Gość: szczecinianka
IP: 213.155.168.*
25.02.05, 16:04
Ostatnio Gazeta zaproponowała "ulepszenie" Ronda Giedroycia. Modernizację
przedstawia w samych superlatywach. Nawet mini ankietę przeprowadziła wśród
pieszych i kierowców. I o dziwo wszyscy są za, tylko jedna kobieta była
przeciw, ale została w ankiecie ujęta, chyba na zasadzie reguły
potwierdzającej wyjątek.
Większość wypowiadających się na innych forach czepia się projektantów, a już
zapomnieli jakim horrorem był przejazd przez to skrzyżowanie przed przebudową.
Ja jeżdżę przez to rondo prawie codziennie i jakoś mi to nie doskwiera.
Nawet jak stoję na Wyzwolenia w kolejce do wjazdu na rondo to trwa to nie
dłużej niż na innych zatłoczonych skrzyżowaniach, nawet tych z sygnalizacją.
Jeśli chodzi o samą kładkę, to uważam, że niczego nie rozwiąże, będzie bardzo
uciążliwa dla osób starszych, niepełnosprawnych, matek z dziećmi (w
wózkach !!!) i strasznie oszpeci okolicę architekturą na wiejskim poziomie!
Przesunięcie przejść dla pieszych (co być może nieznacznie poprawi sytuację
na rondzie) można zrobić poza tym bez budowy kładki i topienia w niej
milionów złotych z naszych podatków. Bo z kładką czy bez piesi i tak będą
przechodzić przez jezdnie.
A MOŻE W CAŁEJ TEJ AKCJI "GAZETY" CHODZI O TO, ŻEBY WPUŚCIĆ OGROMNY POTOK
PIESZYCH Z RONDA PROSTO NA OBSKURNE TARGOWISKO MANHATTAN, GDZIE PRZECIEŻ
BĘDZIE SIĘ KOŃCZYĆ KŁADKA??!