Gość: Pismak
IP: *.gprsbal.plusgsm.pl
23.12.05, 14:38
Wątek życzeń upadł. Nie ma jeszcze wysypu osobistych wątków życzeniowych na
forum. Czyżby jakieś dziwne onieśmielenie? Nie zanotowałem jeszcze żadnych
życzeń na komórce (może mnie nie lubią). Kartek internetowych dostałem
słownie jedną. Sam też jakoś nie mogę się zebrać do wysyłania życzeń
świątecznych...
A może po prostu brak nam słów? Może te święta są już zbyt banalne? Może
konsumpcja świąt Bożego Narodzenia przeszła już swoją masę krytyczną? Może
niepowtarzalny klimat zastąpiły agresywne przejawy świątecznej komercji? W
onecie piszą, że wielu ludzi nienawidzi świąt. Wielu z nas mówi: "w tym roku
nie czuję w ogóle atmosfery". Słyszałem to już parę razy w ostatnim tygodniu.
Nie sądzicie, że wszystko za nas powiedziały już reklamy, sklepy i witryny?
Wszystkiego życzyły, zabrały nam wszystkie słowa, przypisały sobie znaczenia,
wydoiły nas ze świątecznych emocji. Zabrały nasze Święta. Więc co nam
pozostało? Chyba to samo, co zawsze w sytuacji kryzysowej: zdrowy rozsądek.
I tego Wam życzę,
pismak_logowany@gazeta.pl