Dodaj do ulubionych

Ruchomości

17.07.07, 19:53
Bieda zmusi czlowieka do wszystkiego.Sa juz mieszkania robione z rur
kanalizacyjnych.Te barki z Castoramy beda ozdoba kazdego miasta.Nie wspomne
juz o odchodach wynoszonych w walizeczce tego Pana.Boze, dziekuje ze nie
uczyniles mnie kamieniem, ale dlaczego uczyniles mnie POLAKIEM ???
Obserwuj wątek
    • anna.konda Re: Ruchomości 17.07.07, 21:14
      Co Ty pleciesz. mieszkanie na wodzie jest niepowtarzalne! Od 1995 roku przez 10 lat mieszkalam na
      wodzie w bodowanym jachcie. Co prawda na Florydzie gdzie pogoda pozwala na to przez caly rok ale
      powroce do tego stylu zycia tak szybko jak sie da. Niestety glupota spowodowala moj przyjazd na polski
      ale mam nadzije ze w przyszlym roku znow udam sie na emigracje i na pewno zamieszkam na wodzie!
      • chardonnay11 Re: Ruchomości 17.07.07, 21:25
        Jak sam napisales na Florydzie i NA JACHCIE w miejscu do tego przeznaczonym...
        • pszeszczep666 Re: Ruchomości 17.07.07, 22:04
          no to niech i w tej polsce powstana miejsca do tego przeznaczone. jest tysiąc powodów, żeby żałowac, że człowiek urodził sie w polsce, ale akurat tacy ludzie to jest nadzieja dla tego kraju. w ciągu piędziesięciu lat zamieniono plskie rzeki w ścieki, od których wszyscy sie odwrócili, dlatego cieszę sie, że ten trend sie odwraca
          • jakub.wojewodzki Re: Ruchomości 18.07.07, 15:08
            moj kolega ma potezny yacht w San Francisco i nawet mu sie nie chce lazic do
            domu w Marina na przeciwko Yahtu. Spanie na wodzie na yachie jest BAJER
      • ek_bart Re: Ruchomości 22.07.08, 13:53
        Nie tylko na Florydzie istnieje taka możliwość, ale także w Polsce i nie na
        starych przerobionych barkach tylko na jachtach przystosowanych do tego i
        wyposażonych lepiej niż większość mieszkań.
    • rraleighh Barki-jachty & walizeczka z kałem & używanie mydła 17.07.07, 22:22
      0. nie jest dla mnie jasne, dlaczego jacht na rzece miałby się bardziej
      sprawdzać jako mieszkanie, aniżeli barka. prosiłbym o rozwinięcie tej myśli.

      1. mogę się mylić, ale na jachcie/barce alternatywą do <walizeczki> wydaje się
      pompowanie fekalii prosto do rzeki; czy to chardonnay poleca? czy może chodzi o
      to, żeby zamiast osobiście zajmować się rodzinnymi odchodzami, co tydzień wzywać
      Eleganckich Panów Szambiarzy?

      Na marginesie, bardziej mnie zastanawia, czy ta para mieszkająca na Zegrzu używa
      mydła. Jeśli tak, to ciekawe co robi ze ściekami kuchenno-łazienkowmi.
      • jakub.wojewodzki Re: Barki-jachty & walizeczka z kałem & używanie 18.07.07, 15:10
        w San Francisco sa miejsca gdzie sa NORMALNE wyjscia do kanalow sciekowych
        dla drogich yachtow. Mam nadzieje ze sie tego dorbimy takze i w PL.

        > 1. mogę się mylić, ale na jachcie/barce alternatywą do <walizeczki> wyd
        > aje się
        > pompowanie fekalii prosto do rzeki; czy to chardonnay poleca? czy może chodzi
        • jednorazowy3 a po co tak tam kombinuja jak scieki tak czy siak 18.07.07, 15:24
          laduja w rzece
      • ek_bart Re: Barki-jachty & walizeczka z kałem & używanie 22.07.08, 14:01
        0. Możesz postawić swój dom w centrum miasta np. W warszawie na przeciw Starego
        Miasta. Twój dom będzie cię kosztował przykładowo 6000 m2, a nie 20000 za m2.

        1. Na jachcie/pływającym apartameńcie masz wiele alternatyw jeśli chodzi o fekalia:
        a) montujesz duży szczelny zbiornik nawet do 10m3 co wystarczy ci na bardzo długo.
        b) jest wiele firm, które montują systemy uzdatniania wody.

        Obie opcje są i wygodne i ekologiczne jednocześnie sprawią, że Panowie
        Szambiarze nie staną się najlepszymi przyjaciółmi ;)
    • comrade Przecież to jakaś porażka! 17.07.07, 22:37
      Nie ma toalety, nie ma kanalizacji, nie ma bieżącej wody. Warunki gorsze niż w
      akademiku, tam wucet i kuchnia jest na kilka pokoi, ale koniec koncow jest kran
      i normalny sracz, a nie łażenie co jakiś czas z 15 kg szamba do utylizacji i
      czerpanie wody ze studni jak na jakiejs zapadłej wsi w kraju 3iego świata.
      Telefon stacjonarny? Ha ha!

      Nieporozumienie.
      • amator Re: Przecież to jakaś porażka! 17.07.07, 22:56
        Po pierwsze,ścieki czy fekalia można,gromadzić w specjalnym zbiorniku,a
        samochód asenizacyjny (a nie szambiarka) spokojnie raz na jakiś czas to
        wypompuje.
        Po drugie, to jest tani sposób na mieszkanie.Oczywiście nie tak tani jak w
        opisanym przykładzie ,zakup barki i koniec.Napewno barka sprowadzona z Holandi
        miała zbiornik na nieczystości jak i inne udogodnienia.
        Po trzecie , argument ze stacjonarnym telefonem jest żartem bo dostepność
        komórek jest sprawą oczywistą, a i dociągnięcie sieci telefonicznej ,czy też
        radiolini ,nie jest problemem.
        Porażką jest harować na czynsz na 15 metrowa kawalerkę .
        Jeżeli jest alternatywa za te same pieniądze mieszkać na kilkudziesięciu
        metrach , na swoim.
        • espelho Re: Przecież to jakaś porażka! 17.07.07, 23:51
          marzy mi sie ze w rodzimym Wroclawiu - miescie o europejskich aspiracjach -
          bedzie mozna zobaczyc to, co w wielu krajach europejskich (a szczegolnie w
          Holandii i Belgii) jest norma - czyli mieszkania w barkach. sam nie wiem czy
          bylbym w stanie tam mieszkac, ale niewatpliwie to nadaje klimat miastu! takze
          powodzenia dla p. Zaremby w walce z zacietrzewionymi urzedasami!!! :)
          • otw Re: Przecież to jakaś porażka! 18.07.07, 00:21
            i zakompleksionymi polaczkami-dorobkiewiczami, ktorzy wyjechali z zapadlych
            wioch do miasta - mysla ze chwycili pana boga za nogi i maja monopol na prawde
            we wszelakich dziedzinach, a tak naprawde w d... byli, g... widzieli ;)
            • kapitan_s Re: Przecież to jakaś porażka! 18.07.07, 06:55
              Słuchaj no szczurze lądowy. Ja akurat widziałem wiele i byłem we wielu
              miejscach. Teraz jestem na emeryturze i nie zamierzam zdychać w tym kraju
              uwieziony czynszem, ratami "zaściankowością" urzędniczą etc. Właśnie buduje
              barke (a własciwie jacht) i we dwa małżeństwa (emeryckie) zamierzamy wyrwać się
              na wolność i daj boże "oddać ducha" w obojętnym miejscu na ziemi, czy morzu,
              byle by nie w domy starców albo szpitalnym wyrze.
              Zresztą co tu mówić - nie zrozumiemy się, bo jesteśmy (jak to się mówi) z innej
              gliny.
              Acha - dodam jeszcze, że emerytury mamy średnio po 1200 zł ale mamy marzenia,
              "złote rece" i cel, który jest jak ta morska latarnia. Kumasz juz???
              • zielonamysz Re: Przecież to jakaś porażka! 18.07.07, 09:11
                Fajny pomysl mieszkanie na barce!
                Na fekalia sa zbiorniki specjalne podobne do tych ktore sa w przyczepach
                kampingowych i mysle ze sa szambiarze ktorzy zabieraja je podobnie jak z domkow
                jednorodzinnych.
                Gratuluje fantazji! I zycze powodzenia.
                • jakub.wojewodzki Re: Przecież to jakaś porażka! 18.07.07, 15:13
                  odnosnie TELEFONU...hahaha...w porcie w San Francisco jest co najmniej 20
                  roznych DARMOWYCH sieci WiFi. Nie powiem ze kumpel ma anteny dwukierunkowe
                  satelitarne. Ale nawet ich nie uzywa, jest pelno WiFi

                  > Fajny pomysl mieszkanie na barce!
                  > Na fekalia sa zbiorniki specjalne podobne do tych ktore sa w przyczepach
                  > kampingowych i mysle ze sa szambiarze ktorzy zabieraja je podobnie jak z domko
                  > w
                  > jednorodzinnych.
                  > Gratuluje fantazji! I zycze powodzenia.
            • sqark Re: Przecież to jakaś porażka! 18.07.07, 12:28
              a ty z jakiej wiochy sie wyrwales? Niewazne skad jestes, wazne kim jestes...
              ale co ja bede tlumaczyć, to zbyt skaplikowane dla ciebie...
        • ek_bart Re: Przecież to jakaś porażka! 22.07.08, 14:04
          Polecam link podany poniżej...

          Ja się zakochałem w mieszkaniu na wodzie.
      • robert.zimnicki Re: Przecież to jakaś porażka! 18.07.07, 13:52
        proponuje przeniesc sie w duchowy wymiar swiata i pozbyc sie chabety przez np:
        powieszenie na drzewie, albo inny sposob....

        w dupach sie od ciurlania poprzewracalo?

        jesli ktos ma ochote mieszkac tak jak 100 lat temu, to sie z niego nie smiej, bo
        zachowujesz sie jak prymityw, ktory sam sra pod siebie. a ciekawi mnie, jakbys
        sobie poradzil/a gdyby nikt nie wynalazl sedesu, a wodociag bylby w systemie
        rzymskim (fontanna na placu)? najpierws sobie odpowiedz na to pytanie, potem
        niszcz inaczej myslacych.......



        comrade napisał(a):

        > Nie ma toalety, nie ma kanalizacji, nie ma bieżącej wody. Warunki gorsze niż w
        > akademiku, tam wucet i kuchnia jest na kilka pokoi, ale koniec koncow jest kran
        > i normalny sracz, a nie łażenie co jakiś czas z 15 kg szamba do utylizacji i
        > czerpanie wody ze studni jak na jakiejs zapadłej wsi w kraju 3iego świata.
        > Telefon stacjonarny? Ha ha!
        >
        > Nieporozumienie.
    • zenek_z_puszczy Re: Ruchomości 18.07.07, 10:10
      chardonnay11 napisał:

      > Bieda zmusi czlowieka do wszystkiego.Sa juz mieszkania robione z rur
      > kanalizacyjnych.Te barki z Castoramy beda ozdoba kazdego miasta.Nie wspomne
      > juz o odchodach wynoszonych w walizeczce tego Pana.Boze, dziekuje ze nie
      > uczyniles mnie kamieniem, ale dlaczego uczyniles mnie POLAKIEM ???

      Nie dziekuj pochopnie - takich matolow jak ty jest az nadto...
    • samozwaniec1 Zazdrosc mnie ogarnia... 18.07.07, 10:39
      Bo znam te barke i chcialem ja kupic miesiac przed obecnym wlascicielem.Teraz
      zaluje...
      • ek_bart Re: Zazdrosc mnie ogarnia... 22.07.08, 16:26
        Nie musisz żałować tylko możesz kupić dużo lepszą ;)
    • p.o.box.77 Re: Ruchomości 18.07.07, 10:48
      Polakiem? ciesz się że nei jesteś Holendrem, tam tradycje mieszkania na barkach
      są kilkusetletnie, a dziś to nic specjalnego... pomijam rozwiązłość seksualną
      i "liberalne prawa" dostępności narkotyków...

      polak brzmi dumnie, co?
      • chardonnay11 Re: Ruchomości 18.07.07, 16:26
        "sam nie wiem czy bylbym w stanie tam mieszkac, ale niewatpliwie to nadaje
        klimat miastu"
        Tak moze i nadaje w Holandii czy USA.W Polsce to bedzie wygladalo tak jak w
        Hong Kong - plywajace miata-lepianki-slumsy ze swiniami, kurami, psami i
        odchodami.Niewatpliwie to nada specificzny klimat i zapach miastu Wroclaw ..Ble
        No chyba ze uda sie wybudowac te cuda techniki/jachty/barki XXI wieku z tych
        castoramowych polfabrykatow...powodzenia
        • kikson78 Re: Ruchomości 20.07.07, 11:09
          Skoro osoby, które są zorientowane w temacie twierdzą, że problem ścieków da
          się rozwiązać w cywilizowany sposób w takim mieszkaniu, to czemu upierasz się
          przy swoim?? Na jednym ze zdjęć barki widać łazienkę. Uważasz, że to atrapa??
          Jeśli chodzi o Wrocław, to w wielu miejscach gdzie powstają nowe osiedla nie ma
          kanalizacji, bo tę w centrum zawdzięczamy Niemcom... Tam też trzeba po prostu
          wypompowywać ścieki. Takie są realia, więc krytyka zupełnie bez argumentów...
          Gratuluję pomysłu mieszkancom barki!!! Chyba się nad tym zastanowię w
          przyszłości... :-)
    • mark.parker Re: Ruchomości 22.07.07, 08:46
      chardonnay11 napisał:

      > Bieda zmusi czlowieka do wszystkiego.Sa juz mieszkania robione z rur
      > kanalizacyjnych.Te barki z Castoramy beda ozdoba kazdego miasta.Nie wspomne
      > juz o odchodach wynoszonych w walizeczce tego Pana.Boze, dziekuje ze nie
      > uczyniles mnie kamieniem, ale dlaczego uczyniles mnie POLAKIEM ???

      Nie wiem, czy to się bierze z biedy, w każdym razie są to nietuzinkowi ludzie z
      nietuzinkowymi pomysłami. -Takich do rządu - o!
      • pedror Re: Ruchomości 25.08.07, 12:43
        Niekoniecznie z biedy. Znajomy we Francji ma piękną barkę motorową w której urządził raczej niebiedne mieszkanie. A jeszcze w wakacje może sobie popłynąć z całym domem na wybrzeże.
    • wawrzyniec55 NOWY DOM 27.08.07, 12:41
      A mnie się marzy kurna chata - byle daleko od koscielnych dzwonów, samochodów.
      Cisza, spokój i zadnych czynszów.
      Czy w tej polsce to mozliwe?
      • bionik Re: NOWY DOM 17.12.08, 20:12
        wawrzyniec55 napisał:

        > A mnie się marzy kurna chata - byle daleko od koscielnych dzwonów, samochodów.
        > Cisza, spokój i zadnych czynszów.
        > Czy w tej polsce to mozliwe?
        BA moim zdaniem to jet bardzo możliwe ja ogólnie tez poszukuje swoich cichy
        czterech kątów od Wrocławiem i ostatnio znalazłem domek w Smolcu na os.
        Słonecznikowym:) myślę ze to dobre miejsce, i to za miastem:) na czym mi tak
        zależało:)pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka