Dodaj do ulubionych

I co z Netto??

07.01.05, 10:55
Ponoć w naszym mieście na miejscu "Agaty" ma się pojawić sklep "Netto", ale
jak narazie nic się nie dzieje. Dlaczego?
Obserwuj wątek
      • wuster Re: I co z Netto?? 03.02.05, 14:51
        Nie bardzo rozumiem jaki interes w zablokowaniu budowy ma gmina.
        Traci inwestora (który zagosodaruje ruinę w centrum miasta i bedzie placił
        podatek od nieruchomosci w przeciwieństwie do wielu sklepikarzy), traci 150
        miejsc pracy(utrzymanie ok. 450 mieszkańców miasta).Może kilkunasu osobom
        prowadzącym sklepiki w okolicy wpłynie trochę mniejsza kasa( nowego samochodu
        nie będzie za rok tylko za 2- 3 lata), może 20-30 osób straci w tych sklepach
        pracę ale w ogólnym bilansie gmina na tym powinna skorzystać. Nie rozumiem tej
        decyzji. Czy rada miasta musi się poporządkowywać pewnemu lobby i działac na
        swoją niekorzyść. Może straciliby kilka głosów niezadowolonych z pozytywnej
        decyzji o pozwoleniu na budowę, ale zyskliby może dużo więcej zadowolonych z
        takiej decyzji( obecnie bezrobotnych i np. emerytów majacych dostęp do towarów
        po niższych cenach). Zastanawiam się dlaczego w tak biednym mieście są takie
        kosmiczne ceny?
          • rzapa1 Re: I co z Netto?? 30.06.05, 10:45
            żeby zrozumieć istotę tej sprawy trzeba by przedewszystkim zobaczyć kto zasiada
            w radzie miejskiej gminy Złocieniec. Najlepiej przeczytać artykuł podany przez
            33k, a odpowiedź dlaczego niesama się Wam nasunie.
            Dzisiaj władzę sprawują bogaci przedsiębiorcy, lekarze i nauczyciele. Trudno by
            część z nich odebrała sobie a dała innym. Każdy supermarket w tym mieście to
            ciut mniej dla tych co są juz na rynku (choć ja uważam że i tak żyją w
            luksusach i więcej im nie trzeba).
            Jeśli chodzi o mnie to jestem za super, a nawet hipermarketem w Złocieńcu. Nie
            wierzę w to, że będzie gorzej z miejscami pracy. Myślę że nawet się poprawi.
            Market zatrudnia wg. mojego zdania, więcej osób niż takie sklepiki które padną
            po jego otwarciu, no i wielkie markety nie pozwolą sobie w tej chwili na
            zatrudnianie na czarno i będą przestrzegłay godzin pracy.
            Poza tym konkurencja to bardzo zdrowa rzecz. Może w końcu spadną ceny. A o
            swoje interesy mogą się obawiać jedynie przedsiębiorcy, którzy mają na półkach
            wielkie G i ceny z kosmosu.
            Weźmy na przykład cenę piwa w markecie, a w takim sklepiku. Te które ja piję w
            markecie kosztuje 2,5PLN, a w sklepiku 3,2PLN. To chyba przesada, zwarzywszy na
            to że tym w supermarkecie też opłaca się to sprzedawać. Nie mówiąc już o
            wyborze. To co oferują nam nasi sklepikarze to ciut za mało, przynajmniej ja
            mam większe wymagania.
            No i będąc przeciwni tym marketom nic nie zyskamy, bo spora część ludzi jeździ
            na zakupy do reala, geant'a, tesco do większych miast (Szczecin). Powoli
            zaczyna przypominać dawne czasy.
            Do czego ten świet zmierza?? Po co było zmieniać ustrój, jak i tak powoli mamy
            to samo. Niedługo tylko ocet będzie na półkach, a mięso na kartki :))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka