Dodaj do ulubionych

Pomysł na wydłużenie szczecińskiego deptaka. Ci...

21.07.12, 16:05
Proponuję w tygodniu, nawet niekoniecznie w godzinach szczytu zobaczyć, ile samochodów przejeżdża tym odcinkiem ul. Jagiellońskiej. Pomysł - jak wiele tego stowarzyszenia - oceniam jako oderwany od rzeczywistości.

Jako alternatywę proponuję wyłączyć z ruchu samochodowego Al. Wojska Polskiego - bo Deptak Bogusława jest zbyt krótki. Ruch przejmie ul. Krzywoustego i Al. Piastów. Wizualizację wrzucę za rok.

A przedsiębiorcom należy w końcu wytłumaczyć, iż skoro wybrali na swe siedziby centrum miasta, to powinni przewidzieć, że ich klienci nie będą mogli do nich dojechać. Albo niech zmuszą klientów, by się przesiedli na rowery.
Obserwuj wątek
    • Gość: sad Re: Pomysł na wydłużenie szczecińskiego deptaka. IP: *.globalconnect.pl 21.07.12, 16:34
      A ja proponuje zamknąc wszystkie ulice. A tych co przedstawili ten pomysł zamknąć ... tam gdzie nie ma klamek.
      • zed.1 Idiotyzm SENSu 21.07.12, 17:24
        Pronlemem SENS jest to, ze sklada sie z fantastow a nie realistow i ludzi, ktorzy maja jakiekolwiek pojecie o tym jak dziala miasto.

        Ich podejscie w tym przypadku wyglada tak jakby mieli brudny, stary, rozpadajacy sie dom a chcieli do niego dobudowac cos jeszcze w malo wiadomym celu. I to zamiast zabrac sie za remont.

        Wbijcie sobie do glowy panowie z "sensu" - deptak nie dziala i nie rozbudowuje sie czegos co nie dziala. Ale pomyslow na naprawe stanu rzeczy deptaku to od was nie uslysze.
        • lonelyboy1989 Re: Idiotyzm SENSu 21.07.12, 18:37
          Kiedy ostatnio tam byłeś? Ja wczoraj. Widziałem ludzi w ogródkach gastronomicznych, ludzi siedzących na ławkach i przechadzających się przez deptak.
          • zed.1 Re: Idiotyzm SENSu 21.07.12, 21:00
            To sie wybierz za dwa miesiace i powiedz mi czy dalej bedzie dzialac i dalej beda ludzie sie przechadzac. I ile lokali dotrwa do nastepnego sezonu.

            To nie jest promenada nad morzem by dzialac sezonowo.

            • zed.1 Re: Idiotyzm SENSu 21.07.12, 22:56
              znalazlem lepsze porownanie:
              jak jest sie impotentem to nie mysli sie o przedluzeniu, idealnie odnosi sie do deptaku, potencjalu i zywotnosci ;)
            • lonelyboy1989 Re: Idiotyzm SENSu 22.07.12, 01:11
              To i rynek w Krakowie jest pustawy jesienią i zimą... Jeżeli to jest dla Ciebie wyznacznik, no to rzeczywiście deptaki są rzeczą zbędną.
              • plosiak Re: Idiotyzm SENSu 22.07.12, 10:49
                Czekałem, aż ktoś porówna szczeciński ryneczek do krakowskiego :) Nie ma sensu się rozwodzić nad tym, ale: Szczecin stolicą Polski nigdy nie był i przyjeżdża do nas pewnie z 10 razy turystów mniej.
                • lonelyboy1989 Re: Idiotyzm SENSu 23.07.12, 00:03
                  Lepiej: był stolicą Księstwa Pomorskiego. ;)
              • zed.1 Re: Idiotyzm SENSu 23.07.12, 04:08
                a z tym sie nie zgodze. nawet gdy znikaja ogrodki to zycie w lokalach tetni. glownie dlatego, ze to sa centra tych miast. u nas deptak chce nim byc ale nie wie jak.

                sens zas zaczyna oczywiscie od dupy strony, nie zastanawiajac sie czy to od wylaczania ulic i manipulowania ruchem aut. a potem co? potem jakos to bedzie. nieistotne co bedzie i skad bedzie, jakos bedzie.
                tyle, ze nie wystarczy wylozyc kostka placu by nagle zwalilo sie tam tysiac ludzi. najpierw trzeba pomyslec co tam moze byc i co moze przyciagac, potem jak to ma dzialac i sie utrzymywac, a na koncu debatowac nad wykladaniem kostki.


                a to o menelach, ze nie lubia tloku to sam deptak jest zaprzeczeniem.
        • Gość: autochton Re: Idiotyzm SENSu IP: 217.153.6.* 23.07.12, 13:06
          to tak jak w magistracie
          Tam też nikt nie wie jak działa miasto
    • lonelyboy1989 Pomysł na wydłużenie szczecińskiego deptaka. Ci... 21.07.12, 16:47
      Przypomina mi się ględzenie o tym, jak to miasto miało być sparaliżowane po otwarciu Kaskady i zamknięciu wylotu z pl. Lotników na pl. Żołnierza. Kierowcy ponarzekają, a potem znajdą sobie inne trasy. Może część skorzysta z tramwajów. :]
      • Gość: cymbał katolicki Ciecińskie przygłupy: IP: *.ias.bredband.telia.com 21.07.12, 17:02
        ile razy mam powtarzać: Najpierw budujemy drogi alternatywne, a później zamykamy obecne.
        Jasne, nosiciele osranych majtek?
        • Gość: h Re: Ciecińskie przygłupy: IP: *.nitka.net.pl 21.07.12, 17:14
          A to Obrońców Stalingradu od ostatniego remontu nie jest alternatywną drogą dla Jagiellońskiej? Czy może proponujesz jako alternatywę pociągnąć nową drogę na przestrzał przez kilka kwartałów?
          • Gość: szczery Re: Ciecińskie przygłupy: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.12, 17:30
            "A to Obrońców Stalingradu od ostatniego remontu nie jest alternatywną drogą dla Jagiellońskiej? Czy może proponujesz jako alternatywę pociągnąć nową drogę na przestrzał przez kilka kwartałów? "

            Nie jest. Spróbuj się dostać autem z Pl. Kościuszki na Pl. Zgody w godzinach szczytu po tych ciasnych ulicach.
            Nasze miasto ma naprawdę wiele terenów dla pieszych. Więcej nie jesteśmy w stanie zrobić, chyba, że wybudujemy jakieś metro, które będzie jakąś rozsądną alternatywą dla samochodu.
            Teraz nie ma szans, możemy jedynie uporządkować parkowanie budując duże parkingi w takich miejscach jak Pl. Sprzymierzonych itp.
            Nawiasem mówiąc - miasto przebudowuje układ ulic za kasę podatników - Kaskada powinna udostępniać parking mieszkańcom za cenę ich wkładu, non profit.

            • Gość: h Re: Ciecińskie przygłupy: IP: *.nitka.net.pl 21.07.12, 18:20
              Z Kościuszki można jechać Piastów - Jagiellońską - Wojska - pl. Zgody. Zgoda, odrobinę naokoło. Ale rany no, samochodem minute-dwie dłużej to żaden problem, a miejsc dla pieszych gdzie, ile jest? Lasy za miastem? A w centrum to gdzie pochodzisz, posiedzieć w kawiarni, podziwiać architekturę, posiedzieć przy fontannie (jednocześnie ;])? Sam deptak Bogusława to za mało. Ludzie chcą i potrzebują również dobrze spędzić czas w centrum, bez wyprawy za miasto (najlepiej samochodem).
              No i TRZEBA w końcu zacząć ograniczać ruch samochodowy. Naprawdę poruszając się po ścisłym centrum nie ma potrzeby korzystania z niego zawsze i wszędzie, centrum jest stosunkowo małe, wszędzie bez problemu można sobie dojść, lub skorzystać z komunikacji miejskiej. A samochodów jest więcej i więcej... I będzie ich więcej, jeśli jeszcze więcej miejsca dla nich przeznaczymy. To jak leczenie otyłości przez popuszczanie pasa, jak to powiedział jeden z urbanistów.
              • plosiak Re: Ciecińskie przygłupy: 21.07.12, 18:37
                Na tej zasadzie można przedłużyć trasę o 10 minut, przecież to niewiele.

                Zrozumcie w końcu, że nie każdy jedzie z domu do pracy i w druga stronę. Tysiące ludzie codziennie się przemieszcza w ramach obowiązków służbowych, załatwia sprawy życiowe itd. Komunikacja miejska więc odpada, bo żaden przedsiębiorca nie może sobie pozwolić, by jego pracownik to co może załatwić w pół godziny załatwiał w dwie podróżując komunikacją miejską.
                • Gość: h Re: Ciecińskie przygłupy: IP: *.nitka.net.pl 21.07.12, 18:47
                  No bo niewiele względem korzyści społecznych, które może to przynieść.

                  To powiedzcie mi, jakim cudem takie rozwiązania (zamykanie ulic dla samochodów, uspokajanie ruchu, strefy piesze, kawiarnie na ulicy, deptaki, itp.) działają za granicą (czy nawet w wielu polskich miastach: Poznań, Wrocław, Warszawa, Kraków, Gdańsk...), a u nas każdy z każdej strony próbuje udowodnić, że tak się nie da?
                  • yak2k Re: Ciecińskie przygłupy: 22.07.12, 00:16
                    Działa bo najpierw buduje się parkingi miejskie które przejmują funkcje parkowania na ulicach. A u nas tereny na których możliwe byłoby wybudowanie takich parkingów idą do deweloperów (kaskada, Ikea development, Oxygen) lub ich idea jest zbyt nierealna wg władz (wielopoziomowy parking pod ul. Wyzwolenia i pod placami Grunwaldzkim, ...).

                    Mamy biuro w centrum do klientów którzy są 20 minut na piechotę jeżeli nie musimy nic zawieźć czy odebrać to raczej idziemy na piechotę (odchodzi czas zmarnowany na znalezienie miejsca parkingowego). Ale auto służbowe musi być w rozsądnym zasięgu od biura (max 5 minut piechotą). Do biura też trzeba jakoś dotrzeć. Mi się czasami zdarza przyjechać rowerem lub motorem, koleżanka która mieszka niedaleko też stara się dotrze rowerem lub piechotą. Ale nie każcie kodze który w jedną stronę pokonuje 15 km z czego połowę z córką do przedszkola jechać rowerem bo to ani zdrowe ani bezpieczne. Komunikacja miejska kosztuje podobnie do przemieszczania się samochodem a czasu traci się masakrycznie (na przykładzie kolegi - samochodem jedzie do 20 minut a autobusem ma 2 przesiadki i jak się uda to dorze w 60 minut, jak by odwoził córkę do przedszkola to by mu zajęło to pewnie z 2h bo wtedy doszłyby ze 3 przesiadki). Inna koleżanka z pracy dojeżdża ok 25 km. W jej przypadku nie ma żadnej rozsądnej alternatywy.

                    Niestety koncepcje SENSU i podobnych często biorą pod uwagę tylko 1-2 grupy zainteresowanych a przy tego typu działaniach takich grup jest dziesiątki. Obowiązkiem SENSU powinna być realna analiza kosztów a nie powiedzenie że jak się zrobi deptak to mieszkania będą więcej warte. Do kosztów trzeba doliczyć koszty przeprowadzek firm działających w okolicy (strzelam że ok.40% przy tak opisanej inwestycji będzie w ciągu roku musiało poszukać nowej lokalizacji ze względu na specyfikę działalności). Koszty dodatkowych patroli policji (straż miejska nie jest od pilnowania bezpieczeństwa) która już teraz nie radzi sobie z problem deptaku co było wielokrotnie opisywane na łamach prasy

                    Wracając nie da sie w taki sposób a nie nie da się wogóle. Projekt takiej operacji musi być kompleksowy. Przykładem niech będzie zlikwidowanie parkingu na starym mieście. Teraz tam się nie da w ogóle zaparkować. Już przed zamknięciem parking pod trasą zamkową był zapchany. Teraz jest to już masakra. A w miejscu parkingu jak się nic nie działo tak się nic nie dziej.
                    • plosiak Re: Ciecińskie przygłupy: 22.07.12, 10:58
                      Mam właśnie działalność na SM. Rok temu pisałem, gdy zamykano parking przy RS, że to idiotyczny pomysł, jeżeli nic tam nie powstanie. I oczywiście nic nie powstało. Wystarczy się tam przejść, by zobaczyć, ile lokali jest do wynajęcia - po prostu ludzie nie mają czasu do firm chadzać na piechotę. Właściciel może, ale część klientów już nie.

                      Idźmy dalej takim tokiem "myślenia", to nie będziemy w drugiej lidze miast, a w dziesiątej.
                  • yak2k Re: Ciecińskie przygłupy: 22.07.12, 00:28
                    Działa bo najpierw buduje się parkingi miejskie które przejmują funkcje parkowania na ulicach. A u nas tereny na których możliwe byłoby wybudowanie takich parkingów idą do deweloperów (kaskada, Ikea development, Oxygen) lub ich idea jest zbyt nierealna wg władz (wielopoziomowy parking pod ul. Wyzwolenia i pod placami Grunwaldzkim, ...).

                    Mamy biuro w centrum do klientów którzy są 20 minut na piechotę jeżeli nie musimy nic zawieźć czy odebrać to raczej idziemy na piechotę (odchodzi czas zmarnowany na znalezienie miejsca parkingowego). Ale auto służbowe musi być w rozsądnym zasięgu od biura (max 5 minut piechotą). Do biura też trzeba jakoś dotrzeć. Mi się czasami zdarza przyjechać rowerem lub motorem, koleżanka która mieszka niedaleko też stara się dotrze rowerem lub piechotą. Ale nie każcie kodze który w jedną stronę pokonuje 15 km z czego połowę z córką do przedszkola jechać rowerem bo to ani zdrowe ani bezpieczne. Komunikacja miejska kosztuje podobnie do przemieszczania się samochodem a czasu traci się masakrycznie (na przykładzie kolegi - samochodem jedzie do 20 minut a autobusem ma 2 przesiadki i jak się uda to dorze w 60 minut, jak by odwoził córkę do przedszkola to by mu zajeło to pewnie z 2h bo wtedy doszł)
                • Gość: h Re: Ciecińskie przygłupy: IP: *.nitka.net.pl 21.07.12, 18:58
                  Poza tym:
                  "żaden przedsiębiorca nie
                  > może sobie pozwolić, by jego pracownik to co może załatwić w pół godziny załat
                  > wiał w dwie podróżując komunikacją miejską."

                  Czyli że kilku przedsiębiorców (którzy nie wiedzieć czemu lokując tam swoje biura nie są w stanie przewidzieć i zaakceptować faktu, że śródmieście będzie przechodziło metamorfozy - w końcu to śródmieście!) jest ważniejszych od niewątpliwie tysięcy ludzi, którzy będą chcieli tam spędzać czas? Po to się budują te biurowce (dobrze skomunikowane), żeby tam siedzieli przedsiębiorcy, a nie po to, by stały puste ;] A w ich miejsce wejdzie gastronomia i usługi, które nie wymagają od swoich pracowników jeżdżenia po całym mieście załatwiając cały dzień różne sprawy.
                  • yak2k Re: Ciecińskie przygłupy: 22.07.12, 00:21
                    Wskaż jeden rozsądnie skomunikowany biurowiec w Szczecinie z odpowiednią liczbą miejsc parkingowych kosztujący mniej niż klasa A w Berlinie. Nawet nie spełniając warunku rozsądnej ceny takiego biurowca nie ma. Dlatego w istniejących biurowcach posadawiają się głównie firmy zatrudniające studentów pierwszych lat, którzy do pracy nie dojeżdżają samochodami). Sporo firm szuka tańszych lokalizacji z lepszą infrastrukturą, bądź kupuje lokale bo tak jest taniej.
                  • plosiak Re: Ciecińskie przygłupy: 22.07.12, 11:04
                    I tu się srogo mylisz. Nie kilku przedsiębiorców, a znacznie więcej. Dodaj do tego miejsca pracy. Uważasz, że miasto, które na długie lata (albo na zawsze) wypadło z pierwszej ligi miast w Polsce stać na to, by zarzynać przedsiębiorczość ? Przejdź się na Krzywoustego i zobacz, ile sklepów tam zamknięto. Bo zlikwidowano możliwość sensownego parkowania. Teraz są kebabownie, tanie jedzenie oraz banki. Sklepy odzieżowe, komputerowe padły.

                    Z niczego nie wynika, że śródmieście ma być wyłączone z ruchu samochodowego. Jeżeli już tak chcesz - zrób to z głową. Z kilkuletnim wyprzedzeniem poinformuj przedsiębiorców, że np. w 2015 r. zamkniesz konkretne ulice.

                    Zrozum, że piekarz czy rzeźnik nie wynajmie pomieszczenia w biurowcu. A ludzie pozbawieni możliwości dojazdu po prostu będą kupować gdzie indziej.
                    • Gość: h Re: Ciecińskie przygłupy: IP: *.nitka.net.pl 22.07.12, 17:58
                      Na Krzywoustego ciężko się utrzymać, bo zlikwidowano tam przystanek autobusowy (generator ruchu). Tuż obok masz Wojska Polskiego. Parkować możesz tam gdzie Ci się tylko podoba. I co, ulica żyje? Też upadają tam sklepy, nic się nie dzieje. Czyli powodem nie jest parkowanie.

                      Tanie jedzenie, zgoda, to problem, bo to też nie jest specjalnie interesujące. Ale chyba nie oczekujesz, że jakaś "lepsza restauracja" ulokuje się ze swoim ogródkiem przy ruchliwej ulicy? Zdecydowanie lepiej jest jeść przy klimatycznej, spokojne uliczce. Dopóki takich nie będzie, nie będzie "lepszego" jedzenia na mieście.

                      A koncepcja wyłączenia z ruchu samochodowego ulic wokół pl. Zamenhofa jest już kilkunastoletnia. Starsza, niż 3 lata, które proponujesz by z takim wyprzedzeniem informować przedsiębiorców. Deptak Bogusława miał być zaczątkiem. Owszem, realizacja tego pomysłu gdzieś utknęła, ale nikt nigdy nie powiedział, że jest odwołana. Zatem śmiało można powiedzieć, że przedsiębiorcy mogli czuć się o tym poinformowani. Zwłaszcza, że mówi o tym MPZP. Od § 24 - 3 minuty szukania, jeśli przedsiębiorca lokując tam swoją firmę nie wziął tego pod uwagę, to musi naprawdę niepoważnie traktować swój biznes, bo to jest pierwsza rzecz jaką się sprawdza.

                      A piekarz i rzeźnik wiadomo, że w biurowcu siedzieć nie będą - ale dla nich można np. dozwolić wjazd między powiedzmy godz. 5 a 8 rano. Chyba nie potrzebują mieć dojazdu 24 h?
                      • yak2k Re: Ciecińskie przygłupy: 23.07.12, 21:04
                        koncepcja jest z 2008 roku (wprowadzone zmiany w MPZP), więc nie kilkunastoletnia a niespełna 4 letnia. Nasza firma ma swoją siedzibe w tej okolicy od 2006 roku, więc nie mogliśmy wiedzieć o planach miasta. Niestety podobnie jak większość koncepcji była średnio konsultowana z mieszkańcami (brak bezpośredniego poinformowania mieszkańców) - ściana w urzędzie i radzie osiedla to za mało w czasach Pańśtwa obywatelskiego i działania takiego nie można nazwać demokratycznym. Jeżeli się 'poprawnie' konsultuje to na szczęście większość pomysłów magistratu przepada. Dobry przykład to wprowadzenie na osiedlowych uliczkach kwartału mickiewicza / traugutta / tory kolejowe ruchu jednokierunkowego. Ponieważ mieszkańcy zostali poprawnie zawiadomieni przez radę osiedla to jednym głosem przeciwstawili się zmianom i jednocześnie wytknęli oczywiste błędy w argumentacji urzędników. A takich zmian nie można wprowadzić bez akceptacji rady osiedla.
      • Gość: szczery BezSENS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.12, 17:06
        Przyjazne? Toż przecież jest cała aleja JPII, rynek na Nowym Starym Mieście, Park Kasprowicza i kilka innych dużych skwerów w Centrum, jak chociażby Park Żeromskiego.

        I co? Tętnią życiem? Są tam knajpy do których nikt nie chodzi, bo nikogo nie stać, żeby do nich co chwila chodzić. Podatki sprawiają, że byle jakie siuśki tam kosztują 8 zł, a jak już kupię sobie piwko i chce sobie na przyjaznej ławeczce na Wałach Chrobrego sobie wypić razem z przyjaciółmi to koszt wzrasta o 100 złotych.

        Pan z BezSENSu jak zwykle buja w obłokach, zapominając, że nie żyjemy na wsi, a w tych miastach zachodnich o których on mówi jest metro, a nie XIX wieczne tramwajowe zabytki jadące 30 km/h w porywach a w miastach polskich takie strefy są jedynie wokół Rynków Staromiejskich przez które nie przechodziły nigdy główne arterie miejskie.

        Osobiście nie mam najmniejszgo zamiaru zamienić mojego wygodnego, czystego, przyjemnego autka na wleczące się 30 km/h tramwaje, które w wypadku nowych SWINGów nie były chyba czyszczone od momentu ich zakupieia, czyli przeszło ponad rok.
        Jak SENSowni chcą zmieniać świat i ożywić Szczecin, to niech sprawią by wyjście na miasto nie wiązało się z ukróceniem portfela o pół przeciętnej wypłaty przez wygórowane ceny w knajpach.
        Jojczeniem i ględzeniem dlaczego u nas nie ma Eurowioski z prawdziwego zdarzenia (w Berlinie też nie ma Eurowioski z tramwajami, zamkniętymi ulicami i deptakami i jakoś żyją, a tzw. "życie" ma się tam świetnie) nie sprawimy by Szczecin wyglądał jak prawdziwe kolorowe zatłoczone tętniące życiem miasto. Choćbyście zrobili ze Szczecina jeden wielki deptak - to kto by po nim chodził?

        Miasto bez samochodów to pomysł godny towarzysza Bieruta.
        • lonelyboy1989 Re: BezSENS 21.07.12, 17:09
          Zabawne, że wspominasz o Bierucie w kontekście miasta bez samochodów, bo to mniej więcej wtedy rujnowano urbanistykę Szczecina prowadząc przelotowe arterie w poprzek Starego Miasta.
          • kuwakaztanowa Re: BezSENS 21.07.12, 17:15
            lonelyboy1989 napisał:

            > Zabawne, że wspominasz o Bierucie w kontekście miasta bez samochodów, bo to mni
            > ej więcej wtedy rujnowano urbanistykę Szczecina prowadząc przelotowe arterie w
            > poprzek Starego Miasta.
            Obawiam się że za Bieruta to ze Szczecina głównie wywożono co się dało, a budowano : Co ?
          • Gość: szczery Re: BezSENS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.12, 17:16
            Jakie arterię? Gdzie ty masz tą arterię w poprzek miasta?

            W okresie bierutowskim w Szczecinie nic nie budowano drogowego, tak jak i z resztą w innych miastach Polski.
            • lonelyboy1989 Re: BezSENS 21.07.12, 18:06
              A choćby ulicę Wyszyńskiego, przecinającą dawne kwartały, lub Trasę Nadodrzańską.
              • Gość: mango Re: BezSENS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.12, 18:14
                Przecież tych kwartałów nie było, w 90% były zburzone po nalotach dywanowych! Po pierwsze: do lat 70tych Szczecin był głównie rozbierany. Po drugie: bez tych arterii nawet pieszo trudno byłoby się przecisnąć z lewobrzeża na prawobrzeże.

                Poucz się historii miasta na tematk którego się wypowiadasz, bo się ośmieszasz.
                • lonelyboy1989 Re: BezSENS 21.07.12, 18:36
                  Owszem, były zburzone. Podobnie jak w setkach innych europejskich, również polskich miast, w których również były zburzone i zostały odbudowane. Niestety (lub na szczęście) inne, prawdziwie polskie miasta, nie były rezerwuarem cegieł dla odbudowy stolicy.

                  Byłoby ciężko się przecisnąć, bo jednocześnie popełniano inne błędy, chociażby przerzucając ciężar rozwoju miasta na Prawobrzeże i budując tam ogromne blokowiska.
                  • Gość: Vlad.H. Re: BezSENS IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 21.07.12, 20:36
                    ale po co odbudowywac? rozumiem ze kleczysz przed Niemcami ale sa granice bezrefleksyjnego kopiowania wszystkiego co niemieckiego.
                    • Gość: PawelA Re: BezSENS IP: *.dynamic.chello.pl 21.07.12, 21:21
                      Aleś teraz przywalił...
                      Nie wiem czy miałeś okazję zauważyć, ale tam gdzie został zachowany układ ulic i ciągów komunikacyjnych, to po mieście się naprawdę dobrze porusza. W porównaniu do takiego Gdańska, czy Poznania, to u nas nie ma korków i jest płynny ruch... Nie piszę teraz o radosnej tFurczości polskich urbanistów i architektów, bo efekty widać ot choćby na Warszewie, czy powstający osiedlach przy Szosie Polskiej. Tak, że wolałbym aby małpowano ten niemiecki styl budowy, naprawdę.
                      • Gość: PawelA Re: BezSENS IP: *.dynamic.chello.pl 21.07.12, 21:22
                        A o wynalazcach z BezSensu nawet nie chce mi się wspominać, bo nie wiem na jakiej planecie oni zamieszkują.
                      • Gość: Vlad.H. Re: BezSENS IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 22.07.12, 15:33
                        przeciez ty nie masz bladego pojecia jak wygladal ten niemeicki uklad, co wiecej ie o rzeczywisty uklad tu chodzi ale o to co sie wam wydaje, o jakas magiczna atmosfere koszow z rybami ktorej dzis nie ma - Odra jest brudna wiec raczej nawet gdyby RAF nie zbombardowal tego co stalo to i tak lepiej by nie bylo - owszem ciagi niemieckie sie nie korkuja ale te nowe, tamten obszar byl stary (Stare miasto) i gdyby zachowac taka strukture to byloby to samo co w Poznaniu czy Wroclawiu... no ale ja rozumiem ze niezadowolenie z otaczajacej rzeczywistosci sprawia ze Niemiec urasta do rangi nadstworcy i absolutnie nie ma zadnej rzeczy ktora Niemcy zrobiliby zle...
                        • Gość: Jan Stachniuk Jakby Niemcy IP: *.ias.bredband.telia.com 22.07.12, 15:41
                          byli tacy mądrzy, to nie przegraliby dwóch wojen światowych i nie utraciliby połowy swego terytorium(z roku 1914)
                          I tak mieli szczęście że plan Morgentaua został odrzucony... :-)
                          pl.wikipedia.org/wiki/Plan_Morgenthaua
                          • Gość: Vlad.H. No coz - to kwestia dyskusyjna IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 22.07.12, 16:10
                            grali o wysoka stawke i przegrali ale gdyby wygrali (a mogliby gdyby Hitler nie uwierzyl we wlasna wyjatkowosc i dobrze rozegrali niektore aspekty IIWS) to mogli zyskacduzo wiecej - czasem trzeba zaryzykowac by wygrac duzo wiecej - w ogolnym rozrachunku nie wyszli tak zle - a glupi nie sa skoro dotuja wlasny przemysl i nikt im nie kaze zamykac firm jak nam.
                            • Gość: rębajło Re: No coz - to kwestia dyskusyjna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.12, 16:50
                              Łatwo mieć "osiągnięcia", jak się najpierw 6 mln ludzi wykorzystuje jako bezpłatną siłę roboczą a później wypuszcza przez komin krematoryjny. Oraz jak się wojnę i "rozwój" finansuje z rekwirowanych majątków tych ludzi tudzież wyrywanych złotych plomb ludzi wysyłanych do obozów koncentracyjnych i czekających w kolejce do komory gazowej.

                              Szczecin się nie korkuje, bo Zaremba wyburzył to co w 60% zostało zniszczone przez alianckie bombardowania dywanowe (w samym Zamku Książąt Pomorskich żywcem udusiło się kilka tysięcy ludzi w podziemiach). Przez lata port w Szczecinie służył Armi Radzieckiej do wywożenia sprzętu do Rosji. Cegły jechały na odbudowę Warszawy. Szczecin w końcu wymieniono za kawał wschodu. Trochę wiedzy o historii i trochę wiedzy o realiach powojennych - jak o rynsztokach i jatkach mięsnych na Starym Mieście przed wojną - nie zawadzi.
                              • Gość: darwinizm społeczn Re: No coz - to kwestia dyskusyjna IP: *.ias.bredband.telia.com 22.07.12, 17:02
                                Łatwo mieć "osiągnięcia", jak się najpierw 6 mln ludzi wykorzystuje jako bezpłatną siłę roboczą a później wypuszcza przez komin krematoryjny. Oraz jak się wojnę i "rozwój" finansuje z rekwirowanych majątków tych ludzi tudzież wyrywanych złotych plomb ludzi wysyłanych do obozów koncentracyjnych i czekających w kolejce do komory gazowej.
                                ------------------------------------------------------------------------------------
                                no cóż, są tacy którzy są predystynowani do pracy na innych, i tacy którzy tym pierwszą ową pracę organizują.
                                Co sie zaś tyczy majątków...
                                Majątek też trzeba umieć utrzymać, a jak nie, to praca na innych..
                                • Gość: Laaandowsky zaden darwiniz, tylko faszyzm... IP: 204.93.60.* 23.07.12, 01:38
                                  To zwykly faszyzm a nie darwinizm. Mozesz sie porownywac do psa i tlumaczyc, dlaczego masz swoje zachowania wzorowac na psach. Na szczescie "rasa" panow, na ktora mieli pracowac zaznala troche ruskiej okupacji i zanim znow nazistowska palma nie odbije, to odrobina czasu uplynie.

                                  Jakby sku...syny w nazistowskich mundurach nie wymordowaly w tym kraju calej elity, to znacznie prosciej byloby utrzymac majatek.
                                  • Gość: darwinizm społeczn Re: zaden darwiniz, tylko faszyzm... IP: *.ias.bredband.telia.com 23.07.12, 12:53
                                    Ty chyba żydem jesteś, bo z taką predylekcją używasz słowa "faszyzm".
                                    Zachowanie które opisałem jest tak stare jak ludzkość, bo jest zachowaniem atawistycznym, a nie żadnym faszyzmem.
                                    Czyż "od zawsze" nie zabierano sąsiadowi krowy, nie gwałcono mu żony i córki, a jego samego nie zabijano, albo nie zmuszano do pracy niewolniczej?
                                    Bądź silny i gotowy!...
                                    :-)
                                    • Gość: berti Re: zaden darwiniz, tylko faszyzm... IP: 204.93.60.* 25.07.12, 03:17
                                      Człowieku, weź dzide i idź do banku zapolować na obiad... albo sobie walnij w główkę kamykiem łupanym.

                                      Jak to pięknie uzasadniać zasadami sprzed 10000 lat obecne standardy zachowania. Niektórym rzeczywiście kora mózgowa nie zdążyła się pofałdować i nie odróżniają XXI wieku od mordobicia w jaskini.
                                      • Gość: cymbał katolicki Re: zaden darwiniz, tylko faszyzm... IP: *.ias.bredband.telia.com 25.07.12, 12:48
                                        Dziecko, ile ty masz lat?
                                        www.racjonalista.pl/kk.php?s=7489&q=Kwestia.smaku&PHPSESSID=hvu1blg26enfp14gi2tajjqtd2
                                        • Gość: frustracji racjona Re: zaden darwiniz, tylko faszyzm... IP: 204.93.60.* 27.07.12, 02:22
                                          Portal pseudoracjonalistów ma być argumentem za czymś? Tam są dzieci, których intelekt nie dorasta do wiedzy i mądrości... takie Marksy i Engelsy z aleksytymią.

                                          Link do przygłupów ma być argumentem za faszyzmem? Jesteś debilem.
                              • Gość: Vlad.H. Re: No coz - to kwestia dyskusyjna IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 22.07.12, 18:17
                                > Trochę wiedzy o historii
                                > i trochę wiedzy o realiach powojennych - jak o rynsztokach i jatkach mięsnych
                                > na Starym Mieście przed wojną - nie zawadzi.

                                mi tego nie musisz tlumaczyc - tlumacz to tym ktorzy mysla ze gdyby Zaremba nie zrobil Wielkiej czy Nabrzeza Wieleckiego to mielibysmy cos super i z klimatem...
                        • Gość: PawelA Re: BezSENS IP: *.dynamic.chello.pl 22.07.12, 21:32
                          Pier... za przeproszeniem jak potłuczony, znaczy się Pogodno stare i nowe to chińczycy w/g Ciebie budowali? Śródmieście też? Aaa racja zbombardowali angole wsio jak leci i nic nie ocalało...
                          Chłopie nie wiem gdzie Ty żyjesz i za co, ale mnie stać było na zakupienie choćby planu miasta przedwojennego i kompletów kartek pocztowych, wydawnictw ze zdjęciami i innych tego typu dupereli, i wiem jak wyglądały ciągi komunikacyjne.
                          A to co piszesz to piszesz o samym Starym mieście, czymś czego tak naprawdę Szczecinowi brakuje i wymyślane są durne tezy z tworzeniem deptaków i robieniem na siłę rynku centralnego jakiego nie było.
                          I komu jak komu, ale Niemcom powinniśmy być wdzięczni za ten kształt Szczecina jaki jest i jaki namiętnie psujemy.
                          • Gość: Vlad.H. Re: BezSENS IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 23.07.12, 00:18
                            ...

                            A moze Warszawe budowali?

                            Zaczles przyczepiac sie do Wielkiej i Zaremby - czym innym jest Pogodna a czy innym Wielka...

                            Jak juz masz ten plan to wez go przeanalizuj,potem popatrz na pocztowki, a potem wez sie przejdz w godzinach szczytku na Wielka i wez krotki rozbieg i walnij z baranka w najblizsza sciane - moze zrozumiesz ze plakanie za dawnym ukladem komunikacyjnym w XXI wieku i gloryfikowanie Niemcow jest wylacznie przejawem kompleksow.

                            Jestem wdzieczny za wiele rzeczy ktore sa w Szczecinie ale tez doceniam niektore odwazne i dosc kontrowersyjne decyzje Zaremby - problemem jest to ze nie poszly za nimi kolejene decyzje i kolejne rozwiazania no ale to do Zaremby pretensji nie mam bo to juz nie on je podejmowal.

                            Tyle w temacie.
                            • lonelyboy1989 Re: BezSENS 23.07.12, 00:52
                              Sam pie...sz od rzeczy. Właśnie światłe decyzje polskich planistów doprowadziły do tego, że powstały w Szczecinie korki: na Wyszyńskiego, przed Mostem Długim, na Niebuszewie itd.

                              Piszesz o tym obszarze w zupełnym oderwaniu od tego, co robiono w innych miejscach miasta. Gdyby na obrzeżach miasta nie wybudowano wówczas tak wielkich osiedli, nie byłoby potrzeby ciągłego przemieszczania się dziesiątek tysięcy aut pomiędzy lewo- i prawobrzeżem. Zupełnie inny byłby układ przestrzenny miasta, zupełnie inaczej rozkładałyby się potoki pomiędzy poszczególnymi osiedlami! Nie można po prostu wrzucać przedwojennego miasta w obecne - fatalne i antymiejskie - rozwiązania komunikacyjne!
                              • Gość: Vlad.H. Re: BezSENS IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 23.07.12, 20:09
                                > Sam pie...sz od rzeczy. Właśnie światłe decyzje polskich planistów doprowadziły
                                > do tego, że powstały w Szczecinie korki: na Wyszyńskiego, przed Mostem Długim,
                                > na Niebuszewie itd.

                                LoL... korki powstaly bo zwiekszylo sie natezenie ruchu - no chyba ze bedziesz upieral sie ze przed IIWS bylo w Szczecinie tyle samo samochodow co obecnie - korkow nie bylo 15 lat temu wiec co? - nagle sie okazalo ze miasto zatkalo sie po 45 latach od wybudowania ciagow komunikacyjnych...

                                > Piszesz o tym obszarze w zupełnym oderwaniu od tego, co robiono w innych miejsc
                                > ach miasta. Gdyby na obrzeżach miasta nie wybudowano wówczas tak wielkich osied
                                > li, nie byłoby potrzeby ciągłego przemieszczania się dziesiątek tysięcy aut pom
                                > iędzy lewo- i prawobrzeżem. Zupełnie inny byłby układ przestrzenny miasta, zupe
                                > łnie inaczej rozkładałyby się potoki pomiędzy poszczególnymi osiedlami! Nie moż
                                > na po prostu wrzucać przedwojennego miasta w obecne - fatalne i antymiejskie -
                                > rozwiązania komunikacyjne!

                                Jestes tak zapatrzony w Niemcow to zadaj sobie trud i pojedz na A10 albo na maly ring i wyciagnij wnioski - kazde miasto staje przed takimi decyzjami - powiedz Niemcom ze maly ring jest zbedny, ze wszysccy powinni gniezdzic sie wokol Bramy Brandenburskiej i koniecznie zeba wybudowac osiedla w miejsce zlikwidowanego Großer Tiergarten.

                                Bierz przyklad z Niemcow i ucz se - otoczenie mozna (i nalezy) ksztaltowac, po prostu Szczecin potrzebuje nowych drog i przepraw zwlaszcza w obecnych czasach kiedy rynek pracy wymusza mobilnosc. Pracuje w firmie gdzie wiele osob codziennie dojezdza z Den Haag, Leiden, czy Utrechtu - zdziwilbys sie gdybys zoabczyl korki zaczynajace sie na holenderskich autostradach o 5:30 rano - sznur samochodow jadacych po A1 w kierunku Amsterdamu - osobowek - to ludzie ktorzy jezdza codziennie 100 - 120km w jedna strone do roboty
                    • lonelyboy1989 Re: BezSENS 21.07.12, 23:04
                      Nie klęczę przed Niemcami, tylko przed niemiecką myślą urbanistyczną, która jest - co tu dużo mówić - genialna i bezrefleksyjne kopiowanie tamtejszych (chociaż, w sumie, tutejszych) może wyjść tylko na dobre.
                      • lonelyboy1989 Re: BezSENS 21.07.12, 23:05
                        Kopiowanie tamtejszych rozwiązań, oczywiście. :]
                      • Gość: Vlad.H. Re: BezSENS IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 22.07.12, 15:38
                        obejrzyj plany tego obszaru z przed bombardowan RAF i zrozum ze gdyby ta infrasturktura zstala utrzymana to nie oznaczaloby z automatu ani atmosfery ani nastroju - jak juz napisalem ja doceniam kosze z rybami ale czasy sie zmieniaja - dzis nie byloby ryb bo Odra brudna - pod nosem narzekalbys na bruk taki jak na Potulickiej czy Sowinskiego po ktorym nie da sie jezdzic rowerem, samochodem itd.
                        • lonelyboy1989 Re: BezSENS 22.07.12, 21:01
                          Nie, ale byłyby urocze zaułki, ogródki gastronomiczne pełne studentów, uliczki ciasne od spacerowiczów etc. Przede wszystkim zaś byłoby centrum, prawdziwe centrum, a nie to, co od lat z bólami usiłuje się stworzyć w okolicach pl. Zamenhoffa. Byłoby miejsce spotkań i poczucie wspólnoty. Kiedyś była taka sonda na facebooku, pytano bodaj o to, czego brakuje w Szczecinie. Ilość głosujących tam to kilkanaście tysięcy osób. Co było na pierwszym miejscu? Nie miejsca pracy, sprawna komunikacja miejska ani dobre drogi, tylko Stare Miasto. Dlatego gorąco kibicuje każdej inicjatywie, która usiłuje tchnąć życie w ten obszar, a tłumy na Jarmarku Jakubowym udowadniają, że takie miejsce jest potrzebne. Dzisiaj Szczecin w ogóle nie ma takiego miejsca. Jest tylko kikut deptaku, w postaci krótkiej uliczki zmienionej w strefę pieszą i galerie handlowe, a centrum Szczecina to trzy ogromne skrzyżowania połączone arteriami, przez które przechodzi się jak najszybciej nie oglądając się za siebie.

                          Pojeździj trochę po niemieckich i polskich (i nie tylko) miastach, które miały szczęście zachować zespoły staromiejskiej zabudowy.
                          • Gość: Vlad.H. Re: BezSENS IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 23.07.12, 00:31
                            > Nie, ale byłyby urocze zaułki, ogródki gastronomiczne pełne studentów, uliczki
                            > ciasne od spacerowiczów etc. Przede wszystkim zaś byłoby centrum, prawdziwe cen
                            > trum, a nie to, co od lat z bólami usiłuje się stworzyć w okolicach pl. Zamenho
                            > ffa. Byłoby miejsce spotkań i poczucie wspólnoty. Kiedyś była taka sonda na fac
                            > ebooku, pytano bodaj o to, czego brakuje w Szczecinie. Ilość głosujących tam to
                            > kilkanaście tysięcy osób. Co było na pierwszym miejscu? Nie miejsca pracy, spr
                            > awna komunikacja miejska ani dobre drogi, tylko Stare Miasto.

                            bez komentarza - naprawde ja podziwiam ludzi ktorzy z tak goraca wiara formuluja ze gdyby tam byly knajpy to byloby super i bylby nastroj i ogolnie zajebiscie.

                            Statrego miasta na miare Poznania - no coz - takiego Starego miasta nie ma i nie wiem czy bylo wlasnie tam - tak patrze na plac z 1940 i nie widze tam niczego co byloby tym o czym piszesz, patrze na fotografie z poczatku ubieglego wieku i nie widze tego o czym piszesz.

                            Depatak ktory probuje sie wmusic ludziom to drogie sklepy, drogie gowniane knajpy - miejsca adresowane do tych ktorzy moze maja kase ale niekoniecznie maja gust...
                            I jakkolwiek trozumiem twoja tesknote tak twierdze ze zle identyfikujesz powod a co gorsza oskarzasz nie tych ktorych powinienes - zauwaz glowny powod tego co sie dzieje w meiscie ia wlascwie tego co sie w miescie nie dzieje.

                            > Pojeździj trochę po niemieckich i polskich (i nie tylko) miastach, które miały
                            > szczęście zachować zespoły staromiejskiej zabudowy.

                            Coz - rzut beretem mam piekny Utrecht, jedno z ladniejszych miast w Holandi ale Szczecin to nie Utrecht, losy Szczecina za to sa podobne do Rotterdamu i wlasnie na Rotterdamie musimy sie wzorowac probujac zagospodarowac przestrzen publiczna (wiedzac ze nie bedziemy mieli ani takich pieniedzy ani tej klasy politykow).
                            • lonelyboy1989 Re: BezSENS 23.07.12, 01:09
                              Gość portalu: Vlad.H. napisał(a):

                              > bez komentarza - naprawde ja podziwiam ludzi ktorzy z tak goraca wiara formuluj
                              > a ze gdyby tam byly knajpy to byloby super i bylby nastroj i ogolnie zajebiscie

                              Pokaż mi duże (albo nawet i średnie) europejskie miasto z zachowanym Starym Miastem, które nie tętni życiem knajpek i sklepów. :]

                              > Statrego miasta na miare Poznania - no coz - takiego Starego miasta nie ma i ni
                              > e wiem czy bylo wlasnie tam - tak patrze na plac z 1940 i nie widze tam niczego
                              > co byloby tym o czym piszesz, patrze na fotografie z poczatku ubieglego wieku
                              > i nie widze tego o czym piszesz.

                              Przy naszym, przedwojennym Starym Mieście współczesne poznańskie wygląda małomiasteczkowo i biednie niczym ubogi kuzyn z Kazachstanu. No ale ono istnieje.

                              > Depatak ktory probuje sie wmusic ludziom to drogie sklepy, drogie gowniane kna
                              > jpy - miejsca adresowane do tych ktorzy moze maja kase ale niekoniecznie maja g
                              > ust...
                              > I jakkolwiek trozumiem twoja tesknote tak twierdze ze zle identyfikujesz powod
                              > a co gorsza oskarzasz nie tych ktorych powinienes - zauwaz glowny powod tego co
                              > sie dzieje w meiscie ia wlascwie tego co sie w miescie nie dzieje.

                              Te same drogie sklepy i gó...ane knajpy masz i w Szczecinie - problem w tym, że pochowane w Galaxy i Kaskadzie. :]

                              > Coz - rzut beretem mam piekny Utrecht, jedno z ladniejszych miast w Holandi ale
                              > Szczecin to nie Utrecht, losy Szczecina za to sa podobne do Rotterdamu i wlasn
                              > ie na Rotterdamie musimy sie wzorowac probujac zagospodarowac przestrzen public
                              > zna (wiedzac ze nie bedziemy mieli ani takich pieniedzy ani tej klasy politykow
                              > ).

                              Rotterdam, mówisz? Proszę bardzo, możemy się wzorować:
                              maps.google.com/maps?ll=51.917629,4.4761563&z=19&t=h&hl=pl
                              :D

                              • lonelyboy1989 Re: BezSENS 23.07.12, 01:11
                                Wróć, tutaj lepiej:
                                maps.google.com/maps?hl=pl&ll=51.917458,4.474741&spn=0.001511,0.00284&t=h&z=19&layer=c&cbll=51.917458,4.474741&panoid=G2DRrF-CmZIIL6QZRrq1RA&cbp=12,83.04,,0,1.36
                                • lonelyboy1989 Re: BezSENS 23.07.12, 01:28
                                  BTW: Przeglądam sobie zdjęcia tego Rotterdamu. Ło k***a ale brzydkie miasto. To nasze miało więcej szczęścia. Widać Niemcy zbombardowali Rotterdam z iście niemiecką solidnością. Brytyjczykom, na szczęście, jej zabrakło. :]
                                  • Gość: Laaandowsky debil sie cieszy z nalotow dywanowych IP: 204.93.60.* 23.07.12, 01:41
                                    Debil tylko moze cieszyc sie z nalotow dywanowych. Pierdolisz jak potuczony i nie mozesz sie zdecydowac, czy ci sie podobaj te spalone dzielnice czy tez podniecasz sie nad starowka Jagiellonow-Hohenzollernow...
                                  • Gość: Vlad.H. Re: BezSENS IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 23.07.12, 20:41
                                    jestes zalosny - RAF bombardowal w Szczecinie glownie obiekty o znaczeniu strategicznym, Niemcy zbombardowali Rotterdam w akcie zemsty i by zlamac Holendrow - twoi dzielni Niemcy dokonali rzezi miasta, niszczac zabytki i obiekty kultury upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/19/Rotterdam.jpg

                                    • lonelyboy1989 Re: BezSENS 23.07.12, 22:02
                                      Obiekty o znaczeniu strategicznym. Najgęściej zaludnione obszary miasta. Nie pie...mi tu o bohaterskim RAF i złym Luftwaffe. Mógłbym Ci rzucić tu zdjęcie równie zrujnowanego Drezna.

                                      Bombardowanie to bombardowanie, zbrodnia pozostaje zbrodnią. Motywacje nie ma tu nic do rzeczy. Obojętnie, czy dokonuje go Luftwaffe w akcie zemsty, RAF w akcie dziejowej sprawiedliwości, czy US Air Force, by zapewnić Wujowi Samowi świeże złoża irackiej ropy. Zawsze giną ludzie.
                                      • Gość: Vlad.H. Re: BezSENS IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 23.07.12, 22:35
                                        Szczerze - to Drezno mi wisi a ty z wrodzonym serwilizmem, notorycznie manipulujesz faktami - Hitler kazal zmobardowac miasta z cywilami poczynajac od Guernici iuczynil z siania terroru swoja strategie (dosc skuteczna) uprawiania wojny - Drezno zostalo zniszczone w 1945 roku.

                                        Niemcy rozpoczeli wojne i poniesli tego konsekwencje ( niestety w szczatkowej formie).

                                        I tak mi sie widzi ze bylbys jednym z pierwszych podpisujacych volksliste...
                                        • lonelyboy1989 Re: BezSENS 23.07.12, 23:09
                                          Mi też Drezno wisi. Podobnie jak Rotterdam. Interesuje mnie Szczecin.

                                          Na pewno nie jestem jednym z tych, co na wyścigi wyzywają Niemców od nazistów, a jako pierwsi łaszą się do niemieckiego ojro. Moja babcia opowiadała mi, jak w młodości widziała najpierw Niemców strzelających do Żydów, a potem jak Polacy strzelali w plecy niemieckim jeńcom - kilkunastoletnim chłopakom, dzieciakom z przymusu wziętym do armii pod koniec wojny. I podczas gdy cała wieś gremialnie korzystała wówczas z niemieckich robotników przymusowych, pradziadek za taką pomoc podziękował, bo liczył się dla niego człowiek. I z tego jestem dumny.

                                          Wracając do tematu: poniedziałkowy wieczór, Podzamcze. Ogródki pełne ludzi. Nie ja jestem autorem zdjęcia.
                                          img827.imageshack.us/img827/2351/dscf4029n.jpg
                                          • Gość: Vlad.H. Re: BezSENS IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 24.07.12, 20:51
                                            > Mi też Drezno wisi. Podobnie jak Rotterdam. Interesuje mnie Szczecin.

                                            Ja uzylem Rotterdamu jako przyklad miasta bez Starego Miasta i podobienstwo w tym wzgledzie do Szczecina - to dobry wzor do nasladowania - ty wyskoczyles z Dreznem nie wiem po co no ale moze gdzies tam miales jakis pomysl tylko zapomniales o nim napisac.

                                            > Na pewno nie jestem jednym z tych, co na wyścigi wyzywają Niemców od nazistów,
                                            > a jako pierwsi łaszą się do niemieckiego ojro.

                                            No coz Euro jest zdaje sie waluta EU a wskazniki ekonomiczne pokazuja ze Niemcy nie traca na tym ze przyjely Euro.

                                            > Moja babcia opowiadała mi, jak w
                                            > młodości widziała najpierw Niemców strzelających do Żydów, a potem jak Polacy
                                            > strzelali w plecy niemieckim jeńcom - kilkunastoletnim chłopakom, dzieciakom z
                                            > przymusu wziętym do armii pod koniec wojny.

                                            Szkoda ze nie opowiadala ci o tym jak Niemcy mordowali Polskie dzieci.
                                            Sami zaczeli te zawieruche.

                                            > I podczas gdy cała wieś gremialnie
                                            > korzystała wówczas z niemieckich robotników przymusowych, pradziadek za taką po
                                            > moc podziękował, bo liczył się dla niego człowiek. I z tego jestem dumny.

                                            Kazdy bierze sam odpowiedzialosc za swoje decyzje.

                                            > Wracając do tematu: poniedziałkowy wieczór, Podzamcze. Ogródki pełne ludzi. Nie
                                            > ja jestem autorem zdjęcia.

                                            To ile ma Szczecin ludzi? ile tam jest miejsc? 200? A te chwasty w bruku to musza sie tak plenic? to sa proste pytania - chcecie nastroju ale nie potraficie sie uporac z psim lajnem czy zielskiem... moze w koncu czas zejsc z oblokow i zakasac rekawy i prace zaczac od podstaw a nie od floating garden...
                                            • Gość: berti Re: BezSENS IP: 204.93.60.* 25.07.12, 03:13
                                              Te chwasty tam są, bo nikt po tym bruku nie chodzi... jakby tłumy waliły do kafejek, toby zadeptały wszystko. Takie samo zielsko będzie rosnąć na wizualce bezSENSu, tylko jeszcze w psie gó... będzie można wdepnąć...
                                              • Gość: Vlad.H. Re: BezSENS IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 25.07.12, 23:16
                                                no napewnoe beda tlumy - takich jak czytam dzis w komenatzu na jednym zportali - Euro kurs wzrosl i ktos ma problem ze splaceniem raty kredytu wiekszej o 60zl z tego powodu... no wiec z tego zalu pojdzie pewnie upic sie w pubie... i w ten sposob nakreci lokalna koniunkture - nie ma to jak rozcienczone woda piwo i zaprawione plynem do mycia naczyn zeby byla lepsza piana i zolcia bydleca zeby nie bylo znac ze to podrobka...

                                                No ale nastroj bedzie, zazygane chodniki, psie lajna i szare plotki zeby syfu nie bylo tak znac...
                              • Gość: Vlad.H. Re: BezSENS IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 23.07.12, 20:33
                                > Pokaż mi duże (albo nawet i średnie) europejskie miasto z zachowanym Starym Mia
                                > stem, które nie tętni życiem knajpek i sklepów. :]

                                Zachowalo sie Stare miasto? nie to nie ma dyskusji bo nie ma oczym - co ty jestes lewak feminista ze postulujesz nakaz milosci blizniego? Moze napisz ustawe ze kzdy ma byc szczesliwy bo jak nie bedzie to mu wladza szczescie do dupy wsadzi i przekreci w poprzek?

                                > Przy naszym, przedwojennym Starym Mieście współczesne poznańskie wygląda małomi
                                > asteczkowo i biednie niczym ubogi kuzyn z Kazachstanu. No ale ono istnieje.

                                A nasze nie istnieje - szukaj wiec przykladow w miastach ktore tak samo jak my padly ofiara wojny i nie maja starowki.

                                > Te same drogie sklepy i gó...ane knajpy masz i w Szczecinie - problem w tym, że
                                > pochowane w Galaxy i Kaskadzie. :]

                                Pisze o tym winnym watku - deptak, "starowka na nowo" to protezy i do tego koslawe - wazne jestprzede wszystkim wytworzenie pewnejklasy spolecznej zdolnej do konsumpcji wartosciowego produktu a nie stworzenie enklawy pseudoelitarnej gdzie elitarnosc oznacza wysokie ceny niskiej klasy uslug - taka elitarnosc nazywam wiejska.

                                > Rotterdam, mówisz? Proszę bardzo, możemy się wzorować:

                                Ale co? chodzi ci o handlowke? Wklejasz link do mapy ale nie wiem co chcesz powiedziec czy to ze Binnenweg przetrwala bombardowanie jako jedna z niewielu ulic czy moze to ze na Nieuwe Binnenweg powstaja centrum pubow - problemem jest jednak to kogo stac na wyszynk w pubach i polityka najmu - ja moge wynajac tuta powierzchnie sklepowa (biurowa) z zapleczem sanitarnym w kwocie ok 600 - 800Euro za ok 80 - 100 metrow (czasem taniej niz mieszkanie) w np takim miejscu jak rynek w Mechelen - prowadzenie biznesu - knajpy np nie jest tu wielkim problemem a na panstwo i gmine (na pomoc i nie zarzynanie) mozna liczyc - tutaj sie ceni ludzka inicjatywe i jakos sie to kreci - wyobrazasz sobie w Szczecinie ze rozkrecasz jako bezrobotny od zera pub z pomoca gminy oraz ze panstwo nie lupi cie na podatkach?

                                Tutaj wyjsc do kanjpy i wydac 20 - 30 E na piwo i cos do jedzenia to nie jest problem - ilu Szczecinian bedzie na to stac?

                                Zrozum chlopie ze wczasy na Arubie (7 - 10 dni) z biletem lotniczym to wydatek rzedu 600E - 800E nie jest to az tak wielkie obciazenie budzetu domowego nawet dzis bo np panstwo zwraca ci polowe tego co wydasz na kredyt zeby splacic chate...
      • kuwakaztanowa Re: Pomysł na wydłużenie szczecińskiego deptaka. 21.07.12, 17:11
        lonelyboy1989 napisał:

        > Przypomina mi się ględzenie o tym, jak to miasto miało być sparaliżowane po otw
        > arciu Kaskady i zamknięciu wylotu z pl. Lotników na pl. Żołnierza. Kierowcy pon
        > arzekają, a potem znajdą sobie inne trasy. Może część skorzysta z tramwajów. :]

        I nadal uważam że to był kretyński pomysł, pod wpływem kaskadowego lobby.
        Został naruszony logiczny układ komunikacyjny . A plac Zamenhoffa: pomysł był dobry 15 lat temu a teraznajpierw pozwala się budować dwie galerie w centrum miasta a potem płacz, że centrum ulega degradacji, chyba za późno............
        • Gość: szczery Re: Pomysł na wydłużenie szczecińskiego deptaka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.12, 17:24
          "I nadal uważam że to był kretyński pomysł, pod wpływem kaskadowego lobby.
          Został naruszony logiczny układ komunikacyjny . A plac Zamenhoffa: pomysł był dobry 15 lat temu a teraznajpierw pozwala się budować dwie galerie w centrum miasta a potem płacz, że centrum ulega degradacji, chyba za późno..."

          zgoda, typowe utrudnianie życie kierowcom i robienie korków w miejscu, gdzie ich nie było.
          Taka europejska tendencja, a my oczywiście musimy jej ulegać.

          Jedni rozwalili całą starówkę wkładając tam wielką płytę, drudzy rozwalają całe centrum, żeby "było przyjazne" i dlatego, że samochody to "zło" wcielone. Trochę refleksji, bo trzeba będzie poprawiać za lata te futurystyczne koncepcje.
          • Gość: . Re: Pomysł na wydłużenie szczecińskiego deptaka. IP: *.cable.smsnet.pl 21.07.12, 18:00
            tylko gdzie wysiedlić całą elite z rejonu Zamenhofa ??
      • Gość: ~ki Re: Pomysł na wydłużenie szczecińskiego deptaka. IP: *.dynamic.chello.pl 21.07.12, 18:59
        Miasto jest zwichnięte na skutek przebudowy dróg wokół Kaskady: zablokowano oś komunikacyjną prowadzącą na prawobrzeże. Pomysł idiotyczny.
    • rumakmorski Pomysł na wydłużenie szczecińskiego deptaka. Ci... 21.07.12, 19:02
      Ślicznie! A dokąd przekierujecie ruch samochodowy, wyjątkowo natężony na Jagiellońskiej? Znowu "jakoś to będzie"?
      • Gość: gość Pomysł na wydłużenie penisa szczecińskich idyotuf. IP: *.dynamic.chello.pl 21.07.12, 20:22
        Tia, brakuje terenów do spacerku??? jasne że brakuje.. do spacerku pmiedzy francuzem za 3,9 a setą i galaretą :)))

        Już samo zamknięcie Bogusława skutkowało korkami na Jagiellońskiej.. zamknijmy pl. zamenhofa i potem resztę i dopiero bedzie.. coż to za idioci siedzą w tym nonsensie? Nie mogą sie łaskawie odpyerdolić od zmieniania środmieścia? jest to jedno z najmłodszych śródmieść w polsce i w europie i było od samego początku dobrze pomyślane.. ma niewiele ponad 100 lat...

        Zmiany w ruchu poczynając od lat 70tych przysporzyły tylko większych kłopotuf w szczecinie...
        • Gość: asiaspodlasia Re: Pomysł na wydłużenie penisa szczecińskich idy IP: *.dynamic.chello.pl 21.07.12, 20:57
          Im więcej zamkniętych ulic - tylko dla pieszych - tym lepiej. Do tych co twierdzą, że JEST gdzie chodzić w Szczecinie: matołki, każdy chodnik jest zasyfiony! przez auta i prawie NIGDZIE 2 pary ludzi idące z naprzeciwka nie mogą się spokojnie wyminąć - po Szczecinie można chodzić ale GĘSIEGO. Won z chodników buraki! Wprowadzić PARKOWANIE RÓWNOLEGŁE do krawężnika!. STOP JEŻDŻENIU po chodnikach! ( i stop syfieniu i niszczeniu nawierzchni dla pieszych oraz trawników).
          MIASTO to nie tor wyścigowy z zabudowaniami wokół toru wyścigowego! Jeszcze raz: wy-pier-dalać z chodników.
          • Gość: twarda wazelina Re: Pomysł na wydłużenie penisa szczecińskich idy IP: *.dynamic.chello.pl 21.07.12, 22:54
            Wszystkich tak denerwuje ten Borysek Specjalski , a nikt nie zauważył ,że spokojnie wprowadzili juz swoje pomysły w życie . Wszystkie parkany i barierki są juz przemalowywane na szaro.
            Najpierw ekipa rogala zdziera farbe , potem jadą minią i juz można na szaro. Fachowo i kosztownie, obok ruiny, ale przy szarych gustownych parkanach.
            Jakiś procent od przetargu tulisz do karmanów borysek, bo nie wierzę,że to robisz z miłości .
            • prestidigitator70 Re: Pomysł na wydłużenie penisa szczecińskich idy 22.07.12, 01:03
              Oooo, to , to , to ... !
            • lonelyboy1989 Re: Pomysł na wydłużenie penisa szczecińskich idy 22.07.12, 01:14
              > Wszystkich tak denerwuje ten Borysek Specjalski , a nikt nie zauważył ,że spoko
              > jnie wprowadzili juz swoje pomysły w życie . Wszystkie parkany i barierki są ju
              > z przemalowywane na szaro.

              Od tamtego czasu odsetek potrąceń pieszych wzrósł o równe pińcet procent, dostarczając niezbitych dowodów, że żółte barierki są bezpieczniejsze niż szare. A ja wciąż nigdzie w Europie nie widziałem żółtych. :]

              > Jakiś procent od przetargu tulisz do karmanów borysek, bo nie wierzę,że to robi
              > sz z miłości .

              Twoja stara pierze w rzece.
              • Gość: twarda wazelina Re: Pomysł na wydłużenie penisa szczecińskich idy IP: *.dynamic.chello.pl 22.07.12, 11:44
                kałdun ci urósł Borysek od tych używek na siłowni.
              • Gość: Vlad.H. Re: Pomysł na wydłużenie penisa szczecińskich idy IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 23.07.12, 20:57
                > Od tamtego czasu odsetek potrąceń pieszych wzrósł o równe pińcet procent, dosta
                > rczając niezbitych dowodów, że żółte barierki są bezpieczniejsze niż szare. A j
                > a wciąż nigdzie w Europie nie widziałem żółtych. :]

                A widziales bialo-czerwone w Amsterdamie?

                > Twoja stara pierze w rzece.

                Ty stara posylasz do Wojewodzkiego zeby udawala Ukrainke ale Wojewodzki nie chcial jej zgwalcic...
            • marysia.3.3 Re: Pomysł na wydłużenie penisa szczecińskich idy 23.07.12, 08:14
              Gość portalu: twarda wazelina napisał(a):

              > Wszystkich tak denerwuje ten Borysek Specjalski , a nikt nie zauważył ,że spoko
              > jnie wprowadzili juz swoje pomysły w życie . Wszystkie parkany i barierki są ju
              > z przemalowywane na szaro.
              > Najpierw ekipa rogala zdziera farbe , potem jadą minią i juz można na szaro.

              Niekoniecznie to oni wprowadzili, fakt, pisali petycje, zbierali podpisy.
              Ale myślę, że to nie przypadek, że dzień po tym jak ekipa złożona z pięciu osób czyściła na pl. Sprzymierzonych żółte barierki, w prasie pojawiła się informacja o montowaniu barierek w innym kolorze.
              • Gość: Vlad.H. SENS to po prostu jeszcze jedna IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 23.07.12, 22:29
                organizacja dzieki ktorej wyprowadza sie pieniadze podatnikow na watpliwe z punktu widzenia uzytecznosci publicznej rzeczy - ktos kiedys powiedzial ze by ukrasc 1zl to trzeba zmarnowac 100zl - to bylo w czasach PRL - ciekawe ile dzis trzeb azmarnowac by ukrasc bezkarnie 1zl.

                Potem sie dziwicie ze km autostrady kosztuje u nas wiecej niz w RFN czy Szwecji.

                Takich roznych kolek wzajemnej adoracji jest sporo bo tylko w ten sposob mozna wyzerac z koryta.
                • yak2k Re: SENS to po prostu jeszcze jedna 24.07.12, 00:12
                  Wystarczy 10zł zmarnować i 5 sensownie wydać bo mniej się przyglądają
      • Gość: nick Re: Pomysł na wydłużenie szczecińskiego deptaka. IP: *.w90-33.abo.wanadoo.fr 23.07.12, 07:43
        Pani redaktor, chyba "deptaka", a nie "deptaku"?
      • Gość: nick Re: Pomysł na wydłużenie szczecińskiego deptaka. IP: *.w90-33.abo.wanadoo.fr 23.07.12, 07:45
        PS Oczywiście miało być odwrotnie: powinno być "deptaku", a nie "deptaka" (jak "ptaka").
    • Gość: turysta Re: Pomysł na wydłużenie szczecińskiego deptaka. IP: *.dynamic.chello.pl 21.07.12, 23:27
      plosiak napisał:

      > Proponuję w tygodniu, nawet niekoniecznie w godzinach szczytu zobaczyć, ile sam
      > ochodów przejeżdża tym odcinkiem ul. Jagiellońskiej. Pomysł - jak wiele tego st
      > owarzyszenia - oceniam jako oderwany od rzeczywistości.

      przejezdza? slimaczenie w korku sie nazywasz jazda? kupa kierowcow jezdzi daną trasa, bo tak lubia, bo tak zawsze jezdzili i po prostu nie chce im sie zmieniac przyzwyczajen, nawet, jak mozna przejechac szybciej inna droga..proponuje zobaczyc, jak kierowcy sobie radza przy zamykaniu duzo wazniejszych skrzyzowan zamiast histeryzowac, że zamkniecie czesciowe zamkniecie takiej uliczki wprowadzi armagedon..
      • lonelyboy1989 Re: Pomysł na wydłużenie szczecińskiego deptaka. 22.07.12, 01:16
        Komunikacyjny armageddon miał być również po zamknięciu Bramy Portowej...
    • synonimeksynonimek Pomysł na wydłużenie szczecińskiego deptaka. Ci... 21.07.12, 23:47
      bezSENS
    • yak2k Re: Pomysł na wydłużenie szczecińskiego deptaka. 21.07.12, 23:58
      Sporo racji jest w tym co piszesz. Szczególnie że okoliczni mieszkańcy i przedsiębiorcy z trudem znoszą nawet sąsiedztwo deptaku bogusława. Z którym to nie potrafią sobie poradzić służby miejskie. Moim zdaniem tego typu koncepcje są możliwe do dalszej dyskusji jeżeli uda się uspokoić grupki gromadzące się na deptaku a nie korzystające z ofert lokali (ich goście z reguły są w miarę spokojni).

      Dodatkowo zastanawia mnie koncepcja ruchu jednokierunkowego od ulicy śląskiej w kierunku wojska polskiego. Powodowałoby to że uata które wjadą w ul. Mone Casino będą musiały wyjeżdzać w zakorkowane Wojska Polskiego lub prosto w Jagiellońsą - brak lewoskrętu (i nie widzę za bardzo możłiwości jego utworzenia).

      Znacznie rozsądniejsze byłoby utworzenie jednokierunkowości w stronę przeciwną z jednoczesnym odwróceniem kierunków na monte casino, rayskiego i ślaskiej w kierynku pl. Grunwaldziego (zresztą już teraz mocno poprawiłoby to przejezdność tych rejonów). W organizacji ruchu jednokierunkowego powinno się unikać sytuacji gdzie wlotów mamy więcej niż wylotów. Szczególnie słabo ma się sytuacji na ulicy rayskiego w kierunku placu grunwaldzkiego gdzie powstają spore korki. Patrząc z poziomu pl. grunwaldzieko powinna być zachowana zasada, że najpierw jest ulica wylotowa z ronda a później ulica wlotowa (teraz jest odwrotnie - najpierw samochody starają się wjechać z Rayskieo a później zjeżdżają w Śląską) co często powoduje że nie ma miejsca dla aut próbujących się włączyć do ruchu z Rayskiego.

      Nie rozumiem też dlaczego zarządca dróg cały czas nie nauczył się że jeżeli droga jednokierunkowa ma 2 pasy wylotowe to wskazanym jest je oznakować. Niechlubnym przykładem jest ul. Monte Casino gdzie auta skręcające w lewo robią to nagminnie od prawej strony jezdni powodują sytuacje kolizyjne. Wielokrotnie postępowali tak również kierowcy radiowozów. Proste wymalowanie pasów osobnych dla lewo i prawo-skrętu rozwiązałoby ten problem. Podobnych przykładów jest wiele w Szczecinie, choć istnieje kilka pozytywnych wyjątków. Wskazywałoby na to że nie ma utworzonych zasad co do projektowania ciągów komunikacyjnych a jedynie niektórzy z pracowników wykazują się większą dozą rozsądku.
    • dk.85 Pomysł na wydłużenie szczecińskiego deptaka. Ci... 22.07.12, 02:56
      Wizualizacja fajna, albe pomysl bez sensu. Kilka metrow ekstra powierzchni nie sprawi, ze deptak zacznie tetnic zyciem. Prawda jest taka, ze ten kto decydowal o zamknieciu ruchu na Boguslawa i zrobieniu na tym odcinku deptaku nie myslal. Za krotki, zle skomunikowany (tramwaj dopiero na Pl. Grunwaldzkim, zadnych autobusow dojezdzajacych bezposrednio pod deptak), nastawiony tak naprawde tylko pod gastronomie, uboga oferta kulturalna typowa dla deptakow (galerie). Uwazam ze lepiej bylo zamknac Woj. Polskiego od starego Empika do Pl. Piulsudskiego (z przejsciem dla pieszych na Jagielonskiej). Szerzej, wiecej slonca, no i moze daloby sie sensownie zagospodarowac teren pod Kosmosem.

      Wogole problem Szczecina lezy w tym, ze nie ma jednego centralnego punktu w tym miescie. Kiedys to bylo Woj. Polskiego, potem wraz z powstawaniem nowych centrow handlowych wszyctko to jakos sie porozlazilo. A to na plac Rodla, a to na Krzywoustego, teraz znowu Niepodleglosci.
    • Gość: rębajło paru małolatów lansuje się wymyślając idotyzmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.12, 16:57
      Przecież ten "bez-SENS" to nic innego jak kilku świeżo upieczonych absolwentów, którzy robią wokół siebie szum. Udają, że popiera ich pół Szczecina. Od czasu do czasu puszczą jakiegoś intelektualnego pawia... media złaknione jakichkolwiek pomysłów podchwytują w sezonie ogórkowym każdą głupotę i tak to się kręci.

      Młodzi ludzie wymyślają sobie różne choreografie i próbują błyszczeć w świetle fleszy. Przestańmy zwracać uwagę na te głupoty, które co chwila serwują!
    • jacenty4000 Pomysł na wydłużenie szczecińskiego deptaka. Ci... 22.07.12, 19:32
      Bzdura z tym deptakiem na Bogusława, tam nie ma co oglądać i nigdy tam nie będzie żadnych turystów. NATURALNYM MIEJSCEM NA DEPTAK SĄ OKOLICE STAREGO MIASTA: ulica Tkacka, pl. Orła Białego, okolice katedry, ratusza, zamku i Wałów Chrobrego. To tutaj są nieliczne zabytki i muzea warte zwiedzenia i nie da się tego zmienić.
      • lonelyboy1989 Re: Pomysł na wydłużenie szczecińskiego deptaka. 22.07.12, 21:03
        jacenty4000 napisał:

        > Bzdura z tym deptakiem na Bogusława, tam nie ma co oglądać i nigdy tam nie będz
        > ie żadnych turystów. NATURALNYM MIEJSCEM NA DEPTAK SĄ OKOLICE STAREGO MIASTA: u
        > lica Tkacka, pl. Orła Białego, okolice katedry, ratusza, zamku i Wałów Chrobreg
        > o. To tutaj są nieliczne zabytki i muzea warte zwiedzenia i nie da się tego zmi
        > enić.

        I tutaj się zgadzam. :)))
        • lonelyboy1989 Re: Pomysł na wydłużenie szczecińskiego deptaka. 22.07.12, 21:22
          Chociaż, prawdę a Bogiem, to okolice pl. Zamenhoffa są wizualnie bardziej interesujące, niż żałosne pozostałości po Starym Mieście. Są piękne, bogato zdobione kamienice... A na Starym Mieście co najwyżej paskudne, wielkopłytowe bloki i kilka kamieniczek.
          • Gość: Laaandowsky Re: Pomysł na wydłużenie szczecińskiego deptaka. IP: 204.93.60.* 23.07.12, 01:43
            Zdecyduj sie dzidzia, co ci sie podoba, bo sie gubisz w zeznaniach
    • antek230x Pomysł na wydłużenie szczecińskiego deptaka. Ci... 22.07.12, 21:26
      Wydłużajcie. Będą kolejne metry we władzy piajków i ćpunów. Czy któryś z pomysłodawców przeszedł sie tam tak ok. godz. 15-16? Wieczorem już nie wspomnę, bo rano to tylko pobite szkło widać.
      • Gość: yuchas Re: Pomysł na wydłużenie szczecińskiego deptaka. IP: *.globalconnect.pl 22.07.12, 22:57
        - Chodzi o to, żeby to miejsce wyłączyć z tranzytowego ruchu samochodów - mówi Paweł Przechodzień, członek SENS-u, autor koncepcji (jego pomysłem było także stworzenie przystanku tramwajowego na pl. Zwycięstwa). - Tak się robi w wielu miastach europejskich, a nawet w prężnie rozwijających się metropoliach w Polsce. Centrum powinno być przyjazne pieszym i rowerzystom. Po to, żeby ludzie się tu zbierali, mogli posiedzieć w ładnym otoczeniu, żeby to miejsce tętniło życiem.

        A w jakim celu wyłączyć Jagiellońska z ruchu samochodowego ?
        Po to żeby na tej ulicy zamarło życie i tak jak na Krzywoustego w lokalach wisiały kartki "na sprzedaż" albo do wynajęcia ?
        Po to żeby zakorkować Piłsudskiego, Obronców Stalingradu i JP II ?
        Nie mamy dużych korków to musimy koniecznie je mieć ?
        Nie dostrzegam żeby miasto było nieprzyjazne pieszym. Idź sobie chłopcze na spacer na JP II, Wały Chrobrego albo do Parku Kasprowicza. Przestrzeni publicznej dla spacerowiczów nie brakuje. A tak na marginesie to co zagospodarowaniem Rynku Siennego o który tak wołał ten sens ? Zrobił tam coś ten sens poza zamknięciem dla samochodów ?

        • lonelyboy1989 Re: Pomysł na wydłużenie szczecińskiego deptaka. 23.07.12, 00:02
          Nie myl pojęć. Wyłączenie z TRANZYTOWEGO ruchu samochodowego to nie to samo, co wyłączenie z ruchu samochodowego w ogóle. Krzywoustego to tutaj akurat słaby przykład, bo zrobiono to bez konsultacji z jakimikolwiek stowarzyszeniami i wyszło coś zupełnie odmiennego niż tutaj. Przez usunięcie miejsc parkingowych i osławioną zieloną falę, właśnie z Krzywoustego zrobiono przelotówkę. Dodatkowo pousuwano przystanki tramwajowe przy Kupcu, co dobiło tę ulicę. W przypadku pl. Zamenhoffa chodzi właśnie o coś odmiennego.

          > Nie dostrzegam żeby miasto było nieprzyjazne pieszym. Idź sobie chłopcze na spa
          > cer na JP II, Wały Chrobrego albo do Parku Kasprowicza.

          Problem polega na tym, że wszystkie trzy wymienione są dziełem rąk Niemców, zaś dzieła naszych rąk to głównie trasy przelotowe przez miasto. Spróbuj przejść sobie przez Krzywoustego: światło zielone dla pieszych pali się 10 sekund, czerwone - 2 minuty. To jest dopiero miasto przyjazne pieszym!

          A tak na marginesie to co zagospodarowaniem Rynk
          > u Siennego o który tak wołał ten sens ? Zrobił tam coś ten sens poza zamknięcie
          > m dla samochodów ?

          Tym już miało się zająć miasto. Czy to nie radny Duklanowski (ten, m.in dzięki któremu przepieprzono 3 i pół bańki na renowację pl. Tobruckiego i odbudowę Sediny) ochoczo przyklasnął pomysłowi i zapowiadał organizację tam imprez? To nie wina SENS że Rada Miasta jest bandą zidiociałych debili.

          • Gość: Laaandowsky Laaandowsky nie podniecaj się Niemcem! IP: 204.93.60.* 23.07.12, 01:25
            Bo ci zylak pęknie jak się tak będziesz XIX wieczna secesja podniecal!!!

            Lepiej opowiedz wszystkim, jak ocenzurowaliscie doktorka na shit-booku, ktory was wysmial...

            Wyciely germanopodniety polowe dyskusji na face-shicie, bo im ktos pokazal, ze sie z choinku urwaly. Wyciely tez innych, byle Wybiorcza nie napisala, ze ktos watpi w te bez-sens-y.
            • Gość: Laaandowsky Re: Laaandowsky nie podniecaj się Niemcem! IP: 204.93.60.* 23.07.12, 01:29
              Jak sie przywroci XIX wieczna wersje Krzywoustego, to nie bedziesz mogł sobie skansenu zrobic z miasta, bo samochody nie beda mialy go jak objezdzać.

              Chyba, ze kierowcow wyslesz kominem na Madagaskar, wtedy bedziesz mogl se zrobic deptak jak w Swinemunde.
            • lonelyboy1989 Re: Laaandowsky nie podniecaj się Niemcem! 23.07.12, 16:33
              Gość portalu: Laaandowsky napisał(a):

              > Lepiej opowiedz wszystkim, jak ocenzurowaliscie doktorka na shit-booku, ktory w
              > as wysmial...

              Tu masz opracowanie dra inż. arch. Krzysztofa Bizio z Katedy Architektury Współczesnej, Teorii i Metodologii Projektowania Wydziału Budownictwa i Architektury ZUT, doktora Politechniki Wrocławskiej i habilitanta Politechniki Wrocławskiej, opracowane dla Urzędu Miasta., dotyczące zmiany charakteru ul. Jagiellońskiej. Zacytuję:

              "Przedsięwzięcie to możliwe jest do realizacji pomimo braku obwodnicy w Szczecinie.

              Ruch tranzytowy przez centrum w niewielkim stopniu dotyczy ulic, które stałyby się elementem strefy pieszej i dlatego brak obwodnicy nie jest elementem uniemożliwiającym stworzenie strefy pieszej."


              Tutaj natomiast fragment rozmowy z prof. ZUT dr inż. hab. arch. Zbigniewem Paszkowskim z Instytutu Architektury i Planowania Przestrzennego:

              "...przestrzeń wokół ulicy Jagiellońskiej i pl. Zamenhofa jest bardzo atrakcyjna pod względem architektonicznym. Kamienice mają wyjątkowo piękne elewacje. Poza tym ulice są dość szerokie - mają ponad 20 metrów. Gdyby były przeznaczone na strefy ruchu pieszego, to mogłyby stać się rzeczywiście pięknym fragmentem miasta. Ludzie przenieśliby się z centrów handlowych do strefy pieszej ul. Jagiellońskiej wówczas, gdy oferta handlowo-usługowa strefy pieszej byłaby atrakcyjniejsza niż ta, jaka jest w centrach handlowych."



              Ale nie. Dureń jeden z drugim będzie uważał za autorytet w dziedzinie urbanistyki faceta od ergonomii i socjologii po, uwaga, Uniwersytecie Szczecińskim, co już samo w sobie dyskwalifikuje go jako autorytet we wszystkim oprócz czyszczenia kibli w McDonald's. Kupa śmiechu.

              Dziękuję dobranoc.
              • Gość: Vlad.H. Re: Laaandowsky nie podniecaj się Niemcem! IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 23.07.12, 20:46
                "Ludzie przenieśliby się z centrów handlowych do strefy pieszej ul. Jagiellońskiej wówczas, gdy oferta handlowo-usługowa strefy pieszej byłaby atrakcyjniejsza niż ta, jaka jest w centrach handlowych."

                Ok, ktos wyrazil opinie a ja chce gwarancji ze tak sie stanie - np zagwarantujcie to swoim majatkiem ze ludzie przerzuca sie do drozszych sklepow z galerii handlowych.

                > Ale nie. Dureń jeden z drugim będzie uważał za autorytet

                Autorytety to dbaja o ludzkie dobro juz lat 20 z okladem (bardzo grubym) dlatego wielu Polakow placi za kg cukru wiecej niz Holendrzy.
              • yak2k Re: Laaandowsky nie podniecaj się Niemcem! 23.07.12, 21:34
                Czy badanie to zostało poprzedzone min. roczną analizą przepływu pojazdów - takie są wymogi odnośnie takich badań ze względu na zmiany uwarunkowania ruchu zależnie od pory dnia / roku, etc.

                Niestety autorytety lubią pisać jak coś zrobić i później pisać że niestety nie udało się.

                btw. jak to się dzieje że ulicą nie przebiega ruch tranzytowy a w dzień nie da się pracować przy otwartym oknie ze względu na hałas. Choć trzeba przyznać że po zmianach w organizacji ruchu w związku z budową Kaskady to się troche poprawiło. Okna muszą być tylko zamknięte w godzinach szczytu (poza wakacjami tak od 8 do 11 i od 13-18).

                Nie uważam się za autorytet, tylko zauważam braki w toku rozumowania. Niestety urbanistyka to coś więcej niż projektowanie domu czy osiedla a skutki błędów w tym zakresie są odczuwane przez dziesięciolecia. Głupi przykład to światła na końcu poznańskiej. Jak nie działają ruch idzie płynnie i szybko. A jak działają to z każdej strony idzie płynnie ale baaardzo wolno.

                Pytnie z inne beczki Pan samotny chłopczyk jest z SENSU?
              • Gość: berti ha ha ha IP: 204.93.60.* 25.07.12, 03:07
                No już widzę, jak zrobienie deptaka spowoduje remont kamienic a remont kamienic spowoduje wysiedlenie elementu z kamienic a kamienice będą bardziej komfortowym miejsce do zakupów niż klimatyzowane centrum handlowe z parkingami...

                ... dzieci w bajki wierzą i głupoty powtarzają.
              • Gość: berti bezSENS "uratował durniów" przed czytaniem... IP: 204.93.60.* 25.07.12, 03:23
                Na szczęście małolat lonelyboy myśli za wszystkich. Tak sądząc po zacietrzewieniu w obronie głupoty zgłaszanej przez bezSENS to rzeczywiście musi być tym autorem poronionego pomysłu.

                Chłopcy skasowali dyskusje i teraz nikt nie może przeczytać o czym była, za to tutaj będzie wmawiał ludziom, że ktoś nie miał racji... na podstawie dotychczasowego pieprzenia bez ładu i składu obstawiam, że wielbiciel "ratowania durniów" srał w gacie, że ktoś może przeczytać jak małolat został zjechany przez kogoś z uczelni...

                Trzeba mieć tupet jak taran, albo być kompletnym idiotą, żeby za innych decydować, co mają czytać. Z drugiej strony jedyny obrońca poronionego pomysłu chyba nie zabłysł dotąd inteligencją?
          • yak2k Re: Pomysł na wydłużenie szczecińskiego deptaka. 23.07.12, 21:25
            Konsultacje ze stowarzyszeniami to nie jest poprawne podejście. Przy wszelkim planowaniu przestrzeni miejskiej powinny być tworzone analizy uwzględniające wszystkich zainteresowanych (nawet tych pijaczków działalność których widać rano idąc do pracy). Następnie powinien być zrobiony rachunek strat / zysków / kosztów (zarówno finansowych jak i pozafinansowych).

            Po to w projektach UE należy wykonać studium wykonalności.

            Ciekawi mnie czemu SENS podchodzi do tematu od tyłu - czyli ostatniego etapu. Wygląda to jak projekt studenta architektury który chce się pochwalić umiejętnością robienia pięknych obrazków ale brak mu podstaw merytorycznych. Wolałbym gdyby obrazki te przygotował student ekonomii i pokazał co z tego będzie miało miasto (urząd), mieszkańcy (ludzie mieszkający w okolicy jak i pozostali), przedsiębiorcy (ci którzy już tam są, ci którzy będą musieli się w takiej sytuacji wynieść i ci którzy przyjdą).

            Powoływanie się na przykłady inni mają a ja nie wygląda na zachowanie dziecka w przedszkolu.

            Podkreślam sama koncepcja nie jest problemem. Zasadniczo brakuje mi pokazania czegoś więcej niż ładnych obrazków i pięknych wizji co będzie jak się to zrobi.

            Btw. wykorzystaniem rynku siennego powinny właśnie zajmować się takie stowarzyszenia jak SENS. Miasto powinno najwyżej przyłożyć wyznaczając miejsce w którym można robić imprezy, dojechać na nie, pozostawić auto w okolicy (ups. rynek sienny nie spełnia żadnego z tych wymogów). Miałem wrażenie że nie żyjemy już w komunizmie, chcemy kapitalizmu. Niestety obserwując otoczenie to wychodzi że 95% glosujących Polaków to socjaliści (patrząc na działania osób które wybrali oraz radość że ktoś zrobi coś za nich)
            • Gość: berti i tu się z tobą zgadzam w 100% IP: 204.93.60.* 25.07.12, 03:09
              Zgadzam się w 100% z tym co napisałeś. Zresztą nie ty jeden zwracasz uwagę dokładnie na to samo, ale nie oczekuj od bezSENSu, że odpowiedzą ci merytorycznie. Raz, że nie potrafią, dwa, że nie o to im chodzi.

    • rozkoszny_bobasek Pomysł na wydłużenie szczecińskiego ptaka. 25.07.12, 23:23
      i po co, skoro to już ptak-nielot?
      • Gość: towarzysz LANSing bo tu chodzi o pokazanie swojego... niedouczenia IP: 204.93.60.* 27.07.12, 02:24
        Zrozum, że cały ten projekt jest po to, żeby trzech kolesi udając pół Szczecina lansowało się w Gazetce miejskiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka