuje Tristezo. Alez niczym nie nie urazilas, rozumiem doskonale
              Twoj punkt widzenia ale jak napisalam mam wspanialego kochajacego
              mezczyzne, idealnego kandydata na ojca a z macierzynstwem... poczekm
              lub przeczekam.
              ja rowniez cieplo pozdrawiam
              m
            • lilac_branch Re: do Madau 02.04.09, 11:46
              tristezza napisała:
              /.../
              w kwestiach delikatnych lepiej robic to delikatnie, ale
              > kazdemu sie moze zdarzyc jakas niezrecznosc.
              > jesli masz odpowiedzialnego partnera, kandydata na ojca, to w moim
              > odczuciu jest to juz zupelnie inna bajka
              /.../

              no właśnie.
              ze zrozumieniem, elegancją i klasą.


              • lucyna_n Re: do Madau 02.04.09, 12:05
                ale pisanie na forum to nie jest to samo co rozmowa w klubie elitarnym.
                • laurpi Re: 02.04.09, 12:46
                  to znaczy, że usprawiedliwione jest, jak się komuś dokopie, mimo że
                  nie jest to odpowiedź na czyjś atak? No ok., może ja mam inne
                  zasady...
                  • lucyna_n Re: 02.04.09, 12:55
                    ja nikogo nie usprawiedliwiam, staram się tylko jakoś naświetlić absurdalność
                    tej skargi na tym forum.
              • tristezza Re: do Madau 02.04.09, 12:48
                lilac_branch napisała:

                > no właśnie.
                > ze zrozumieniem, elegancją i klasą.

                leb mi napierdala jak nieszczescie i nie bardzo rozumiem, czy Pani
                sobie ze mnie kpi, czy wytyka brak klasy, ale nic to

                Szanowna Pani Aidko,
                w przededniu arcywaznych swiat katolickich nie odczuwam potrzeby
                mycia okien, sprzatania, gotowania ani wykonywania zadnych innych
                czynnosci przygotowawczych. odczuwam natomiast potrzebe (ciekawe
                dlaczego, bom jak raz niewierzaca) pojednania sie z calym swiatem.
                wiec jesli Pania to choc troche usatysfakcjonuje, uroczyscie
                przepraszam Pania za moje bledy i wypaczenia.
                jak tak glebiej w siebie zagladne, to wlasciwie nie czuje do Pani
                zadnych wrogich uczuc. troszke mnie Pani autoekspresja niekiedy
                irytuje, ale nie badzmy drobiazgowi...
                tak wiec wszystkiego najlepszego Pani Aidko
                i spokojnego forumowania na szczurze:-)

                • lilac_branch Re: do Madau 02.04.09, 13:04
                  tristezza napisała:

                  > lilac_branch napisała:
                  >
                  > > no właśnie.
                  > > ze zrozumieniem, elegancją i klasą.
                  >
                  > leb mi napierdala jak nieszczescie i nie bardzo rozumiem, czy Pani
                  > sobie ze mnie kpi, czy wytyka brak klasy, ale nic to
                  >
                  to było szczere i bez podtekstów - znaczy to , co znaczy.
                  /nie brak klasy, a jej wyraźna obecność./
                • lilac_branch Re: do Madau 02.04.09, 13:41
                  no i zapomniałam za życzenia złożyć podziękowania i wzajem dla Pani
                  i Córki dobrego wszystkiego, choć zwykle się jest rozdrażnioną
                  życzeniami "z okazji" uważając, iż , jeśli się dobrze komuś życzy,
                  to zawsze, a nie z okazji tylko.

                  /jedna z dwóch kobiet psychiatrów, które się w życiu ceniło,
                  powiedziała, że nie mam co walczyć o przetrwanie "na sucho"
                  nawiedzających mnie czasem bólów migrenowych.
                  oceniła, że to nie są modne w XIX wieku histerie paniuś, ale coś, w
                  co uderzyć należy już, gdy tylko zwiastun się pojawia, dwiema
                  tabletkami etopiryny. no i tak robię i zamiast 2-3 dni bólowego
                  wariactwa w lewej skroni się znieczulam już po godzinie od łyknęcia
                  tych tabletek./
                  • lucyna_n Re: do Madau 02.04.09, 13:52

                    depresja bez lekow, migrena na sucho, życie bez jedzenia, pomaganie niewdzięcznikom
                    dlaczego się tak karzesz ciągle?
                    • lilac_branch Re: do Madau 02.04.09, 14:09
                      lucyna_n napisała:

                      >
                      > depresja bez lekow, migrena na sucho, życie bez jedzenia,
                      pomaganie niewdzięczn
                      > ikom
                      > dlaczego się tak karzesz ciągle?

                      z lekami się poległo, poddało - muszą być.
                      się bierze leki już i jest zdecydowanie lepiej, gdy się ściśle
                      przestrzega tego brania, godzin etc.
                      /przy okazji dla warszawiaków - prawdziwie sprawdzona, faktycznie
                      tania apteka - Świętokrzyska 32/
                      choć bunt i tak jest - dawkę mniejszą zatem łyka się, niż zalecana.

                      z migrenami się wymyślało, że tyle leków w życiu połkniętych, to
                      choćby z przeciwbólowymi przystopować. ale, jeśli ktoś miał
                      prawdziwą migrenę - taką, że nie można nic, że w nocy budzi ból, to
                      jednak trzeba walnąć prochy, przynajmniej, gdy o mnie idzie.

                      z pomaganiem - cholera wie - może to z egoizmu. /się od długiego
                      czasu głosi tezę, iż u podstaw altruizmu egozim leży - więc się ma
                      teraz kolejny cudzy na łbie kłopot i konieczność zapieprzania na
                      oddział, gdzie zawsze ma się lęk, nieracjonalny w sumie, że mnie za
                      chwilę capną/
            • defektystka Re: do Madau 03.04.09, 00:39
              a mogłaby pańcia nie wyciagać naszych rodzinnych brudów na forumie?

              a Madau życzę powodzenia:) blog jest świetny, przejmujący, złwaszcza
              historia o Angelice
              • defektystka Re: do Madau 03.04.09, 00:55
                to powyższe to było oczywiście do Tristezzy
          • nienill Re: mi sie to z eugenika kojarzy 02.04.09, 16:31
            nie ma mnie na tamtym forum, wiec nie wiem co u Ciebie było ostatnio slychac
            za to pamietam jak mnie denerwowalo to co wypisywałas
            (a moze nawet nie Ty, tylko inne osoby z Toba rozmawiajace)

            wiec gdy sie teraz pojawiłas, to mi sie ta złość "przypomniała"


            zaraz po pojawianiu sie na szczurze gładko "zaprzyjazniłas sie" z pewna grupą
            osob, ktore zbyt wielkim szacunkiem z mojej strony sie nie cieszą
            one oprocz wielu "cech charakterystycznych", mają takze dosc specyficzne
            podejscie do macierzynstwa
            wiec chyba automatycznie wrzuciłam Cie do jednego worka, nie biorac poprawki na
            to w jakim stanie tam wtedy pisałas

            jak widac sie pomyliłam
            wiec przepraszam i zdrowia zycze
            • madau Re: mi sie to z eugenika kojarzy 02.04.09, 17:40
              nienil, nie ma sprawy przeprosiny przyjete.
    • najemnicy_jokera bojmy sie 02.04.09, 09:52
      pamietac trzeba o przypadku arwen i pan z forum humanitas, ktore tak sie
      przejely alice miller ze dwa kroki od wstapienia do nsdap sa. taj terrorysci z
      rafu ktorzy tak sie przejeli zlem na swiecie, ze zostali mordercami i rabusiami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka