Dodaj do ulubionych

Psychoholizm

08.05.09, 10:19
Zainspirował mnie tytuł wystawy prac Witkacego w pięknym grodzie moim.
Psychoholizm.
Ktoś pokusi się o stworzenie definicji nowego pojęcia?
Kto jest psychoholikiem?
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: Psychoholizm 08.05.09, 10:46
      chyba bertranda to ma, niby zdrowa a nei może się od forum dla psychicznych uwolnić.
      • ichnia Re: Psychoholizm 08.05.09, 10:53
        lucyna_n napisała:
        > chyba bertranda to ma, niby zdrowa a nei może się od forum dla psychicznych
        uwolnić.

        No właśnie nigdy nie widziałam, żeby napisała, czy zdrowa, czy chora jest. Ale
        może zbyt krótko jestem na forum, a nie śledziłam jej wszystkich postów.
        Zastanawiałam się nieraz, w jakim celu ona tu przyłazi. Może kiedyś uchyli rąbka
        tajemnicy i nam to zdradzi? ;P
        • lucyna_n Re: Psychoholizm 08.05.09, 11:00
          według jej wpisów , pięć lat brania rożnych psychotropów bez rezultatu, a w
          koncu diagnoza że nie ma depresji i nigdy nie miała. Jednym słowem baba-dziwo
          • ichnia Re: Psychoholizm 08.05.09, 11:05
            lucyna_n napisała:
            > według jej wpisów , pięć lat brania rożnych psychotropów bez rezultatu, a w
            > koncu diagnoza że nie ma depresji i nigdy nie miała. Jednym słowem baba-dziwo

            To po co te 5 lat psychotropów??? Jakieś eksperymenty? ;P
            • loserka Re: Psychoholizm 08.05.09, 11:45
              > To po co te 5 lat psychotropów??? Jakieś eksperymenty? ;P

              Psychoholizm;)
    • tristezza Re: Psychoholizm 08.05.09, 11:14
      jak to sam mistrz Witkacy mawial: babranie sie w psychicznych
      bebechach
      • loserka Re: Psychoholizm 08.05.09, 11:44
        tristezza napisała:

        > jak to sam mistrz Witkacy mawial: babranie sie w psychicznych
        > bebechach

        Własnych i cudzych. Nałogowo.
        Zazwyczaj współczesny psychoholik całe życie spędza na różnorakich terapiach,
        warsztatach, kursach rozwoju etc., chociaż jak bliżej się przyjrzeć, żadnej
        znaczącej dysfunkcji psychicznej nie sposób się dopatrzeć, a często w życiu
        radzi sobie całkiem dobrze. Jeśli psychoholik założy rodzinę, to wkrótce na
        terapiach ląduje współmałżonek psychoholika, jego dzieci, kochankowie, kochanki,
        krewni i znajomi królika, którzy dali się wciągnąć w psychoholiczną orbitę.
        Psychocholik po prostu lubi i musi nieustannie dzielić swój lub cudzy psychiczny
        włos na czworo lub na pięcioro, w międzyczasie życie mija, powstają
        nowe,niezwykłe zaburzenia i syndromy do przeanalizowania i sterapeutyzowania, ot
        takie psychiczne perpetuum mobile.
        Czy psychoholizm można leczyć?
        • dolor Re: Psychoholizm 08.05.09, 12:23
          loserka napisała:

          > Czy psychoholizm można leczyć?

          Podobno tak:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=94771939&a=94796109
          • loserka Re: Psychoholizm 08.05.09, 12:51
            E, to tak jakby alkoholika chcieć leczyć podając mu alkohol z silnym środkiem
            wymiotnym w nadziei, że się zniechęci.Już próbowano i kiszka z tego wyszła.
            • dolor Re: Psychoholizm 08.05.09, 13:10
              Esperal na podobnej zasadzie działa.
              • loserka Re: Psychoholizm 08.05.09, 14:04
                W sumie esperal bardziej działa na zasadzie straszaka - zapiję, mogę dostać
                zapaści, przekręcić się. Jakby po esperalu tylko się rzygało, to wszyscy by pili
                i rzygali, zresztą najczęściej i tak rzygają, bez dodatkowych wspomagaczy.
                Wytrwali desperaci zapijają i esperal. Bez sensu.
                • dolor Re: Psychoholizm 08.05.09, 14:20
                  To też po porządnej mieszance psychodragów rzyganie to pewnie bułka z masłem.
                  Ale wytrwały holik wszystko zniesie.
    • mskaiq Re: Psychoholizm 09.05.09, 03:10
      loserka napisala
      >Zazwyczaj współczesny psychoholik całe życie spędza na różnorakich
      >terapiach, warsztatach, kursach rozwoju etc., chociaż jak bliżej
      >się przyjrzeć, żadnej znaczącej dysfunkcji psychicznej nie sposób
      >się dopatrzeć, a często w życiu radzi sobie całkiem dobrze.
      Mysle ze kazdy psychoholik ma urojenia dotyczace jego zdrowia
      psychicznego a to jest powazna dysfunkcja psychiczna.
      Serdeczne pozdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka