Gość: tanguera
IP: *.pwsz.chelm.pl / 80.48.107.*
03.06.05, 09:29
Kto jeszcze nie był na Tango Seduccion, niech pędzi w Polskę, bo nie często u
nas się zdarza takie widowisko. Przez dwie godziny ze sceny aż iskry lecą.
Tańcem potrafią wyrazić miłość, nienawiść, zdradę. Piękne kobiety i wspaniali
mężczyźni (Gustavo Russo-boski!)A co oni robią z nogami!