03.05.09, 10:10
byc moze bede miala robione testy jako przywitanie przed terapia

to ma jakis sens? wczesniej nikt mnie w to nie wciskal i wcale mi sie do
zdawania egzaminu na normalnosc nie spieszy


pytac sie o wyniki, czy olac tak jak olalam diagnoze?
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: testy 03.05.09, 13:54
      olać
    • kefirka.de Re: testy 03.05.09, 14:32
      Nie bardzo rozumiem czy chcesz olać testy czy wyniki. Sądzę , że jedno i drugie
      czemuś służy. Być może na koniec terapii będą wykonane porównawcze. Teraz Ci
      wisi bo masz depresję. Potem może będzie cię ciekawić.
      • ych Re: testy 03.05.09, 16:15
        > Sądzę , że jedno i drugie czemuś służy.

        Testy służą do tego, żeby szybko i niekoniecznie podstawnie wrzucić delikwenta do odpowiedniej szufladki - bez konieczności długiego żmudnego poznawania i uczenia się człowieka.

        > Być może na koniec terapii będą wykonane porównawcze.

        No właśnie - bo bez takiego porównawczego testu, to skąd miałby delikwent wiedzieć, czy czuje się lepiej czy nie?
        • fall.apart Re: testy 03.05.09, 17:03
          ych napisała:

          > > Sądzę , że jedno i drugie czemuś służy.
          >
          > Testy służą do tego, żeby szybko i niekoniecznie podstawnie wrzucić delikwenta
          > do odpowiedniej szufladki - bez konieczności długiego żmudnego poznawania i ucz
          > enia się człowieka.
          wlasnie dlatego mnie odrzuca

          wczesniej jakos nikt mnie nie mierzyl i wazyl pod tym wzgledem, a problemow nie bylo

          po co to? zeby wyszlo, zem paranoiczka i pani od reki skreslala wszystko co
          mowie i nie musiala sie zastanwiac wiecej niz norma przewiduje?
        • kefirka.de Re: testy 03.05.09, 17:49
          Wiesz rozumiem, że ktoś jest przeciwny bo ma logiczne argumenty, albo jest
          przeciw z definicji. To jest uczciwe. Ale uzasadniać tak jak Ty to
          dziecinada.Rozumiem, że jesteś też przeciw prześwietleniom Rentgena przed i po
          gipsie. Po co ułatwiać lekarzowi i pacjentowi a już zgrozą wieje jak się zobaczy
          na zdjęciu, że kość jest zrośnięta. Prawda? Koniec.
          • fall.apart Re: testy 03.05.09, 17:53
            kefirka.de napisała:

            > Wiesz rozumiem, że ktoś jest przeciwny bo ma logiczne argumenty,
            to byl niesamowicie logiczny argument

            w depresji jestes, to moze nie kumasz

            (Teraz Ci
            > wisi bo masz depresję. )
          • ych Re: testy 03.05.09, 19:12

            > Wiesz rozumiem, że ktoś jest przeciwny bo ma logiczne argumenty, albo jest
            > przeciw z definicji. To jest uczciwe. Ale uzasadniać tak jak Ty to
            > dziecinada.

            To jeszcze raz to samo, tylko powoli, bo chyba było za trudne.
            Szufladkowanie pacjenta, rozpoczynanie poznawania go od potraktowania go niewiele mówiącymi o człowieku testami - może nie ułatwiać terapii ale ją utrudniać. Nie jest to tylko mój pogląd, ale wielu terapeutów. Taki psych, co "przebada" delikwenta testem, wie już o nim wszystko z góry, nie musi już go słuchać, poznawać, ma już wytworzony w swoim umyśle gotowy obraz pacjenta. Z kolei delikwent zaczyna dostosowywać się nieświadomie albo świadomie do wyników testu i diagnozy. A psych stroszy dumny piórka, jakie to on mądre testy zastosował.

            Ale jak ktoś bardzo lubi, to może dać się wemleć w maszynkę do sprawdzania, o ile punktów odchyla się od przeciętności. I z podnieceniem konstatować, że od tej pory nazywa się DDA, DDR albo jeszcze inaczej.

            > Rozumiem, że jesteś też przeciw prześwietleniom Rentgena przed i po
            > gipsie. Po co ułatwiać lekarzowi i pacjentowi a już zgrozą wieje jak się zobacz
            > y
            > na zdjęciu, że kość jest zrośnięta.

            Mam przynajmniej nadzieję, że doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, że przypisujesz komuś coś, czego nie napisał i że jest to dziecinada.
      • fall.apart Re: testy 03.05.09, 17:04
        kefirka.de napisała:

        > Nie bardzo rozumiem czy chcesz olać testy czy wyniki.

        na poczatku chwialam wyniki, a teraz juz nawet testy mi sie nie podobaja
        • kefirka.de Re: testy 03.05.09, 17:39
          Znane przysłowie pszczół mówi:"Jak sobie osa pościeli, tak się wyśpi". Twoje
          zdrowie, Twoje decyzje. Tylko po co na terapię idziesz? Nie szkoda kasy?
          • fall.apart Re: testy 03.05.09, 17:53
            chyba sobie forum pomylilas
          • lucyna_n Re: testy 03.05.09, 19:35
            szkoda kasy, ja bym tam nie szła. Lepiej się za jakąś robotę zabrać, uzbierać
            kasę i wyjechać gdzieś gdzie jest ładnie, woda ciepła a ludzie nastawieni
            bardziej sympatycznie.
            • kefirka.de Re: testy 03.05.09, 19:53
              Ja tam bym też na jej miejscu nie szła. Opcja z wyjazdem stanowczo lepsza. Nie
              wiedziała dziewczyna czy pytać o wynik testu, dzięki naszym opiniom zrezygnowała
              z tego testu. Teraz może przemyśli weźmie się w garść, następnie za pracę i
              zamieni terapię na wyjazd do ciepłych krajów. Mi się to bardzo podoba, serio.
              • fall.apart Re: testy 03.05.09, 20:05
                kefirka.de napisała:

                > dzięki naszym opiniom zrezygnował
                > a
                > z tego testu.
                z tego rodzaju przekonania o wlasnej mocy sprawczej tez sie podobno ludzi leczy



                a jesli chodzi o gotowke, to wszystko zalezy od jej zasobow
                czasami lepiej oplaca sie wylegiwanie na plazy, a czasami na kozetce
              • lucyna_n Re: testy 03.05.09, 21:40
                szczerze powiedziawszy wolalabym żeby sama podjęła decyzję a nie za pomocą
                forum, zresztą wydaje mi się że nie jest osobą na ktorą łatwo wpłynąć gadaniną.
    • olga_w_ogrodzie Re: testy 11.05.09, 00:17
      lubiłam zawsze MMPI - wg mnie, dla terapeuty, przydatny w pracy z
      daną osobą. /jeśli, oczywiście, terapeuta przeprowadza go po to, by
      był pomocny, a nie - ot tak - sobie, a muzom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka