juzewina
05.07.09, 09:04
www.pudelek.pl/artykul/18246/mama_dody_nigdy_jej_nie_krytykowalismy/
Rodzice Dody w wywiadach zawsze zgodnie twierdzą, że od początku przeczuwali w
córce wielki talent i robili, co tylko mogli, by wzmocnić w niej i tak silne
poczucie własnej wartości. Po latach można stwierdzić, że naprawdę im się udało.
Nie wolno krytykować. Nigdy! - mówi twardo matka Dody Wanda Rabczewska
cytowana przez Na żywo. Zawsze trzeba dziecko chwalić. Wzmacniać jego poczucie
wartości. Trzeba było szlifować ten diament.
Dorotka zawsze była żywiołowa - opowiada Paweł Rabczewski. Jak miała 3-4 latka
często zawiązywałem jej na rączce tasiemkę, a koniec trzymałem w dłoni.
Pewnego dnia tasiemkę przecięła szkiełkiem i wybiegła na ulicę. Dogoniłem ją i
pochwaliłem: ślicznie biegłaś. Nigdy na nią nie krzyknąłem.
Jak twierdzi tabloid nawet słuchając bluzgów Dody w reality show Bar, rodzice
w pełni ją usprawiedliwiali. Że musi wyrazić emocje. Byli także zachwyceni jej
rozbieraną sesją. Bo ma takie piękne ciało
.
I dziś śmieją się z tych, którzy twierdzą, że ich przebojowa jedynaczka to
socjopatka, ofiara bezstresowego wychowania - pisze Na żywo. Że wyjęta spod
klosza rodziców reaguje agresją na najmniejszą krytykę jak podczas słynnych
awantur z Górniak, Steczkowską, Saletą.
Czy warto wychowywać dzieci zupełnie "bezstresowo"? Odpowiedź na to pytanie
pozostawiamy Wam.